vicca
07.05.02, 14:16
Co to jest? Wszystkim po równo, czy może według zasług?
I kto ma decydować o tym co jest sprawiedliwe i słuszne? Rzad, partia, my sami?
Jedyna słuszna myśl jaka mi na ten temat przychodzi do głowy, to taka, że
sprawiedliwośc jako taka nie istnieje, nie jest to "dar od Boga" - to my
tworzymy jakieś tam normy - bardziej lub mniej racjonalne - i dostosowujemy do
nich swoje pojęcie sprawiedliwości.
Co Wy o tym sadzicie?
Pzdr ciepło Vicca