szaman.ka
18.05.13, 21:34
Przeczytałam na Twoim blogu,że z wykształcenia jesteś psychologiem klinicznym.
Dlatego zwracam się do Ciebie, jako do eksperta w tej dziedzinie, z prośbą byś rozstrzygnął spór w jaki jakiś czas temu weszłam z pewną osobą, stałym użytkownikiem tego forum.
Spór dotyczył dwóch kwestii:
1. Czy jest możliwe,by w kwestionariuszu osobowości Eysencka komuś wyszedł podwyższony poziom zarówno neurotyzmu jak i psychotyzmu ?
Ja twierdziłam,że tak,a moja oponentka,że absolutnie nie,bo te cechy się wzajemnie wykluczają, z czym się nie zgadzałam.
2.Napisała jakaś dziewczyna na forum,że ma depresję i powoduje ciągłe kłótnie i konflikty w domu i że psychiatra przepisał jej jakieś leki, po których jej agresywność się zmniejszyła.
Moja oponentka zmieszała z błotem tego psychiatrę twierdząc,że agresywność nie występuje w depresji.
Ja z kolei twierdziłam,że owszem, w depresji jest możliwa zwiększona drażliwość,kłótliwość i agresywność i że jednym z objawów depresji może być dysforia,która się w ten sposób własnie może objawiać.
Ja nie jestem magistrem psychologii,lecz nie uważam się za ignorantkę,a to mi tutaj ta osoba stale zarzuca.
Być może rzeczywiście mam zniekształcone postrzeganie siebie i nadmierną,narcystyczną pewność siebie ?
Różnice w naszych opiniach były diametralne i jedna z nas jest ignorantką i nie powinna zabierać głosu w sprawach, o których nie ma pojęcia.
Pytanie; która ?