Dodaj do ulubionych

pracoholizm

21.03.02, 12:54
No właśnie - jak postępować z pracoholikiem? Mam
przyjaciela, który jest dla mnie naprawdę ważny. Nie
wyobrażam sobie żeby nasze drogi mogły się rozejść.
Zawsze wtedy kiedy któreś z nas ma problem - drugie
pomaga w miarę sił. 2 lata temu on mnie uratował.
Zostawił mnie akurat facet i czułam się "najgorszym
czymś" na tym świecie. On był obok i podał rękę. W
międzyczasie stanęłam bardzo mocno na nogi, a
codzienne życie przynosi mi mnóstwo zadowolenia. Jest
tylko jeden problem. Mój przyjaciel ma coraz mniej
czasu dla wszystkich (w tym oczywiście dla mnie)
ciągle pracuje. Naprawdę odchodzi od komputera chyba
tylko wtedy kiedy musi dojechać z pracy do domu. Jego
doba ma chyba 100 godzin. Widzę że jest zmęczony. Wiem
że bardzo lubi swoją pracę, no ale tak nie można.
Bardzo boję się że któregoś dnia On po prostu
przestanie funkcjonować - ze zmęczenia. Wiem że to
egoizm, ale chcę żeby był zawsze. Może kiedyś będziemy
mieli rodziny i np. nasze dzieci też będą się
przyjaźnić. Nie wiem jak zrobić żeby zrozumiał że
praca jest ważna oczywiście ale najważniejsze jest
życie! Czy naprawdę te czasy w których przyszło nam
żyć są tak bezwzględne? Ja wiem że On przez to ma
trochę więcej pieniędzy, ale czy one są tego warte?
Czy warto poświęcić wszystko żeby mieć ich więcej?
Obserwuj wątek
    • Gość: inka_s Re: pracoholizm IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.03.02, 22:38
      Powiedz przyjacielowi - cmentarze są pełne ludzi niezastapionych! Porozmawiaj z
      nim - gdy uda ci się oderwać go od kompa! - o tym czy naprawdę gdyby zostałoby
      mu niewiele życia to poświęcałby tyle czasu na pracę? I niech kontroluje
      zdrowie - pracoholicy nigdy nie maja czasu na lekarza - a potem to juz tylko
      patomorfolog sie nimi może zająć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka