Dodaj do ulubionych

depresja..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 19:01
czy ktoś z was miał coś do czynienia z depresja?czy i jak udało wam się z
niej wyjść? jak postępować z ludźmi nie widzących sensu życia, a jak ich
motywować, jak rozmawiać? pomóżcie. chetnie zapoznam się z opiniami" byłych
ofiar depresji". powiedzcie czego wtedy potrzebowaliście a co was wkurzało.
dziękuje.
Obserwuj wątek
    • witch-witch Re: depresja.. 09.08.04, 19:12
      Weszlas na forum psychologia niby dobrze ale lepiej zapewne na forum depresja
      bo tam tez mowa o lekach.
      • mary_ann Tu masz link... 09.08.04, 19:36
        ... do wspomnianego przez witch-witch forum Depresja:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=99
    • Gość: depresyjna Re: depresja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 19:45
      Więc jeśli chodzi o depresje to wcale nie jest tak łatwo pomóc. To wszystko
      leży w psychice człowieka. Bywa, że ktoś nie chce pomocy i wtedy najlepiej sie
      nie narzucać tylko być obok a w razie czego pomóc. A najważniejsze to nie
      pozwolić zeby ta osoba zamknęła się w sobie i oddaliła. Tak szcerze mówiąc to
      nie można nic poradzić bo to jest dziwny stan indywidualny dla każdej osoby.
      Pomóc moze chyba wszystko albo nic to czego akurat ta osoba potrzebuje i
      dlatego trzeba próbować wszystkiego albo...niczego. Mi przeszło samo. Tak mi
      się wydaje. Ale teraz już nie jestem taka miła i jestem egocentryczna i mało
      kogo lubię. Depresje można sobie wmówić i wtedy nikt już nie pomoże.
    • walewska Re: depresja.. 09.08.04, 19:49
      Gość portalu: Natalka napisał(a):

      > czy ktoś z was miał coś do czynienia z depresja?czy i jak udało wam się z
      > niej wyjść? jak postępować z ludźmi nie widzących sensu życia, a jak ich
      > motywować, jak rozmawiać? pomóżcie. chetnie zapoznam się z opiniami" byłych
      > ofiar depresji". powiedzcie czego wtedy potrzebowaliście a co was wkurzało.
      > dziękuje.
      ........................
      ponoc czasmi lekarstwo pomaga, najbardziej ponoc rozmowy z psychoterapeuta.
    • Gość: depresyjna Re: depresja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 19:51
      Byłabym zapomniała wkurza absolutnie wszystko. I można spróbować z
      psychoterapeutą. Albo z mamą. Mama to mama. Pozdrawiam!
      • cossa Re: depresja.. 09.08.04, 19:54
        nie z kazda mama
        niejedna mama jest porednia badz bezposrednia przyczyna depresji..

        pozdr.cossa
    • cossa Re: depresja.. 09.08.04, 19:55
      byc obok
      • walewska Re: depresja.. 09.08.04, 19:59
        Zgadzam sie, moja wlasna matka byla przyczyna depresji i to wieloletniej.
        Wyszlam z depresji dzieki terapii i lekarstwom. Unikam matki jak ognia...coz
        nie czuje sie kochana.Ale to musialam przerobic..
        • Gość: depresyjna Re: depresja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 20:05
          Więc morał z depresji mamy taki: trzeba unikać ludzi którzy są jej przyczyną.
          • walewska Re: depresja.. 09.08.04, 20:10
            Gość portalu: depresyjna napisał(a):

            > Więc morał z depresji mamy taki: trzeba unikać ludzi którzy są jej przyczyną.
            .............
            Niestey ale jezeli sie nie potrafi traktowac odpowiednio tych osob, ktore
            zarazaja nas depresja, to najlepiej omijac i nie spotykac. Matke jest trudno
            potraktowac jak powietrze i zajelo mi to wiele lat z zycia, kiedy w koncu sie
            tego nauczylam.Bo musialam mam dzis swoja wlasna rodzine i musze zyc dla nich,a
            nie dla mojej egocentrycznej bardzo glupiej matki.
    • Gość: depresyjna Re: depresja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 20:03
      Zauważyć swój problem to juz duzy sukces. Siła woli. O ile mama nie jest
      przyczyną depresji moja nie była. Czasem jest tyle przyczyn...Zreszta to nie o
      przyczynę chodzi a o skutek.
    • Gość: depresyjna Re: depresja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 20:17
      Ja sie stałam egocentryczna przez ludzi, ktorzy nie najlepiej na mnie wpływali.
      Nie mówie że ich wina ale teraz juz ich tak nie lubie. I ciesze sie ze to nie
      mama była przyczyną depresji. I pytanie do WALEWSKIEJ: jak z tego wyszłaś?
      • walewska Re: depresja.. 09.08.04, 20:57
        Gość portalu: depresyjna napisał(a):

        > Ja sie stałam egocentryczna przez ludzi, ktorzy nie najlepiej na mnie
        wpływali.
        >
        > Nie mówie że ich wina ale teraz juz ich tak nie lubie. I ciesze sie ze to nie
        > mama była przyczyną depresji. I pytanie do WALEWSKIEJ: jak z tego wyszłaś?
        ..............................
        Kompletny psychiczny negliz u psychologa. Opowiedzialam co matka mi zrobila ile
        nieszzcesc przez nia pzrezylam ile klopotow i totalny despotyzm i tyranizm.
        A pozniej podjelam decyzje o nie szukaniu z nia jakiegokolwiek kontaktu.Trudne
        to bywa ale pomoglo, powoli poczulam sie lepiej i wrocilam do zycia. Biore tez
        leki silnie uspakajajce...pomaga.Moja matka nie umie kochac, to bylo bardzo
        straszne byc jej corka. Ale doszlam do wniosku ze nie porod czyni z kobiety
        matke ale codzienny trud wychowania.A tego ona nie potrafi.Coz, nie warto o
        niej duzo pisac banalna i blada postac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka