rosangela1
22.08.04, 21:57
Wiem ze wiekszosc z Was ma o wiele wieksze problemy, a ju z tym co tu zaraz
napisze to tylko marudze, ale prosze o rade bo juz nie w y t r z y m a m...
Wlasnie wrocilam a dyzuru w domu burdel na kolkach i moj mezus i synek
ktorzy chyba rozkoszuja sie w tych porozwalanych ciuchach, jedzeniu, brudnych
naczyniach. Moje mieszkanie wyglada jak po wlamaniu a oni jak nigdy nic
ogladaja sobie BONDA. Mialam nie sprzatac ale o malo co zebow sobie nie
wybilam na trasie kuchnia - lazienka. Nie - nie sprzatam i co dalej.....