Dodaj do ulubionych

o starosci

05.04.02, 05:33

zalozmy, ze idac do/z pracy spotykacie jegomoscia, ktory oferuje Wam tabletke,
dzieki ktorej mozecie zyc dodatkowo 10, 20 czy tez 50 lat. Tabletka jest tylko
jedna, i macie zdecydowac sie w ciagu, powiedzmy 5 minut..
probujecie?

czy gdybyscie mogli przedluzyc swoje zycie, zrobilibyscie to?

natrafilam na ten atykul (dlugi dosc i nie najnowszy juz), i wlasciwie nie ma
wiele wspolnego z moim pytaniem, ale polecam:

www.wiedzaizycie.pl/98112700.htm



Obserwuj wątek
    • czarodziejka Re: o starosci 05.04.02, 12:58
      sek nie w tym, by zyc dluugo - sek w tym, by jak najdluzej zachowac zdrowie i
      sprawnosc
      mowi o tym ksiazka "podroze guliwera" (niby dla dzieci) - bodajze rozdzial o
      krainie koni

      jesli mialabym zyc sto lat, ale przez 10-20 byc zdana na laske i nielaske
      opiekujacych sie mna ludzi, to ja dziekuje
    • Gość: piernik Re: o starosci IP: *.citec.com.pl / 10.10.140.* 05.04.02, 14:10
      Ja bym nie chciała
      • Gość: Malwina Re: o starosci IP: *.abo.wanadoo.fr 05.04.02, 14:24
        pytanie jest nie o starosci lecz o dlugowiecznosci
        ja tak, bez zastanowienia (masochistka jestem)
    • szary_ptak Re: o starosci 05.04.02, 16:03
      debe napisał(a):

      >
      > zalozmy, ze idac do/z pracy spotykacie jegomoscia, ktory oferuje Wam tabletke,
      > dzieki ktorej mozecie zyc dodatkowo 10, 20 czy tez 50 lat. Tabletka jest tylko
      > jedna, i macie zdecydowac sie w ciagu, powiedzmy 5 minut..
      > probujecie?

      No, przede wszystkim próbuję zadać odpowiednią ilość pytań w ciągu tych 5 minut
      ;-)
      Na przykład: czy to zapewniałoby mi niezniszczalność przez te "dodatkowe lata" -
      mogłabym wpaść bezkarnie pod tramwaj i...nic?

      Czy na tę tabletke muszę wydać wszystko co mam (a może jeszcze się na te lata
      zadłużyć?

      Czy ta tabletka przedłużyłaby mi zycie w moim obecnym wieku /wyglądzie/kondycji
      fizycznej (wolałabym, żeby to było te 10 lat sprzed 10 lat...;-)

      ****
      Zawsze ludzie szukali eliksiru młodości - każdy chce żyć długo, nikt nie chce być
      stary...

      Pozdrawiam

      B.
      • Gość: dodo tabletka IP: 209.226.65.* 05.04.02, 16:35
        taka tabletka to jest to, co sie robi ze soba kazdego dnia.
        ja wiem, ze to brzmi trywialnie i troche jak zgrana plyta ale to, co sie je,
        ile czasu spedza sie na aktywnosc fizyczna, na smiech i relaks, ile ma sie
        satysfakcji z pracy i radosci w milosci i przyjazni - to sa skladniki takiej
        tabletki.
        od czasu do czasu mozna w kanadyjskim radiu uslyszec zachete do zdrowszego
        zycia "take the stairs, have more sex, eat a balanced diet" i to jest ta
        tabletka, ktora kazdy moze sobie sam "wyprodukowac" kazdego dnia.
        tak wiec dobra mama dodo kazdemu poleca jeszcze raz :-) chodzcie po schodach,
        sprawiajcie sobie wiecej przyjemnosci lacznie z seksem, jedzcie rozsadnie
        a bedziecie zyli dlugo i szczesliwie :-)
        i nie zapominajcie sie usmiechac!
        • roseanne Re: tabletka 05.04.02, 17:32
          usmiecham sie wlasnie od ucha do ucha

          chociaz pada snieg
          • szary_ptak Re: tabletka 05.04.02, 18:46
            roseanne napisał(a):

            > usmiecham sie wlasnie od ucha do ucha
            >
            > chociaz pada snieg

            A ja...poszłam po schodach, zamiast jechać windą na piąte piętro ;-))

            B.
        • czarodziejka Re: tabletka ----- dodo 05.04.02, 19:01
          dodo napisał(a):
          > tak wiec dobra mama dodo kazdemu poleca jeszcze raz :-) chodzcie po schodach,
          > sprawiajcie sobie wiecej przyjemnosci lacznie z seksem, jedzcie rozsadnie
          > a bedziecie zyli dlugo i szczesliwie :-)
          > i nie zapominajcie sie usmiechac!

          TAK JEST, mamusiu ;o)

        • debe Re: tabletka 05.04.02, 20:41
          oczywiscie, ze to jest taka "tabletka" dla kazdego na wyciadniecie reki...
          przede wszystkim doskanale wplywa na male codzienne zycie, a dodatkowo ma
          dlugotrwale efekty...

          ale chodzilo mi o taka, ktora da kilka/kilkanascie lat "extra"...
    • debe Re: o starosci 05.04.02, 20:28
      wiec tak: tabletka jest absolutnie darmowa, zadnej ceny, zadnych zobowiazan;

      dotyczy jedynie smierci naturalnej i dziala w taki sposob, ze od momentu
      polkniecia jej nasz organizm "rozkladalby" czy tez "wydluzalby" proces
      starzenia na dodatkowe x lat,
      nie bylibysmy "mlodziakami", bo prostu jako staruszkowie mielibysmy troszke
      wiecej czasu - czy chcielibyscie tego?
      • szary_ptak Re: o starosci 05.04.02, 20:40
        debe napisał(a):

        > wiec tak: tabletka jest absolutnie darmowa, zadnej ceny, zadnych zobowiazan;

        To nie biorę ;-)
        Wietrzę w tym jakiś podstęp ;-)- bo co to znaczy "za darmo"?
        (A co na to fundusze emerytalne?)

        B.
        • debe Re: o starosci 05.04.02, 20:43
          a mialam dopisac, ze pewnie wiekszosc z nas jegomoscia poslalaby do wszystkich
          diablow (ja zreszta pewnie tez,...)

          daje slowo: nie ma podstepu (tak jak nie ma takiej tabletki...)
          • Gość: jaa Re: o starosci IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 05.04.02, 21:04
            Ja bym go do diabla poslala bo bym pomyslala ze jak mi cos za darmo oferuje to
            chce czegos w zamian albo mi za chwile o efektach ubocznych powie!!
          • szary_ptak o czym to była mowa?...;-) 05.04.02, 21:06
            debe napisał(a):

            > daje slowo: nie ma podstepu (tak jak nie ma takiej tabletki...)

            Ja w kazdym razie wolę pojechać na Wyspy Bergamuty ;-)

            B.
            • Gość: dodo Re: o czym to była mowa?...;-) IP: 209.226.65.* 05.04.02, 21:34
              szary_ptak napisał(a):


              >
              > Ja w kazdym razie wolę pojechać na Wyspy Bergamuty ;-)
              >
              > B.

              i slusznie, bo tam podobno jest kot w butach. widziano takze osla, ktorego mrowka
              niosla. jest kura - samograjka znoszaca zlote jajka, uczone sa lososie w
              pomidorowym sosie...
              wiec jak sie nad tym zastanowic to to jest bardzo oplacalna wycieczka biorac pod
              uwage tez zlote jajka i zdrowego lososia. a sos pomidorowy tez bardzo zdrowy,
              zwlaszcza dla panow - chroni przed rakiem prostaty czyli skutkami ubocznymi
              starosci!
              nic tylko na wyspy:-)
              ps. a mrowka to podobno naprawde moze uniesc siedem razy swoja wlasna wage -
              jakby tak kazdy z nas tak mogl to ho ho...
    • bird_man NATYCHMIAST TAK, TAK, TAK 05.04.02, 21:54
      droga debe..
      jak masz taka tabletke to startuj do mnie..
      Starosci sie nie boje, bo mimo wieku juz "dojrzalego" w ktorym wielu
      mezczyzn ma duze klopoty ze soba czuje sie mlodo..
      Ja od lat kilku sam definiuje slowo "starosc" dla mnie sam i jezeli nagle
      nie skrece karku robiac podwojne salto to jestem pewny ze do fizycznej i
      psychicznej "starosci" mam jeszcze tak kilkadziesiat...
      Przedluzyc zycie o lat jeszcze 20 (nie od dzisiejszego dnia bo mam nadzieje
      aby zyc jeszcze lat 40 - na tyle mam jeszcze gotowych planow) ale od momentu
      gdy sam stwierdze ze zaczynym sie starzec to ja zawsze sie pisze..
      Wspaniala perspektywa..
      Na razie mam wlasne metody i one skutkuja..
      pozdrawiam serdecznie
      mlody ptaszek
      • debe Re: NATYCHMIAST.. 09.04.02, 17:34
        bird man,
        jak cos uslysze o niej, to dam Ci znac...

        Ja rowniez nie mysle o starosci ze strachem. Jeszcze pare lat temu (jak bylam
        sama) taka tabletke wzialabym bez zastanowienia, a teraz to kombinowalabym,
        jakby polowke przemycic dla meza...

        kilka dodatkowych lat na pewno "daloby" sie wykorzystac, nie sadze, ze wciaz
        szalalabym na nartach, ale jest tyle rzeczy na ktore i tak nie starczy czasu...
        poza tym przeciez z wiekiem doceniamy coraz wiecej rzeczy?
        ..a nawet jesli nie byloby tak jak sie spodziewalam?
        jest takie powiedzonko: "lepiej zalowac za cos, co sie zrobilo niz ...."

        pozdrawiam
    • re_ne Re: o starosci 05.04.02, 22:08
      Nie wzialbym tej tabletki i nikomu brac bym jej nie radzil, a zamiast niej
      polecam wszystkim bardzo interesujaca moim zdaniem ksiazke o oczyszczaniu
      organizmu z roznych toksyn i zlogow, ktore w duzych ilosciach zalegaja w
      naszych organizmach, przyspieszajac tym proces starzenia sie, ktore sa
      przyczyna wielu dolegliwosci i chorob tak powaznych nawet jak rak!

      Jest to ksiazka pt "Oczyszczanie organizmu i prawidlowe odzywianie" -
      G.P.Machalow.


      Przytocze pewien fragment:

      "Przychodzi do mnie matka i placze: lekarze powiedzieli, ze smierc moze
      nastapic za tydzien. Corka - 17 lat, piekna, niby zdrowa. Czy moge w
      czymkolwiek pomoc? No coz. Wyczyscilismy watrobe. Zaczelismy ogolne
      oczyszczanie organizmu - od glodowki. Otoz ta mloda pieknosc, wazaca 63 kg
      przeszla 28-dniowy cykl glodowki. Dostawala tylko wode i lewatywy - 2x
      dziennie. Codziennie wychodzila z niej fantastyczna ilosc kalu. W rezultacie
      schudla do 40 kg. A te 23 kg zlogow znajdowalo sie u niej w srodku, wewnatrz
      komorek"
      "Dodam, ze wewnatrz komorek tkanki lacznej, poprzez ktore zywia sie inne
      robocze komorki.
      Tkanka tluszczowa jest rowniez swoistym magazynem zlogow, a poniewaz przemiana
      materii jest tam bardzo slaba, zalegaja one na dobre. Dalej, jesli wszystkie te
      kanaly oczyszczania zostaly przepelnione, a ponadto jesli spozywa sie duzo
      krochmalistego i tlustego jedzenia, ktore nie jest wyprowadzane przez wyzej
      wymienione organy, w tym przypadku zostaje uruchomiony jeszcze jeden kanal
      odprowadzania zlogow przez organy, majace bezposrednie wyjscie na zewnatrz.
      Najpierw wlacza sie jama nosowo-gardlowa. Ona wyrzuca na zewnatrz krochmaliste,
      tluste i inne zlogi w postaciflegmy. Jesli i ten kanal oczyszczajacy zostaje
      zbyt obciazony, wlaczone sa dodatkowe: zatoki, kanal sluchowy w uszach, u
      kobiet - pochwa maciczna, ropieja oczy.
      Jesli to jest niewystarczajace, lub z jakiegos powodu te kanaly sa zamkniete,
      wlaczaja sie 2 ostatnie - pluca i skora.
      To, ze w grubym jelicie wystepuje gnicie i inne zjawiska patologiczne z
      powstawaniem szkodliwych gazow, mozna poznac po ciezkim, cuchnacym zapachu z
      ust. Nie pomoze tu ani dezodorant, ani mycie zebow. Pamietajmy, ze ciezki
      oddech stanowi skutek, a przyczyna lezy w przeciwnym kierunku. Oczyscie grube
      jelito, a zapach zniknie. Flegma powstaje rowniez w plucach. Wydzieliny
      krochmaliste i inne stanowia wspanialy pokarm dla patogennych drobnoustrojow.
      ............ "

      • bird_man do re_ne 05.04.02, 22:26
        drogi re_ne,
        mam nadzieje ze sie nie obrazisz, ale pewnie ci wiadomo ze niektorzy ludzie
        sa w stanie sprzedac lodowke eskimosom..
        Kazda bzdura znajdzie swojego amatora..
        23 kg kalu w ciagi glodowki 28-dniowej. Nie jestem lekarzem i zawsze sadzilem
        ze kal jest niestrawionymi resztkami pokarmu znajdujacymi sie w naszych jelitach
        Czy ta mloda dziewczyna nie chodzila do ubikacji przez ostatnie dwa lata?
        Teorie oczyszczania organizmu przez glodowke zostaly juz dawno przez rzetelne
        badania naukowe wyrzucone do "lamusa" historii i zakwalifikowane jako oszustwo
        bez podstaw. Oczywiscie jeszcze nikomu nie zaszkodzilo troche poglodowac lub
        po prostu mniej jesc, nie bez powodu jedyna skuczna dieta nazywa sie
        "JEDZ POLOWE" !! ale twierdzenie ze glodowki sa panaceum na wszystkie chroby
        i cudownym srodkiem jest niczym innym tylko zerowaniem na ludzkim nieszczesciu
        i proba robienia pieniedzy przez pseudonaukowcow.
        No ale podobno "pecunia non olet" ..
        W kazdym razie spedzilem w sumie wiele lat w Azji i czesciowo w Afryce i
        naogladalem sie ludzi ktorzy jedli malo lub tygodniami glodowali z koniecznosci
        i zapewniam cie, ze im rowniez smierdzialo z ust nie mowiac juz o innych
        objawach jak flegma, ropa itp.
        troche wiecej obiektywizmu i ostroznosci w zalecaniu punlicznym roznych bzdur
        nie zaszkodzilo jeszcze nikomu..
        pozdrawiam

        • re_ne do bird_man 05.04.02, 23:17
          Tak bird_man, niewatpliwie masz troche racji. Jednak wydaje mi sie, ze prawda
          lezy gdzies posrodku, bo polegac tylko na medycynie konwencjonalnej raczej tez
          nie mozna.
          A te 23 kg, to na pewno nie byl sam kal, ale rowniez zgromadzone zapasy tkanki
          tluszczowej.
          Co wiec mozna zrobic dla zdrowia? Patrzec co i ile sie je, duzo sportu, i od
          czasu do czasu mala glodowka i lewatywa tez nie zaszkodzi.

          Pozdrawiam
          • debe Re: do bird_man 09.04.02, 17:41
            rene
            nie mam pojecia jak sie ma oczyszczanie do checi/niecheci do zycia dluzej, ale
            z ksiazek to ja bardzo lubie np. bajki braci Grimm, ew. Andersena, i chyba to
            wystarczy...
            pozdrawiam
            • re_ne do debe 09.04.02, 18:43
              debe,
              jak nie masz pojecia jak ma sie oczyszczanie organizmu do checi zycia -
              wlasnie, to nie mow!
              Dalej czytaj bajki! :))

              Po zapoznaniu sie z trescia wspomnianej przeze mnie ksiazki, bardzo sie tym
              zainteresowalem, i w tych dniach mialem okazje porozmawiac o tym z chirurgiem -
              starym wyga!
              Potwierdzil on, ze dorosly czlowiek, ma w jelicie grubym przecietnie od 5 do 15
              kg ZLOGOW, albo inaczej kamieni kalowych.
              Tak zapelnione jelito napiera na rozne organy utrudniajac im prace.
              Nie bede przynudzal jak to sie tworzy, bo nie o to tu chodzi, w kazdym razie
              proces gnicia i fermentacji powoduje choroby. Dochodzi do zatrucia krwi,
              zaburzen ukladu pokarmowego, tworzenia sie piasku i kamieni w nerkach,
              odkladania sie roznych soli w stawach,oslabienia odpornosci
              organizmu,.......itd.

              Wiec nie zaprzeczysz chyba temu debe, ze taki schorowany, powykrecany czlowiek
              bedzie mial taka sama chec do zycia co zdrowy! A jak temu zapobiec? Trzeba
              wiedziec jakie produkty zywnosciowe mozna ze soba mieszac, bo kazdy inaczej sie
              trawi, a jesli juz do takiego stanu dojdzie, to trzeba organizm gruntownie
              oczyscic.

              Pozdrawiam
              Rene
              • debe Re: do rene 09.04.02, 19:05
                bajki zostaw w spokoju...
                ja nie pytalam o zdrowie, bo zdrowie to indywidualna sprawa kazdego z nas, jak
                ktos nie chce, to o nie nie dba; oczywistym chyba jest, ze dbajacy maja lepsze
                szanse na dluzsze i przede wszystkim zdrowsze zycie;
                poza tym do dbania o siebie, niestety nie jestes w stanie zmusic nikogo...

                ..mnie ciekawi czy majac okazje zdecydowalbys sie zyc dluzej?
                nie?, tak? rok, dziesiec, piecdziesiat?
    • Gość: stary Re: o starosci IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.02, 10:34
      ja chce taka tabletke na 50 lat
      stary wiarus
    • ta_mar_ta Re: o starosci 16.04.02, 10:55
      Czy towar nie jest reglamentowany, bo chyba deficytowy?
      Można całe pudełeczko?
      Ta_
    • aka11 Re: o starosci 16.04.02, 11:15
      Chcę żyć tak długo, by nie przeżyć najbliższej mi osoby.
      Wiem, że to trąci egoizmem, ale nie wyobrażam sobie innego wariantu.
      Dlatego tabletka tego rodzaju nie jest mi potrzebna. Raczej innego, jeśli
      zajdzie taka potrzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka