Dodaj do ulubionych

czy Alzheimer to dobrodziejstwo dla ludzkosci..

22.03.02, 12:33
drodzy forumowicze, czy nie sadzicie ze choroba Alzheimera to jest wlasciwie
dla ludzkosci dobrodziejstwo ?
Dlaczegö ja tak mysle? Otoz dyskutowalismy tu wiele razy na temat smierci..
ze sie jej boimy..lub nie, czym jest, prawa do samobojstwa, kary smierci itp.
Otoz patrzac obiektywnie to smierc jest niebytem.... ale przeciez kazdy z nas
przed urodzeniem NIE BYL i tego sie nie boimy. Dlaczego wlasciwie?
Oczywiscie, ze jest roznica miecy tymi NIEBYTAMI.. umierajac zostawiamy ten
swiat z jego mozliwosciami, naszych bliskich i wszystko to co kochamy..
JEZELI O TYM WIEMY !!
Chory na ta chorobe nie wie tego wszystkiego, a wiec w zasadzie powinien
umierac szczeslliwie jak kwiatek..
co o tym sadzicie..
Moze kiedys w ramach eutanazji bedziemy dawac sobie zastrzyk z "Alzheimerem" ?
pozdrawiam i oczekuje dyskusji..
Obserwuj wątek
    • czarodziejka Re: czy Alzheimer to dobrodziejstwo dla ludzkosci.. 22.03.02, 13:16
      brrr ......
      pomysl o rodzinie chorego .... dla nich to dobrodziejstwo?
    • Gość: Pastwa bird_man i Alzheimer IP: 172.17.15.* 22.03.02, 13:16
      fakty:
      1. Na świecie prawie 18 mln ludzi cierpi z powodu otępienia. Do r. 2025 liczba
      ta zwiększy się do 34 mln.
      2. Cztery miliony Amerykanów choruje na chorobę Alzheimera.
      3. W Polsce ok. 200 tys. osób ma chorobę Alzheimera, a w sumie ponad 400 tys.
      cierpi z powodu otępienia.
      4. 75% chorych na chorobę Alzheimera w USA przebywa do końca życia w domu,
      korzystając z domów dziennego pobytu oraz z pomocy opiekunów zawodowych.
      5. Ponad 23% amerykańskich rodzin opiekuje się swoimi bliskimi we własnym domu
      (dotyczy to wszystkich chorych, nie tylko z chorobą Alzheimera).
      6. W latach 1987-1997 liczba osób powyżej 65 roku życia w USA wzrosła o 21% i
      wynosi 34 miliony.
      W tym samym czasie liczba opiekunów rodzinnych wzrosła – bezprecedensowo – o
      278%.
      7. Coraz częściej do opieki nad chorymi włączają się członkowie rodziny w
      różnym wieku, także młodsi.
      8. W przybliżeniu 75% wszystkich opiekunów w wieku ok. 50 roku życia to
      kobiety. 15% wszystkich kobiet w wieku między 36 a 64 rokiem życia to
      opiekunowie


      1. Choroba Alzheimera oraz pokrewne choroby otępienne są schorzeniami
      postępującymi i degeneracyjnymi. Mają ogromny wpływ na osoby nimi dotknięte,
      jak również na ich rodziny.
      2. Cierpiący z powodu chorób otępiennych są nadal ludźmi wartościowymi,
      posiadającymi własną godność i zasługującymi na tyle samo szacunku, co inni
      ludzie.
      3. Osoby cierpiące z powodu otępienia potrzebują bezpiecznego środowiska do
      życia oraz ochrony przed wykorzystaniem i przemocą.
      4. Odpowiednia opieka nad tymi osobami wymaga dostępu do usług medycznych i
      socjalnych. Każda osoba, u której podejrzewa się chorobę otępienną, wymaga
      oceny medycznej, a osoby, u których stwierdzono chorobę - potrzebują stałej
      opieki i leczenia.


      Bird_man zastanów się jeszcze raz, proszę, nad swoim tematem.

    • Gość: rick Re: czy Alzheimer to dobrodziejstwo dla ludzkosci.. IP: 192.39.188.* 22.03.02, 13:43
      bird_man jest prowokatorem i czasem się mu udaje :)

      dadałbym, że takim samym dobrodziejstwem jest alkoholizm, dzięki któremu też
      się można pogrążyć w niebycie a jeszcze pompować kasę państwową poprzez akcyzę,
      czyli obrócz błogostanu własnego jeszcze sponsorowałoby się kraj czyli dwa
      dobre uczynki w jednym. wash and go

      rick
      • Gość: Pastwa Re: czy Alzheimer to dobrodziejstwo dla ludzkosci.. IP: 172.17.15.* 22.03.02, 14:03
        Ja bardzo lubię prowokacje!!!.
        Tym lepsza prowokacja, im trudniej wytłumaczyć, iz zawarte w niej twierdzenia
        są nieprawdziwe.
        Natomiast powyższe nawet do polemiki nie motywuje.

        Ps. Jedyny Alzheimer, który miał się dobrze, już dawno zmarł tyle że z innych
        powodów.

        Pozdrawiam wszystkich.
        • bird_man Re: czy tylko prowokacja... 22.03.02, 14:20
          Gość portalu: Pastwa napisał(a):

          > Ja bardzo lubię prowokacje!!!.
          > Tym lepsza prowokacja, im trudniej wytłumaczyć, iz zawarte w niej twierdzenia
          > są nieprawdziwe.
          > Natomiast powyższe nawet do polemiki nie motywuje.
          >
          > Ps. Jedyny Alzheimer, który miał się dobrze, już dawno zmarł tyle że z innych
          > powodów.
          >
          > Pozdrawiam wszystkich.

          ***********************
          drogi pastwa,
          czy tylko prowokacja?
          ja nigdzie nie tweirdzilem, ze chorzy na alzheimer nie sa ludzmi wartosciowymi
          lub niegodni szacunku..
          W swojej mlodosci mialem okazje blizej i dluzej sie przyjrzec dniu codziennemu
          pacjentow szpitala psychiatrycznego chociaz wbrew pozurom nie bylem tam jako
          pacjent.. Wcale bym nie twierdzil ze te "kreatury" nie zasluguja na szscunek
          lub sa niewartosciowe i nalezyloby sie ich pozbyc aby ... (tu mozliwe
          uzasadnienia)..
          Staralem sie w moim poscie spojrzec na sprawe (o ile jest to w ogole mozliwe)
          z punktu widzenia takiego pacjenta..
          tragedie przezywaja tez rodziny osob chorych na raka, sparalizowanych i tysiace
          innych.. to jest proba zmiany tematu..
          A swoja droga ciekawe, ze czesto w watkach ktore zakladam ludzie zaczynaja
          dyskutowac o zupelnie czyms innym a nie o tym co pisze..
          Czyzby to bolalo ?

          • malwinamalwina Re: czy tylko prowokacja... 22.03.02, 14:37
            sluchaj no, wdzieczna "kreaturo" (!!!!!!! ???????????), nie wiem jak na innych dzialaja te twoje tematy,
            natomiast ja mam wrazenie ze cierpisz na tzw (za przeproszeniem) sraczke slowna. Tych tematow
            siejesz kupy (to jest slowo !) i jakos na tym sianiu poprzestajesz.
            a tenze temat to podjales w sposob wyjatkowo niezreczny i widze ze innych posty nie daly ci do
            myslenia.
            Wiesz, to jest choroba etapowa - tak od razu na leb cie otepienie nie spada, masz czas na
            uswiadomienie sobie rozmiaru nieszczescia. A i w stadium finalnym nie widzialam szczesliwych trwarzy
            w blogostanie a cierpienie i zagubienie. Wychodzi na to ze nasze oczy inaczej widza. A moze to rozum
            inaczej interpretuje....?
            • Gość: rick w obronie wolności słowa IP: 192.39.188.* 22.03.02, 14:52
              jak pisałem - traktuję ten temat jako prowokację. nie zgadzam się z tezą
              bird_mana, nie przemawiają do mnie jego argumenty.

              obrzucanie wyzwiskami nie jest argumentem w żadnej dyskusji. swoje zdanie można
              wygłosić w kulturalnej formie lub unikać wątków podejmowanych.

              i to by było na tyle
              rick
            • malwinamalwina Re: czy tylko prowokacja... 22.03.02, 15:02
              obrzucanie wyzwiskami ?
              musisz przeczytac raz jeszcze caly watek
          • Gość: Pastwa Re: czy tylko prowokacja...bird_man IP: 172.17.15.* 22.03.02, 15:37
            Toż przecież drogi bird_man jasno odpowiedziałem na Twój temat(może i wyszedłem
            poza niego, ale sam mnie do tego zmusiłeś, gdyż z tego jak go postawiłeś ,wcale
            nie wynikało, że to wszystko wiesz). Piszesz, że chciałeś porozmawiać o tym
            trudnym problemie, bardzo proszę ja wcale nie unikam tematu tyle, że tak
            postawiony sam się „wiesza” już na starcie. Co miałem Ci powiedzieć, że
            rzeczywiście masz rację powinno sie chorować na Alzheimera, gdyż daje on
            cierpienie poprzez psychiczny ból, poczucie, że się degenerujemy umysłowo mając
            jednocześnie chwilową świadomość to, kim byliśmy. Chory ma odczuwać przyjemność
            z tego, iż zdaje sobie sprawę(nie cały czas, ale wystarczająco długo)jak wielki
            ból wywołuje jego choroba u najbliższych.
            Sam powiedz, czego oczekiwałeś w polemikach z ludźmi. Bardzo dobrze rozumiem
            to, co napisałeś w temacie i dlatego nie pozostawiłeś mi miejsca na nic innego
            niż to, co wcześniej napisałem.

            Pozdrawiam jak najbardziej serdecznie.
            • kasia_76 Re: czy tylko prowokacja...bird_man 22.03.02, 17:40
              Ja jestem rodzina chorej na Alzheimera. I dochodze do wniosku, ze to jest
              niesprawiedliwe,ze czlowiek na starosc musi godzic sie - chcac nie chcac- na
              takie upokorzenie. Bo nasza chora osoba nie jest wcale szczesliwa w swej
              nieswiadomosci.Sprawia raczej wrazenie osoby zagubionej, zdziecinnialej, czasem
              agresywnej a najczescije zwyczajnie smutnej. Moze wtedy, kiedy w chwilch
              swiadomosci zdaje sobie sprawe, ze cos jest nie tak. Przypuszczam, ze wiekszosc
              chorych na ta bezlitosna chorobe ludzi rzucilo by sie z mostu, gyby wiedziali
              wczesniej,jaka bedzie ich starosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka