ankaskakanka14
05.01.14, 21:27
Nie przesadzaj - napisałam wprost,że odchodzę bo nadszedł kres mojej wędrówki uzasadniając,że z głupotą sie nie wygra.Nie widzę sensu tłumaczyć komukolwiek cokolwiek bo to się mija z zamierzonym celem.Wszystko to o czym pisałam to tylko na bazie swoich własnych doświadczeń / a nie jak ktoś sugerował z chęci narzucenia swojej racji / tak naprawdę cóż mnie może obchodzić w jaki sposób co kto robi,myśli - skręca mnie jednak gdy zmuszona jestem oglądać skutki głupoty ludzkiej i tak to miało miejsce odnośnie tej nieszczęsnej cesarki temacie po którym dowiedziałam się,że jestem bez empatii,wręcz chcę aby kobiety cierpiały.Nawet argument ryzyka śmierci nie odniósł skutku.Może to śmieszne ale boję sie o innych ludzi - boję się aby nie musieli doświadczać rzeczy złych / bólu,smutku itp. / I te wszystkie rzeczy po porodzie można wyleczyć natomiast gdy okaże się iż narkoza skazała na śmierć - w tym wypadku juz nie można nic zrobić.
Nie kieruję się sympatiami lub antypatiami zwłaszcza na forum - chociaż związuję się mentalnie ze wszystkimi osobami,które spotykam na swojej drodze.Nawet do osób,które potraktowały mnie brzydko / i nie mam tu nikogo z Was na myśli - bardziej z reala / i tak jestem wstanie patrzeć na te osoby ponad własne uprzedzenia.
Tyle w temacie :)))
A co liluchny?
hmm ten sam poziom reprezentuje od czasu do czasu na innym forum potrafi jednak doskonale się kryć pod maską dobrotliwości,sympatii itp. Ja jednak nie potrafię ukrywać jaka jestem - i ta bezpośredniość,emocjonalność mnie gubi.Przestałam się tym przejmować,bo uświadomiłam sobie,że nie mam parcia aby przynależeć do jakiejś grupy / wystarczy mi świadomość,że jestem cząstką świata / ani nie zależy mi zbytnio aby mnie ktoś lubił czy nie - zresztą czy chciałabym aby lubił mnie ktoś kto mi wylicza czas spędzony na forum / yaxe :) / wyliczał nicki / zauroczonaewa którego nie kryłam,że mój / no nie tylko mój / no bo po co miałabym to robić ? / czy z drwiną napisane : obiadki ze zdrowej żywności - czy takie osoby chciałabym mieć koło siebie? Chyba raczej nie.
Jestem ponad to a teraz wszystkim bez wyjątku - dobrego Nowego Roku :))
a i jeszcze coś - lament,że próbuję ingerować w czyjeś myślenie / nadinterpretacją mojego celu odnośnie tego nieszczęsnego tematu / ale gdy jedna z forumowiczek próbowała ingerować w moje priv wyliczając mi czas spędzany na forum hmm z braku lepszych argumentów - to ok? śmieszne i żałosne.
Dlatego tez jeżeli ktoś ma wyrzuty,ze odchodzę z forum,bo ktoś mnie uraził to bzdura odchodzę,bo z głupotą,krótkowzrocznością nie da się wygrać - tak jak już pisałam
baj.