mimi139
24.10.17, 12:32
Psycholog u mojej córki stwierdziła borderine i całą winę za niepowodzenia, córki w związki i w życiu corki przelała na mnie , czyli matka jest wszystkiemu winna. Czy jest to również w zwyczaju psychologów żeby nie widząc ani nie rozmawiając ze mną, stwierdzić u mnie zaburzenia borderine. Pani psycholog stwierdziła że na pewno córka odziedziczyła genetyczne akurat o mnie to zaburzenie. Córka prawie się do mnie nie odzywa , czy taki jest cel psychoterapii.