brightsun
15.07.25, 20:48
Dawno już to wiem, ale od dwóch tygodni mnie na totalu nawiedza uporczywa myśl tak że myślę o niej jak o jakimś hasztagu
I w tym hasztagu jest #wystarczyłopójśćdopsychiatry
Więc o taki moment mi chodzi, rzecz którą się zrobiło lub nie, która o wszystkim zadecydowała.
No. To jakie macie hasztagi?