Dodaj do ulubionych

Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi

30.07.14, 21:57
Dziś rano zastałem w mieszkaniu ptaka, zdaje się taki koliber z długim dziobem, nieduży.
Uderzał o okno próbując wylecieć, był bardzo zdenerwowany i roztrzęsiony.
Byłem zaniepokojony tym że coś sobie zrobi uderzając i desperacko próbując wydostać się przez szybę, mówiłem do niego.
Próbowałem otworzyć okno przez które chciał się przebić, ale nie bardzo to wyszło, odleciał na drugie okno. Podszedłem, stanąłem przy nim i poczekałem aż się trochę uspokoi słysząc mój zatroskany ton głosu i mnie zauważy. Patrzył się tak nieufnie i niepewnie kuląc się w rogu wnęki z oknem, miał otwarty dziób. Mówiłem do niego "boisz się, nie ufasz mi, chcesz się stąd wydostać, uspokój się bo sobie zrobisz krzywdę".
Wyciągnąłem dłoń w jego kierunku i stwierdziłem widząc że zwraca na mnie uwagę "wskakuj, wyprowadzę Cię stąd".
Bez namysłu przeskoczył na moją rękę, przycupnął, zabrałem go i przeniosłem do otwartego okna przez które wyleciał natychmiast.
Siedział na drzewie obok i gdy się uspokoi, zaczął mi się przyglądać a ja jemu.

Jeszcze wczoraj przed tym zdarzeniem rozmawiałem z kolegą o tych ptakach, akuratnie koliber latał w ogródku w którym byliśmy razem, zwracając moją uwagę tym "zwieszeniem w powietrzu" jak to one robią. Później siedział na gałęzi, zagadywałem do niego entuzjastycznie dla zabawy, mając wrażenie że mnie słyszy i reaguje na to co mówię. Stwierdziłem do kolegi, że albo myślę że on mnie rozumie, słyszy, reaguje i to sobie interpretuję w swojej wyobraźni, albo to tak jak pies który merda ogonem gdy do niego mówimy, rozpoznaje nasze emocje z tonu głosu, że faktycznie jest kontakt.
Kolega stwierdził że to chyba dzieci przypisują zwierzętom ludzkie cechy.
Szybko pojawiła się okazja żeby potwierdzić że jednak ten kontakt jest prawdziwy, ten koliber definitywnie zrozumiał jak powiedziałem "wskakuj" to to po prostu zrobił :)
Niektórzy hodują gołębie, inni mają papugi które powtarzają usłyszane słowa, albo takiego jastrzębia szkolonego do polowań który wraca na rękawicę trzymaną przez swojego dobrze znanego właściciela.
Ameryki nie odkryłem.

Wyszukałem na youtubie coś podobnego:
www.youtube.com/watch?v=sICaV6VKI6I
Dużo jest w psychologii o empatii, jej deficycie u osób z różnymi zaburzeniami, problemach w kontakcie z innymi, wyczuwaniu intencji i dobrej komunikacji.

Pomyślałem że mamy różny poziom wrażliwości. Sam przebywałem na różnych miejscach skali tej wrażliwości i wiem że spojrzenie oraz interpretacja mogą być odmienne w zależności od przyjętych przekonań i wzmocnień emocjonalnych. Tak że doskonale rozumiem że ktoś to widzi całkowicie inaczej, a w skrajnych przypadkach ma taką wrażliwość za niedorzeczność. Byłem i tutaj, rozumiem tą perspektywę.

Może macie swoje przemyślenia i odczucia w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • hansii mamy 30.07.14, 22:28
      ptaka wyganiamy miotla...
      a pajaka ladujemy do szklanki i wystawiamy na balkon.
      • brygada_ww Re: mamy 31.07.14, 13:57
        hansii napisał:

        > ptaka wyganiamy miotla...
        > a pajaka ladujemy do szklanki i wystawiamy na balkon.

        A muchy gazetom;)
        • hatroha A muchy gazetom;) 31.07.14, 14:18
          Nieprawda!
          Bieziemy muchy w paluchy, kładziemy muchy na blachy i robimy jondrowe wybuchy
    • brygada_ww Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 30.07.14, 22:39
      Ty jestes egocentrykiem, od razu wziales do siebie, ze to Ciebie sparodiowano w watku Ortodoxo. Jezeli jest to prawda (ja na przyklad nie domyslilam sie, ze sparodiowano Ciebie), spytam ktora wybralbys opcje z ta ciezarowka, czy mieszkaniem. Dwie rozne perspektywy.
    • kropidlo5 Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 30.07.14, 22:42
      Wrazliwosc to wzgledna rzecz. Az do niedawna niemal norma bylo zycie ze zwierzetami i chwile pozniej zabijanie ich wlasnorecznie. Dzis ludzie jedza mieso ale jest to abstrakcja, bo wrazliwosc na bol zwierzat jest dosc powszechna, chociaz tez tutaj wystepuje zagadkowy rasizm- bo mozna zajadajac sie suszona szynka parmenska uzalac sie nad losem bezdomnych psow.
      Esesmani ponoc laczyli czulosc wobec wlasnej rodziny z przemyslowym gwalceniem, okradaniem i morowaniem innych- choc na ile to prawda a na ile legenda to nie wiem.
      Ludzie dosc czesto gardza bezdomnymi, biednymi, slabymi- co nie przeszkadza im czuc empatie wobec np Billa Gatesa, ktory musi placic za duze podatki- a inni nie maja empatii dla Gatesa a np maja dla Trynkiewicza.
      Tak wiec, ta wrazliwosc to wzgledna rzecz, choc w roznych kulturach pewne kanony niby istnieja.

      • bardotka35 Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 31.07.14, 00:28
        Kropidło
        Dokładnie nasze podejście do zwierząt zależy od kultury w której żyjemy. Ekstremalnie pogardliwe podejście znajdziesz tu:


        "

        Drugim czynnikiem było załamanie się naturalnej kontroli liczebności populacji szczurów, które na swoim grzbiecie nosiły pchły zainfekowane pałeczkami dżumy. Absurdalne prześladowania kotów (uznawano je za wcielenie diabła), które były głównymi łowcami szczurów, spowodowały, że liczebność wyjątkowo zaradnych gryzoni przekroczyła wszelkie dopuszczalne granice.

        Koty mordowano na różne sposoby – zrzucano z kościelnej wierzy, palono, topiono, a nawet zamurowywano w ścianach (z racji swego szatańskiego pochodzenia ich okrutny los miał odstraszać inne demony:) Można się oczywiście śmiać, ale przecież w średniowieczu (później także) wytaczano procesy świniom a kościół potrafił nawet ekskomunikować komary i wołki zbożowe:)"

        "
        A dlaczego czarna śmierć w tak niewielkim stopniu dotknęła Polskę? Nie byliśmy jeszcze wtedy krajem bardzo chrześcijańskim i pogańskie zwyczaje (dbanie o czystość ciała) były wciąż żywe wśród społeczeństwa. Nie prześladowano u nas kotów, a nawet hodowano po wsiach innych sprawnych łowców gryzoni – łasice. Oczywiście czas rozbicia dzielnicowego, najazdów tatarskich i krzyżackich odbijał się fatalnie na kondycji społeczeństwa, ale wraz z Kazimierzem Wielkim nastał u nas czas spokoju i istotnej poprawy jakości życia społeczeństwa.

        Do tak ogromnej akcji budowlanej, jaką zainicjował król Kazimierz, niezbędne były produkty zwierzęce - jajka, krew i inne odpady mięsne (wykorzystywano nawet padlinę). Konieczna zatem była hodowla na dużą skalę, co dało w efekcie obniżkę cen na jajka i mięso. Mieszkańcy naszego kraju byli wtedy czyści, zdrowsi i lepiej odżywieni niż ich zachodni sąsiedzi, a nasz kraj nieprzyjazny dla szczurzych najeźdźców. Oto cała tajemnica."

        • clarissa3 Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 31.07.14, 00:54
          tu sie zgadzam - ze to od biezacej kultury zalezy - tak jak powiedzalam tez.

          Przypomina mi sie tu taki projekt jaki mialam podzczas studiow - polecenie bylo zeby przstudiowac sprawe bobrow w pewnej okolicy a byla ona taka ze ze srodkow EU bylo dofinansowanie na przywrocenie bobrow do okolic w ktorych ponoc bobry wyginely.

          Tak i wiec towarzystwo odpowiednie zabralo sie do zamowienia borow w innyym kraju, z hodowli, poczym prztransportowalo iles tam sztuk, wypuscilo w teren i monitorowalo co sie dzieje - wszystko za kolosalna kase. Problem jednak okazal sie taki ze po jakims czasie wyszlo ze w tej okolicy bobry juz byly i ze sie swietnie maja - czego tamci nie zauwazyli bo tak ta kasa byli zajeci. No ale gdy juz sie spostrzgli to cichaczem zaczeli te ktore tam od lat sobie zyly mordowac.

          Lokalni ludzie na to sie juz wkurzyli - i zaczeli protestowac przeciwko tym mordom. Oficjalowie jednak nie odpuszczali, i usilowali udowodnic ze te bobry ktore oni sprowadzili z zagranicy sa lepszymi bobrami niz te ktore tam zwsze juz byly. No i zrobila sie awantura.

          W koncu wylapali te oryginalne biedaki i wsadzili je do ZOO. Do dzis trwa ta awantura, i rostrzasanie ktore to bobry sa lesze - czy te kupione z hodowli za ciezkie pieniadze czy te biedaki co je wylapali i wysiedlili do ZOO?

          Ci co kase robia na tym uwazaja ze to te ich boby sa lepsze - sami wierzac zapewnie ze sa jakimis Bogami i ze to ich sprawa jest decydowac ktore to zwierzeta i gdzie beda zyc.

          Ludzie!

          Wladza!

          Uwaga!
          • bardotka35 Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 31.07.14, 01:21
            Clarisa
            A pamiętasz bój o Rozpudę.
            I masz stronictwa prawiecowo-katolickie co wyło ludzie najważniejsi kosztem innych stworzeń i stronictwa liberalne aby tak bezmyślnie nie niszczyć przyrody ale aby uwzględnić też jej obecność. Co kultura to podejście. Nie jest to dziwne że holokaust zwierząt odbywał się w bogobojnej mentalności bo zwierze duszy nie ma. A wrażliwość na zwierzęta i ich los brała się z poszerzania choryzontów myślowych liberałów, równościowców i ludzi co zaczeli patrzeć na to co na ziemi a nie na niebo.
            • hatroha ablo to: 31.07.14, 01:26
              ibl.waw.pl/pl/edukacja/kursy/kurs-zwierzeta-gender-i-kultura.-perspektywa-eko/kurs-zwierzeta-gender-i-kultura.-perspektywa-ekologiczna-etyczna-i-krytyczna
              Mój ulubiony temat to:
              Psy rasowe a problematyka płci i klasy społecznej (2h).
              Jak powstały psy rasowe i jak wpisują się w sieć społecznych hierarchii? Wystawy psów rasowych a gender: reprodukcja opresyjnego mitu piękna.

              Kruchość granic: męskość, zwierzęta i sztuka wizualna (2h)
              W Polsce od Bałki do Rogalińskiego można próbować prześledzić dekonstrukcję tradycyjnie postrzeganej męskości (w kontekście macho) i napełnianie jej treścią pochodzącą z emocji, melancholii, ran. Ważną rolę w tym procesie odgrywają zwierzęta. Analizując materiały kultury popularnej (Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila) zastanowimy się nad relację mężczyzn ze zwierzętami

              LUDZIE co to ma być?
            • hatroha Rospunda 31.07.14, 01:30
              To może pogadamy o pingwinach z madagaskaru, mają ubranka jak księża, pewnie to ma niebagatelny wpływ na ich seksualizm.
              Kler jest wszędzie tak?
              • clarissa3 Re: Rospunda 31.07.14, 02:01
                no ale przyznaj sie hatroha ze i ty masz jakies religijna zagiecie - przeciez chetnie bys muzulman wystrzelal, jak Brewik, a teraz o klerze nadajesz. Z bardotka pare jak cud tworzycie!

                Wart Pac Palaca!

                Do dziela! ;)
                • hatroha Re: Rospunda 31.07.14, 02:23
                  szczerze!
                  Muzułmanizm
                  Pracowałem z muzułmaninem w Danii, świetny facet. Znam ich kulturę, jest naprawdę fantastyczna.
                  Jest tylko jeden problem, nie można mówić o islamie takim jakim ma być. Wiesz, dobrym, nie piją alkoholu, dbają o czystość i życie religijne. O tej religii trzeba mówić w kontekście obecnych czynówa to właśnie one sprawiają, że jedynie ich exterminacja może ocalić Europę, świat przed strąceniem do epoki kamienia łupanego. Tylko obserwuję i na podstawie tego co widzę feruje wyroki. Chciałbym by Islam był taki jak dawniej.
                  Dziś widziałem film instruktażowy o tym jak muzułmanin powinien rozszerzać swój odbyt, by wkładać weń ładunek wybuchowy...To nie jest jakiś film z pogranicza naszych katolickich krzykaczy. W Anglii robią teraz pikiety i grożą, że każdy kto sprzeda alkohol będzie wychłostany 40 batami...

                  Czy to jest zagięcie religijne?
                  To jest walka nie o demokrację, ale już o życie a jako europejskie społeczeństwo zaczynamy ją przegrywać.

                  Katolicyzm.
                  Byłem nim, odszedłem. Katolicyzm w mojej ocenie to jeden wielki układ mafijny. Nie ma dla mnie znaczenia czy Polska jest katolicka, prawosławna, czy żydowska.
                  ale...
                  Jeśli ktoś linczuje i wyżywa się na jakiekolwiek religii to stanę w jej obronie. Nie można generalizować, bo wiara to coś intymnego, coś co wyzwala agresję gdy jest się nieświadomym wyznawcą.
                  Jakoś tak mam, lubie bronić tych których się bezpardonowo atakuje.

                  ...generalnie uważam, że wiara jako taka to pic na wodę i jest tylko dla słabych ludzi.
                • bardotka35 Re: Rospunda 31.07.14, 02:31
                  Clarisa
                  Kościół w polsce stanowi realny problem, sama widzisz nawet studia nad zwierzętami atakują, więc nie porównuj mnie do paranoika, bo on jest poważnie chory ze swoimi atakami pieniactwa i wycia o mord. Powinien być izolowany, a tym bardziej zmoderowany.
                  • hatroha Re: Rospunda 31.07.14, 02:42
                    To nie są żadne studia, tylko spotkania przypadkowych ludzi którzy lubią zwierzęta a do tego urabiają niebezpieczne teorie, które prowadzą do społecznych konfliktów.
                    • bardotka35 Re: Rospunda 31.07.14, 03:16
                      Hatroh
                      Mówiłam ten chory oszołom nawet nie umie czytać, bo jak byk napisane dyscyplina naukowa która bada zwierzęta, to weterynarze, profesorowie behawioryści, specjaliści od antropologii itd sama śmietanka naukowa, ale nie dla głupków twojego pokroju.
                      • hatroha Re: Rospunda 31.07.14, 04:09
                        Ty sie podpierasz jednym linkiem a ja sprawdziłem prawie wszystkie osoby które sie pod ta deklaracją, "nauką" podpisały.
                        Co z tego, że występują tam ludzie, którzy wydają gazetki o kotach, rybkach. Są tam ludzie ciekawego pokroju.

                        Zastanawia mnie, że nie ma tam zakładów masarskich...Byłaby jazda. Spotkanie rzeźnika, który taśmowo zabija 100 krów dziennie z "naukowcem" dla którego wygląd wymion powinien być synonimem piękna reprodukcji.

                        Nie interesują mnie takie gierki teatralne by pokazać miłość do zwierząt. interesuje mnie praktyka, dlatego swego czasu adaptowałem koty ze schroniska, współpracowałem przy hodowli psów.
                        Niech ci przyjaciele zwierząt zorganizują się coś na kształt ASPCA w Nowym Jorku, czy brytyjskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami RSPCA, SPCA w Houston. Wtedy i ja sie podpisze pod tymi deklaracjami.

                        To o czym ty piszesz to społeczne zboczenie przykryte chora odmianą humanitaryzmu,

                        Generalizujesz na potęgę! Dość tego.
                        • hatroha Re: Rospunda 31.07.14, 04:22
                          Zresztą zobacz sobie jakie to powazne postacie studiowały nauke o empatii
                          animalstudies.ibl.waw.pl/pl/miedzynarodowa-konferencja-naukowa-zwierzeta-i-ich-ludzie
                          nonsens.

                          Jestem pewien, ze takie wykłady są za unijna kasę i promują prywatne uczelnie na których człowiek sie uczy bzdur
                          • hatroha Re: Rospunda 31.07.14, 04:26
                            Ciekawe jaki mają stosunek do zoofilii.
                            Uprawianie seksu ze zwierzętami, było, jest i będzie. Czy to nowa jakość w tworzeniu lepszych społeczeństw? Nie mogłem nic znaleźć na stronach Animals and Society Institute,
                            Institute for Critical Animal Studies.
                            Może Ty masz jakieś ciekawe linki?
    • bardotka35 Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 30.07.14, 22:54
      Life
      Tymi rzeczami o których piszesz zajmuje się kierunek animal studies, obecnie zwalczane przez kler, bo zwierzęta zdaniem kleru nie mogą mieć czynników które mają ludzie. Ale wiadomo pomijając kler, że są gatunki które mają świadomość, czyli odbierają i interpretują proces poznawczy i są takie które mają samoświadomość, czyli myślą. Tak zwierzęta myślą a nawet manipulują tym procesem ludźmi .
      Pamiętam takie zdarzenie, że mi naleciały w łazience przez okno pszczoły, a wiatr to okno przymknął, kiedy je odkryłam większość na parapecie nie ruszała się, a inne dogorywały. Otworzyłam okno, te które dogorywały podchodziły do pyszczków tych co się nie ruszały i próbowały je obejmować lub pomagać jak tamte się ockneły chodzić. Obserwowałam jak wryta, bo to była dopiero empatia. Ani jedna w lepszym stanie nie wyleciała , tylko kulejąc podchodziły do tych słabszych, ciągnąc, pomagając, podtrzymując. Wtenczas zobaczyłam że podważona stara teoria iż najsilniejszy przetrwa, słusznie została podważona, że gatunek przetrwa gdy sobie nawzajem pomagamy. Jak obliczyli matematycy na świecie jest więcej tego rodzaju pomocy niż egoizmu, co potwierdziło że gatunek przetrwa gdy sobie pomaga. A pszczoły to udowodniły mi naocznie.
      • hansii Barbie, no Laska Boska. 30.07.14, 23:01
        Ty prava.
        ale jak ci pomoge zrobic dzidziusa, znaczy jak zadbam o przdluzenie gatunku...
        to tesz bedzie PLUS.

        ale na alimenty to sie nie pisze.
      • lifeisaparadox Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 30.07.14, 23:35
        To Bardotka jest jak ci oficerowie, dobra dla świeckich, ale bezwzględnie niszcząca kler w swoich wypowiedziach.
        • bardotka35 Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 30.07.14, 23:54
          Life
          Nieprawda w polsce animal studies jest atakowane zaraz zapodam ci linka.
          • bardotka35 Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 30.07.14, 23:56
            Life

            empatia.pl/blog/2014/02/14/list-otwarty-w-obronie-animal-studies-w-polsce/
          • hatroha wywalić bardotkę 31.07.14, 00:47
            Jak zwykle walnełaś linkiem nie rozumiejąc jego sensu

            Oni nie atakują tej organizacji, tylko ich podejscie do związków homo, tyle w tym temacie
            • hatroha Re: wywalić bardotkę 31.07.14, 00:49
              W pewnym sensie to rozumiem. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie partnerem bardotki, to może z psem się będziesz dupcyć po kątach.
        • clarissa3 Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 30.07.14, 23:56
          no ale udalo jej sie cos moadrego powiedziec - doceniam! ;) .. i to ze kler odlozyla na bok w drugim zdaniu odnotowalam :)

          Dobrze Kropidlo tu powiedzial ze,: 'Ludzie dosc czesto gardza bezdomnymi, biednymi, slabymi- co nie przeszkadza im czuc empatie wobec np Billa Gatesa, ktory musi placic za duze podatki'.

          Ja mysle ze to ludzie bezmyslni ktorzy albo obudza sia ktoregos dnia albo i nie - i ze to jest tak jak ze spodniczkami mini, np, moda dyktuje to siup i teraz wszystkie takie nosimy, albo midi, itp. bo teraz nie wypada bydc empatycznym. Trzeba twardzielem, liderem, samcem alfa i Barbie byc. A gdy towarzycho wreszcie ktoregos dnia z telewizora uzlyszy ze teraz to juz wypada byc empatycznym to i bedzie empatyczne jak cholera.

          Niestety nie napawa mnie taki wniosek do podziwu wspolczesnego zjadacza chleba ani rusz, ale i coz? Tych wyjatkowych zawsze na palcaczh jednej reki mozna bylo jedynie policzyc, przeciez. Bo i powie mi tu ktorychs, tak z reka na sercu, ze wlasnie takim wyjatkowym jest? W czym? ;)
          • bardotka35 Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 30.07.14, 23:58
            Clarisa

            empatia.pl/blog/2014/02/14/list-otwarty-w-obronie-animal-studies-w-polsce/
    • hatroha Re: wywalić bardotkę 31.07.14, 00:59
      Tylko tobie sie to kojarzy
      a linki któe dajesz odnoszą się do historii i nie mają nic wspolnego z obecna sytuacją
    • hatroha Re: wywalić bardotkę 31.07.14, 01:04
      I na boga, nie widzisz że wszedzie jest sex?
      Dlaczego mają nie mają tego atakować? to nie są żadne studia tylko pseudo podrygi zoofilskiej społeczności

      Sorry parówka i bułka kojarzy im się z sexem?
      Włóż namiętnie w usta parówkę, ciekawe czy tym którzy się na ciebie patrzą nie będzie się kojarzyć z sexem
      Na wargi sromowe od dawna mówi się jak o bułeczkach.

      A mnie dupa kojarzy się z hotdogiem
      cdn1.thumbs.common.smcloud.net/common/4/5/s/458053YwRM.jpg/r-600,0-n-458053YwRM_50_cent_kim_kardashian_foto_sex_.jpg
    • hatroha animal studies 31.07.14, 01:12
      stwierdzili że:
      Nauka wykazała, że nie ma psychicznej przepaści pomiędzy człowiekiem a innymi ssakami, szczególnie człowiekowatymi
      Skoro nie ma to co?
      -dać im prawo wyborcze?
      -może rejestrować w dowodzie jako członka rodziny?
      -może jak kotka urodzi 10 małych sku...synów może mam płacić alimenty na zwierzęta?

      Po ch... takie studia? Niech jadą na ukrainę i tam się uczą człowieczeństwa
    • hatroha Re: wywalić bardotkę 31.07.14, 01:21
      Bardzo prosze następna teza animalsów
      „Nie uznaję wartościującego podziału na mięso ludzkie oraz pozostałe”

      Co to ma być? jak do tego podejść?
      Czyli jak zjem wołowinę pójdę do więzienia za kanibalizm?
      Jedzenie mięsa to będzie zbrodnia?

      W dupie się im wszystkim poprzerwacało. To własnie takie badania psychologiczne są stratą czasu, kasy, wszystkiego. Dac kałacha i na ukrainę
    • to.niemozliwe Re: Kolega koliber, empatia zwierząt i ludzi 02.08.14, 20:01
      Nie wiedzialem, ze masz talent narracyjny. Ciekawa ta historia o kolibrze. Empatia jest takze metoda poznawcza, rownowazna logice, w zakresie rozumienia innych ludzi nawet ja przewyzszajaca.
      Zrodlem empatii jest wprost pozytywna, zjednoczona z natura i z niej wynikajaca sila zycia. Empatia jest pierwszym doswiadczeniem jakiego doznajemy, potem pod wplywem socjalizacji mozemy te naturalna empatie zatracic, stepic lub pozwolic, by nie dochodzila do glosu, gdy rzadzi nami strach, popedy lub agresja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka