Dodaj do ulubionych

moze wiecie kochani..?

12.10.04, 12:49
Kochani, juz od tak dawna jestem na forum a nie spotkalem jeszcze ani jednego
watku nt. Moze cos poradzicie, bo o wszystkim juz bylo a tym jeszcze nie.

Chodzi mi o milosc.

Wprawdzie zauwazylem, ze niektorzy uwazaja, ze jak sie pojawi.. ta niby
milosc.. to od razu sa "motyki w brzuchu" :), ale...


Powiedzcie, czy milosc musi byc naprawde zawsze tak niebezpieczna?
I co to jest TA MILOSC?

kardiolog duumajacy w poludnie
Obserwuj wątek
    • Gość: gf Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:58
      Milość jest dębem zlotym.

      • mathias_sammer Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:03
        znaczy jesien milosci juz gf?
        M.S.
        • Gość: gf Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 13:10
          ach, coś mi się musialo widocznie pomylić ;)

          Slyszalam tez, ze "milosc - grzech pomarańczy".
          • mathias_sammer Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:13
            Ktorej pomaranczy..skoro cytat? :o)
            Mysle teraz o pomaranczach podzielonych na trzy. Wiesz o jakim obrazie mowie?
            ale..

            O gruszkach na wierzbie nie mowimy, prawda? :o)
            M.S.
            • Gość: gf Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 13:16
              > O gruszkach na wierzbie nie mowimy, prawda? :o)

              mówisz do śliwki w kompocie :D
              • mathias_sammer Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:18
                Gość portalu: gf napisał(a):

                > > O gruszkach na wierzbie nie mowimy, prawda? :o)
                >
                > mówisz do śliwki w kompocie :D

                etam ja o jarzebinach czerwonych a Ty od razu, ze kompot, ze drug'i, ze leczyc
                sie trzeba :o)
                Nie, gf, nie jeszcze raz nie! :o)

                Jaki to obraz, wiesz?

                Jak zgadniesz ofiaruje Ci wlasnorecznie zrobiona podstawke pod lutownice z
                rzezba a'la Michal Janiol
                M.S.
                • Gość: gf Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 13:21
                  a ile mam czasu, zeby sie dowiedziec? bo ja mam o w-pol-do zebranie, gadac na
                  nim bede, jeszcze nie wiem co, wiec wiesz - lajfishard :)
                • Gość: malgo Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 14:07
                  Podstawka pod lutownice,(lepsza bylaby pod Lutego), łakoma rzecz-
                  tez bym chciala.Moze "Milosc do trzech pomaranczy"obraz w trzech
                  aktach? :)
                  • kardiolog Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:27
                    Gość portalu: malgo napisał(a):

                    > Podstawka pod lutownice,(lepsza bylaby pod Lutego), łakoma rzecz-
                    > tez bym chciala.Moze "Milosc do trzech pomaranczy"obraz w trzech
                    > aktach? :)


                    A czy nie chcialabys calej lutownicy i kolograma pomaranczy?

                    Musze pyanie o milosc inaczej zdefiniowac, choc cudzyslowia sa.

                    Moze napisze do tebe, zeby powierzyl mi spoleczna funkcje korektora? Nie, zebym
                    bledy poprawial, ledwo dwa zdania klece i to z bledami, ale znaki
                    interpunkcyjne wstawialbym tam, gdzie ich brakuje.
                    A teraz wypije kieliszeczek najwydestylowaniuchniejszej wodeczki, popchne
                    palcem okulary i zjem pomaranczke :)
                    kardiolog

                    ;ilosc...? Kochac czy nie ckochac?
                    Oto jest pytanie
                    • kardiolog Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:30
                      MILOSC, temat przewodni watku a ja jak zwykle plote piate przez dziesiate.
                      Mathias, ulepic babe mowisz?
                      A te milosc to wylepic sie da?
                      Myslalem, ze sama przychodzi niezapowiedziana.
                      Hop i juz jest. Gf pewnie nie wie:)
                      M.S.
                    • Gość: malgo Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 15:16
                      Chcac nie chcac ,zachecasz mnie do oddalenia sie od tematu"milosc".
                      Sam chciales to masz .Popieram Twoj pomysl, zostania spolecznym
                      korektorem od przecinkow.Osobiscie odczuwam dotkliwy brak takiego
                      poprawiacza . Bylabym Tobie wdzieczna,gdybys zechcial pochodzic za
                      mną po forum i mi te przecinki powstawiac gdzie trzeba.Jesli wygram
                      podstawke od lutownicy , przekaze w podziece za pomoc. ;)

                      Ilosc- nie,jakosc sie liczy.Kochac -koniecznie,jesli mamy kogo?
                      Merytorycznie-gdzies tam nizej piszę,(nie znaczy,ze z sensem). :):):)



        • Gość: gf mam pewną koncepcję historyczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 13:26
          mathias_sammer napisał:

          > znaczy jesien milosci juz gf?
          > M.S.


          Wtedy dęby nie byly jeszcze wynalezione.
          Na laury mowili wiec "dęby".

          Prawda jak zgrabnie?
          • mathias_sammer Re: mam pewną koncepcję historyczną 12.10.04, 13:29
            Gość portalu: gf napisał(a):

            > mathias_sammer napisał:
            >
            > > znaczy jesien milosci juz gf?
            > > M.S.
            >
            >

            Bardzo zgrabnie, oj bardzo :o)
            M.s.
            > Wtedy dęby nie byly jeszcze wynalezione.
            > Na laury mowili wiec "dęby".
            >
            > Prawda jak zgrabnie?
    • mathias_sammer Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:02
      To prawda kardiologu:o) Na forum Psychologia nikt nie zawraca sobie glowy
      miloscia, czy innymi rownie przyziemnymi uczuciami. Tutaj dyskustuje sie o
      wyzszych ranga zagadnieniach.
      Zreszta mezczyzni w ogole nie rozmawiaja o uczuciach, nawet o sympatii do
      druzyn pilkarskich (hmmm, odkrzaknalem sobie), bo mezczyzni to tacy twardziele
      sa, wiesz:o)
      No, ale skoro tematu nie bylo to zaczynamy.

      Milosc a "motyki"....
      Z motylkiem na slonce...?


      Ilez w tym radosci i cierpienia, ilez rozedrganych miesni i rozkolysanych
      stawow, ilez krwi przepompowanej w tetnicach i w zylakach wszelakich?!

      Taaak, temat niczym wodospad uczuc (znow chrzakam, co jest?)

      Kardiologu nic nie wspominales na kozetce o milosci.
      Nie znasz sie, czy jak?

      M.S.
      • minggu Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:06
        a moze byloby tez dobzre INNYCH poczytac???
        moze po prostu zejsc z chmurki i zajrzec co tam maluczcy porabiaja???
        • mathias_sammer Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:08
          minggu napisała:

          > a moze byloby tez dobzre INNYCH poczytac???
          > moze po prostu zejsc z chmurki i zajrzec co tam maluczcy porabiaja???


          A gdzie?! Daj kilka linkow, chetnie poczytam i kardiologowi podesle :o)

          M.S.
          • Gość: malgo Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 13:18
            ..bo młość to cygańskie dziecię..tara ta ta tara ta ta
            • mathias_sammer Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:19
              Gość portalu: malgo napisał(a):

              > ..bo młość to cygańskie dziecię..tara ta ta tara ta ta


              Czyli jednym slowem: bekart? :oD

              M.S.
              • Gość: malgo Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 14:01
                Cyganskie -zaraz bekart.Uwazaj, zaraz ktos zechce wrzucic

                do kosza Twoje nie poprawne przypuszczenia..:DDD
    • scylla Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:24
      a co coś czujesz i nie wiesz co?
    • k_i_k_a Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:25
      hehehe... jak się nie pojawiło? ;) pełno o tym, ale w innych wątkach....;)
      i sama też już pisałam, że motylki, kolana ugięte i takie tam to żadna
      miłość... zauroczenie, fascynacja, zadurzenie - owszem, ale nie miłość. Jak
      człowiek troszku za sobą już ma to nabiera sporo dystansu do takich afektów i
      ja np. wiem, że nigdy sobie nie odpuszczę tak bardzo, nie pozwolę na taką
      niefrasobliwość, by dać się porwać motylom...;)
      A czym miłość jest...? Nie potrafię sobie tak jednoznacznie zdefiniować... To
      na pewno szczególny rodzaj bliskości, niosący spokój i ukojenie, pewność i
      bezpieczeństwo... To myślenie w kategoriach "my", nie "ja"... To poczucie
      odpowiedzialności za drugą osobę, zdawanie sobie sprawy z tego, co jej "robią"
      nasze słowa, gesty, zachowania... To poczucie, że niezależnie od tego, co się
      wydarzy, jak bardzo będzie mi źle, niezależnie od drobnych kłótni i
      nieporozumień - ktoś mnie wysłucha, postara się zrozumieć i po prostu będzie ze
      mną. I ja będę czuła, że on ze mną jest. Że stanie za mną murem, wesprze,
      pomoże, doradzi. Że nie ucieknie, gdy będę go potrzebowała. A sama będę dawała
      mu to samo wsparcie, zrozumienie i zrezygnuję, choćby z bólem, z własnych
      przyjemności, by być z nim, gdy on będzie w potrzebie.
      Miłość zaczyna rozwijać się wtedy, kiedy kończy się gierka... kiedy już nie
      trzeba udawać, kreować się, kiedy bez lęku zaczynasz być sobą pokazując swoje
      słabości i mimo nich jesteś zaakceptowany... Kiedy czujesz, że możesz bez lęku
      obnażyć swoje czułe punkty, bo masz pewność, że ktoś ich nie zaatakuje...
      Ale to nie wieczna sielanka. Każdemu zdarzają się potknięcia i błędy. Miłość to
      też umiejętność spojrzenia z lotu ptaka... "Motyle w brzuchu" to gwałtowne
      emocje, które prowokują natychmiastowe reakcje. W miłości według mnie jest
      więcej "mądrości", gdy kocham nie działam "tu i teraz", miłość osadzona jest
      mocno w przeszłości i przyszłości... Dlatego gdy zdarza się trudna chwila, gdy
      nawet coś bardzo boli miłość daje siłę, która pomaga wytrwać, przeczekać,
      wybaczyć, bo nie pozwala zapomnieć o tym co było i każe myśleć o tym co
      będzie...
      • mathias_sammer Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:28
        kika, bardzo piekna definicja.

        Czy kochasz tez tak jak napisalas?
        Czy jestes zdolna do takiej milosci?

        M.S.
        • k_i_k_a Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:02
          zdolna do dania z siebie - tak... ale wbrew obiegowemu: "miłość to dawanie..."
          uważam, że to także branie, więc zdolna jestem dać z siebie to wszystko wtedy,
          gdy poczuję się bezpiecznie, gdy ktoś da mi pewność, że chce ode mnie tego
          uczucia i że sam chce mi je dać.
          Gdy nie czuję się ciepło, blisko i bezpiecznie - nie wyzwolę z siebie tego
          wszystkiego co we mnie drzemie :)
          A na pewno potrafię już powstrzymywać się przed gwałtownymi porywami. To chyba
          przychodzi z wiekiem... ;)
      • Gość: malgo Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 14:40
        To co opisalas to dwa etapy milosci(wg B.Wojciszke)-
        intymnosc ,polegajacana tym,ze mamy zaufanie,odkrywamy sie,nie udajemy,znamy
        swoje sekrety,nie wstydzimy sie..

        zaangazowanie ,jestesmy odpowiedzialni za NAS,chcemy dawac drugiej osobie,dbamy
        o jej dobro...

        Jednak jesli ograniczymy sie tylko do tych dwoch "skladnikow",to otrzymamy
        przyjazn,ew.zżyte malzenstwo(zwiazek).

        Milosc to jednak wymaga tych motyk czyli zauroczenia ,ekscytacji,namietnosci-
        przynajmniej na poczatku,tak na zachete .Pozniej mozna budowac reszte.

        ps.fajnie, ze ktos tak intuicyjnie wpada na cos, co badala profesorska glowa :)
        • k_i_k_a Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 15:24
          masz rację, pominęłam namiętność, która też jest ważna... może dlatego, że ona
          w miłości ma dla mnie inny wymiar niż w zauroczeniu (które - nawiasem mówiąc -
          w niektórych teoriach psychologicznych nazywa się miłością romantyczną ;))))
          • kardiolog Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 15:40
            k_i_k_a napisała:

            > masz rację, pominęłam namiętność, która też jest ważna... może dlatego, że
            ona
            > w miłości ma dla mnie inny wymiar niż w zauroczeniu (które - nawiasem mówiąc -

            > w niektórych teoriach psychologicznych nazywa się miłością romantyczną ;))))


            o kurde! To tez milosc jest?
            • k_i_k_a Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 15:42
              :)))))) nie wszystkie teorie są trafne...;)
    • mathias_sammer Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 13:26
      By nie przerywac tak pieknie rozpocztege popoludnia.

      Milosc, jak juz sa te "motyki w brzuchu" po pojawieniu sie
      tej..no..mdlosci..nalezy pielegnowac. Najpierw trzeba skontaktowac sie z
      pogotowiem nr 112 ale w Polsce to chyba 997 ;) i poprosic , zeby motyki
      delikatnie przesunieto ponizej zebra Adama( zeby bylo z czego pozniej kobite
      ulepic). Pod zadnym warunkiem nie wolno usuwac motyk z brzucha! One musza byc
      tam, gdzie ich miejsce. Potem nalezy spod motyk upuscic troche..uczucia na
      ulepiona z zebra babe i jeszcze raz zagniesc, az do powstania jednolitej
      masy:o).

      Potem zadzwonic juz tylko po dekoratora wnerz i..milosc gotowa!

      M.S.
    • mathias_sammer gf 12.10.04, 13:56
      musze juz porzucic "motyke" ;) i wyjsc z netu.

      Dzieki za czat:o) Byl mily.

      Czesc.
      M.S.
      • Gość: gf Re: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 15:07
        mersiboku :)

    • vielonick Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:00
      uslyszalam to kiedys od kogos
      i mysle, ze lepszej i piekniejszej definicji
      nie mozna znalezc:

      "by czuc, ze sie istnieje i ze sie istnieje w Kims"
      • k_i_k_a Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:03
        istnieć w kimś... genialne :)
        • vielonick Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:26
          wiem :)))
      • kardiolog Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:33
        vielonick napisała:

        > uslyszalam to kiedys od kogos
        > i mysle, ze lepszej i piekniejszej definicji
        > nie mozna znalezc:
        >
        > "by czuc, ze sie istnieje i ze sie istnieje w Kims"
        >

        Rzeczywiscie piekna definicja, ale niebezpieczna nieco.

        Istniec w Kims...musze nad tym pomyslec, moze zrozumiem lepiej interpunkcje?
        M.S.
        • vielonick Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:43
          a dlaczego niebezpieczna...?
          na razie "na goraco" pytam :)


          M.S. = kardiolog?
          • kardiolog Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 15:23
            Dlaczego niebezpieczna?
            Dlatego, ze mozna sie w KIMS zatracic czyli zlac w jedna calosc. Z jednej
            strony dobrze, swiadczy o pokrewienstwie dusz. Z drugiej strony istnieje
            zagozenie pozbawienia sie indywidualnosci, wlasnego "ja". Granice sa potrzebne
            dla wlasnego bezpieczenstwa.

            vielonick = k_i_k_a ?
            • vielonick dwa razy nie :) 12.10.04, 15:38
              nie chodzi o 'jednolitosc' przezyc czy zainteresowan
              chodzi o to, ze jest Ktos, kto o nas mysli, jestesmy dla niego wazni
              mamy w nim oparcie
              i jednoczesnie my tak myslimy o nim
              pelna wzajemnosc w traktowaniu
              symetria
              ale nie nalozenie :)

              > vielonick = k_i_k_a ?

              nie
              skad ta mysl?
              • kardiolog Re: dwa razy nie :) 12.10.04, 15:45
                vielonick napisała:

                > nie chodzi o 'jednolitosc' przezyc czy zainteresowan
                > chodzi o to, ze jest Ktos, kto o nas mysli, jestesmy dla niego wazni
                > mamy w nim oparcie
                > i jednoczesnie my tak myslimy o nim
                > pelna wzajemnosc w traktowaniu
                > symetria
                > ale nie nalozenie :)
                >
                > > vielonick = k_i_k_a ?
                >
                > nie
                > skad ta mysl?

                Jednolitosc nie jest dobra. Musi byc zawsze jakies "ale", jakas innosc,
                ciekawosc, jakies nie-do-powiedzenie, tajemnica. Inaczej milosc staje sie zbyt
                oczywista. Nie moze byc tak, zeby partner/ka konczy mysl drugiej osoby, bo wie
                lepiej co dana osoba ma do powiedzenia. Nie ma wtedy tajemnicy, nie ma
                wyczekiwania na cos nowego, co nas zaskoczy, zmusi do myslenia. Nie mylic z
                dobra znajomoscia wlasnego partnera/ki
                >
                "Skad ta mysl?"
                Czyz nie to Ty przed chwila zadalas pytanie czy jestem M.S.?
                Ot, wolne skojarzenie a i ciag logiczny
                • vielonick Re: dwa razy nie :) 12.10.04, 15:50
                  kardiolog napisał:

                  > Jednolitosc nie jest dobra. Musi byc zawsze jakies "ale", jakas innosc,
                  > ciekawosc, jakies nie-do-powiedzenie, tajemnica. Inaczej milosc staje sie
                  zbyt
                  > oczywista.

                  przeciez jedno drugiego nie wyklucza!
                  tego nie da sie slowami wyjasnic...
                  to trzeba poczuc :)
                  taka jednosc i jednoczesna... osobnosc ;)


                  > "Skad ta mysl?"
                  > Czyz nie to Ty przed chwila zadalas pytanie czy jestem M.S.?
                  > Ot, wolne skojarzenie a i ciag logiczny

                  powiedzialabym ze raczej zloslwosc i chec odegrania sie ;)

                  podpisales tamten swoj post M.S wiec stad i moje skojarzenie
                  jak widac bledne - przepraszam
                  • kardiolog Re: dwa razy nie :) 12.10.04, 15:57
                    Bardzo cienka granica, bardzo! Kobiety musza uwazac i caly czas stac jakby w
                    pogotowiu- wiem co mowie bo lece na nie:)

                    Panie, badzcie zagadka, a my chlopy bedziem Was kochac!
                    Uff, ale manifest z siebie wykrzesalem. Gdyby mnie teraz moja zona widziala i
                    slyszala..:)

                    Vielonicku, jak zauwazylas czesto myla sie mnie litery (nie mowiac o
                    rozbieganych po czaszce myslach, teraz jedna chce juz w lewo;), czasem zamiast
                    do tematu wpisuje autora odwrotnie, bo slepy jestem, stad moze Twoje
                    zaklopotanie.

                    Nie odgrywaj sie;) do niczego dobrego odgrywanie nas nie doprowadzi a zepsuje
                    troche nerwow. No chyba , ze lubisz to daj znac:)
                    • vielonick Re: dwa razy nie :) 13.10.04, 01:15
                      kardiolog napisał:

                      > Bardzo cienka granica, bardzo! Kobiety musza uwazac i caly czas stac jakby w
                      > pogotowiu- wiem co mowie bo lece na nie:)

                      przy kims odpowiednim to drobnostka ;)
                      milosc to taka mieszanka i niepewnosci i poczucia bepieczenstwa
                      za duzo jednego lub drugiego
                      zmienia milosc w strach lub stagnacje
                      te proporcje sa najwazniejsze :)

                      oj, ale ja nie jestem zaklopotana...
                      ot, taka niespodzianka ;)

                      rozumiem popelnianie bledow, literowek, ortogarfow, interpunkcyjnych...
                      ale podpisywanie sie cudzymi inicjalami to dla mnie nowosc
                      jednak wytlumaczenie zostalo przyjete ;)
                      coz mi pozostalo innego ;)
                      • mathias_sammer Re: dwa razy nie :) 13.10.04, 10:13
                        vielonick napisała:

                        > kardiolog napisał:
                        >
                        > > Bardzo cienka granica, bardzo! Kobiety musza uwazac i caly czas stac jakb
                        > y w
                        > > pogotowiu- wiem co mowie bo lece na nie:)
                        >
                        > przy kims odpowiednim to drobnostka ;)
                        > milosc to taka mieszanka i niepewnosci i poczucia bepieczenstwa
                        > za duzo jednego lub drugiego
                        > zmienia milosc w strach lub stagnacje
                        > te proporcje sa najwazniejsze :)
                        >
                        > oj, ale ja nie jestem zaklopotana...
                        > ot, taka niespodzianka ;)
                        >
                        > rozumiem popelnianie bledow, literowek, ortogarfow, interpunkcyjnych...
                        > ale podpisywanie sie cudzymi inicjalami to dla mnie nowosc
                        > jednak wytlumaczenie zostalo przyjete ;)
                        > coz mi pozostalo innego ;)
                        >

                        Czesc vielonick, wlaczam sie w eter, bo zauwazylem, ze o mnie w watku mowa.
                        Niech kardiolog wyjasnia sam, natomiast wiem, ze niekiedy lubi podszyc sie
                        pode mnie . Na szczescie jego dlubanina na szydelku jest widoczna, wiecej
                        smiechu niz smutku. Dopoki nie pisze wybitnych glupot nie oponuje:o). Tak samo
                        czyni bulterierka. Czy mam z tego powodu rwac sobie wlosy z glowy?
                        Moze rwalbym, gdyby forum rzutowalo na moje zycie, oczywiscie przy zalozeniu,
                        ze mialbym tupecik zamontowany na stale. Tupecik mam natomiast ruchomy...


                        Gdyby jednak sprawa byla dla Ciebie na tyle istotna, ze warto przeprowadzic
                        chandlerowskie sledztwo - to daj znac. Poprosze administratora o odsloniecie
                        zalogowanych nickow. Oni nas widza caly czas z IP, dla nich zadna tajemnica.
                        Jesli i Ty przychylisz sie do prosby zawsze jeden glos wiecej.

                        Co do milosci jeszcze, bo o niej na rzeczy w watku. Wg mnie nie jest wszystkim,
                        jest doskonalym uzupelnieniem zycia i zawsze nalezy o nia dbac. Nie byla i
                        nigdy nie bedzie dla mnie celem samym w sobie. Zatem, na milosci, o ktorej
                        pisywali poeci nie znam sie raczej.

                        Klaniam sie,
                        M.S.
                        • kardiolog Re: dwa razy nie :) 13.10.04, 15:40
                          Bardo Cie sorry Cie mathias.
                          Ja lubie czasami przebierac sie w cudze lachy. W domu chodze w sukienkach zony
                          i nic nie mowi:(. Nawet raz mi pudru pozyczyla:D

                          Jakis nieuzyty jestes i tyle;)
                          kardiolog
                        • vielonick jeszcze raz nie :) 14.10.04, 01:26
                          mathias_sammer napisał:


                          > Gdyby jednak sprawa byla dla Ciebie na tyle istotna, ze warto przeprowadzic
                          > chandlerowskie sledztwo - to daj znac. Poprosze administratora o odsloniecie
                          > zalogowanych nickow. Oni nas widza caly czas z IP, dla nich zadna tajemnica.
                          > Jesli i Ty przychylisz sie do prosby zawsze jeden glos wiecej.

                          eee tam
                          jak o cos pytam a ktos odpowiada
                          to nie mam powodu by nie wierzyc
                          a jak sciemnia?
                          no to jego problem ;)


                          milosc to zycie :)
                          milosc, to nie tylko uczucie do konkretnego czlowieka/ludzi
                          tam gdzie sie angazujesz, poswiecasz czas, uwage, mysli
                          (od)dajesz czastke siebie - to milosc

                          Kanta tez kochasz ;)

                          odklaniam sie :)
          • Gość: malgo Re istnienie w kims IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 15:27
            Obcy 4 ?:m

            piekne ale ja bym bardziej to odbierala jako potwierdzenie,

            ze ktos mnie kocha.
    • scylla Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:29
      Pięknie piszecie, naprawdę pięknie.
      ale czy miłośc nie jest samolubna?
      Nie ma innych miłośći tylko ta partnerska?
      co z miłością do życia, przyrody, nauki,ludzi,do wszystkiego co może być naszą
      pasją?????
      Jaka jest wtedy jej definicja?



      • kardiolog Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:32
        scylla napisał:

        > Pięknie piszecie, naprawdę pięknie.
        > ale czy miłośc nie jest samolubna?
        > Nie ma innych miłośći tylko ta partnerska?
        > co z miłością do życia, przyrody, nauki,ludzi,do wszystkiego co może być
        naszą
        > pasją?????
        > Jaka jest wtedy jej definicja?
        >
        >
        >
        O tak! No wlasnie pasja, hobby. Czy sa tu osoby z pasja (i nie mowie o obrazie
        z Chrystusem ;))?
        kardiolog
        • scylla Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:39
          myśle że każdy ma jakąś pasje, tylko to musi w sobie odkryć:)
          moją pasją jest żyyyccccciiieeeeee i to co się z nim wiąże.
          Musze lecieć.
        • Gość: gf Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 15:08
          > O tak! No wlasnie pasja, hobby. Czy sa tu osoby z pasja (i nie mowie o
          obrazie
          > z Chrystusem ;))?
          > kardiolog

          osobiście wskutek jesieni popadam w szewską :)
          • Gość: Luty Re: moze wiecie kochani..? IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 15:17
            To lepsze niz jakas depresja...conie?
            • kardiolog Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 15:19
              Luyt urwales sie z dobrej lutownicy:D
              Pewnie, ze lepsze niz depresja. Wszystko jest lepsze niz depresja i smutek:)
              Padlo na milosc, nich bedzie, moge tez o wysigach konnych
              • Gość: Luty Re: moze wiecie kochani..? IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 15:28
                Chciales powiedziec - o wysikach konnych...?
                moze byc, byle do w cipnie
                • kardiolog Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 15:46
                  Gość portalu: Luty napisał(a):

                  > Chciales powiedziec - o wysikach konnych...?
                  > moze byc, byle do w cipnie


                  o wysilkach konnych na wyscigach
                  kcialek pedziec
                  • Gość: Luty Re: moze wiecie kochani..? IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 15:52
                    Odpowiadasz na :
                    kardiolog napisał:

                    > Gość portalu: Luty napisał(a):
                    >
                    > > Chciales powiedziec - o wysikach konnych...?
                    > > moze byc, byle do w cipnie
                    >
                    >
                    > o wysilkach konnych na wyscigach
                    > kcialek pedziec


                    o osilkach koniowatych...?
                    To gadaj...
                    • kardiolog Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 15:58

                      > o osilkach koniowatych...?
                      > To gadaj...

                      Nie o posilkach!
                      Koniowatego z rzedem temu co o osikach zaprzegowych
                      • Gość: Luty Re: moze wiecie kochani..? IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:04
                        Nie wiem, moze mowisz o zasiekach zabrzegowych...bylo cos takiego na ktorejs z
                        wojen, ale nie pamietam na ktorej...
            • Gość: gf Luty :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 15:22
              Gość portalu: Luty napisał(a):

              > To lepsze niz jakas depresja...conie?

              zależy z czyjego punktu widzenia
              potencjalne ofiary mogą się z Tobą nie zgodzić ;)

              Skoro już jesteś w domu, to pisz też to, co obiecales :)

              • Gość: Luty Re: Luty :)) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 15:25
                Daj jakies kierunkowskazy, o czym by to mialo byc...:)
                • Gość: gf Re: Luty :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 15:27
                  Mialo byc o tym, co ciekawego widziales na festiwalu :)



                  • Gość: Luty Re: Luty :)) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 15:45
                    Niczego ciekawego na festiwalu nie widzialem, bo glownie bralem udzial w
                    imprezkach towarzyszacych...:)))))
                    Miotalem sie tez, by moim znajomym pokazac to i owo...uf...
                    zauwazylem,ze do mody wrocily lolitki, a moze to te,przeniesione z Japonii, bo
                    skosnookie one glownie byly...zdumiewiajace zjawisko...
                    Chinczycy opanowali w ostatnia sobote 5AV, demonstrowali oni swoje poparcie dla
                    ofiar rezimu. Ofiarami w tym wypadku jest okolo 100 milionow obywateli
                    chinskich uprawiajacych rodzaj medytacji zwanej Falun Gong...itd


                    • Gość: gf Re: Luty :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 15:48
                      Chcesz powiedzieć, że nie oglądaleś filmów? ;D
                      • Gość: Luty Re: Luty :)) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 15:53
                        Czy Ty gf masz mnie za takiego glupiego...? :))
                        • Gość: gf Re: Luty :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 15:57
                          mam Cie za nieglupiego acz krnabrnego :D
                          • Gość: Luty Re: Luty :)) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:01
                            Krnabrosc jest moja dewiza zyciowa...
                            Pamietasz piosenke o dwoch koniach...chyba Mlynarskiego...?
                            Tobie tez niczego gf nie brakuje...:))
                            • Gość: gf Re: Luty :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:08
                              Gość portalu: Luty napisał(a):

                              > Krnabrosc jest moja dewiza zyciowa...
                              > Pamietasz piosenke o dwoch koniach...chyba Mlynarskiego...?

                              ktora? :)


                              > Tobie tez niczego gf nie brakuje...:))


                              Oj, brakuje mi, brakuje... ;)
                              • Gość: Luty Re: Luty :)) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:13
                                Czego Ci brakuje?...pytanie zasadniczo tylko bodajze retoryczne, nie oczekuje
                                odpowiedzi (na forum, moze byc na privie)...hi hi hi
                                • Gość: gf Re: Luty :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:20
                                  a gdzie ten priv? ;))))))
                                  • Gość: Luty Re: Luty :)) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:24
                                    luty10@gazeta.pl
      • vielonick Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 14:39
        scylla napisał:

        > Pięknie piszecie, naprawdę pięknie.
        > ale czy miłośc nie jest samolubna?
        > Nie ma innych miłośći tylko ta partnerska?
        > co z miłością do życia, przyrody, nauki,ludzi,do wszystkiego co może być
        naszą
        > pasją?????
        > Jaka jest wtedy jej definicja?

        'milosc jest wszystkim, co istnieje -
        to wszystko, co o niej wiemy;
        wystarczy - ciezar wozu musi
        stosowny byc do kolein'
        • Gość: Luty Re: moze wiecie kochani..? IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 15:57
          vielonick napisała

          'milosc jest wszystkim, co istnieje -
          > to wszystko, co o niej wiemy;
          > wystarczy - ciezar wozu musi
          > stosowny byc do kolein'

          To ja Cie od spodu podepre,
          co by nam ta piekna mysl
          nie wpadla w przepasc jaka:)
          • kardiolog Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 16:00
            Gość portalu: Luty napisał(a):

            > vielonick napisała
            >
            > 'milosc jest wszystkim, co istnieje -

            NIE ZGADZAM SIE!!! (ja nie krzycze tylko podkreslam protest)
            > > to wszystko, co o niej wiemy;
            > > wystarczy - ciezar wozu musi
            > > stosowny byc do kolein'
            > (tu juz moze byc)
            > To ja Cie od spodu podepre,
            > co by nam ta piekna mysl
            > nie wpadla w przepasc jaka:)

            a co z konmi i koniowi, zeby bylo lzej jak z wozu wysiedzie?

            Nic a nic nie rozumiecie z milosci. Bajki opowiadacie i tyle!
            :)

            • Gość: gf ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:10
              mianowicie: MILOSC CI WSZYSTKO WYBACZY.

              Wiecej nie ma nic do rozumienia :)
              • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:14
                Ja tez Ci gf wybacze wszystko, znaczy to miloscia jestem...?
                • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:18
                  jestes pewien, ze wybaczysz mi wszystko, cale wszystko and nothing but
                  wszystko? ;)

                  • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:23
                    No oczywiscie, ze tak.
                    • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:32
                      W takim razie jestes miloscia ;)

                      I tak oto doszlismy do definicji milosci hihi :)
                      • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:39

                        --------------------------------------------------------------------------------
                        W takim razie jestes miloscia ;)

                        I tak oto doszlismy do definicji milosci hihi :)


                        A co to "hihi" znaczy...?
                        • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:41
                          Bo wydaje mi sie, ze kardiolog moze sie zdziwic, jak sie dowie, ze milosc jest
                          lutym ;)
                          • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:44
                            Niech sie zdziwi...ze
                            Milosc jest tez Lutym...
                            Taka wlasnie jest prawda o Milosci...
                            • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:48
                              Naprawde nie widziales nic fajnego na festiwalu?
                              • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:58
                                Zeby zobaczyc cos fajnego, trzeba obejrzec ze sto trzydziesci filmow,
                                poczekam...
                                Na festiwal pojechalem glownie ze wzgledu na znjomych...za trzy dni znowu jade,
                                wiec dla Ciebie specjalnie zobacze cos ciekawego....ten festiwal trwa i trwa,
                                to najciekawsze bedzie nieco pozniej...
                                • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 17:00
                                  Wiem ze trwa i dlatego sadzilam, ze skoro pojechales na krotko, to moze w
                                  konkretnym, namierzonym celu :)

                                  > Zeby zobaczyc cos fajnego, trzeba obejrzec ze sto trzydziesci filmow,

                                  trzeba bylo przyjechac do Gdyni, nie musialbys sie tak meczyc ;)
                                  • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 17:07
                                    Bylas w Gdyni...?
                                    Co widzialas?
                                    • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 17:30
                                      Nie bylam w tym roku akurat :)
                                      Ale nawet w slabym roku najdalej co 3. film jest niezly.

                                      Wybieram sie dopiero na 'Pregi', 'Mojego Nikifora' i 'Wesele'.

                                      • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 17:44
                                        To nie zapadsz w sen zimowy..? hihi
                                        • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 17:47
                                          Gość portalu: Luty napisał(a):

                                          > To nie zapadsz w sen zimowy..? hihi

                                          a czy ja jestem niedźwiedzica prof.Gapika? ;)

                                          będę paliła ogniska, to może nie zasnę ;)
                                          • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 18:00
                                            No wlasnie, jak sie do ognia doklada, to trudno o spaniu myslec...
                                            najwazniejsze by goroco bylo.........w naszych sercach.

                                            zajrze jeszcze na priva i wyskakuje...do roboty jakiej...:)
                                            • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 18:41
                                              Gość portalu: Luty napisał(a):

                                              > No wlasnie, jak sie do ognia doklada, to trudno o spaniu myslec...
                                              > najwazniejsze by goroco bylo.........w naszych sercach.
                                              >
                                              > zajrze jeszcze na priva i wyskakuje...do roboty jakiej...:)

                                              teraz to jest chyba czas na sjestę, conie? :)
                                              • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 18:46
                                                cos Ty gf, w naszym klimacie...?, a poza tym, jeszcze nic nie jadlem...
                                                • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 18:47
                                                  odpoczac nigdy nie zaszkodzi ;)
                                                  • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 18:49
                                                    hmmm, zwlaszcza jak sie jeszcze nic nie zrobilo, ale teraz do roboty ide,
                                                    wpadne pozniej....hihihihi
                                                  • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 18:50
                                                    no przeciez przed praca trzeba nabrac sil hihihi ;)
                                                  • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 18:52
                                                    nabralem....dzieki Tobie....hihihihi
                                                  • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 18:55
                                                    a nie zdekoncentrowales sie zanadto? ;))))))
                                                  • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 18:57
                                                    iiiiiii
                                                  • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:00
                                                    co proszę? ;D
                                                  • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 19:04
                                                    jakie prosie...? hi hi hihihi pa
                                                  • mathias_sammer Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) 12.10.04, 19:06
                                                    Luty to Ty juz lepiej idz do roboty tzw piniadze zarabiac a ja poczytam co dla
                                                    ludzi oznacza "milosc" :o)
                                                  • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 19:12
                                                    Odpowiadasz na :
                                                    mathias_sammer napisał:

                                                    > Luty to Ty juz lepiej idz do roboty tzw piniadze zarabiac a ja poczytam co
                                                    dla
                                                    > ludzi oznacza "milosc" :o)

                                                    Ty mi tu bajek nie opowiadaj, chcesz se z gf pogadac...ot co
                                                  • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:15
                                                    Gość portalu: Luty napisał(a):

                                                    > Odpowiadasz na :
                                                    > mathias_sammer napisał:
                                                    >
                                                    > > Luty to Ty juz lepiej idz do roboty tzw piniadze zarabiac a ja poczytam c
                                                    > o
                                                    > dla
                                                    > > ludzi oznacza "milosc" :o)
                                                    >
                                                    > Ty mi tu bajek nie opowiadaj, chcesz se z gf pogadac...ot co

                                                    przeciez zagadal do Ciebie! :))))))
                                                  • mathias_sammer Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) 12.10.04, 19:29
                                                    Gość portalu: gf napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Luty napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Odpowiadasz na :
                                                    > > mathias_sammer napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Luty to Ty juz lepiej idz do roboty tzw piniadze zarabiac a ja pocz
                                                    > ytam c
                                                    > > o
                                                    > > dla
                                                    > > > ludzi oznacza "milosc" :o)
                                                    > >
                                                    > > Ty mi tu bajek nie opowiadaj, chcesz se z gf pogadac...ot co
                                                    >
                                                    > przeciez zagadal do Ciebie! :))))))

                                                    :o)

                                                    gf pogadasz, bo grzbie sobie w necie, ale katownikiem Cie widze.

                                                    Temat "Milosc"
                                                    Wniosek "luty"
                                                    Dalsze spostrzezenia:?
                                                    Pytania: A co z majem? ;)
                                                  • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:31
                                                    Mathias, a macie tam jaki kalendarz? :D
                                                  • mathias_sammer Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) 12.10.04, 19:31
                                                    Gość portalu: gf napisał(a):

                                                    > Mathias, a macie tam jaki kalendarz? :D


                                                    No a co? Sprawdzic jakas date? :o)
                                                  • Gość: gf Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:34
                                                    mathias_sammer napisał:

                                                    > Gość portalu: gf napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Mathias, a macie tam jaki kalendarz? :D
                                                    >
                                                    >
                                                    > No a co? Sprawdzic jakas date? :o)

                                                    No, chciałam wiedzieć, czy u Was też jest październick? ;)
                                                  • mathias_sammer Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) 12.10.04, 19:36
                                                    Gość portalu: gf napisał(a):

                                                    > mathias_sammer napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: gf napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Mathias, a macie tam jaki kalendarz? :D
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > No a co? Sprawdzic jakas date? :o)
                                                    >
                                                    > No, chciałam wiedzieć, czy u Was też jest październick? ;)

                                                    hahaha, nie nie ma jesli spojrze, czekamy;)
                                                    A u Was jest?
                                                  • mathias_sammer Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) 12.10.04, 19:37
                                                    Przeciez juz 12, o matko z corka! slepiec ze mnie.
                                                    Jest pazdziernik juz. Od 12 dni:o)
                                                  • Gość: gf niemozliwe! :D nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:39
                                                  • mathias_sammer Re: niemozliwe! :D nt 13.10.04, 10:01
                                                    Dzien dobry gf w piekny , sloneczny poranek.
                                                    Mamy juz 13 pazdziernik :o)
                                                    Dzisiaj czatuj sobie przyjemnie azaliz z innymi foremami, troche mam roboty i
                                                    spotkania. Siem wyrobie zajrze w tym tygodniu, siem nie wyrobie zajrze w
                                                    przyszlym.

                                                    Klaniam sie,
                                                    M.S.
                                                  • Gość: gf Re: niemozliwe! :D nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 10:40
                                                    mathias_sammer napisał:

                                                    > Dzien dobry gf w piekny , sloneczny poranek.
                                                    > Mamy juz 13 pazdziernik :o)
                                                    > Dzisiaj czatuj sobie przyjemnie azaliz z innymi foremami, troche mam roboty i
                                                    > spotkania. Siem wyrobie zajrze w tym tygodniu, siem nie wyrobie zajrze w
                                                    > przyszlym.
                                                    >
                                                    > Klaniam sie,
                                                    > M.S.


                                                    Dzień dobry Mathiasie :)

                                                    Cieszę się, ze u Was nadal październik, bo u nas też nie maj ;)
                                                    Jako ze pazdziernik miesiacem zarabiania, ja tez musze sie udac w powazniejsze
                                                    rejony wszechswiata i to raczej na dluzej. Tak do maja ;)

                                                    pozdrawiam :)
                                                    gf

                                                    Acha, lubię grappę.
                                                  • kardiolog Re: niemozliwe! :D nt 13.10.04, 15:38
                                                    Gość portalu: gf napisał(a):

                                                    > mathias_sammer napisał:
                                                    >
                                                    > > Dzien dobry gf w piekny , sloneczny poranek.
                                                    > > Mamy juz 13 pazdziernik :o)
                                                    > > Dzisiaj czatuj sobie przyjemnie azaliz z innymi foremami, troche mam robo
                                                    > ty i
                                                    > > spotkania. Siem wyrobie zajrze w tym tygodniu, siem nie wyrobie zajrze w
                                                    > > przyszlym.
                                                    > >
                                                    > > Klaniam sie,
                                                    > > M.S.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Dzień dobry Mathiasie :)
                                                    >
                                                    > Cieszę się, ze u Was nadal październik, bo u nas też nie maj ;)
                                                    > Jako ze pazdziernik miesiacem zarabiania, ja tez musze sie udac w
                                                    powazniejsze
                                                    > rejony wszechswiata i to raczej na dluzej. Tak do maja ;)
                                                    >
                                                    > pozdrawiam :)
                                                    > gf
                                                    >
                                                    > Acha, lubię grappę.

                                                    gf, to oznacza, ze wpadniesz na forum dopiero w maju?

                                                    Szkoda, tak milo sie rozmawialo.
                                                    Gdybys byla wczesniej (no moze jeszcze w tym roku) to daj znac.
                                                    Trzeba puknac dwa razy w monitor i raz w twardy dysk :)

                                                    pozdrawiam,
                                                    kardiolog
                                                  • zalozylam_nowe Re: niemozliwe! :D nt 14.10.04, 11:33
                                                    kardiolog napisał:

                                                    > Gość portalu: gf napisał(a):
                                                    >
                                                    > > mathias_sammer napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Dzien dobry gf w piekny , sloneczny poranek.
                                                    > > > Mamy juz 13 pazdziernik :o)
                                                    > > > Dzisiaj czatuj sobie przyjemnie azaliz z innymi foremami, troche ma
                                                    > m robo
                                                    > > ty i
                                                    > > > spotkania. Siem wyrobie zajrze w tym tygodniu, siem nie wyrobie zaj
                                                    > rze w
                                                    > > > przyszlym.
                                                    > > >
                                                    > > > Klaniam sie,
                                                    > > > M.S.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Dzień dobry Mathiasie :)
                                                    > >
                                                    > > Cieszę się, ze u Was nadal październik, bo u nas też nie maj ;)
                                                    > > Jako ze pazdziernik miesiacem zarabiania, ja tez musze sie udac w
                                                    > powazniejsze
                                                    > > rejony wszechswiata i to raczej na dluzej. Tak do maja ;)
                                                    > >
                                                    > > pozdrawiam :)
                                                    > > gf
                                                    > >
                                                    > > Acha, lubię grappę.
                                                    >
                                                    > gf, to oznacza, ze wpadniesz na forum dopiero w maju?
                                                    >
                                                    > Szkoda, tak milo sie rozmawialo.
                                                    > Gdybys byla wczesniej (no moze jeszcze w tym roku) to daj znac.
                                                    > Trzeba puknac dwa razy w monitor i raz w twardy dysk :)
                                                    >
                                                    > pozdrawiam,
                                                    > kardiolog


                                                    Jak wroce, to nie omieszkam Cie zawolac - bede wolala naprawde glosno i dlugo,
                                                    az uslyszysz ;)

                                                    pzdr :))
                                                    gf
                                                  • kardiolog Re: niemozliwe! :D nt 14.10.04, 16:26
                                                    g(ie)f(uszka)zalogowala sie?
                                                    giefuszka:)

                                                    "
                                                    Re: niemozliwe! :D nt"

                                                    kardiolog:)
                                                  • Gość: gf spokojnie, to tylko awaria... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 21:24
                                                    > g(ie)f(uszka)zalogowala sie?
                                                    > giefuszka:)

                                                    ślicznie ;)


                                                    >
                                                    > "
                                                    > Re: niemozliwe! :D nt"
                                                    >
                                                    > kardiolog:)

                                                    to tzw.adres korespondencyjny :)

                                                    nie jest wygodnie zalogowywac sie, wylogowywac sie, logowac sie, odlogowywac
                                                    sie w te i nazad, czasem :))
                                                  • kardiolog Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) 13.10.04, 15:41
                                                    Luty, nie nie kumam z Twoich wypowiedzi nt milosci.


                                                    No czym wiec ona jest (jesli jest)??

                                                    kardiolog
                                                  • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 14.10.04, 17:09
                                                    kardiolog napisał:

                                                    > Luty, nie nie kumam z Twoich wypowiedzi nt milosci.
                                                    >
                                                    >
                                                    > No czym wiec ona jest (jesli jest)??
                                                    >
                                                    > kardiolog

                                                    Teraz jestem tycko zajety,
                                                    ale chwila jeszcze i napisze, co na ten temat wiem...
              • Gość: malgo Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:30
                A ..Milosc zle humory ma...? ;)
                • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:42
                  Nie trzeba szukac dziury w calym...trzeba kochac...:) i juz...
                  • Gość: malgo Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:50
                    Ale oco z ta dziurą chodzi?Że do milosci dziura nie potrzebna..:DDD
                • Gość: Luty Re: ja rozumiem z milosci wszystko :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 17:00
                  Odpowiadasz na :
                  Gość portalu: malgo napisał(a):

                  > A ..Milosc zle humory ma...? ;)



                  Nawet gdyby miewala, to po co szukac dziury...:)
            • Gość: malgo Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:26
              Co to za milosc, ktorą opisujesz?Tajemnice,zagadki,szale,woale
              wabienie.To nie milosc a romans czy zaloty.Pewnie,ze za tym mozna
              tesknic ,jest ekscytujace.Jednak to malo;dobre na poczatek.Potem
              potrzeba ciepla,pewnosci,rozumienia sie bez slow ...Zakochanie to
              wstep do milosci

              ps przecinki czekają
              • Gość: gf Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:30
                > ps przecinki czekają

                mówi się 'przycinki' ;)
              • Gość: Luty Re: moze wiecie kochani..? IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 16:31
                Gość portalu: malgo napisał(a):

                > Co to za milosc, ktorą opisujesz?Tajemnice,zagadki,szale,woale
                > wabienie.To nie milosc a romans czy zaloty.Pewnie,ze za tym mozna
                > tesknic ,jest ekscytujace.Jednak to malo;dobre na poczatek.Potem
                > potrzeba ciepla,pewnosci,rozumienia sie bez slow ...Zakochanie to
                > wstep do milosci
                >
                > ps przecinki czekają

                Droga malgo, na kogo te przcinki czekaja...?
                • Gość: malgo Re: moze wiecie kochani..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:36
                  przecinki czekaja na kardiologa oczywiscie

                  z powodu naglej przerwy tech. nastapilo

                  obsunięcie posta

                  PS przycinki tez czekają ,dwa w jednym ;)
            • mathias_sammer Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 19:13
              No coz, kardiologu widze wiele zaprzeczen i anty-tez do tez wlasnych.
              Tymczasem ja oddaje sie "Sztuce kosci", znacznie ciekawsze.
              M.S.
            • vielonick Re: moze wiecie kochani..? 13.10.04, 01:19
              kardiolog napisał:


              > > 'milosc jest wszystkim, co istnieje -
              >
              > NIE ZGADZAM SIE!!! (ja nie krzycze tylko podkreslam protest)

              a, bo to zalezy jak sie patrzy ;)

              > Nic a nic nie rozumiecie z milosci. Bajki opowiadacie i tyle!

              no to czekam(y) na wyjasnienie tej arcyistotnej kwestii

              :)
    • Gość: gf wskoczylam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 18:26
      co mam uczynić? :)
      • Gość: Luty Re: wskoczylam :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 18:28
        Przeciez nie tutaj rozmawiamy, tylko wyzej nieco...:)
        • Gość: gf Re: wskoczylam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 18:44
          mnie sie wydaje ze rozmawiamy w wielu watkach i w wielu miejscach ;)

          ale o co Panu konkretnie chodzi? :))
          • Gość: Luty Re: wskoczylam :) IP: *.dialup.mindspring.com 12.10.04, 18:48
            Gość portalu: gf napisał(a):

            > mnie sie wydaje ze rozmawiamy w wielu watkach i w wielu miejscach ;)
            >
            > ale o co Panu konkretnie chodzi? :))

            zabrzmialas groznie...pa :)
            • Gość: gf Re: wskoczylam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 18:49
              Gość portalu: Luty napisał(a):

              > Gość portalu: gf napisał(a):
              >
              > > mnie sie wydaje ze rozmawiamy w wielu watkach i w wielu miejscach ;)
              > >
              > > ale o co Panu konkretnie chodzi? :))
              >
              > zabrzmialas groznie...pa :)

              ja???
    • odett Re: moze wiecie kochani..? 12.10.04, 23:58
      jeszcze az powtarzam, ze jeszcze nie jestem zakochana. jedynie czuje (tak mi
      sie zdaje) te motyki...motylki w brzuchu, gdy lysze jego glos, gdy z niem
      rozmawiam i jakos mi tak dziwnie, gdy nie moge z nim porozmawiac, kiedy nie
      mam z nim kontaktu chocby przez jeden dzien.

      ale co sadzicie o tym zdaniu '....caly swiat kurczy sie w swojej waznosci do
      rozmiarow szpilki i ma wage puchu, bo on (ona) jest calym swiatem.' czy to
      zdanie w jakis sposob (choc nie calkowity) definiuje milosc, czy tylko
      zuroczenie, badz zakochanie?
      • vielonick ja sie z tym nie zgadzam 13.10.04, 01:07
        > '....caly swiat kurczy sie w swojej waznosci do
        > rozmiarow szpilki i ma wage puchu, bo on (ona) jest calym swiatem.

        moje rozumienie milosci jest takie:
        ktos (ona/on) staje sie soczewka, przez ktora patrzymy na swiat
        wszystko sie dzieje przez i dla
        Kogos
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka