Dodaj do ulubionych

Transeksualizm.

24.04.16, 01:16
Córka lat 12 . Oświadczyła ze nie wie kim jest i ze chyba czuje się bardziej chłopakiem. Jestem przerażona , nie wiem co powiedzieć i jak. Córka od małego była zwykła dziewczynką która lubiła lalki i kolor różowy. Nigdy nie ciągnęło ja w stronę chlopakowych rzeczy i tematów. W grudniu była zauroczona chłopcem . A teraz mówi ze nie wie kim ona jest. Dla mnie to nie zrozumiałe. Powiedziałam córce ze ma dopiero 12 lat i może hormony jej szaleją i się w tym wszystkim pogubiła, powiedziałam jej żeby poczekał rok , pisała pamiętnik i może jej się rozjaśni co się z nią dzieje. Córka rozmawiał tez ( zanim ze mną porozmawiała ) z wychowawca klasy. Wychowawca poprosił o rozmowe psychologa z córką, spotkanie dopiero się odbędzie. Proszę o jakieś porady . Co robić? Co mówić ?
Obserwuj wątek
    • leda16 Re: Transeksualizm. 24.04.16, 11:44
      A cóż to, ona ma nawet czuć na twój rozkaz tak, jak tobie się podoba? Cechy osobowości są równo rozdzielone na obie płcie, a określa je wyłącznie anatomia i koktail androgenów i estrogenów. Córka może chce być oryginalna, skoncentrować na sobie uwagę, może ten problem ostatnio w szkole na topie, albo jakiś film bądź książkę tematycznie związaną z transseksualizmem widziała. Błąd robisz rozdmuchując sprawę, czyniąc problem intymny publicznym i wlokąc ją do psychologa. Potem będzie psychiatra, endokrynolog, seksuolog,pedagog i jazda po równi pochyłej. Weź ją lepiej do sklepu i zobacz jak reaguje na szałowe kiecki, fryzjera, kosmetyczkę jeśli ma trądzik, itp. Martwić będziesz się mogła jak skończy 15 lat. Na razie daleko do tego. Ja bym była raczej przerażona faktem, że córka nie ma zaufania do ciebie , do ojca, a swoimi problemami psychicznymi dzieli się z obcym chłopem, funkcjonariuszem wydziału oświaty w randze "wychowawcy". Więc rozjaśnić powinno się przede wszystkim Tobie i mężowi, co złego dzieje się w Waszej rodzinie i dlaczego Wasz autorytet wychowawczy szlag trafił. Wszak wychowuje dom a szkoła uczy. Odmienna opcja istniała w XX. wieku. Wówczas nawet PZPR rościło sobie prawo do wychowywania ludzi :). Sami idźcie do psychologa i to nie z problemami córki!
      Ps. Znałam parę transseksualistek. U jednej był to mechanizm obronny wytworzony wskutek molestowania seksualnego przez ojczyma. Doszliśmy do tego dopiero po pół roku. Nie chciała niszczyć małżeństwa matki... Więc i taką opcję należy rozważyć zwłaszcza, gdy córka nie mówi że "czuje się chłopcem" tylko , że JEST chłopcem.
      • eraz-lilipop Re: Transeksualizm. 24.04.16, 13:51
        Córka bała się ze ją z domu wyrzucimy dlatego też najpierw poradziła się wychowawcy. Mieszkamy w Uk i szkoła poprosiła o psychologa gdyż sami nie wiedzą jak na to zareagować .
        Dziękuję za odpowiedź.
        • lilith45 Re: Transeksualizm. 24.04.16, 13:55
          A dlaczego bała się że ją z domu wyrzucicie? Moim dzieciom nawet, gdy miały coś złego na swoim koncie, nie przyszłoby coś takiego do głowy...może obawiałyby się bardziej mojej krytyki, braku akceptacji, ale nie wyrzucenia z domu hmmm Może w domu krytycznie odnosiliście się do ludzi o odmiennej orientacji czy transseksualności?
          • eraz-lilipop Re: Transeksualizm. 24.04.16, 14:07
            Nie wiem . Powiedziała ze w szkole opowiadają między sobą jak to odmienny mają źle i rodzice od nich się odwracają . Córka swoimi odczuciami nie dzieliła się z koleżankami.
            W grudniu młodszy brat dostał diagnozę autyzmu , nie wiem czy to może być przyczyną zagubienia córki . Diagnozy spodziewaliśmy się i oczekiwaliśmy na nią od 3 lat .
            Mąż i ja raczej jesteśmy tolerancyjni gdyż w rodzinie mamy wiele osób odstajacych od ogółu .
            • feministkapl Re: Transeksualizm. 24.04.16, 15:10
              Sporo sie wiec dzieje w waszej rodzinie wiec corka ma prawo sie czuc zagubiona. W UK obecnie sporo o transeksualizmie sie mowi - jedno z drugim polaczone taki efekt dalo, byc moze.

              Dziewczynki nie koniecznie lalkami sie lubia bawic i w fatalaszki - moze woli budowac i gwozdzie wbijac? Moze kolezanki ma nudne? .. i chlopcy jej sie ciekawsi zdaja..?

              Ja mysle ze dobrze ci leda poradzila - zebys ja w wir babskich ciuchow troche probowala jakos wciagnac, sama moze sie pindrzyc zacznij wiecej, przyklad dawaj, o szminki radz, i fryzury, i magazyny jakies nabadz moze i przegladaj i radz - i poczekaj bo te 12 lat to dopiero poczatek calego rozchwiania hormonalnego... Zignoruj to w madry sposob, moze, poszukajcie razem co ja interesuje, ktory przedmiot najlepiej idzie, i to rozwijac, tak zeby w tych psycho-specjalistow raczej nie wchodzic bo, ja mysle ze, ja moga zasugerowac od samego do nich chodzenia - oni robote beda odwalac za pieniadze a jej zycie sie niepotrzebnie pokreci... A z czasem to sie samo wyjasni, byleby miala podczas tego czasu twoje i meza zainteresowanie nia!

              Powodzenia!

              • feministkapl Re: Transeksualizm. 24.04.16, 15:24
                I jeszcze jedna mi mysl wpadla do glowy ze, na hormony zawsze dobrze sport robi!

                W UK masz mase mozliwosci - nawet jesli to rugby to warto by sie tym zainteresowac i tak moze bujawke przetrwac, na jakis zawodach.
            • leda16 Re: Transeksualizm. 25.04.16, 16:23
              eraz-lilipop napisała:
              > W grudniu młodszy brat dostał diagnozę autyzmu , nie wiem czy to może być przy
              > czyną zagubienia córki . Diagnozy spodziewaliśmy się i oczekiwaliśmy na nią od
              > 3 lat .


              Cuda i dziwy tutaj wypisujesz! Jak to 3 lata czekaliście na diagnozę??!! W Polsce psycholog stawia ją po maximum tygodniu. A przecież możliwości polskiej psychologii odnośnie zaplecza psychometrycznego są daleko niższe niż w UK. Rodzaje nowotworów też w takim tempie są tam diagnozowane?! A na jakiej podstawie taką "diagnozę " postawili, można wiedzieć, jakimi narzędziami diagnostycznymi, w jakim stopniu trafnymi i rzetelnymi? Bo coś mi tu cuchnie, również w Waszym stosunku do syna. Jak można dzieciaka na prom nie zapakować i do Polski nie przywieźć zamiast 3 lata czekać? Przecież tu chodzi o całe jego życie. Im wcześniej rozpocznie się terapię zaburzeń autystycznych (zakładając, że to rzeczywiście autyzm a nie upośledzenie umysłowe) tym lepiej.
              Natomiast doświadczenia angielskie z osobami transseksualnymi pochodzą z okresu w którym w Polsce nikomu się jeszcze o zaburzeniach tożsamości płciowej nie śniło i szkoła nie wie, co robić? Zwłaszcza, że w tym wieku i z Twoich wypowiedzi wynika, iż to problem sensu stricto wychowawczy.
              Wniosek jest jasny - CÓRKA WAM NIE UFA I BOI SIĘ WAS. A Ty znów czekasz, aż Cię ktoś w obowiązkach macierzyńskich wyręczy - jak nie szkoła to psycholog. A Wy rodzice, co zamierzacie z tym zrobić, biernie czekać, jak w przypadku syna? No cóż, PSYCHOTERAPIA RODZINNA będzie Was słono w UK kosztowała, nawet u polskiego psychologa, jakich sporo ostatnio za chlebem tam wyemigrowało. Ale pewnie kasa najważniejsza, więc dlatego tu z telefonu do laików klepiesz, zamiast za rady specjalistów zapłacić :( Na czarno tam pracujecie czy ubezpieczenie niziutkie?
              • eraz-lilipop Re: Transeksualizm. 25.04.16, 22:01
                Wyobraź sobie ze w Uk oprócz szkół specjalnych terapii państwowych nie uświadczysz dla autystow. Dziecko było obserwowane przez specjalistów którzy wspólnie postawili diagnozę , przeprowadzając test ADOS zawczasu. Mieliśmy szczęście i w miarę wcześnie diagnozę otrzymaliśmy zanim syn zaczął szkołę. Diagnoza w Uk nic nie daje oprócz nazwania problemu .
    • nvv Re: Transeksualizm. 24.04.16, 11:53
      Pisząc tutaj dwukrotnie odniosłaś się do córki w formie "on". ("powiedziałam jej żeby poczekał rok", "Córka rozmawiał").

      Dzieci próbują spełniać oczekiwania rodziców.
      • eraz-lilipop Re: Transeksualizm. 24.04.16, 13:47
        To wina telefonu .
    • lilith45 Re: Transeksualizm. 24.04.16, 13:07
      Jeśli tak czuje to czuje, nikt nie ma na to wpływu. Nie ma co demonizować i męczyć jej psychologami. Psycholog nie wyjaśni jej kim jest. Ale też nie zabraniałabym, jeśli ona sama tego chce. W sumie byłoby mi źle z tym, że nie zwróciła się do mnie. I bardziej zainteresowałabym się dlaczego tak sie stało że czuje potrzebę kontaktu z psychologiem, być może przez to chce zakomunikować Tobie coś więcej, być może chce powiedzieć psychologowi coś, czego Ty nie zauważasz, mając inną wizję jej samej....że czuje się nierozumiana (dlatego nie chce powiedzieć Tobie dlaczego doszła do takich wniosków) lub dzieje się jej krzywda poza lub właśnie w domu.

      Podsumowując nie przejmowałabym się tym, że czuje się chłopakiem (bo może) tylko tym, że sama chciała kontaktu z psychologiem.

      Zgadzam się tez ze spostrzeżeniami ledy i nvv.
      • lilith45 Re: Transeksualizm. 24.04.16, 13:09
        Poprzez kontakt z psychologiem - może czegoś więcej się dowiesz o swojej córce. Zatem bierz to na spokój i ją wspieraj a nie panikuj.
      • leda16 Re: Transeksualizm. 25.04.16, 16:41
        lilith45 napisała:

        . I bardziej zainteresowałabym się dlaczego tak sie stało że czuje pot
        > rzebę kontaktu z psychologiem, być może przez to chce zakomunikować Tobie coś w
        > ięcej, być może chce powiedzieć psychologowi coś, czego Ty nie zauważasz, mając
        > inną wizję jej samej...


        Ja zrozumiałam, że potrzebę kontaktu z psychologiem czuje szkoła a nie dziecko. Autorka wyraźnie napisała, iż to szkoła z wychowawcą na czele postrzega się jako niekompetentna w tej problematyce ,( co zresztą budzi moje ogromne zdumienie.) dlatego chce dzieciaka jak piłkę odkopać w inną stronę.



        lub dzieje się jej krzywda poza lub
        > właśnie w domu.


        Ups, wówczas galopem zjawi się opieka społeczna, ciupasem odbierze rodzicom dzieciaka i wsadzi na parę lat do angielskiej rodziny zastępczej. Tak, że z tym angażowaniem służb socjalnych (totalnie bezwzględnych, najskuteczniejszych w Europie i najbardziej bezpardonowo działających) bym uważała. Komunikacja w rodzinie jest na pewno głęboko zaburzona. Ale śmiem wątpić, czy po ingerencji obcych kulturowo urzędników będzie lepiej.

        • lilith45 Re: Transeksualizm. 25.04.16, 18:47
          Dziecko kontaktu z psychologiem nie chciało, ale z wychowawcą już tak, zatem chciało o czymś powiedzieć, komuś coś zakomunikować, czego w domu nie mogło, nie potrafiło lub bało się.
        • feministkapl Re: Transeksualizm. 25.04.16, 19:35
          Hola kobiety!

          Ja tu w tv ogladam czase co mowia na ten temat bo sporo mowia wiec sie uniknac nie da.

          W latach 1980 byla i owszem polityka odbierania z byle dupereli..

          Teraz jest inna - wrzucania klientow firmom ktore (niby) sie tym zajmuja - no bo na tym kase robia.

          Nauczyciel dziala jak mu kazano - patrzy ktore w klasie ma mine skrzywiona, potem wola do siebie i wypytuje - no to mu powiedziala co wiedziala danego dnia o danej godzinie pod wplywem wkopujacych sie w nia hormonow!

          On, jak pilke, ja dalej przkaze. Bo taka jego robota.

          A rodzic ma do wyboru - albo sie temu poddac (czyt: puscic corke na fale systemu) albo interweniowac - i poprawic swoja relacje z corka! Bo martwil sie ten rodzic mlodszym synkiem i z tego martwienia zapomnial ze ma starsza corke ktora tez (z racji hormonow ) wzmozonej uwagi potrzebuje!

          Co do oceny autyzmu, to go sie nie da ocenic rzed trzecim rokiem zycia - wiem z TV! .. bo wlasnie o tym serial leci ;).. a w nim tez zagubiona nastolatka....

          A moze z tego serialu to jej sie wzielo?!

          • feministkapl Re: Transeksualizm. 25.04.16, 19:52
            Serial ma tylul: 'The A Word'
          • leda16 Re: Transeksualizm. 25.04.16, 21:13
            feministkapl napisała:
            W latach 1980 byla i owszem polityka odbierania z byle dupereli..
            > Teraz jest inna - wrzucania klientow firmom ktore (niby) sie tym zajmuja - no b
            > o na tym kase robia.


            Może inna polityka, ale efekty identyczne - wepchnięcie w tryby systemu, który miażdży rodzinę lub jednostkę.


            > A rodzic ma do wyboru - albo sie temu poddac (czyt: puscic corke na fale system
            > u) albo interweniowac - i poprawic swoja relacje z corka! Bo martwil sie ten r
            > odzic mlodszym synkiem i z tego martwienia zapomnial ze ma starsza corke ktora
            > tez (z racji hormonow ) wzmozonej uwagi potrzebuje!


            Może i takie było podłoże jej problemu, w każdym razie na pewno się hormonalne. Burza hormonów najwcześniej zaczyna się u dziewcząt po 14-tym roku życia.


            > Co do oceny autyzmu, to go sie nie da ocenic rzed trzecim rokiem zycia - wiem z
            > TV! .. bo wlasnie o tym serial leci ;).. a w nim tez zagubiona nastolatka....


            Mylisz się Femi. Widywałam już 2 letnie dzieci z rozpoznanym autyzmem i w gruncie rzeczy fachowcom nie jest trudno różnicować go z upośledzeniem umysłowym. Najtrudniejszą kwestią dla rodziców jest pogodzenie się z taką diagnozą. Myśląc o autyźmie mają wizerunek "Ray Mana" osoby pod pewnym względem genialnej, a głupek zawsze będzie tylko głupkiem.
            • feministkapl Re: Transeksualizm. 25.04.16, 21:29
              Mozebo , specialisa nie jestem, i jak powiedzialam, moja wiedza jedynie jest z TV.

              Jedna - na rozum - ilez to lat dziecko potrzebuje miec zeby wyraznie moc stwierdzic ze cos tam z dzieckiem nie jest tak. Proces trwa - albo sie bawi albo nie, usmiecha, itp. - ale do pewnego wieku pewnosci miec nie mozna - a opinie teraz bardzo ostroznie sa wystawiane bo odkad sektor prawniczy sie wzmocnil baczni sa co by ich nikt nie zaskazyl o odszkodowanie. Rozumiesz?

              Poza tym, co to znaczy 'nie tak'?

              Sa osobnicy ktorzy w doopie maja innych i ni jak ich nie zmusisz zeby ich polubili. Wola byc sami. Autystyczny czy nie.

              Jesli sa, to, na swiat sie nie prosili a jednak jakos zyc musza.

              A obecnie sie stwierdza ze, ... nie pamietam.. ale jakis okropnie wzmozony procent dzieci rodzi sie autystyznymi - stad te liczne programy i w tv i w gazetach bo to prawie juz jest w skali epidemii.

              Z wody?! Z jedzenia? Z.... czego?

              ..i jak sobie z tym radzic?



            • 1klementyna Re: Transeksualizm. 25.04.16, 21:35
              Autyzm z reguły diagnozowany jest około 3 roku życia. Najwcześniej dzieci badane są pod jego kątem około osiemnastego miesiąca życia, jednak tak wcześnie nie stawia się diagnozy.
            • eraz-lilipop Re: Transeksualizm. 25.04.16, 21:47
              Synka zaczęliśmy diagnozować jak skończył rok. Przed 4 urodzinami dostał diagnozę . Córka od początku praktycznie wiedziała po co latam z dzieckiem po lekarzach. W rodzinie mamy autyste wiec wszyscy w domu wiemy jak to mniej więcej wygląda.
              Fakt córkę trochę zaniedbałam. Jednak kontakt z nią mam w miarę dobry. Przyjdzie do mnie i pyta o trudne tematy jak trzeba, jak umiem odpowiadam albo szukamy wspólnej odpowiedzi. Rok temu córka miała " dziwny wybryk " gdzie nas o fakcie poinformowała, z tego tytułu była policja i psycholog u nas w domu. Zwykła procedura.
              Tym razem córka powiedziała mi ze rozmawiała z wychowawca z klasy ale nie chciała powiedzieć o czym. W UK z wychowawca raczej sie rozmawia jak są jakieś problemy. Wystraszylismy się ze to coś poważnego , że może jakaś krzywda jej się w szkole stała i wręcz zmusiliśmy ja żeby nam wyznała o czym rozmawiała z wychowawcą. I powiedziała ze myśli ze jest transseksualna. Wychowawca poprosił o psychologa bo raz ze nie wie co zrobić dwa taka procedura szkolna jest.
              Komunikacja między mną i córka nie jest zła choć nie jest też dobra co widać po ostatniej sprawie. Nie boję się opieki socjalnej i odebrania mi dziecka bo nie mają podstaw ku temu. Krzywda jej się nie dzieje , jest nakarmiona , ubrana do szkoły chodzi codziennie. Widzą ze nic jej nie jest.
              ps
              A co do A World to chlopiec został zdiagnozowany późno bo rodzice udawali ze nic mu nie jest. W UK dzieci są diagnozowane wcześnie około 2 roku życia jak są mocno zaburzone i później jak objawy są mniej widoczne.
              • feministkapl Re: Transeksualizm. 25.04.16, 22:04
                Jasnym jest ze czas jej trzeba poswiecic - nie dla jej fanaberii ale po to zeby sobie mogla rozpracowac kim jest!

                Takie 'a moze to, a moze tamto, a moze jeszcze cos innego, i moze lepiej byloby tak bo ja to tak, a ojciec to tak' rozmowy, ot co.

                Czas!

                I zajecia!

                Powodzenia!
    • eraz-lilipop Re: Transeksualizm. 24.04.16, 17:02
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Trochę mi się rozjaśniło w głowie . Dziękuję :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka