Dodaj do ulubionych

Problemy z agresją

02.12.18, 22:20
Jakie są przyczyny, które doprowadzają pewne osoby do nadużywania agresji?
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Problemy z agresją 02.12.18, 23:18
      I skad się bierze bezwzględność, arogancja i impertynencja?
      • yadaxad Re: Problemy z agresją 02.12.18, 23:26
        Z przyzwolenia.
        • mona.blue Re: Problemy z agresją 03.12.18, 07:28
          yadaxad napisał(a):

          > Z przyzwolenia.


          Cóż, nie ma to jak obiwnić ofiarę za przemoc agresora.
          • yadaxad Re: Problemy z agresją 03.12.18, 22:53
            Nie z przyzwolenia ofiary agresji, ale z ogólnego przyzwolenia na agresję. Ofiara zgłasza znęcanie na policję, a policjant traktuje ją obraźliwie i znęca się psychicznie niby przesłuchaniem. Jak ją kompletnie zdepcze i wyprowadzi z równowagi, chcą jej wlepić mandat za zakłócanie porządku.Gdyby nie wpadła na pomysł nagrywania, bo olewający sprawę policjant, nie zauważył, że w końcu włączyła nagrywanie widząc jak ją traktują, pewnie skończyła by z mandatem wywalona za drzwi. A komentarz wierchuszki - ach to są takie wyjątkowe przypadki, nie ma czym się zajmować. Agresja jest akceptowana.
            • mona.blue Re: Problemy z agresją 04.12.18, 00:00
              Niestety masz rację. Skladałam 10 lat temu zeznania w sprawie przemocy, ktoś stosował wobec mnie mój były maż i też zostałam upokorzona na komisariacie, na zasadzie że jaka głupia jestem, że z nim byłam. W sumie racja, ale to zeznanie wiązało się dla mmoe z ogromnym stresem i można było powiedzieć to delikatniej. A potem prokurator umorzył sprawę, tak jakby nic się nie wydarzyło, nawet nie wezwał mnie na przesłuchanie. Bylam wściekła, ale wniosek z tego, że przemoc jest akceptowana. I na dodatek to ja musiałam uciekać do rodziców, a on pozostał przed rozwodem w naszym wspólnym mieszkaniu. Jedynie co, to jak wzywalam policję, gdy był pijany i robił awantury to proponowali zabrać go na izbę wytrzeźwień, ale ja byłam głupia i ulitowalam się nad nim, a może trzeba było się zdpgodzic, miałaby za swoje. Potem już jak tylko dzwomilam na policję, to bal się, uciekał z domu, żeby go nie zabrali. Ale niebieskiej karty nie założyli mi, kazali zgłosic się do dzielnicowego i byłam naiwna, że tego nie zrobiłam, bo potem przy rozwodzie sędzina i psycholożki, które wystawialy opinie w RODK nie uwierzyły w jego alkoholizm, potrafił je dobrze zmanipulować, umiał być czarujący wobec kobiet, jak miał w tym interes.
      • herakles-one Re: Problemy z agresją 03.12.18, 11:08
        To wszystko bierze się z wychowania.
        Jeżeli dziecko doświadcza od najwcześniejszego okresu życia przemocy w rodzinie oraz braku empatii ze strony opiekunów, to samo uczy się przemocy i bezwzględności i nie wykształci empatii.
        Takie dziecko ma niskie poczucie własnej wartości i próbuje je kompensować poprzez poniżanie innych, okazywanie swojej wyższości, arogancję itp.itd. Nie zna również innych sposobów komunikowania się i rozwiązywania konfliktów.
        Problemy nie radzenia sobie z własną agresywnością wypływają w dużej mierze z wypierania i tłumienia emocji oraz braku umiejętności ich wyrażania.
        Żeby wyrażać emocje najpierw trzeba sobie uświadamiać; co w danej chwili odczuwamy. Gdy tej świadomości nie ma , łatwo wtedy o wyładowanie swojego złego humoru na innych. U osób empatycznych hamulcem nieuzasadnionej agresji jest właśnie empatia, a osoby jej pozbawione takich hamulców nie mają.
    • mona.blue Re: Problemy z agresją 03.12.18, 19:43
      Dobra kłótnia nie jest zla, tylko należałoby przestrzegać pewnych zasad. Właśnie czytam artykuł na ten temat, mam też książkę na temat konfrontacji, też muszę przejrzeć.
      • mona.blue Re: Problemy z agresją 03.12.18, 21:53
        Oczyszcza atmosferę, pomaga wyjaśnić sprawy zamiatanie pod dywan.
    • dorota.dem Re: Problemy z agresją 06.12.18, 15:23
      Nieumiejętność radzenia sobie ze złością prowadzi do tzw. wybuchów agresji. Człowiek gromadzi w sobie złość tak długo aż wreszcie nie wytrzymuje, wybucha i nadużywa agresji. Nie umie jej przeżyć w sposób dojrzały, na przykład rozładować w sporcie...
      • herakles-one Re: Problemy z agresją 06.12.18, 23:50
        Bo złości nie rozładujemy w sporcie. Jeśli tłumimy złość i robimy to nawykowo, to gromadzimy w sobie takie emocjonalne śmieci , w które ją przekształcamy. I te śmieci mogą wyrządzać różne szkody nam i naszemu otoczeniu w postaci zachowań autodestrukcyjnych lub wybuchów niekontrolowanej agresji wobec innych.
        Mężczyźni mają większe przyzwolenie na przeżywanie, okazywanie i wyrażanie złości, natomiast gorzej to wygląda u kobiet. Kobiety są dotąd wychowywane na grzeczne panienki, które nie powinny się złościć.
    • mona.blue Re: Problemy z agresją 06.12.18, 20:44
      Drugie pytanie, jak radzić sobie z takimi ludźmi, którzy nadużywają agresji (przemocy psychicznej)?
      • yadaxad Re: Problemy z agresją 06.12.18, 21:48
        Niekontrolowana, prymitywna agresja może nie jest rzadka, mimo to jest jednostkowa. Problemem jest agresja przemyślana, kontrolowana.Taka wypracowana, ze świadomością, że się opłaca i jest bezkarna. Ma na celu upokorzenie ofiary, ośmieszenie jej reakcji po wytrąceniu jej z równowagi i wymuszeniu pozytywnych dla agresora - jakiś tam- efektów. Radzenie sobie z takimi atakami, jak się nie jest też urodzonym manipulantem, wymaga niestety dość skomplikowanej nauki. Dlatego na przemoc uczuciową, ekonomiczną itd są terapie.
        • mona.blue Re: Problemy z agresją 06.12.18, 22:00
          Ciekawe rozróżnienie, nie pomyślałam o tym, ale prawdziwe. Chodzi mi o taką niekontrolowana agresję, wynikająca z impulsywność i nieumiejętności radzenia sobie ze złością.
          Co do agresji przemyślanej, to jest ona perfidna i dla mnie obrona jest bardzo trudna, choc nie niemożliwa, ale pytanie po co zadawać się z takimi ludźmi i tracić nerwy. Ja osobiście miala m takiego właśnie ex męża i rozwiodłam się z nim, o wiele za późno. Przeszłam krótka terapię radzenia sobie z przemocą, ale jedyne co zapamietalam to żeby wzmocnić siebie i wiać gdzie pieprz rosnie.
          • yadaxad Re: Problemy z agresją 06.12.18, 22:13
            Taką impulsywną należy "karać' Zawsze może się w końcu wytworzyć impuls, że takie zachowanie się nie opłaca. Jak ktoś reaguje złością, to aby postawić na swoim.Jeśli taki wybuch powoduje obojętne zamknięcie tematu, to jest kara.
            • mona.blue Re: Problemy z agresją 06.12.18, 22:29
              Dzieki, to dla mnie bardzo ważne.
        • herakles-one Re: Problemy z agresją 06.12.18, 23:42
          Jest też spora liczba osób, które jakby nie zdają sobie sprawy ze swojej agresywności. Są bardzo czułe na swoim punkcie i podatne na zranienie, ale nie zdają sobie sprawy, albo może raczej nie chcą zdawać sprawy, że same są agresywne wobec innych. Uważają, że one mają prawo tak się zachowywać. Innymi słowy; stosują podwójne standardy wobec siebie i innych. Dają sobie prawo do bycia agresywnym, a innym tego prawa odmawiają. Ktoś może np. wykpić kogoś i zdziwić się dlaczego ten wykpiony się obraża skoro on mówi prawdę.
          • mona.blue Re: Problemy z agresją 06.12.18, 23:49
            Tak, własnie o taką sytuację mi chodzi.
            • herakles-one Re: Problemy z agresją 07.12.18, 00:09
              Od takich osób najlepiej uciekać, bo ich nie zmienisz. Nie ma dobrej rady na takie wypadki, bo im psychoterapii nie zrobisz, a same też nie pójdą na nią.
              Różne potrzeby za taką postawą agresywną mogą się kryć; narcyzm, potrzeba dominacji, władzy, uznania itd. itp.
              • mona.blue Re: Problemy z agresją 07.12.18, 07:36
                Tylko, ze tu chodzi o mojego ojca. Jezeli po prostu rozmawiamy to jestok, ale jeżeli cos mamy zrobić razem to zaczyna się problem.
                Poza tym jest tez agresywny wobec mojej mamy, ale nie w jakims mega stponiu i ona sobie z tym radzi, ale mnie to rozstraja jak jestem u nich.
                Poza tym problem lezy tez po mojej stronie, bo chyba niepotrzebnie rozmawiam z nim o moich perspektywach zawodowych i jak cos jest nie oo jego myśli to sie wscieka, tak jak wczoraj. W ogole nie daje mi jakby prawa do bycia dorosłą, decydujaca o sobie osoba, chxiałbt mi narzucac swoja wole. Ja dlatego staram sie mu za duzo mu nie mowic o swoich sprawach. Dodatkowo komplikuje sorawe, ze pomaga mi trochę finansowo, bez tego byloby mi bardzo ciężko się utrzymać, więc boje sie mu narazić.
                • mona.blue Re: Problemy z agresją 07.12.18, 07:37
                  Przepraszam za literowki, pisze z telefonu.
                  • herakles-one Re: Problemy z agresją 07.12.18, 08:05
                    Rodzice często traktują dzieci jak swoją własność. Nie wiem czy tak jest w tym wypadku, ale pewnie ojciec uważa, że wie lepiej, co Ci jest potrzebne do szczęścia. To częsty błąd rodziców.
                    Staraj się ograniczyć zakres spraw i planów , w które go wprowadzasz, jemu przyznawać rację, a robić po swojemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka