Dodaj do ulubionych

Czarny domek

17.09.04, 21:34
Mamusia psycholog ogląda rysunek dziecka na przedszkolnej wystawie:

"Kochanie, czy naprawdę jesteś tak nieszczęśliwy...Tak Ci żle kochanie jest w
domku???????"

(Domek miał czarny dach, czarne okna i czarne drzwi - i wogóle był cały
czarny)


I drugi przykłąd:
Moje dziecko kiedyś kochało rysować kable
Panie przedszkolanki wietrzyć zaczęły już jakąś aferę - te kable, kable...???
(czy od żelazka może...???)

Stanęły we dwie i zapytały: A dlaczego X rysuje ciągle kable, proszę pani?

Na to ja: Bo uwielbia podłączać je do gitary swego wujka.
Aaaa...może i tak - powiedziały panie.

No i tyle chciałam napisać o psychologii stosowanej.
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • gaba_2003 Re: Czarny domek 17.09.04, 21:37
      caorle napisała:
      > Mamusia psycholog ogląda rysunek dziecka na przedszkolnej wystawie:
      >
      > "Kochanie, czy naprawdę jesteś tak nieszczęśliwy...Tak Ci żle kochanie jest w
      > domku???????"
      >
      > (Domek miał czarny dach, czarne okna i czarne drzwi - i wogóle był cały
      > czarny)

      Taaaaaaa. A tu po prostu jedyną kredka do jakiej się dziecko dorwało była
      czarna. Resztę inne dzieci rozdrapały. ;P
      • caorle Re: Czarny domek 17.09.04, 21:40
        A dlaczego miała zostać czarna jako "niewłaściwa"?
        Czarna to gorsza?

        Toć to kolor jak każdy inny.I po co takie nadinterpretacje.No nie?
        • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 21:43
          paradoks

          skoro mama miala ochote zadac dziecku takie pytanie

          to moze troche racji miala
        • gaba_2003 Re: Czarny domek 18.09.04, 22:36
          caorle napisała:
          > A dlaczego miała zostać czarna jako "niewłaściwa"?
          > Czarna to gorsza?
          >
          > Toć to kolor jak każdy inny.I po co takie nadinterpretacje.No nie?

          Powiedzmy - 12 dzieci i kredek dwanaście - któreś musiało czarna wziąć, może
          nawet specjalnie bo taki cały żółty domek to mało wyraźny, nie? Czerń bywa
          bardzo smakowita. Zreszta może to był domek górnika?
    • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 21:41
      no co Ty...

      nikt juz nie tlucze dzieci kablem od zelazka - powod prozaiczny - teraz sa
      sprzezone z zelazkiem...

      mamy postep

      taraz mozna je napierdalac czyms sopecjalizowanym - pewnie niedlugo handel
      wpadnie na ten pomysl

      wlacznie ze sprayem maskujacym slady w komplecie


      a psychologowie...

      sa madrzy ktorzy Wiedza i Czuja

      i glupi, ktorzy Przeczytali


      jak w zyciu
      jak ludzie
      • caorle Re: Czarny domek 17.09.04, 21:45
        Którzy wiedzą i czują - takich bym ozłociła i całowała po stopach

        I bym ich zaprosiła na piwo albo wszystko jedno...na kiełbasę...?
        :-)))
        • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 21:50
          znam jednego. no, moze dwoch

          ale oni twierdza ze jest ich wiecej

          niestety, uczelnie pracuja pelna para...
          • caorle Re: Czarny domek 17.09.04, 21:53
            wierzę Ci Krishku, dlatego pozdrów Go -Ich...? ode mnie MOCNO
            i żeby się nie dali i dobrze pracowali

            a który rocznik (Ich oczywiście)?
            • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 21:59
              to sa one

              71

              nie dadza sie

              ale pracuja na froncie

              a nie prostuja zblazowanych facetow
              ktorzy w wieku czterdziestu lat
              zauwazyli ze maja stulejke
              i swiat sie zalamal
              • caorle Re: Czarny domek 17.09.04, 22:02
                nic dodać nic ująć...

                jeszcze raz wysyłam Im dobre życzenia
    • Gość: Luty Karolka... IP: *.dialup.mindspring.com 17.09.04, 22:02
      Jak zdrowie meza...?
      • caorle Re: Karolka... 17.09.04, 22:08
        Dobrze...na razie...jak się tak utrzyma to znaczy że dobrze będzie...

        • Gość: Luty Re: Karolka... IP: *.dialup.mindspring.com 17.09.04, 22:09
          W szpitalu jest, czy w domu...?
          • caorle Re: Karolka... 17.09.04, 22:13
            W domeczku, w domeczku mój ty Luteczku
            :-)
            • Gość: Luty Re: Karolka... IP: *.dialup.mindspring.com 17.09.04, 22:20
              Zycze Twojemu mezowi szybkiego powrotu do zdrowia,a Tobie, aby Ci zawsze humor
              dopisywal ...
              • caorle Re: Karolka... 17.09.04, 22:21
                Powolutku, powolutku rozpędzam się

                na razie jakoś tak nieswojo ale spoko
    • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 22:46
      ... a za parenaście lat ukaże się na forum wątek "przez całe dzieciństwo
      rysowałem kable a nikt z bezmyslnych i okrutnych dorosłych nie domyślił się, że
      byłem katowany; i dlatego jestem świrem" albo " nie potrafiłem w zaden sposób
      zakomunikować matce jak bardzo nienawidzę mego domku i do dziś mnie to
      dręczy"...
      Myślę, że nadmiar zainteresowania i uwagi jest lepszy niż brak:)
      • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 22:49
        nie Wiesz

        nie Czujesz

        Przeczytalas
        • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 22:51
          Skąd Wiesz co ja Wiem i co Czuję?
          • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 22:52
            to sie wlasnie nazywa nadmiar zainteresowania


            • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 22:56
              Nie wiem o co ci chodzi.
              Ludzie wysyłają miliony sygnałów o swojej kondycji psychicznej. Mnóstwo
              mylnych, niespójnych albo fałszywych. Trochę bardzo ważnych. Można spudłować w
              odczytywaniu, oczywiście można się wygłupić.
              Ale najgorzej to przegapić
              • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 23:00
                to nie komputer z zer i jedynek

                pudlo czasami jest gorsze w skutkach od braku proby

                nie zrozumiemy sie
                • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 23:11
                  Chyba nie.
                  Pudło zawsze mozna skorygować albo puścić w niepamięć, albo cokolwiek.
                  Braku próby nie da się odrobić, bo czasem jest za późno.
                  Nikt tu nie mówi o zerach i jedynkach, tylko wyobraź sobie np. ze coś, co dla
                  ciebie jest nienawiścią dla kogoś innego jest miłością; i jak się masz o tym
                  dowiedzieć, jeśli jakoś tego nie odczytasz (niekoniecznie z rysunku)?
                  Ale odczytywanie jest bardzo trudne i tylko najbardziej zadufani psychologowie
                  twierdzą, że się nie mylą.
                  • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 23:17
                    niech Ci bedzie, wygralas

                    mowilem, ze sie nie zrozumiemy
                    • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 23:19
                      Nie zależało mi na tym, żeby wygrać:) Ani tez tez na tym, żeby z całym światem
                      mieć porozumienie:)
              • caorle Re: Czarny domek 17.09.04, 23:03
                To jest właśnie sztuka=dar Boży=iskra Boża czy inne...ażeby z miliona sygnałów
                wyłapać 10 a nie 999 999.

                To tak jak iść z bolącym zębem do dentysty - w sumie ten ból może promieniować
                nawet z żołądka w sumie, no nie?
                • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 23:15
                  No własnie, trzeba poszukiwac rozwiązania:)
                  • caorle Re: Czarny domek 17.09.04, 23:20
                    A jak nie z żołądka tylko ze stopy tak promieniuje?
                    A jak z paznokcia? A jak z nadmiaru ciepła? A jak z nadmiaru miłości?
                    A jak z niedoboru witamin? A
                    jak.............................................................................
                    ................................................................................
                    ................................................................................
                    ......itp itd do usranej śmierci.


                    To się nazywa lekarz do dupy.
                    :-)
                    • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 23:22
                      czasami Cie wielbie
                      • caorle Re: Czarny domek 17.09.04, 23:22
                        ja niezmiennie
                    • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 23:24


                      > .
                      > ......itp itd do usranej śmierci.
                      >
                      >
                      > To się nazywa lekarz do dupy.
                      > :-)
                      ***

                      albo pacjent marudny i niekonkretny
                      :-)
                      • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 23:27
                        jasne

                        to pacjenci sa winni

                        przeciez moga przychodzic do lekarza z gotowa diagnoza

                        i analiza na pismie
                        • caorle Re: Czarny domek 17.09.04, 23:29
                          Znam takiego, który jak idzie do internisty to dyktuje lekarzowi po kolei jakie
                          lekarstwa może mu przepisać...a lekarz pyta:" a z osłonowych co mam zapisać?"
                        • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 23:31
                          W procesie leczenie aktywnie powinny uczestniczyc obie strony. gdy jedna ze
                          stron sie wypina na drugą, to druga niewiele zdziała w pojedynkę.
                          Skąd lekrz może wiedzieć, gdzie pacjenta boli? Ma w niego na chwilę wejśc
                          i godzinkę posiedzieć w jego skorze? Pacjent MUSI się skoncentrowac na swoim
                          bólu i go określić, zrobić ten wysiłek, przykro mi.
                          • caorle Re: Czarny domek 17.09.04, 23:35
                            O, o - właśnie często lekarz tak w pojedynkę zupełnie nie umie - nic a nic.

                            A jak pacjent jest niewidomy i głuchoniemy to co wtedy? Kto pomoże lekarzowi?
                            • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 23:42
                              Zawsze przeciez mozna jakoś wskazać co boli i jak mocno:) Nikt nie obiecywał,
                              że będzie łatwo.
                              A poza tym czy uważasz, że lepiej spokojnie posłuchać użalania "tu mnie boli,
                              tam mnie strzyka, a wczoraj mnie swędziało", łezkę uronić nad ciężką dolą (jako
                              ludzki lekarz) i przepisywać coraz mocniejsze środki przeciwbólowe, bo tak
                              przecież można do usranej smierci...
                              niż zażądać od pacjenta konkretów i znaleźć przyczynę?
                          • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 23:36
                            Ty naprawde nie masz pojecia co to bol, ani choroba...

                            zwlaszcza psychiczna
                            • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 23:48
                              A ty wiesz?
                              Czy tylko sobie wyobrażasz jak to jest?
                              • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 17.09.04, 23:50
                                nie wiem


                                ja tylko staram sie miec dawke pokory wobec choroby i bolu
                                • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 23:53
                                  I w czym ta pokora się przejawia?
                                  W zaniechaniu?
                                  • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 18.09.04, 00:00
                                    tak. wlasnie. w zaniechaniu

                                    opublikuje nawet ksiazke na ten temat
                                    • julla Re: Czarny domek 18.09.04, 00:09
                                      Mam tylko nadzieję, że nie pracujesz w służbie zdrowia:)
                                      Pokora wobec czyjegoś cierpienia jest tam na ogół bardzo żle widziana.
                                      Lepiej jest odbierana walka do końca.
                                      • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 18.09.04, 00:12
                                        nigdzie nie napisalem nic o pokorze wobec cudzego cierpienia

                                        czytaj dokladnie

                                        i sprobuj zrozumiec
                                        • julla Re: Czarny domek 18.09.04, 00:16
                                          >ja tylko staram sie miec dawke pokory wobec choroby i bolu

                                          ***
                                          parę postów wcześniej...
                                          ???
                                          • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 18.09.04, 00:19
                                            skoro nie widzisz roznicy

                                            trudno, powiesze sie

                                            EOT
                                            • julla Re: Czarny domek 18.09.04, 00:30
                                              czy ty masz żal do mnie, że jestem zwolennikiem aktywnej pomocy chorym,
                                              cierpiącym ludziom?
                                              • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 18.09.04, 00:32
                                                jasne
                                                • julla Re: Czarny domek 18.09.04, 00:37
                                                  ok, więc zastanowię się nad dawką pokory, gdy ktoś obok zawyje z bólu.
                                                  ;-)
                                                  • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 18.09.04, 00:39
                                                    a rob jak chcesz

                                                    twoja sprawa
                            • ziemiomorze Re: Czarny domek 17.09.04, 23:48
                              bez sensu sie spieracie
                              i jedni i druga
                              macie racje


                              nie ma zasad ktore dzialaja zawsze i wszedzie
                              (to powyzej to jedna i jedyna zasada, ktora tak dziala)
                              z.
                              • julla Re: Czarny domek 17.09.04, 23:59


                                > nie ma zasad ktore dzialaja zawsze i wszedzie
                                > (to powyzej to jedna i jedyna zasada, ktora tak dziala)
                                > z.
                                ***
                                Tak, dlatego nalezy poszukiwać różnych zasad do róznych zjawisk. Biorąc pod
                                uwagę margines błędu.
                                • caorle Re: Czarny domek 18.09.04, 00:01
                                  W tym marginesie błędu właśnie zawiera się geniusz lekarza albo jego tępota.
                                  To świadczy właśnie o wszystkim.
                                  • julla Re: Czarny domek 18.09.04, 00:07
                                    Geniusze i głupcy są w każdym zawodzie. Lekarze są najbardziej na cenzurowanym,
                                    bo w żadnym innym zawodzie nie jest się tak odpowiedzialnym za innego człowieka.
                                    Poza tym nie myli się tylko ten, kto nic nie robi; w wypadku lekarzy brzmi to
                                    wyjątkowo okrutnie.
                                    • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 18.09.04, 00:10
                                      przeczytaj

                                      wiecej ksiazek

                                      jeszcze wiecej ksiazek...
                                      jeszcze wiecej ksiazek...
                                      jeszcze wiecej ksiazek...
                                      jeszcze wiecej ksiazek...
                                      jeszcze wiecej ksiazek...
                                      jeszcze wiecej ksiazek...
                                      jeszcze wiecej ksiazek...
                                      jeszcze wiecej ksiazek...
                                      • julla Re: Czarny domek 18.09.04, 00:16
                                        OK
                                      • ziemiomorze Re: Czarny domek 18.09.04, 00:19
                                        strasznie jest z gory dzis
                                        to co piszesz
                                        i to jak piszesz

                                        ktos Ci wyzarl owsianke i nie jadles sniadania?

                                        zyta
                                        • Gość: krish Re: Czarny domek IP: 62.233.233.* 18.09.04, 00:23
                                          sasiad przy zlobie
                                          ale to na obiad
                                    • caorle Re: Czarny domek 18.09.04, 00:11
                                      Właśnie nie dawno miałam okazję obserwować paru lekarzy w "akcji".
                                      Jeden robił strasznie dużo - wręcz się miotał, pocił wymyślał niestworzone
                                      hipotezy, przyprawiał o zawrót głowy. Jednym słowem robił straaasznie dużo.

                                      Drugi zrobił bardzo mało i mmejny nadzieję, że zrobił dobrze.
                                      Ozłocę go.
                                      • julla Re: Czarny domek 18.09.04, 00:17
                                        Oczywiście, ozłoć.
                                        • gaba_2003 Re: Czarny domek 18.09.04, 22:56
                                          julla napisała:

                                          > Oczywiście, ozłoć.

                                          chyba jestes lekarka :)
    • caorle Re: Czarny domek 17.09.04, 23:51
      Gdzie iskra Boża, tam i racja będzie...
      :-)

      • Gość: Renka Re: Czarny domek IP: *.home.cgocable.net 18.09.04, 02:03
        Nie moge sobie odmowic wejscia na ten watek.Ostatnio zaslyszalam, ze na znanym
        uniwersytecie w Kanadzie w latach 50-60 wyrazano opinie,ze kobiety zajmujace
        sie dziecmi w domu, nie pracujace zawodowo to osoby majace "mental problem".
        Robiono tak przez wiele lat, az do dzisiaj sa tego skutki (60% spoleczenstwa po
        rozwodach). Podreczniki, ktore to sugerowaly istnieja, ale ja nie jestem
        psychologiem i nie bede ich tu cytowac. Opowiedziala mi to oburzona psycholog,
        ktora byla wtedy jeszcze studentka.Moglabym przytoczyc jeszcze wiele
        negatywnych przykladow, ale nie chce.Czarny domek to tez przyklad z tej samej
        grupy stereotypow.
    • Gość: ryb Re: Czarny tatus IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.09.04, 01:40
      A na Slasku kazano dzieciom narysowac tatusia i mamusie. Kazde z dzieci
      narysowalo czarnego ojca...Przerazone nauczycielki zawolaly psychologa. Dopiero
      po jakims czasie sie okazalo, ze kazde dziecko mialo ojca gornika...
      • Gość: ryb Zapomnialem dodac... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.09.04, 01:41
        Ze tego samego...(ojca gornika)...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka