monstera
26.04.02, 23:07
Przeczytałam właśnie, że "jeżeli osoba A odczuwa do kogoś niechęć,
to promienie tego uczucia zaczną docierać do owej nielubianej osoby
i wywoływać w niej identyczną reakcję bezzasadnej, irracjonalnej niechęci,
tym razem - do A. Ta osoba może być nawet zdziwiona - skąd nagle poczuła w
sobie niechęć akurat do A? I zażenowana tym będzie starać się tłumić
w sobie to nieoczekiwane uczucie, ten dziwaczny stan."
Czy ma to jakieś wytłumaczenie psychologiczne, czy to tylko para-psychologia?
Czy zdarzyło się Wam coś podobnego odczuwać do kogoś, "zupełnie nie wiadomo,
z jakiej przyczyny"?
:-)
pozdrowienia M.