Dodaj do ulubionych

nie moge sie pozbierac

IP: *.radna.pl 15.12.04, 17:02
nie potrafie. tak wiele dla mnie znaczyla i znaczy nadal. zycie stracilo dla mnie
jakikolwiek sens...
Obserwuj wątek
    • Gość: gumka Re: nie moge sie pozbierac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 17:04
      co sie stało
    • Gość: k Re: nie moge sie pozbierac IP: *.radna.pl 15.12.04, 17:13
      rozstalismy sie... dwa miesiace temu. do tej pory nie potrafie sie z tym pogodzic. nie potrafie
      normalnie funkcjonowac. od dwoch miesiecy moje zycie nie ma sensu...
      • Gość: Hubert Re: nie moge sie pozbierac IP: *.chello.pl 15.12.04, 17:24
        Pokochaj siebie.

        Pozdrawiam Hubert
    • river_ride Re: nie moge sie pozbierac 15.12.04, 17:19
      wiem co czujesz..:(..cierpie podobne meki juz od miesiaca.Wiedzialem ze to byla
      wlasnie TA,jednak przez wlasna glupote stracilem ja..
      • Gość: k Re: nie moge sie pozbierac IP: *.radna.pl 15.12.04, 17:24
        ale to mnie przeraza. pierwszy raz w zyciu nie potrafie sobie poradzic. boje sie ze sobie cos
        zrobie. pocialem sie juz kilka razy. bezradnosc mnie zabija...
        • river_ride Re: nie moge sie pozbierac 15.12.04, 17:36
          Zadna baba nie jest warta,zeby oddac za Nia zycie..Ja wiem,ze stracilem cos
          naprawde wyjatkowego,ale zycie toczy sie dalej,cokolwiek ciezko mi jak
          cholera,ale mlody jestem (23 lata),moze cos jeszcze dostane od zycia..
        • Gość: gumka Re: nie moge sie pozbierac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 17:41
          boje si
          > e ze sobie cos
          > zrobie. pocialem sie juz kilka razy.

          to glupie i nieodpowiedzialne. pomysl o tych, ktorych bys zranil robiac sobie
          krzywde.

          czas czas czas. Wszystko zblednie i straci na mocy. A Ty nie mozesz sie
          poddawac, rozpamietywac. Musisz chciec sie podniesc.
    • back.door Re: nie moge sie pozbierac 15.12.04, 18:01
      gloowa do gory, wszystko da sie przezyc, niestety, a moze stety:)
      • morelowo_brzoskwiniowa Re: nie moge sie pozbierac 15.12.04, 18:36
        Wydaje mi się, że w tym przypadku czas będzie najlepszym lekarstwem.
        Przeczytaj "Jak przeżyć utratę miłości", autorzy: M. Colgrove, H. Bloomfield,
        P. McWilliams. I aby każdy kolejny dzień był lżejszy :-)
        • Gość: k Re: nie moge sie pozbierac IP: *.radna.pl 16.12.04, 16:15
          tyle tylko, ze to byla najwspanialsza istotka na swiecie jaka znalem i kochalem. trudno mi sie z
          tym pogodzic. a do tego zaczela spotykac sie ze swoim bylym, ktorego zostawila bo pil...
          • Gość: Miłość Re: nie moge sie pozbierac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 13:35
            Każdy ma swoją połowke.
            Skoro coś się skńnczyło tzn że to nie było to co powinno być
            Głowa do góry, jest ktoś tam gdzieś specjalnie dla ciebie:)
    • Gość: podobna Re: nie moge sie pozbierac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 21:11
      też cierpię, odszedł i wrócił do byłej
      u mnie to już prawie rok, wolałabym nie żyć a tu jak na złość wciąż egzystuję,

      najbardziej boli ten brak sensu życia bez niego, rozpacz juz minęła, tylko ta
      raniąca pustka braku sensu boli bardziej od rozpaczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka