Dodaj do ulubionych

hej marta9991 i inni

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.04, 20:01
Ja sama byłam zdradzoną dziewczyną i czułam się z tym zle dopuki starałam sie
wszystkiego dowiedziec - co robi, z kim sie spotyka - jak odpuściłam i
znalazłam sobie kogoś innego - wtedy potulnie wrócił. Swoją drogą mam dość
nadwyrężone zaufanie do niego , ale tez poczucie własnej wartości.
Wychodzimy czasem do knajp - widuję tą dziewczynę - wiem że ona nie odpuszcza
- dzwoni, pisze, uśmiecha się do niego (i do mnie). najgorsze jest to ze po
mnie widac wszystkie uczucia, nie potrafię być opanowana jak to się dzieje -
pokazuję swoje zdenerwowanie - a nie chce tego. Chcę byc twarda i opanowana,
głośno się śmiać. Jak w takiej sytuacji pokazac swoją siłę, wyższość i
opanowanie? Chce bys po prostu mocną kobietą. Jak znalesc w sobie tą siłę?
posty marty skłoniły mnie do tego zeby przemyslec to co robie - bo staję sie
po prostu małą,zagubioną, sfrustrowaną dziewczynką, znów mam ochotę go
przesłuchiwac, sprawdzac co robi - itp.nie chce tego tak naprawde, ale trudno
mi się powstrzymać.


Obserwuj wątek
    • marta9991 Re: hej marta9991 i inni 08.12.04, 08:58
      nie rób tego, nie przesłuchuj bo uciekcie.
      Gdyby mnie ktoś ciągle przesłuchiwał, to bym zwiała gdzie pieprz rośnie.
      A teraz twardość. Po co byc twardym? Ja pokazuje swoje słabosci w domu, wcale
      nie jestem taka twarda, często nie potrafię sobie z czyms poradzić, ale wtedy o
      tym rozmawiam, byle tylko nie było to codziennością, bo nikt nie lubi mazgaj.
      • Gość: dziewczyna Re: hej marta9991 i inni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.12.04, 09:55
        Dzieki. No tak najprostsze rozwiązania są najlepsze:)
        • marta9991 Re: hej marta9991 i inni 08.12.04, 11:08
          najlepsza jest rozmowa konstruktywna, wtedy można do czegoś dojść.
          porozmawiajcie o swoich uczuciach. Ty powiedz otwarcie co Cie boli (i mów za
          każdym razem w formie Ja, a nie "TY") i on niech powie co jego boli. Może się
          okazac,że on ma więcej pretensji do Ciebie niż myslisz, ale boi sie to głośno
          powiedzieć, wtedy ucieka do innej i jej opowiada o tym co go "boli".
          Nie oskarżaj, mów zawsze o swoich uczuciach, a wtedy wygrasz.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka