Dodaj do ulubionych

Konfrontacja/feedback

03.06.20, 13:15
Jak w przyjazny sposób skonfrontować się z innymi, gdy ich zachowanie nam nie odpowiada?
Jak dawać konstruktywną feedback?
Czytam właśnie książkę na ten temat, ale też ciekawa jestem waszego zdania
Obserwuj wątek
    • astroblaster Re: Konfrontacja/feedback 03.06.20, 13:26
      Monka, nieustannie krążysz wokół tego samego tematu. Samoocena, Autopogarda, Pewność Siebie.

      Po co Ci konfrontacje?
      Zobacz sama jak to brzmi.

      Dobra asertywność się kłania a feed-back jeżeli ktoś poprosi. Czytelny, prosty merytoryczny. Oceniający sytuację lub zachowanie. Wtedy jest konstruktywnie.

      To co dostajesz od Yady jest dobrym fee-backiem.
      Pobudza i aktywuje do analizy.

      Nic genialniejszego niż terapia grupowa (prawdziwa) -przy deficytach- w tej kwestii nie wymyślono. Wyobraź sobie: pani domu, altirka z borderem. Ksiądz, dziennikarz, lekarz, policjant itp
      I wszyscy z tym samym deficytem. Takie audytorium, taka przyjaźń terapeutyczna, takie lustra i feed-backi

      Jak na mój gust efektywniejsze od nawijki tematów na forum.

      I dobrego dnia Moneczko
      • mona.blue Re: Konfrontacja/feedback 03.06.20, 14:43
        Co masz na myśli pisząc 'ze swojej pozycji'?
        Ostatnio musiałam im się sprzeciwić i też wymagać od nich czegoś. Trudno mi to poszło, ale jakoś poszlo, chociaż w pierwszym momencie ojciec zareagował gniewem.
        • yadaxad Re: Konfrontacja/feedback 03.06.20, 16:23
          I masz takie behawioralne ćwiczenia pod ręką, bez prowadzenia, ale tyle czytasz, że znajduj odnośniki. Jak w końcu poczujesz, że to oceniasz, a nie przeżywasz, a emocje dotyczą oceny efektu działania, to możesz iść w świat z feedback'iem.
    • afq Re: Konfrontacja/feedback 03.06.20, 15:22
      kiedyś szedłem sobie chodnikiem, przez dzielnice do której pizza hut nie dowoziła pizzy [podobno ze względów bezpieczeństwa] popalając przy tym papieroska

      natknąłem się na dwóch gości, ewidentnie rdzennych nosicieli koszulek na ramiączkach
      no i poleciało do mnie "te chłopaku zarzuć szluga"
      wyjąłem fajki podałem i powiedziałem że jasne że moge poczęstować ale niech nie mówią do mnie "te chłopaku" bo nie lubie tego zwyczajnie

      podziękowali przeprosili pożyczylismy sobie miłego dnia

      pytasz jak to robić? normalnie, bez ładunku strachu czy złości, bez obrony przez atak
      nie nazywasz czy wyzywasz nikogo jesli okreslasz swoje granice

      czasem tak nie działa
      wtedy albo cierpliwie powtarzasz albo.. do czego mi niestety bliżej, dobieram inne narzędzie, zwykle dostadniejsze, czy bardziej inwazyjne
      wtedy dopiero mowmy o konfrontacji
    • jan_stereo Re: Konfrontacja/feedback 05.06.20, 21:44
      Wydaje mi sie ze trzeba miec Mona odpowiednie szare moce przerobowe aby w pozycji dawania poprawnej krytyki bez udzialu emocjonalnego. W przeciwnym razie, rownie dobrze mozesz sobie czytac ksiazke jak zostac skutecznym matematykiem, albo rozumiesz temat albo sie konczy na czytaniu kolejnej makulatury czy tez na chodzeniu na terapie grupowe dla nie umiejacych myslec logicznie w stanach trwalego uniesienia psychicznego ;")
      • kalllka Re: Konfrontacja/feedback 07.06.20, 16:38
        Miałam wczoraj dyskusje, a’prooos i nos w nos rozmowę. Pal licho wnioski, bo była o polskiej polityce..
        Ale za to ciekawa obserwacje mam, wystarczy tylko jedna- emocjonalnie zaangażowana osoba, by cała , zdawałoby się racjonalnie nastawiona grupa, zboczyła z właściwego tematu, na dobry- zły, dylemat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka