Gość: Karolina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.10.04, 20:23
jakieś 3 miesiące temu poznałam faceta. Mamy wiele wspólnych zainteresowań,
podobne cele życiowe, podoba mi się w nim wiele jego cech. Z jego zachowania
wynika, że się mną zauroczył, ale ponieważ wiem, że jest żonaty - utrzymuję
rozsądny dystans i podkreślam na każdym kroku, że możliwa jest między nami
tylko przyjaźń. Nie muszę chyba dodawać, że nie poszłam z nim do łóżka, nie
całowaliśmy się i nie mam zamiaru dopuścić do jakichkolwiek pieszczot.
i teraz pytanie: czy wg Was jest moralne utrzymywanie przyjaźni z żonatym facetem?