Dodaj do ulubionych

"A r t t e r a p i a"

23.11.04, 14:02
Taka na własny użytek.
Czy to dla was ważne?

Przyznaję, że ostatnio mocno poruszyło mnie "Zmruż oczy", oglądane w tv.
Hellinger, psychoanalizy, a książka, sztuka, dobry seans?

Co was ostatnio poruszyło?
Obserwuj wątek
    • Gość: etta Re: "A r t t e r a p i a" IP: 195.94.207.* 23.11.04, 14:07
      narty
      • Gość: gf Re: "A r t t e r a p i a" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 14:08
        gdzie bylas? :))
        • kvinna Ludzie! :) 23.11.04, 14:09
          Sio do swojego wątku - sztuka jeżdżenia na nartach. Tu o innej ART.

          :)
          • Gość: etta Re: Ludzie! :) IP: 195.94.207.* 23.11.04, 14:11
            sie robi kierowniczko
          • Gość: gf zaloze sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 14:18
            ze nie jezdzisz...
            trafiony? ;)

            jak Ci sie podoba moje wyobrazenie o Tobie (druga z lewej w gornym rzedzie) ?

            :)
            • Gość: gf link jeszcze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 14:19
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=15508992&a=17932275
    • Gość: krish tak niesmialo... IP: *.chello.pl 23.11.04, 14:14
      teksańska masakra piłą mechaniczną...


      mogloby

      być?

      :)
    • vielonick Zmruz oczy? 23.11.04, 14:20
      tez ogladalam i jakos... nie bardzo

      moze cos wiecej powiesz?
      • Gość: małgo Re: Zmruz oczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 14:35
        Uświadomiłaś mi,że od stu lat nie obejrzalam "poważnego"
        filmu,nie przeczytałam poważnej książki,(beletrystyki).
        To chyba tez rodzaj terapii,może nie art.
        Jak się tak naczytam prasy,forum praca,naoglądam dzienników,to
        mam ochotę uciec.Same nieszczęścia,klęski,bestialstwa,bieda i
        bezrobocie,wszystko podsyca moje i tak wypasione lęki.
        Chyba stąd wybór tylko komedii,komedii romantycznych,lekkich
        czytadeł.Kuruję się nimi.
        A może usprawiedliwiam swoje lenistwo "umysłowe"?
        • vielonick Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 14:49
          musisz zastosowac az-terapie :)
          zero dziennikow, wiadomosci, prasy
          wtedy jest czas i chec na zycie

          ale nie kaz mi odpowiadac na ostatnie pytanie ;)

          a Zmruz oczy mnie troche rozczarowal
          na to ile dobrego slyszlam o tym filmie
          i chcialam poczytac przemyslenia innych nt tego filmu

          co mnie ostatnio poruszylo?
          historia bezdomnego mezczyzny sprzedajacego ksiazki
          wklejona przez krisha

          sztuka jest, mimo wszytsko, sztucznym wytworem
          a tak naprawde liczy sie prawdziwe zycie...
          • Gość: małgo Re: Zmruz oczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 15:38
            Az terapię próbuję stosować,ale zawsze jakiś
            diabeł mnie podkusi,żeby coś podejrzeć.Potem
            muszę się odtruć czymś wesołym,żeby nie chodzić
            po domu i nie straszyć rodziny końcem świata,wizją
            głodu i starości na wysypisku śmieci.:)
            "Zmruż oczy"tylko na podstawie Waszych wypowiedzi:
            przypuszczam,że obraz ptaka utkwiłby mi boleśnie
            w pamięci.Ja mam jednak odchyły na tym punkcie.Do dziś
            pamiętam,jak mi było żal koni z filmu "Bitwa pod Grunwaldem",
            (to było dopiero bestialstwo).
            Z poruszen filmowych ostatnich,chyba jednak "Między słowami",
            ze względu na jakies niesamowite napięcie ,które było między
            bohaterami i które odbierałam.Znajomych,którzy siedzieli obok
            znudziło wolne tempo.
            ps.Zawiodłam się na Tobie Vielonick.Liczyłam,na zapewnienie,że
            to nie lenistwo umysłowe.Klapłam jak balon z dziurką.:))))))

            • vielonick Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 16:30
              zle robisz, nie unikaj
              jak nastapi przesyt to pokusa podgladania minie ;)

              mowi to osoba, dla ktorej dzien bez trzech progr. inf.
              byl dniem straconym
              a teeeraz? uch ;)

              tez mam odchyly na punkcie zwierzecego cierpienia
              o wiele bardziej do mnie przemawia jak ludzi...
              szczegolnie gdy jest sprowokowane ludzka bezmyslnoscia ;/

              Miedzy slowami podobal mi sie i jest stosunkowo najmniej bolesny w odbiorze
              chociaz trudno nazwac 'szczesciem' co spotkalo glownych bohaterow...


              ps. odpowiadam: nie jest ;)))
              • Gość: małgo Re: Vielonick :)się znów nadęłam :)))))n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 16:56
                • Gość: krish Re: Vielonick :)się znów nadęłam :)))))n/t IP: *.chello.pl 23.11.04, 16:58
                  no jak ta żaba na shreku...


                  i wąż
                  • Gość: małgo Re: Vielonick :)się znów nadęłam :)))))n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 17:05
                    Podobnie ale inną drogą.
                    Shreka nie oglądałam,
                    mogę jedynie sobie wyobrazić,
                    jak żabę nadymano.
                    Na wszelki wypadek udam się na
                    stronę i sprawdzę czy słomka gdzieś
                    nie tkwi.:)))
        • Gość: gf Re: Zmruz oczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 14:56
          czytaj poezje - bedzie szybciej ;)
        • Gość: Luty Re: Zmruz oczy? IP: *.dialup.mindspring.com 23.11.04, 15:34
          Gość portalu: małgo napisał(a):

          > Uświadomiłaś mi,że od stu lat nie obejrzalam "poważnego"
          > filmu,nie przeczytałam poważnej książki,(beletrystyki).
          > To chyba tez rodzaj terapii,może nie art.
          > Jak się tak naczytam prasy,forum praca,naoglądam dzienników,to
          > mam ochotę uciec.Same nieszczęścia,klęski,bestialstwa,bieda i
          > bezrobocie,wszystko podsyca moje i tak wypasione lęki.
          > Chyba stąd wybór tylko komedii,komedii romantycznych,lekkich
          > czytadeł.Kuruję się nimi.
          > A może usprawiedliwiam swoje lenistwo "umysłowe"?


          Przestaniesz ogladac bestialstwa, nie bedziesz musiala sie kurowac
          czytadlami... zrob sobie miejsce na cos wartosciowego.:)

          • zalozylam_nowe Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 15:52
            Gość portalu: Luty napisał(a):

            > Gość portalu: małgo napisał(a):
            >
            > > Uświadomiłaś mi,że od stu lat nie obejrzalam "poważnego"
            > > filmu,nie przeczytałam poważnej książki,(beletrystyki).
            > > To chyba tez rodzaj terapii,może nie art.
            > > Jak się tak naczytam prasy,forum praca,naoglądam dzienników,to
            > > mam ochotę uciec.Same nieszczęścia,klęski,bestialstwa,bieda i
            > > bezrobocie,wszystko podsyca moje i tak wypasione lęki.
            > > Chyba stąd wybór tylko komedii,komedii romantycznych,lekkich
            > > czytadeł.Kuruję się nimi.
            > > A może usprawiedliwiam swoje lenistwo "umysłowe"?
            >
            >
            > Przestaniesz ogladac bestialstwa, nie bedziesz musiala sie kurowac
            > czytadlami... zrob sobie miejsce na cos wartosciowego.:)
            >


            Wlasnie. Na poczatek moze byc muzyka :)
            • Gość: Luty Tobie to napisze...gf IP: *.dialup.mindspring.com 23.11.04, 16:01
              wlasnie...
              muzyka, pierwsze miejsce - natychmiastowa zmiana nastroju...odplywanie...
              poezja - ratuje sie nia, gdy brakuje mi slow....
              literatura - ustawiczne zapotrzebowanie...terapia szarych komorek
              malarstwo - odplywanie w inna przestrzen, podobnie jak muzyka...pozbywanie
              sie rutyny i powierzchownosci...to tez nauka patrzenia na swiat oczami
              malarza...szczegulnie lubie patrzec tak na ludzi...
              Przedwczoraj zobaczylem dziewczyne prosto z obrazow...hehe nie powiem czyich...
              ale latwo zgadnac; niebotycznie dluga szyja z niebotycznie pieknie osadzona
              podlugowata glowka...matko...zatkalo mnie...












              • zalozylam_nowe Re: Tobie to napisze...gf 23.11.04, 17:23
                Gość portalu: Luty napisał(a):

                > wlasnie...
                > muzyka, pierwsze miejsce - natychmiastowa zmiana nastroju...odplywanie...
                > poezja - ratuje sie nia, gdy brakuje mi slow....
                > literatura - ustawiczne zapotrzebowanie...terapia szarych komorek
                > malarstwo - odplywanie w inna przestrzen, podobnie jak muzyka...pozbywanie
                > sie rutyny i powierzchownosci...to tez nauka patrzenia na swiat oczami
                > malarza...szczegulnie lubie patrzec tak na ludzi...
                > Przedwczoraj zobaczylem dziewczyne prosto z obrazow...hehe nie powiem
                czyich...
                > ale latwo zgadnac; niebotycznie dluga szyja z niebotycznie pieknie osadzona
                > podlugowata glowka...matko...zatkalo mnie...
                :)))
                a jak to jest z cudzymi wzruszeniami? udzielaja Ci sie wzruszenia kogos, kto
                sam Cie wzrusza? czy pelna autonomia...? :)
                • Gość: krish Re: Tobie to napisze...gf IP: *.chello.pl 23.11.04, 17:30
                  a propos muzyki, gf


                  znasz w calosci pierwsza, archaiczna plyte (no moze dwie)

                  vaya con dios?

                  jakies wrazenia?

                  boze bron nie o neh, nah... i what's the woman
                  • zalozylam_nowe Re: Tobie to napisze...gf 23.11.04, 19:54
                    Gość portalu: krish napisał(a):

                    > a propos muzyki, gf
                    >
                    >
                    > znasz w calosci pierwsza, archaiczna plyte (no moze dwie)
                    >
                    > vaya con dios?
                    >
                    > jakies wrazenia?
                    >
                    > boze bron nie o neh, nah... i what's the woman

                    ay ayayay yayay puerto rico... ;)

                    nie znam calej
                    to - kochalam
                    kiedys :))

                    mam tylko...ekhm... 'time flies'
                    (wrecz przepraszam, ze to mam ;))
                    • Gość: krish Re: Tobie to napisze...gf IP: *.chello.pl 23.11.04, 20:20
                      puerto rico to druga plyta

                      chyba gorsza jak dla mnie ale ok

                      pierwsza to mistrzostwo swiata

                      posluchaj sobie
                      • zalozylam_nowe Re: Tobie to napisze...gf 23.11.04, 20:33
                        a jak temu na imie?
                        • Gość: krish Re: Tobie to napisze...gf IP: *.chello.pl 23.11.04, 20:54
                          night owls - pierwsza

                          vaya con dios - druga

                          www.davemcnally.com/lyrics/VayaConDios/
                          sprawdz poczte
                          • zalozylam_nowe Re: Tobie to napisze...gf 24.11.04, 21:50
                            Gość portalu: krish napisał(a):

                            > night owls - pierwsza
                            >
                            > vaya con dios - druga
                            >
                            > www.davemcnally.com/lyrics/VayaConDios/
                            > sprawdz poczte

                            melancholic lines...

                            :)
                            • Gość: krish Re: Tobie to napisze...gf IP: *.chello.pl 24.11.04, 21:55
                              ale jak zaspiewane...
                              • zalozylam_nowe Re: Tobie to napisze...gf 24.11.04, 22:12
                                Gość portalu: krish napisał(a):

                                > ale jak zaspiewane...

                                nie powiem 'nie' :))

                                ale tekst, przyznasz, placz i zgrzytanie zebow ;))
                                • Gość: krish Re: Tobie to napisze...gf IP: *.chello.pl 25.11.04, 15:59
                                  jest tez pare ciut weselszych

                                  w zasadzie chcialem Ci zaproponowac "pack your memories"

                                  troche lzejsze, choc nadal w klimacie dolnym
                                  • Gość: gf Re: Tobie to napisze...gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:44
                                    poszukam dzis, pozniej :))

                                    dzienx :)
                • Gość: Luty Re: Tobie to napisze...gf IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 24.11.04, 15:53
                  Odpowiadasz na :
                  zalozylam_nowe napisała:

                  a jak to jest z cudzymi wzruszeniami? udzielaja Ci sie wzruszenia kogos, kto
                  > sam Cie wzrusza? czy pelna autonomia...? :)

                  pewnie,ze tak... udziela mi sie np. wzruszenie mojego psa na moj widok...:))))
                  • zalozylam_nowe Re: Tobie to napisze...gf 24.11.04, 15:59
                    Gość portalu: Luty napisał(a):

                    > Odpowiadasz na :
                    > zalozylam_nowe napisała:
                    >
                    > a jak to jest z cudzymi wzruszeniami? udzielaja Ci sie wzruszenia kogos, kto
                    > > sam Cie wzrusza? czy pelna autonomia...? :)
                    >
                    > pewnie,ze tak... udziela mi sie np. wzruszenie mojego psa na moj widok...:))))


                    :DDDD

                    oj Luty.... ;D
              • iwan_w girl(s) 24.11.04, 12:42

                Masz na myśli

                www.mystudios.com/gallery/modigliani/lunia.html
                ?


                A nie widziałeś gdzieś


                ar.geocities.com/alfredoruiz50/Simonetta_Vespucci_-_Piero_di_Cosimo.JPG

                www.countrylife.co.uk/images/botticelli_venus.jpg

                www.ibiblio.org/wm/paint/auth/munch/munch.madonna.jpg

                ...?


                • Gość: Luty Re: girl(s) IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 24.11.04, 15:50
                  List gonczy chcialem rozsylac, a Ty sie sam znalazles...:)

                  Modigliani - trafione...
                  Simonetta to moja matka....
                  Venus wisi w lazience nad wanna...znalem kiedys takie dziewcze...
                  Madonna to cala marusia..tak ja sobie wyobrazam...

                  dzieki, przyslij wiecej...:)))
                  • zalozylam_nowe Re: girl(s) 24.11.04, 15:58
                    Gość portalu: Luty napisał(a):

                    > List gonczy chcialem rozsylac, a Ty sie sam znalazles...:)
                    >
                    > Modigliani - trafione...
                    > Simonetta to moja matka....
                    > Venus wisi w lazience nad wanna...znalem kiedys takie dziewcze...
                    > Madonna to cala marusia..tak ja sobie wyobrazam...
                    >
                    > dzieki, przyslij wiecej...:)))


                    wole te modigliany co do nich anna pozowala :))))
                  • iwan_w Re: girl(s) 25.11.04, 12:10
                    Gość portalu: Luty napisał(a):

                    > dzieki, przyslij wiecej...:)))


                    Jest w czym wybierać, prawie każdy specjalizował się w określonym typie:)

                    U Cranacha prawie wszystkie wyglądają na podstępne i niebezpieczne:


                    www.annettereed.com/roshchodesh/cranach.jpg

                    U prerafaelitów - bezsprzecznie króluje melancholia:


                    koza.slp.pl/prerafaelici/img/rossetti_ghirlandata_big.jpg

                    Watteau i Fragonard - to lekkość i wdzięk (z kroplą słodkiego smutku u tego
                    pierwszego):


                    www.mauritia.de/de/rokoko/watteau.jpg

                    artroots.com/art/fragonard.jpg

                    Kapitalny jest Beardsley, polecam go w całości: to chyba najlepszy rysownik
                    wszechczasów. Jego światem rządzą kobiety, silne i demoniczne:


                    www.artpassions.net/cgi-bin/show_image.pl?../galleries/beardsleyn/toiletofhelen.jpg


                    I dla odmiany - coś z ducha:


                    www.ibiblio.org/wm/paint/auth/delacroix/orphan-cemetery.jpg


                    Do wyboru, do koloru;)

                    • Gość: Luty Re: girl(s) IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 26.11.04, 15:35
                      wrzuc jeszcze pare wypuklych, gotyckich brzuszkow...
                      i te slodkie zalotnice Renoir'a...
                      acha...Aphrodite Praxitelesa uwazam za esencje kobiecosci...
                      jescze raz dzieki...:)))
            • Gość: małgo Re: Zmruz oczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 16:17
              W tym problem,że wartościowe często jest też pełne
              okrucienstwa i przemocy psychicznej,a w najlepszym
              razie przygnębiające: Pręgi,Oczyszczeni,nawet pozornie
              komediowy Dzień Świra-taka tendencja w sztuce panuje?
              Trudno o artterapię, o wstrząsy łatwo.Chyba,że o terapię
              wstrząsową chodzi?
              Muzykę dobieram do nastroju, nie na przekór,ale łagodzi
              lęki faktycznie.:)
              • kvinna No, dobra 23.11.04, 16:19
                Dzień świra podobał mi się bardzo, tytuł włączony do osobistego słownika (te
                dni, gdy...ludzie wkurzają). Taki, taki ENERGIZUJĄCY :)
                • Gość: małgo Re: No, dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 16:50
                  Masz rację,że energizujący.Tez się podobał,śmieszył i
                  straszył.
                  Jednak po wyjściu z kina pomyślałam :z kogo się śmiejecie,
                  z siebie się śmiejecie.Nic przyjemnego znajdować u siebie
                  podobieństwa z taką groteską.
                  Może to kwestia wieku,mnie bliżej do okresu podsumowań i
                  zbierania com posiała..No ,ale my tu gadu ,gadu,a czas do
                  grobu się szykować,(jak powiedziała moja koleżanka mając
                  15 lat).:)))













              • vielonick Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 16:34
                jeszcze Tereske bym dorzucila
                tez z Zamachowskim...
                • Gość: krish Re: Zmruz oczy? IP: *.chello.pl 23.11.04, 16:42
                  taaa...

                  zwlaszcza, ze ostatnio okazala sie chodzacym dowodem na skutecznosc
                  resocjalizacji
                  • Gość: małgo Re: Zmruz oczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 17:00
                    Krish,może Tereska "Tereski"nie obejrzała i
                    dlatego na dobre tory nie wróciła?
                    • Gość: krish Re: Zmruz oczy? IP: *.chello.pl 23.11.04, 17:14
                      nie wiem

                      ale miala chyba najbardziej z mozliwych sprzyjajace warunki

                      nawet zaproszenie do holiwudu

                      wiec moze tzw "dzialania resocjalizacyjne" w obecnej formie to mit

                      a co komu pisane to pisane?
                      • Gość: małgo Re: Zmruz oczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 17:43
                        Ja z kolei nie wiem,czy w ogóle teraz jakąś
                        resocjalizację się stosuje,czy tylko odseparowuje
                        od środowiska.
                        Ta druga dziewczyna z filmu i z poprawczaka,zyje
                        biednie, ale "przyzwoicie";w środowisku,które nie
                        sprzyja przyzwoitości.Czy na długo starczy jej
                        charakteru?Oby..
                        • Gość: krish Re: Zmruz oczy? IP: *.chello.pl 23.11.04, 17:46
                          oby

                          ale jest miedzy nimi zasadnicza roznica

                          ona CHCIALA

                          tereska nie
      • kvinna Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 14:42
        Dlaczego mnie poruszyło?

        Nagle widzisz film (a ostatnio chodziłam do kina jakoś tak bez przekonania; z
        przyzwyczajenia), w którym poczucie humoru dokładnie odpowiada Twojemu.

        Magia. To chyba tak jak z zakochaniem.

        Ten siedzący, chodzący, jedzący, robiący cokolwiek albo i nic Zamachowski.
        Ciarki. Dziewczynka wyglądająca bardziej jak chłopczyk. Ten orzeł (a może
        sokół), który odlatuje w końcu z bańką uwiązaną do kopytka. Zarys piersi
        tańczących kobiet. Wygładzający beton świr (duży, mocny cudzysłów). Zamachowski
        ze świecą w dłoniach (tu wyłam ze śmiechu).

        Nie wiem...

        __
        Książka. Barthes. "Fragmenty dyskursu miłosnego".

        Odkrycie tego, co i tak wiemy.
        Obnażenie.
        Warto.
        Ostrzegam, że za drogie. Jakieś 50 zł, ja daję 30.
        • vielonick Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 14:55
          widzisz... jak zobaczylam tego ptaka
          to mi sie autentycznie serce scisnelo
          ale to byl negatywny scisk

          niechec i sprzeciw wobec filmu
          i wobec rezysera stosujacego takie "metody artystyczne" ;/

          bo film sam w sobie nie byl taki zly...
          rezyser mial jakis pomysl
          ale mu chyba nie wyszlo do konca tak jak chcial
          coz - debiut ;)


          ps. ksiazka za 50 zl?
          nie w tym roku ;)
          • morelowo_brzoskwiniowa Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 15:46
            "Popatrz na mnie" - film, który rzeczywiście poruszył mnie. Taki prosty, a
            jednocześnie...skomplikownany. Bardzo życiowy :-)
          • Gość: krish Re: Zmruz oczy? IP: *.chello.pl 23.11.04, 15:50
            vielo, jak sie czulas na shreku

            niedy nadmuchali zabe i weza

            poskrecali, powiazali

            i odfrunely?

            bo mi jakos sie dziwnie w podbrzuszu zrobilo

            smieszne ale brrrrr....
            • vielonick Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 16:21
              wstyd sie przyznac - ?
              nie ogladalam Shreka...
              • Gość: krish Re: Zmruz oczy? IP: *.chello.pl 23.11.04, 16:26
                hmmm... keine antwort habe ich...

                was kann man sagen...?

                hmmm...
                • vielonick Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 16:32
                  spolszcz bo nie kumam ;)
                  • Gość: krish Re: Zmruz oczy? IP: *.chello.pl 23.11.04, 16:34
                    czasami biore slownik i swiruje poliglote

                    hmmm... nie mam zadnej odpowiedzi

                    coz mozna powiedziec...?

                    hmmmm...
                    • vielonick Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 16:41
                      aaaa.....
                      no tak...
                      hm hm....

                      :)
          • kvinna Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 16:08
            Jak na debiut - świetnie.
            Tak - też zastanawiałam się, co mu palnęło, że wypuszcza tego sokoła z bańką w
            przestworza.

            Książka zamów u Mikołaja, ale przez merlin, bo wydana 5 lat temu i chyba
            nigdzie indziej nie do kupienia (zachęcenie poprzez regułę niedostępności; a
            serio: dobra rzecz)
            • vielonick Re: Zmruz oczy? 23.11.04, 16:40
              co palnelo?
              zapewne metafiur mu sie zachcialo...


              jak bedzie obnizka to moze sie skusze na ksiazke ;)
        • Gość: miriah Re: Zmruz oczy? IP: 81.15.254.* 23.11.04, 21:37
          podobał mi się ten film.. była taka scena..dziewczynka śpi, przebudza się,
          unosi lekko głowę, pojawia się dłoń Zamachowskiego, duża, ciepła, on kładzie
          dłoń na twarz dziewczynki.. a mnie wyrywa się szloch, tak bym chciała, żeby
          mnie uspokoiła taka dłoń, duża, ciepła, bezpieczna...

          zdecydownie artterapeutyczne to było
          • ivek Zmruz oczy 25.11.04, 07:54
            A mnie sie podobal ten film, jak na polski, jak na debiut, jak na kolejny film
            ze znanymi polskimi aktorami.

            Kilka rzeczy udanych tam bylo, ten ex-pgr niczym rancho, niestety zaprzecze sam
            sobie, ale Zamachowski (znany aktor) dobrze gral, muza byla niezla, greka ryta
            na betonie, przyjazd Warszafki i ich podziw dla stylu zycia na prowincji
            prowincji, kluczowa scena na moscie, wizja Zapupia odlegla od tego co mozna bylo
            zobaczyc w filmie dok. Ewy Borzeckiej "Arizona", czyli wizja gleboce pozytywna,
            chociaz prawda jest pewnie posrodku.

            Dobrze gralo dziecko, co sie w Polskim kinie tylko od czasu do czasu zdarza, a
            to oznacza dobra reke debiutanta. Bardzo dobre zdjecia.

            Co do rzeczy niepotrzebnych. Lubie D. Stenke, ale ta scena z plonaca kiecka, czy
            ten wznoszacy sie ptak - byly do wyciecia. Greka mowiana z mocnym polskim
            akcentem tez brzmiala komicznie.
            pzdr.
            aj.
            • vielonick Re: Zmruz oczy 25.11.04, 17:02
              ivek napisał:

              > Co do rzeczy niepotrzebnych. Lubie D. Stenke, [...]

              ja tez lubie ale akurat ona tam nie grala
              tylko Malgorzata Foremniak ;)

              a kiecka to pewnie taki komizm sytuacyjny...
              • ivek no jasne, ach.. 26.11.04, 07:44
                vielonick napisała:

                > ja tez lubie ale akurat ona tam nie grala
                > tylko Malgorzata Foremniak ;)
                whatever :)
                (a to jest jakas roznica)...

                > a kiecka to pewnie taki komizm sytuacyjny...

                jakby powiedzial moj ojciec no nie zgadza sie, tyle, ze smieszylo Cie ta scena
                vielonicku?
                aj
                • Gość: iwan Re: no jasne, ach.. IP: 156.17.253.* 26.11.04, 10:08

                  A ja nie rozumiem, skąd się biorą zachwyty nad aktorstwem Stenki... Moda,
                  promocja, reklama? Przecież ona tak mało potrafi na twarzy pokazać. Przypomina
                  mi się Łagodna Trelińskiego, gdzie wypadła koszmarnie blado w zestawieniu z
                  Ostałowską, że o facetach nie wspomnę...

                  Dlaczego polscy aktorzy zdecydowanie górują nad polskimi aktorkami? Gdybym miał
                  wymienić jakąś naprawdę dobrą aktorkę, miałbym spory problem...
                  • ivek Iwan 26.11.04, 10:33

                    To po prostu i przede wszystkim atrakcyjna babka jest. Ale jak chcesz zobaczyc
                    jej mozliwosci aktorskie to obejrz sobie "Cud Purymowy" Izabeli Cywinskiej.

                    aj.
                    • Gość: iwan Re: Iwan IP: 156.17.253.* 26.11.04, 12:29

                      Jaka tam atrakcyjna. Mnie się nie podoba. A Magdalenia Cielecka, to i owszem...
                      • ivek tematyka iscie piatkowa 26.11.04, 15:10
                        Gość portalu: iwan napisał(a):
                        > Jaka tam atrakcyjna. Mnie się nie podoba. A Magdalenia Cielecka, to i owszem...

                        a z takich cold Milady to ja wole Agnieszke Wagner
    • Gość: Richelieu* Re: "A r t t e r a p i a" IP: 195.117.90.* 23.11.04, 16:54
      dziś mnie poruszyła dwója, jakoś nie mogę się przyzwyczaić, a to źle, grr
      chciałaby aby poruszyło się we mnie dziecko i wcale nie żartuję ;)
      • Gość: małgo Re: "A r t t e r a p i a" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 17:10
        Dostałaś,dałaś?
        Mam nadzieję,ze nie palnęłam i Dwója ,to nie tytuł
        najnowszego scenicznego hiciora..
        • r.richelieu Re: "A r t t e r a p i a" 23.11.04, 17:35
          dostałam, bo to plsk w mój pysk, że się delikwent nauczyć nie chciał

          co do hiciorów, nie cierpię czytać kvinny;) bo w kompleksy wpadam że hiciora
          nie widziałam. No.. kompleksy q10 i kompleksy leśne
          • Gość: krish Re: "A r t t e r a p i a" IP: *.chello.pl 23.11.04, 17:38
            moze nie byl w stanie biedaczek...

            teoria spręzystości i plastyczności to nie w kij pierdzial...

            pozaluj go troszke
            • Gość: małgo Re: "A r t t e r a p i a" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 18:04
              No ,to strasznie trudne musi być.
              W kij napierdzieć niewykonalne ,a te teorie ,Krish
              mówi,że jeszcze trudniejsze..
              Siebie pożałuj,nie bierz sobie czyjegoś lenistwa tak
              do serca.
              ps.Czy mniej zdolnych się żałuje,czy raczej nie ma się
              litości?
              • r.richelieu Re: "A r t t e r a p i a" 23.11.04, 18:09
                nie ma litości dla opieprzających się leni śmierdzących. Dla mniej zdolnych ona
                jest zawsze
                ale co tam dwója, ja chcę dzidziusia, hihi
                • Gość: baba zona Re: "A r t t e r a p i a" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 20:59
                  To ono juz w drodze, czy tak sobie ot marzysz? :)
                  • Gość: Richelieu* Re: "A r t t e r a p i a" IP: 195.117.90.* 23.11.04, 21:11
                    nie marzę tylko na gwałt tatusia szukam, hehe
                    • procesor Re: "A r t t e r a p i a" 23.11.04, 21:41
                      Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
                      > nie marzę tylko na gwałt tatusia szukam, hehe

                      Myślisz że po dobroci sie nie da??
                      ;P
                      • Gość: Richelieu* Re: "A r t t e r a p i a" IP: 195.117.90.* 23.11.04, 21:47
                        po dobroci nikt mnie nie chce, buu, co robic?
                        • procesor Re: "A r t t e r a p i a" 24.11.04, 13:15
                          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
                          > po dobroci nikt mnie nie chce, buu, co robic?

                          Kardynałko miła - nie wierzę! Przeciez tys taka śwarna babka! :)

                          Z gwałtami sie wstrzymaj, za to jakies paragrafy grożą.. ;)
    • Gość: Madzia mnie na transalpinium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 21:35
      obraz a najbardziej jego tytul
      "budzenie spiacego mlodzienca palacym sie knotem"
    • iwan_w Re: "A r t t e r a p i a" 24.11.04, 12:46

      Saint-Exupery, Mały książę

      Wnioski:
      a/ jestem nie na czasie,
      b/ dziecinnieję (=starzeję się?)
    • kvinna I Dekalog VIII, oglądany jeszcze raz 24.11.04, 16:13
      Że nie zawsze kłamstwo nim jest.

      Lubię filmy, przy krórych rozmyślam sobie o swoich doświadczeniach.
    • ziemiomorze Re: "A r t t e r a p i a" 24.11.04, 23:03
      Ze sztuki - na tej naglosnionej wystawie w Narodowym, miedzy nuda i
      zakurzeniem, dwa kapitalne Durery, ktorych sie nie spodziewalam, a ktore zawsze
      chcialam obejrzec. Pojawilo sie wzruszenie, i wiele innych przyjemnych uczuc.

      Ale tak zupelnie ruszaja mnie tylko moje wlasne sny,

      Uroburos
    • Gość: etta ps w sprawie nart IP: 195.94.207.* 26.11.04, 10:52
      grają w narodowym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka