Gość: dziewczyna
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
07.12.04, 20:01
Ja sama byłam zdradzoną dziewczyną i czułam się z tym zle dopuki starałam sie
wszystkiego dowiedziec - co robi, z kim sie spotyka - jak odpuściłam i
znalazłam sobie kogoś innego - wtedy potulnie wrócił. Swoją drogą mam dość
nadwyrężone zaufanie do niego , ale tez poczucie własnej wartości.
Wychodzimy czasem do knajp - widuję tą dziewczynę - wiem że ona nie odpuszcza
- dzwoni, pisze, uśmiecha się do niego (i do mnie). najgorsze jest to ze po
mnie widac wszystkie uczucia, nie potrafię być opanowana jak to się dzieje -
pokazuję swoje zdenerwowanie - a nie chce tego. Chcę byc twarda i opanowana,
głośno się śmiać. Jak w takiej sytuacji pokazac swoją siłę, wyższość i
opanowanie? Chce bys po prostu mocną kobietą. Jak znalesc w sobie tą siłę?
posty marty skłoniły mnie do tego zeby przemyslec to co robie - bo staję sie
po prostu małą,zagubioną, sfrustrowaną dziewczynką, znów mam ochotę go
przesłuchiwac, sprawdzac co robi - itp.nie chce tego tak naprawde, ale trudno
mi się powstrzymać.