Gość: Skrzydełko
IP: *.play-internet.pl
07.11.14, 12:41
Boję się bardzo opinii innych - wiecznie myślę, co inni o mnie myślą, a najgorsze, kiedy myślą źle. Dlatego nigdy nie protestuję, nie mówią, co boli, co jest nie tak, co jest w niezgodzie ze mną. Przytakują, bo wtedy mnie lubią, bo wtedy nie muszę polemizować, bo wtedy nikt nie będzie o mnie myślał źle. Ale gdy już jestem sama i uświadamiam sobie jaką hipokrytką jestem, która jednym przytakuje, że lubi czarne, a potem drugim, że lubi białe. A ja nie chcę być taka, ale boję się, że gdy powiem prawdę, to przestaną mnie lubić i zaczną źle o mnie myśleć, obgadywać, pomawiać, rozpowiadać coś, nawet kłamstwa. Boję się, jak ktoś się na mnie dłużej patrzy, jak usłyszę jakiś śmiech, bo wiem, że to pewnie ze mnie. Czasami boję się wyjść z domu, bo ktoś mnie zobaczy i coś sobie pomyśli...