Dodaj do ulubionych

szukam pomocy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 09:36
Mam problem. Moja siostra jest w tak zwanym trudnym wieku. Ma 17 lat. Jest
strasznie zbuntowana i agresywna. Wszystko próbuje załatwić krzykiem i
wyzwiskami - ostatnio posuwa się również do szarpania. Boję się, że zacznie
bić!!! Rodzice próbują z nią rozmawiać, stosować różne metody wychowawcze,ale
nie przynosi to niestety żadnych efektów. Siostra ciągle wszczyna
awantury,często o byle co, jeżeli tylko coś jest nie po jej myśli. Czasem
siedzi wpatrzona w jeden punkt przez kilka, kilkanaście minut...
Proszę pomóżcie,nie wiem co mam robić! Muszę jakoś pomóc i jej i rodzicom,
którzy już nie mają siły z nią "walczyć". Boję się, że przez to jej
zachowanie może rozpaść się moja rodzina. I nie mówcie proszę tylko, że ten
wiek trzeba przeczekać... boję się że coś może się stać!!!
Obserwuj wątek
    • desmo74 Re: szukam pomocy 25.11.04, 09:46
      Droga Żyrafko,

      myślę, że Twoja siostra potrzebuje pomocy (wizyta u psychologa). Pewnie dla
      niej ta sytuacja też jest męcząca. Może ma jakiś poważny problem, z którym nie
      może sobie poradzić.
      Współczuję oczywiście także Tobie i Twoim Rodzicom. Ale wierzę, ze dacie radę.
      Tylko nie można tak tego zostawić!!!

      Trzymam kciuki za Was.
      Pozrawiam ciepło
      D.
      • Gość: Żyrafka Re: szukam pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:46
        ...ale jak ją przekonać / zmusić do wizyt u psychologa????
    • Gość: Madzia Re: szukam pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:26
      To okres buntu i afiszowania swojej autonomi, niestety w tym wieku czlowiek
      wyznaje zasade wszystko albo nic :) dlatego sprzeciwiamy sie wtedy wszelkiemu
      popdorzadkowaniu, nadzorowi, autorytetom czesto sobie samym robiac na
      oprzekor :)
      musicie ustalic pewne zasady Wy dorosli sznowac jej autonomie w sprawach
      waznych dla niej a ona powinna zrozumiec ze musi przestrzegac takze waszych
      zasad i sznowac zasady panujace w domu - jedyne wyjscie to kompromis
      troche Wy odpuscicie troche ona, ale tylko wtedy kiedy wszyscy zrozumiecie na
      czym polegaja Wasze relacje i problemy z nimi
      mowic i sluchac co mowia inni
      naprawde sluchac i starc sie zrzumiec i zaakceprtowac pewne rzeczy Ona jest juz
      prawie dorosla :))
      • Gość: Żyrafka Re: szukam pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:45
        Madziu, masz oczywiście rację,ale rozmów o jakich mówisz było już wiele. Nie
        przyniosły żadnego rezultatu!!! Ona nie chce współpracować, nie chce
        kompromisu! Dom traktuje tylko jako źródło utrzymania, noclegownię i jadalnię.
        Poza tym traktuję rodzinę jako zbędny balast... Nie będę przytaczać jak wyraża
        się na temat członków rodziny, bo jest mi po prostu wstyd!!
        • wykrywacz.klamcow Re: szukam pomocy 25.11.04, 12:36
          No to wystarczy ustalic pare regul postepowania i tyle.
          A jesli sie na to nie godzi, niechze po prostu sie wyprowadzi.

          Problem w tym, ze w tym wieku bardzo istotna jest IMO autonomia. Moze Twoi
          rodzice nie zostawiaja jej zbyt wiele pola swobody dla siebie (np. wypytuja sie
          co robi, gdzie bywa, itd itp) i stad konflikt?
    • Gość: etta Re: szukam pomocy IP: 195.94.207.* 25.11.04, 11:34
      a może terapia wstrząsowa?
      spokojnym głosem powiedziane coś w rodzaju:
      kochana córko, jeśli nie zmienisz swojego stosunku do rodziny,
      to z okazji 18 urodzin możesz oczekiwać swoich walizek za drzwiami
    • Gość: Asia Re: szukam pomocy IP: *.rato.pl / 81.210.11.* 25.11.04, 11:49
      "Czasem siedzi wpatrzona w jeden punkt przez kilka, kilkanaście minut... "


      ... w tym momencie pomyślałam o narkotykach - obym się myliła .....
      • Gość: Żyrafka Re: szukam pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 12:01
        obyś się myliła Asiu... :o(
        • yoosh Re: szukam pomocy 25.11.04, 12:42
          ...oby nie to,ale swoja drogą warto byloby zbadać sprawe pod kątem
          narkotyków.Wydaje mi się,że dziewczę jest pod silnym wplywem kogoś lub czegoś.
    • Gość: noemi Re: szukam pomocy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.04, 14:11
      moim zdaniem cała rodzina potrzebuje pomoocy. nie można takich zachowań
      tłumaczyć wiekiem. twoja dojrzałość wskazuje na kompletną bezradność i brak
      kompetencji rodziców. to oni powinni się tu wypowiedzieć, a najlepiej zwrócić
      się o pomoc do fachowca.
    • Gość: skarpeta Re: szukam pomocy IP: *.chello.pl 28.11.04, 12:26
      fakt,ze jakis czas temu mialam taki sam problem i kiedy moja pyskata siostra
      przegiela w stosunku do rodzicow,tez postanowilam dzialac.Ja zrobilam to
      tak:zaprzyjaznilam sie z nia(no,prawie)doprowadzilam do tego,ze bylam dla niej
      osoba godna szacunku i sluchania.To dluga i mozolna praca i nie wiem na ile
      zmiana w niej to efekt mojej "pracy" bo moze wyrosla z buntowania sie.ale mozna
      bylo sie z nia w koncu dogadac :)
    • mskaiq Re: szukam pomocy 28.11.04, 13:19
      Mysle ze mozesz Jej pomoc. Trzeba z Nia rozmawiac ale wtedy kiedy nie jest
      agresywna. Taka rozmowa bedzie wyzwalac agresje w Niej, bedzie chciala ja
      skonczyc. Koncz wtedy, zmieniaj temat na taki ktory akceptuje, kiedyb emocje
      opadna staraj sie znow wracac do tych waznych spraw.
      Ona slyszy co mowisz, po wielokrotnych rozmowach Ona zacznie akceptowac inny
      punkt widzenia a to juz bardzo wiele.
      Potrzebna jest tutaj cierpliwosc, nie mozesz dac sie sprowokowac a Ona bedzie
      starala sie to robic. Bedzie bardzo przykra dla Ciebie ale musisz to ignorowac.
      Jest w niej bardzo wielka zlosc, aby pomoc komus pozbyc sie jej to bardzo
      mozolna i trudna praca.
      Bardzo pomoglyby Jej cwiczenia fizyczne, one oslabiaja zle emocje i
      automatycznie zlosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka