Dodaj do ulubionych

wywiad z dresiarzem

28.07.04, 09:02
Czy wiesz , ze nim jesteś, czy masz tego świadomość.
Jeśli tak, to dlaczego nim jesteś
Czy potrafisz zdefiniować dresiarstwso jakkolwiek.
Kim jest twój ojciec
Co odpowiedziałbys swemu ojcu gdyby podszedł do ciebie i twoich kumpli na
barjerce i powiedział "X - choć do domu, film obejrzymy, pogadamy, kanapki
se zrobimy.
Obserwuj wątek
    • o-ren_ishi Re: wywiad z dresiarzem 28.07.04, 13:08
      Ostatnio, gdy odprowadzalam moja kolezanke na dworzec autobusowy nawiazala
      sie miedzy nami niezwykle intrygujaca dyskusja na temat subkultur w naszych
      miasto-wsiach
      "L**** to miasto dresiarzy, a Ch**** to miasto skejtów. U was bici są skejci, u
      nas dresiarze".
      Przezylam szok. OCzywiscie, cos od poczatku podejrzewalam.. Te paski
      pojawiajace sie ni stad ni zowad na ulicy, te blyskajace w maluchach żółte,
      zapachowe choinki, niemożność kupna adisasów (tudziez abibasow) w sklepach
      obuwniczych, az wreszcie (i to najgorsze) dziwny zapach unoszacy sie nad
      ulicami, ktory po glebszym namysle przypomina wlasnie zapach zelu do wlosow.
      Zawsze myslalam, ze dres to juz prawie gatunek wymarly (taki mamut dwudziestego
      wieku), ale dzieki mojej znajomej przejrzalam na oczy. Faktycznie!
      Oni sa wszedzie, wychodza nocami z ciemnych uliczek, wtlaczajac
      swoje "zajebiste" ciala do "zajebistych" dyskotek.
      [[[ W gruncie rzeczy "jako osobnicy, stado" ciekawia mnie bardzo, wiec z
      niecierpliwoscia czekam na jakiegos dresa w tym topicu ]]]

    • subrealism Re: wywiad z dresiarzem 06.10.04, 14:20
      Bo to się zaczyna tak: Pierwszy dresik kupują rodzice synkowi w zerówce, żeby
      miał na "włef" a ponieważ u takiego sześciolatka krztałtuje się właśnie
      poczucie estetyki, to dresik staje się dla niego klasyką. Człowiek dorasta już
      wtedy skazany na dres. Nie jest to subkultura, bo subkultura jakby nie patrzeć
      ma coś wspólnego z kulturą a dresiarstwo absolutnie nic. Dresiarze nie mają
      świadomości, że są dresiarzami, bo oni wogóle nie są niczego świadomi. Z moich
      obserwacji, głównie na terenie Warszawy wyróżniam dwa podstawowe gatunki
      dresiarzy:
      1- Tzw. kwadrat, Charakteryzuje się lekko obcisłym dresem i (opcjonalnie)
      złotym łańcuchem. Gatunek ceniony ze względu na rozmiary klatki
      piersiowej, kołnierzyka i bicepsu, wykorzystywany w przemyśle dyskotekowym,
      samochodowym jak i RTV.
      2- Tzw. leszczyk, cecha szczególna - luźno powiewający dres, często za krótki
      oraz (opcjonalnie) wąs. Gatunek nie mający żadnego znaczenia gospodarczego ani
      też walorów estetycznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka