Dodaj do ulubionych

Obejrzałam seksandroidy

08.11.19, 20:21
W związku z problemem przywiązania emocjonalnego, obejrzałam cudowne modele. Tylko "kobiety", ale wizażowo, dotykowo idealne, psychicznie adekwatne dla wielu panów boty, może incelom je dawać na receptę? Na razie dość drogie, ale za chwilę i z obiadem będą czekać w domu. A ludzie będą się przyjaźnić .
Obserwuj wątek
    • yadaxad Re: Obejrzałam seksandroidy 08.11.19, 21:10
      Zresztą nie wiem, czy będą się przyjaźnić. Przychodzę po ciężkim dniu do domu i włączam bota, by przedyskutować dzień, zaawansowane boty są idealne, tylko podziękować z rozmowę. Jak światowy klimatyczny kataklizm nie sprowadzi nas do jaskiń, to zapatrzenie w smartfony to pikuś.
    • afq Re: Obejrzałam seksandroidy 09.11.19, 09:03
      yadaxad

      yy..

      ale o czym ty piszesz?
      • yadaxad Re: Obejrzałam seksandroidy 09.11.19, 10:52
        O androidyzacji. Zauważyłam, że dzięki temu, że mają seks jako pierwszy nie wzbudzają ogólnego zainteresowania z przyczyn kulturowych. Tak jakoś z przyzwoitości nikt o nich na co dzień nie myśli. Na ciekawostki w rozwoju robotów, takie tam dziwno kształtne zabawki, które kręcą salta też się spojrzy, na koniec jakiś wiadomości bez kojarzenia. Mają taką niszę w której się swobodnie rozwijają, nie wzbudzając emocji. Gdyby były stawiane w temacie normalnych funkcji, byłby ludzki opór, jak rozbijanie maszyn zastępujących człowieka, przy rewolucji technicznej. A mam wrażenie, że wejdą w życie jak pierwsze komórki i poleci. Teraz dla prestiżu ma się w ogródku lwiątko. Za chwilę nie z serwalem na smyczy się będzie szpanować, ale sztucznym asystentem.
        • yadaxad Re: Obejrzałam seksandroidy 09.11.19, 11:23
          Komórki też były rozwijane w wojskowej niszy, nikt ludziom nie mówił, za chwilę dostaniecie pudełeczko, które was weźmie na smycz. W końcu nie każdy miał nawet telefon w domu, a ludzie żyli, znali się spotykali, nie czuli zgubieni na pustyni. Jakby im do przodu powiedziano pod jaką kontrolą będą mając ten przedmiot, nie wprowadziło by się go szturmem i do innego profilu wymagań trzeba by było się dostosować. A jak poszło w nieświadomości, to już miejsca na bunt nie ma. Przyjmuje się jak leci .
        • afq Re: Obejrzałam seksandroidy 09.11.19, 11:58
          a..
          czyli ty nie piszesz o czyms w rodzaju trzynastej księgi łowcy androidów o kotrej nic nie wiem
          tylko o czyms co sie dzieje

          o czym z reszta tez nie wiem
    • jan_stereo Re: Obejrzałam seksandroidy 30.11.19, 21:03
      Wciaz taniej jest skorzystac z ludzkich uslug seksualnych, wiec androidy jeszcze poczekaja, no chyba ze sie panie same upodobnia do nich, wowczas ciezko bedzie podjac decyzje, zapewne wygra kwestia gwarancji...
      • yadaxad Re: Obejrzałam seksandroidy 30.11.19, 21:59
        W "poważnej" robotyce jest taki trend, by roboty były "swoje" nie przypominały organicznych pierwowzorów w wykonywanej funkcji, ma to swoje uzasadnienie psychologiczne. Ale ludzka pareidolia sądzę, że to pokona. Co do pań, to nad mobotami dla nich też się pracuje W końcu ładnych ludzi będą przypominać tylko androidy. Chociaż program motywacyjny też mogą mieć wmontowany i dbać o kondycję swojego "pana".Na razie są głównie, naprawdę naturalnie fizycznie piękne, choć ograniczone funkcjonalnie, co nie przeszkadza właścicielom ich kochać i brać z sobą do restauracji np.
        • jan_stereo Re: Obejrzałam seksandroidy 30.11.19, 22:04
          cos jak koty i psy...
          • yadaxad Re: Obejrzałam seksandroidy 30.11.19, 22:48
            Z podobnego powodu koty, nie rozstawać się, choć kot może by wolał zostać na swojej poduszce w domu. Z psem to właziłam do knajpy, by połączyć spacer z posiłkiem i nie nadrabiać drogi.
            • jan_stereo Re: Obejrzałam seksandroidy 30.11.19, 22:58
              koty tylko te przejedzone sie wylegiwuja w nieskonczonosc, a co do szczekaczy to szkoda ze dobrze tanczyc nie potrafia bo jeszcze i na dyskoteke moglabys sie wybrac z takim...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka