Gość: zdoUoVana
IP: 62.233.195.*
09.12.04, 00:31
powiedziałam o jedno zdanie za dużo... zrobiłam jeden niepotrzebny gest...
strzelił focha... może przejdzie mu a może nie... ciągle coś chrzanię...
kocham go nad życie... proszę, napiszcie jedno chociaż zdanie co zrobić? nie
potrafię czekać, życ niepewnością... staram się jak umiem najbardziej a
ciągle coś mi nie wychodzi...