Dodaj do ulubionych

poziom agresji

31.01.16, 20:51
zauważacie jak wzrósł??

nigdy wśród pewnych osób nie rozmawiałam o polityce, nie było potrzeby, były ciekawsze tematy i miałam nadzieje, ze tak już zostanie, zwłaszcza, ze odmienne poglądy miewamy, ale....

jestem wypompowana psychicznie po wizytach "przyjaciół" z którymi kiedyś była życzliwość, serdeczność, a teraz siekiera w powietrzu, przeszywający, pogardliwy wzrok - przy pierwszych wizytach podejrzewałam swoista niestrawność. Ale teraz? Ja się zaczynam bać drzwi "przyjaciołom" otwierać!

Na święta tez się bałam do rodziny jechać, po tym jak wcześniej zostałam przydybana przez dwie osoby, samotna, bez wsparcia i opluta za uchodzców i za żyrandol, który wyremontowany w kościele się odnalazł.

Tydzień temu wizyta rodziny i znów jakieś burczenie ni stąd ni z owąd jakby dla niektórych to temat jak chleb powszedni był.

A obiecane było "negatywnych emocji nie będzie".......

........ale jak mnie rodzina i przyjaciele traktować mają, skoro ktoś im wmówił, że ja "gorszy sort"????

M
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka