Dodaj do ulubionych

Psychologia w reklamie

IP: 80.85.225.* 01.10.04, 12:40
Witam wszystkich.
Rozpoczynam przygotowania do pisania pracy z zakresu psychologii w reklamie.
W szczegolnosci poszukuje materialow, zrodel mowiacych o wykorzystaniu
psycholowii w tworzeniu skoteczniejszych latwiej trafiajacych do odbiorcy
reklam.
Czy znacie jakies ciekawe kaisazki lub artykuly na ten temat???
Z gory dziekuje
Serdecznie pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • fnoll Re: Psychologia w reklamie 01.10.04, 13:44
      Dariusza Dolińskiego "Psychologia Reklamy" bardzo zwięzłą, rzeczową i
      przystępną książką jest

      radzę się trzymać z dala od tworów pana Falkowskiego

      życzliwy
      • isabar Re: Fnoll 08.01.05, 01:13
        Doliński jest w porządku, żeby zrozumieć Falkowskiego to trzeba mieć
        odpowiednio wysokie IQ , bo to nie jet jakaś tam wesoło-sarkastyczna
        beletrystyka tylko dosyć konkretne rzeczy.
        Ja osobiście sobie chwalę,sporo skorzystałam, nawet całkiem niezłe badania
        zrobiłam w oparciu o jego "Praktyczną Psychologię poznawczą :reklama i
        marketing", a dla mniej wyrobionych polecam "Psychologię Zachowań onsumenckich".
        Panowie są zresztą w dobrej komitywie, kolegują się a ich książki uzupełniają.
        • gocha1111 Re: Fnoll 08.01.05, 15:31
          Też tak myślę! Zresztą, nawzajem dość obficie się w swoich ksiązkach cytują.
          • isabar Re: Fnoll 08.01.05, 17:00
            Właśnie w poniedziałek zaliczam u niego zajęcia z reklamy i marketingu, tym
            razem wybrał egzamin ustny,ludzie trochę się burzyli, ale myślę, że będzie
            spoko.
            Przecież okazuje sie, że wszystko co usłyszymy, zobaczmy itd.zostaje w środku,
            nie znika,może być tylko problem z ponownym wydobyciem na światło dzienne, i tu
            zaczyna się rola p. profalksorka aby dał odpowiednie"retrival cues".
            • gocha1111 Re: Fnoll 08.01.05, 19:22
              No to powodzenia! Ja miałam zajęcia i z Dolińskim i z Falkowskim. Lekko nie
              było, ale intelektualna uciecha duża!
              • Gość: isabar Re: Fnoll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 21:32
                To była czysta przyjemność- teoria perspektywy Kahnemana i Tverskyego.
                Szkoda tylko, że w przyszłym semestrze nie ma żadnych zajęć prócz seminarium
                • Gość: Gocha Re: Fnoll IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 21:56
                  No to dobrze trafiłeś. Klasyka, noblista, ciekawe - krótko mówiąc, rzeczywiście
                  sama przyjemność.
                  • isabar Re: Fnoll 10.01.05, 23:37
                    Z tym zaliczeniem to było ciekawie.
                    Najpierw miałam z nim rano seminarium mag., pogadaliśmy trochę,też o jego nowej
                    książce z marketingu politycznego,zapytałam jak będzie wyglądać zaliczenie,ale
                    tak na luzie bo ta dziedzina to rzeczywiście moja pasja
                    Zaczął się śmiać i stw., że będzie nam zadawał pytania, wchodzimy pojedynczo,
                    może podwójnie.
                    Przed zaliczeniem kolejka przed salą,przepychanki, wszyscy mnie o coś pytają,na
                    co wychodzi z sali F. podchodzi do mnie i mówi-ty nie musisz zdawać
                    No to ja się święcie oburzyłam, weszłam z koleżanką i z pretensjami dlaczego on
                    mi to robi na co
                    p. prof rzeczowo stwierdził, że na razie to on mi jeszcze nic nie zrobił, ale
                    nie ma sensu zebym odp. bo ja już wszystko wiem, no prawie wszystko,ale
                    kolezanka trochę się poplątała z tym Tverskim i
                    powiedziała wszystko tyle, że na odwrót(stwierdziła, że wolałaby kilka drobnych
                    prezentów, albo 1 dużą stratę-tak w grubym skrócie)
                    więc ja ją wyprostowałam na co mój mistrz stwierdził skromnie, że ma świetną
                    intuicję i wiedział,że będę wiedział itd. no i zrobiło się kółko wzajemnej
                    adoracji
                    • Gość: Gocha Re: Fnoll IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.05, 09:48
                      Falk jest zdecydowanie w porzo. Ja pamiętam jego fajne, nieco zdystansowane
                      poczucie humoru. Zreszta w tym są podobni z Dolińskim, więc nie dziwi mnie to,
                      co piszesz wyżej, że obaj panowie sa w dobrej komitywie. Zreszta przypomniałam
                      sobie teraz, że rzeczywiscie na róznych naukowych imprezach studenckich, na
                      których byłam (np. Poznan, Gdańsk) trzymali się razem (najczęsciej przy piwie).
                      Fajnie miec fajnego a zarazem kompetentnego promotora, bo w przeciwnym razie
                      pisanie pracy mgr to droga przez mekę - gratuluje.
    • Gość: k_i_k_a Re: Psychologia w reklamie IP: *.cn.wroclaw.net.pl / 62.244.144.* 01.10.04, 13:56
      Doliński i Krzysztof Albin. Szukaj pozycji tych autorów. Powodzenia
      • Gość: olina2 Re: Psychologia w reklamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:29
        Moja pierwsza pozycja, którą przeczytałam przed laty to ,,Sztuka reklamy'' Jana
        Goślickiego. Pozdrawiam
      • gocha1111 Re: Psychologia w reklamie 04.10.04, 14:53
        Gość portalu: k_i_k_a napisał(a):

        > Doliński i Krzysztof Albin. Szukaj pozycji tych autorów. Powodzenia

        Doliński jak najbardziej, ale Albin potwornie przynudza.
        • k_i_k_a Re: Psychologia w reklamie 04.10.04, 15:25
          przynudza makabrycznie, na zajęciach zwłaszcza, ale wiedzę ma, trzeba mu
          przyznać..;)
    • Gość: helga Re: Psychologia w reklamie IP: *.netcafe.waw.pl 01.10.04, 16:28
      pewnie nic nowego nie wniosę do dyskusji jeśli napiszę że chwyt psychologiczny
      to ten w reklamie kinder bueno. Ta reklama to sztuka.... gry na emocjach.
      Swoją drogą jest to bardziej 'reklama reklamy" niżproduktu.
      P przypadku "zbyt ciekawej reklamy" istnieje ryzyko, że na drugi plan zejdzie
      produkt i marka. Częśc odbiorców zapamięta fajnąm reklame. Ale czego.
    • Gość: frustro Re: Psychologia w reklamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 19:00
      "Reklama a umysł konsumenta" M.Sutherland A.K.Sylvester ; "Jak działa reklama"
      John Philip Jones oraz wszystkie publikacje na temat reklamy Dariusza Dolińskiego
      • Gość: Alek Re: Psychologia w reklamie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.04, 18:05
        Tak jest, przede wszystkim czytaj Dolińskiego - pisze jasno, mądrze, ciekawie a
        często też dowcipnie! Zwłaszcza polecam jego "Psychologiczne mechanizmy
        reklamy" (GWP) i "Psychologię wpływu społecznego" (Ossolineum), choc tej
        drugiej ksiązki w księgarniach juz nie znajdziesz. Lepszego autora nie
        znajdziesz!
        • k_i_k_a Re: Psychologia w reklamie 04.10.04, 15:27
          podpisuję się obiema rękami :) A w ogóle to polecam skontaktować się z nim
          samym, jak już będziesz miał jakąś bazę. Jest w porządku i pewnie poleci Ci
          jakieś aktualne anglojęzyczne publikacje i badania :)
          • Gość: Alek Re: Psychologia w reklamie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.04, 15:49
            K_i_k_a - znasz go? Masz lub miałaś z nim zajęcia?
            • k_i_k_a Re: Psychologia w reklamie 04.10.04, 23:00
              ano miałam ;) I naprawde był przynudnawy... ale analizowaliśmy sporo reklam z
              Nocy reklamożerców, sporo się nauczyłam :) A kiedy po jakimś czasie
              dowiedziałam się, że był jedną z czołowych postaci Pomarańczowej Alternatywy
              wierzyć mi się nie chciało... Od zupełnie innej strony dał się poznać na
              zajęciach ;)
              • Gość: Alek Re: Psychologia w reklamie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.04, 23:15
                Ale ja pytam o to, czy miałas zajęcia z Dolińskim.
                • k_i_k_a Re: Psychologia w reklamie 04.10.04, 23:31
                  też :) i jego akurat uwielbiam :) Specyficzne, ale trafiające do mnie, cyniczne
                  lekko poczucie humoru no i niepowtarzalny klimat egzaminu ;)
                  • otryt Uwielbiam ...cyniczne...:-)))))) 05.10.04, 09:18
                    k_i_k_a napisała:

                    >jego akurat uwielbiam :) Specyficzne, ale trafiające do mnie, cyniczne
                    >lekko poczucie humoru

                    Cyniczne??? Czy to zaleta????
                    Może ironicznne???
                    • k_i_k_a Re: Uwielbiam ...cyniczne...:-)))))) 05.10.04, 09:32
                      ja rozróżniam wiele odcieni cynizmu... i niektóre uwielbiam :) w końcu
                      niejednemu psu burek :) Ironia jest dużo lżejsza... a najciekawsze jest takie
                      połaczenie, gdzie człowiek bardzo sympatyczny, lubiany potrafi nagle zaskoczyć
                      jakąś sarkastyczną lub cyniczną uwagą... ja tak uważam :)
                      • otryt Re: Uwielbiam ...cyniczne...:-)))))) 05.10.04, 10:10
                        To prawda, jest wiele odmian cynizmu. Jego korzenie tkwią w Starożytności.
                        Byli krytycy, negujący wiarę w sensowne ułożenie życia społecznego, którzy
                        jednocześnie sami pielęgnowali w sobie różne cnoty i samoograniczenie, mieli
                        swój program pozytywny, ale byli również tacy, którzy oczywistą rozbieżność
                        pomiędzy ideałami a rzeczywistością obracali w karykaturę i ośmieszenie samych
                        wartości i ich głosicieli, utrwalając tym samym paskudną rzeczywistość. Ten
                        drugi rodzaj cynika dominuje współcześnie. Myślę, że do postawy cynicznej
                        prowadzi wiele dróg, ale żadna nie wydaje się z niego wychodzić.:-(
                      • otryt Marian Piechal - Cynizm 05.10.04, 12:53
                        CYNIZM

                        Oskarżyli
                        zohydzili
                        w larwę
                        przemienili
                        Milczeniem
                        przysypali
                        na kamień
                        udeptali
                        kamień ciszą
                        obsiali
                        Poczwarny
                        sen
                        śnili
                        Z eksplozji
                        milczenia
                        wyfrunął
                        motyl
                        admirał
                        Klaskali
                        Zasługę
                        przemiany
                        sobie
                        przypisali

                        Marian Piechal
                  • gocha1111 Re: Psychologia w reklamie 05.10.04, 13:53
                    Ja też z nim miałam i też uwielbiałam to sarkastyczne poczucie humoru. (Zresztą
                    trochę z tego poczucia humoru jest w jego ksiązkach). Ale egzamin miałam
                    pisemny, wiec ominęło mnie to, o czym opowiadali mi studenci, zdający u
                    Dolińskiego ustnie. Podobno z perspektywy czasu jest to zabawne, ale na samym
                    egzaminie jakby mniej...
                    • k_i_k_a Re: Psychologia w reklamie 06.10.04, 09:23
                      a wiesz, że mnie nawet na egzaminie było fajnie? ;) Naprawdę. Jak się umiało i
                      trzaskało przykładami eksperynemtów - nie było problemu. Z łezką wspominam :)
                      No i nie dałam się usadzić twarzą do ściany - siadłam na fotelu bokiem, twarzą
                      do niego ;) Nie bardzo miał wyjście, czasem mu zadawałam pytania, to kontakt
                      wzrokowy musiał nawiązać ;)
                      • gocha1111 Re: Psychologia w reklamie 06.10.04, 16:28
                        Ty mu zadawałas pytania???!!! A to dobre. Przełamałas mu skrypt egzaminowania.
                        Słyszałam, że siedzi jak Fantomas i nie mozna nawet sie zorientowac po wyrazie
                        twarzy czy oczu, czy mówi się z sensem czy nie. Może jeszcze napiszesz, że sie
                        na egzaminie usmiechnął? No to by było chyba juz za dużo. (Ale my i tak go
                        uwielbialismy, choc takiego egzaminu nam nie zrobił). Słyszałam tez o innej
                        formie egzaminu u Dolińskiego - nazywa się to DYSKOTEKA. To horrorr.
                        • Gość: Malwina Re: Psychologia w reklamie IP: *.crowley.pl 17.10.04, 18:55
                          Doliński rzeczywiście jest nieziemski!!!
                          • gocha1111 Re: Psychologia w reklamie 18.10.04, 20:51
                            Że niby cyborg na egzaminie??
                            • m.malone Czy Wy przypadkiem nie mówicie o... 19.10.04, 10:19
                              Pierre Dolińskym?:))))))))))))))))))))
                              • k_i_k_a Re: Czy Wy przypadkiem nie mówicie o... 19.10.04, 10:37
                                nie... o Dariuszu :)
                                i dodam jeszcze - żaden cyborg... Sama przećwiczyłam, że można go na egzaminie
                                zmusić do dialogu, lekkiego zwrócenia ciała w kierunku studenta, a nawet
                                uśmiechu :)
                                • m.malone Re: Czy Wy przypadkiem nie mówicie o... 19.10.04, 11:12
                                  Ojojoj! A ja żartowałem. Choć w sposób niezbyt wybredny.
                                  (dla wyjasnienia i usprawiedliwienia:) muszę dodać, że niektórym - ale nie tylko
                                  mnie - wszystko kojarzy się z ....)
                                  :))))))))))
                                  MM
                                  • k_i_k_a Re: Czy Wy przypadkiem nie mówicie o... 19.10.04, 11:57
                                    :))))))
                                • gocha1111 Re: Czy Wy przypadkiem nie mówicie o... 19.10.04, 12:44
                                  Ależ ja uważam, że ta jego egzaminacyjna cyborgowatość (, która została przez
                                  Ciebie rozbrojona - gratuluję) tylko dodaje mu uroku i jest całkowicie zgodna z
                                  jego lekko zdystansowanym wobec świata sposobem bycia. Pisząc "cyborg" nie
                                  miałam na mysli niczego złego. W życiu nie sptkałam fajniejszego dydaktyka jak
                                  pan D.
                                  • k_i_k_a Re: Czy Wy przypadkiem nie mówicie o... 19.10.04, 12:49
                                    Ja miałam innego faworyta, ale d. też niczego sobie :)
    • Gość: gf Re: Psychologia w reklamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 20:52
      Zamiast przepisywać książki skontaktuj się z jakimś "goracym nazwiskiem"
      sposród polskich kreatywnych - zwłaszcza w ktorej głośnej niesieciówce. Dlatego
      kreatywnych, ze bedą ogólnie rozmówniejsi niz stratedzy. Trzech Ci odmówi, a
      czwarty wypręży się jak paw, ze chcesz go użyć w pracy naukowej ;) I opowie
      cuda od ktorych szczęka Ci opadnie i napiszesz wartosciowszą rzecz.

      Powodzenia.
      • k_i_k_a Re: Psychologia w reklamie 04.10.04, 23:02
        trochę co innego kreatywni, a troche co innego opisanie mechanizmów
        poznawczych, które wykorzystuje reklama :) Choćby nie wiem jakie cuda
        podpowiadali, to raczej nie powiedzą, gdzie umieszczać logo, żeby dobrze
        trafiło do odpowiedniej półkuli i zostało najlepiej zapamiętane :)
        • Gość: gf Re: Psychologia w reklamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:12
          a kto mówi, ze kreatywny ma za nią pracę pisać? :)

          on jej tylko dostarczy lepszego materiału, niż czyjaś refleksja (często nie
          pierwszej jakości, bo nie przodujemy w tej dziedzinie :)) n/t procesów
          poznawczych w mózgu siedmiu fokusowiczów :)

          może przesadzam, ale 99% polskich prac magisterskich to straszny chłam,
          ponieważ promotorzy pozwalają na tzw.kompilacje

          ale co mi tam w końcu ;)
          • Gość: Alek Re: Psychologia w reklamie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.04, 23:17
            No akurat magisterki z psychologii mają charakter empiryczny, a nie
            komplilacyjny. A poza tym bada sie procesy poznawcze ludzi, a nie 7
            fokusowiczów.
            • Gość: gf :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:28
              Bardzo przepraszam, ale czytałam conieco i mam odmienne wrażenie :D
              • Gość: Alek Re: :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.04, 23:30
                Co nieco, czy co nieco prac mgr z psychologii?
                • Gość: gf Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:34
                  Więcej niz Ty :)
                  • Gość: Alek Re: :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.04, 07:17
                    Tu się akurat mylisz. Jestem uniwersyteckim bibliotekarzem i z ciekawosci
                    czytam sobie lub przegladam b. duzo prac magisterskich studentow. Te z
                    psychologii w czesci przegladowej sa czesto tak samo odtworcze, jak inne. Ale
                    za to w odroznieniu od innych zawieraja ciekawe badania empiryczne. To, co Ty
                    proponujesz, to moze byc dobra praca mgr na dziennikarstwie (typu: wywiad z
                    ciekawym czlowiekiem), ale w obszarze psychologii reklamy najsensowniej jest
                    zrobic eksperyment. O czym Ty w ogole piszesz, gdy mowisz o zbadaniu 7
                    fokusowcow.
          • k_i_k_a Re: Psychologia w reklamie 04.10.04, 23:33
            no może z tymi 99% trochę przesadziłeś...;) ale większość to rzeczywiście
            chłam :) Jednak tego co na temat reklamy ma do powiedzenia Doliński nie
            podciągnęlabym pod kreskę: nic nowego... A poza tym zawsze może zajrzeć do
            bibliografii na końcu książki, tak naprawdę tam można znaleźć najwięcej ;))
            • maupa4 OT 05.10.04, 09:09
              To smutne, że psychologia jest na usługach reklamy.
              • k_i_k_a Re: OT 05.10.04, 09:35
                psychologia jest na usługach prawie wszystkich dziedzin życia, nie sposób się
                od niej uwolnić :) i jak wiele innych rodzajów "wiedzy" - można ją wykorzystać
                dla dobra, ale można też nieźle namieszać, wszystko zależy od intencji
                posiadacza wiedzy :) Tak już jest, nie ma co się smucić...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka