Dodaj do ulubionych

problem rodzinny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 12:20
Mam pewien problem rodzinny. Chodzi generalnie o to, ze powiedzialam troche
slow za duzo co do mojej cioci i jej meza, bo sie poklucili i wujek wyjechal
za granice. Nie chcialam tego. Chicalam to w dobrej wierze, ale wszyscy mnie
teraz obrczaja, ze sie wtracam i ingeruje. I czy ja to robie w dobrej czy
zlej wierze. Nie przyznam sie, ze to powiedzialam. Bo juz bedzie koniec
znajomosci rodzinnej. Poradzcie mi co mam zrobic, czy sie przyznac czy isc w
zaparte ze nie powiedzialam nic. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • john79 Re: problem rodzinny 20.11.04, 14:27
      Justyna, z tego co napisałas wnioskuję, ze powiedziałaś coś jednej ze stron
      małżonków co spowodowało w dalszej konsekwencji ich rozejście. Czy tak? Jeśli
      tak to teraz jest taka kwestja czy to powiedziec czy nie. Powiem ci szczerze,
      ze na tyle co wiem, a wiem nie wiele jest bardzo ciezko powiedzieć zrób tatk a
      tak. Jesli chcesz to napisz coś więcej a ja się podzielę swoim zdaniem na ten
      temat. Nie mniej masz problem, jeden z filozofów Gabriel Marcel powiedział, że
      jak jest problem to trzeba go pokonać, ominąć, a człowiek jest do tego zdolny,
      każdy... Pozdrawiam Cię Justynko...
      Janek
      • Gość: justyna_gdynia Re: problem rodzinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 17:46
        Nie sprawilo rozejscia sie, tylko obraze i pretensje mojej cioci. A to bylo z
        dobrego serca, bo chcialam jej pomoc. A wyszlo odwrotnie.
        • zoja6 Re: problem rodzinny 20.11.04, 20:20
          Droga Justynko. Dorosły i uczciwy człowiek powinien umieć przyznać się do
          błędu. Radzę jednak pogadać z ciocią i powiedzieć prawdę. Iść w zaparte to nie
          wyjście. Będziesz sama miała "kaca moralnego" jeżeli nawet Ci uwierzą. Trudno
          będzie Ci się z tym uporać. Kłamać też nie powinnaś bo się zagubisz w
          kłamstwach i zamiast wyprostować sprawę możesz jeszcze bardziej "nabroić".Tak i
          tak sprawa jest trudna więc trzeba ją jak najszybciej wyciszyć i o ile się da
          wyprostować. Jeżeli nawet ciocia w pierwszej chwili się zdenerwuje to napewno
          doceni twoją szczeroćś i prawdomówność.Głowa do góry i do dzieła. Powodzenia.
          • Gość: john79 Re: problem rodzinny IP: *.kazimierz-biskupi.sdi.tpnet.pl 21.11.04, 09:44
            Justynko!!!
            Sprawa nie jest łatwa, jednak to co mogę tobie poradzić to chyba jest rozmowa.
            Jeśli natomiast ona tego nie zrozumie to już jej problem. Ważne abyś sama miała
            poczucie, ze zrobiłaś wszystko co było możliwe w tej sprawie. Pozdrawiam...
            Janek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka