Gość: green
IP: *.pl / 10.1.2.*
21.04.02, 12:27
Hej, czuję się bardzo samotna.
Znajomi zapracowani, sparowani a ja co??? znowu po kolejnym nieudanym związku,
spędzam czas sama. Nikt nie wyciagnie do pubu, kina czy na spacer???
Wiem, że w tym jest dużo mojej winy, ale czemu ludzie odzywają się tylko wtedy
jak maja do mnie sprawe? Nie umiem odmawiać pomocy przyjaciołom, tylko w zamian
za dobre serce jestem samotna wśród tłumu ludzi.
Czemu tak się dzieje? Gdzie popełniam błąd???