Dodaj do ulubionych

Mam 32 l i władzę .....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 21:51
Od 16 lat znam a od 10,5 jestem po ślubie. Wiele przeszliśmy razem nawet
przerobiliśmy "tą drugą" w tamtym roku. Od tamtego czasu mój mąż stara się
poskładć to co spiep... Tyle że ja już nie wierze w to co on mówi - powiecie
kompleks zdradzonej, pewnie tak, tyle że teraz to ja nie jestem już tylko
nieszczęśliwą 30.
Niedawno zostałam szefem, zatrudniam 56 osób (w tym 1 kobietę) , mam
kontakty 2 dużymi koncernami niemieckimi no i MAM WŁADZĘ ... DOŚĆ DUŻĄ.
Zaczynam obracać się w kręgu który dla niego jest tylko sferą marzeń,a
jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności stał się moim życiem zawodowym w
które nie chcę go włączyć. A to obrzydliwe go boli.
Teraz wiem że szczęście do każdego może się usmiechnąć, wystarczy tylko
uwierzć w siebie - mi się udało !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
Obserwuj wątek
    • nieglupia Re: Mam 32 l i władzę ..... 14.12.04, 21:54
      i co zamierzasz zrobic dalej.?
      poza obrzydzaniem innym mezczyzn?
      • Gość: EVI Re: Mam 32 l i władzę ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 22:01
        Napewno będę się cieszyć życiem.
        • nieglupia Re: Mam 32 l i władzę ..... 14.12.04, 22:07
          to ci wolno.
          a co z mezem?
          rozwod, boczny tor?

          wymaga sie odpowiedzialnosci od mezczyzn za rodzine.
          a Ty?
          masz taka?
          • arnick_a Re: Mam 32 l i władzę ..... 14.12.04, 22:10
            Od kiedy mąż to rodzina?
            • nieglupia Re: Mam 32 l i władzę ..... 14.12.04, 22:17
              od zawsze.
              tak, jak i zona.
              glupoto.
          • Gość: EVI Re: Mam 32 l i władzę ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 22:13
            Córcię - mam to jest nasz wspólny świat - co do tego zawsze byliśmy zgodni.
            Mąż stara się naprawić to co zniszczył, a ja z boku się przyglądam udając
            że bardzo pochłania mnie praca i jeszcze nasza mała.
            A tak naprawdę to sama nie wiem czy mogę mu jeszcze ufać? Czy to tylko taki
            pic!
    • z3r0 Re: Mam 32 l i władzę ..... 14.12.04, 22:00
      No dobra.

      A teraz w skrócie: i co z tego?
      • Gość: la valetta Re: Mam 32 l i władzę ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 22:02
        No właśnie co z tego? Jesteś bardziej szczęśliwa, czy tylko mniej nieszczęśliwa?
      • Gość: EVI Re: Mam 32 l i władzę ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 22:07
        1. Jestem niezależna.
        2. Uśmiechneło się do mnie szczęscie.
        3. Zaczynam układać swój świat.
        4. Wróciła mi wiara w ludzi.
        5. JESTEM SZCZĘŚLIWA
        • z3r0 Re: Mam 32 l i władzę ..... 14.12.04, 22:15
          > 5. JESTEM SZCZĘŚLIWA

          Tak trzymaj.
        • greengrey Re: Mam 32 l i władzę ..... 14.12.04, 23:42
          >5.JESTEM SZCZĘŚLIWA

          Nie brzmisz jak osoba szczęśliwa.
    • an_a1 Re: Mam 32 l i władzę ..... 14.12.04, 22:07
      Gość portalu: EVI napisał(a):

      > Zaczynam obracać się w kręgu który dla niego jest tylko sferą marzeń,a
      > jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności stał się moim życiem zawodowym w
      > które nie chcę go włączyć. A to obrzydliwe go boli.
      Odpuść mu, bo to Ty wisisz na pasku nienawiści(?). W pewnym momencie poczujesz,
      jak się zaciska dławi.
      Arni

    • Gość: Bibliography Note Re: Mam 32 l i władzę ..... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.12.04, 22:38
      Gratuluje sukcesow zawodowych. Napewno poczulas sie dowartosciowana na tym
      polu. Oby tylko to nie przeslonilo ci wszystkiego. Czy nie czujesz ze jest to
      jakby zemsta, odwet za to co maz ci zrobil(zdrada)? Chcesz aby i jego bolalo?
      OK Uwazaj tylko aby tego stanu nie przesuwac w nieskonczonosc, bo bol na
      dluzsza mete nic dobrego nie wniesie. Czy nie wierzysz , ze wasz zwiazek moze
      kwitnac na nowo? Moze, ale obydwoje musicie nad tym pracowac. On musi znowu
      udowodnic ci ze mozna mu ufac, a ty musisz troche przezwyciezyc swoj bol i chec
      zemsty. pozdrawiam.
    • bazylia7 Re: Mam 32 l i władzę ..... 14.12.04, 23:28
      Gość portalu: EVI napisał(a):

      >MAM WŁADZĘ ... DOŚĆ DUŻĄ.
      > Zaczynam obracać się w kręgu który dla niego jest tylko sferą marzeń,a
      > jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności stał się moim życiem zawodowym w
      > które nie chcę go włączyć. A to obrzydliwe go boli...

      A moze i przedtem bolalo? (zanim mialas wladze?) Bo przeciez dominujaca
      jednostka nie zostaje sie z dnia na dzien...:)
      moze stad "ta trzecia" (druga?)

      Wiesz, niedowartosciowanie si "sens of inadequacy" bywa czesto powodem zdrady :)
      NIe kazdy mezczyzna potrafi byc w zwiazku, gdzie kobieta dominuje (moze byc
      wiele dziedzin dominacji)...

      No coz, moze i jego "taka uroda"....

      Ciesze sie ze znalazlas sposob na odnalezienie sie w waszym zwiazku :)
      • Gość: REnka Re: Mam 32 l i władzę ..... IP: *.home.cgocable.net 15.12.04, 07:11
        Gratuluje ci i WSPOLCZUJE CI, KOBIETO.
        Ty bedziesz musiala udowodnic, ze potrafisz pracowac jak facet. 14 godzin na
        dobe.
        To ja juz wole te kochanki, co to nic ambitnego nie robia, tylko czekaja na
        kochanka :)
    • tanczacyzwilkami Re: Mam 32 l i władzę ..... 15.12.04, 07:53
      Ale przepraszam w jakiej kwestii Ci się udało.Aha.Masz wymarzone stanowisko ,
      masz "władzę" i obracasz sie z pewnością wśród wartościowych ludzi.Jakie to są
      wartości to nie czas i miejsce o tym mówić.I co najważniejsze możesz mu
      dokopać. No tak to pozycja dość wygodna.Ja go nie bronię wcale. Ale...Chyba
      masz jakiś cel i wizję przyszłości.
    • 11anna11 Re: Mam 32 l i władzę ..... 15.12.04, 09:29
      Jakie to będzie romantyczne: na starość zostaniesz sam na sam z... władzą.
      Ja też mam władzę i to od wielu lat i wierz mi, że poza chwilowym
      zachłyśnięciem nic w życie nie wnosi poza odpowiedzialnością, problemami
      czasami bezsennymi nocami. Im więcej władzy, tym więcej problemów.
      Nie wiem, czy to reguła ale większość kobiet, które maja władzę została
      zdradzona. Po prostu facet ma potrzebę przebywania z kobietą, przy której nie
      czuje się nieudacznikiem.
      Jeśli możesz jakoś ratować to małżeństwo, to ratuj; jeśli Twój mąż to fajny
      face, ratuj tym bardziej.
    • yoosh Re: Mam 32 l i władzę ..... 15.12.04, 11:33
      Wladza,bogactwo to iluzja-dzisiaj jest,jutro może nie być.Same w sobie nie są
      niczym zlym,ale w wiekszości przypadków ludzie dążą do wladzy i bogactwa w celu
      zrekompensowania sobie innych braków.
      Znasz przyklady ludzi ,którzy byli/są bogaci lub mieli/mają wladzę i po iluś
      tam latach stwierdzją uczciwie,że dzieki temu są szczęśliwi?Jeżeli
      znajdziesz,to będą to wyjątki potwierdzajace regulę.
      Więc ciesz się,ale nie zapominaj ,że to nie wszystko.Zastanów się co jest
      próżnośc.
    • m.malone Witch-witch!!! 15.12.04, 12:51
      Nie masz czasem wolnego kaftanika. Jest klientka:)
    • Gość: Balbina Re: Mam 32 l i władzę ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 13:30
      znam taka jedną i żal mi jej
      za jakieś pół roku twój mąż znowu pozna kogoś i wtedy zacznie się płacz i
      lament, dziś triumfujesz ale potem będziesz płakała, dzis się odgrywasz i jest
      Ci z tym dobrze ale to bardzo ulotne
    • didi83 GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.04, 14:15
      Ach,... zazdroszcze :] tez do tego daze :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka