IP: *.range81-129.btcentralplus.com 18.12.04, 19:13
czytaliscie pewnie ksiazke kod da vinci, odnoszac sie do tego chcialbym
poruszyc pewien temat, czy nie nasunelo wam sie wczesniej cos takiego ze
jezus byl po prostu filozofem ktory chcial przekazac ludziom sposob na
rozsadne zycie, byl liberalem i dobrym czlowiekiem, odsunmy kosciol w tym
momencie bo to sa pasozyty, chcial dobrze tak jak czlowiek ktory przyczynil
sie do wynalezienia bomby atomowej, i pomyslmy teraz czy bez kosciola te
wartosci daloby sie wdrozyc lepiej czy nie, bo teraz to juz znieksztalcaja i
przystosowuja sie do schematu britney i beckham, czy nie jest tak ze sa
wielcy ludzie, ktorzy pokazuja nam droge, a mali ludzie ja znieksztalcaja?
Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: jezus IP: *.chello.pl 18.12.04, 19:16
      aaa to tys im zrobil (b i b) dobrze w tej szopce...

      kurde

      daj mi adres swojego dealera
      • Gość: sdf Re: jezus IP: *.range81-129.btcentralplus.com 18.12.04, 19:22
        aj aj, juz dawno nie cpalem, nie kus
    • Gość: Imagine Re: jezus IP: *.adsl.navix.net 18.12.04, 19:29
      sa tylko dwie interpretacje osoby Jezusa.
      1. szarlatan
      2. bog

      mesjasz, filozof nie wchodzi w rachube ... zaden z nich nie nazwalby sie synem
      bozym ... musial byc wiec albo klamca albo rzeczywiscie bogiem ...

      ciekawy temat ... czytalem gdzies, ze Jezus byl ostatnim z Plejad (skad rzekomo
      przywedrowala nasza cywilizacja)i opuscil ta planete dajac ostania szanse na
      opamietanie sie ludzkosci ... jak widac nic z tego nie wychodzi. przy okazji,
      w plejadach lokowano Tron Boga ...
      a dla mnie osobiscie kim jest ? najswietsza czesc nas samych, ktora opluwamy
      codziennie.
      "nagroda" nas nie minie ... JUZ NIEDLUGO ...
      Imagine.

      • Gość: sdf Re: jezus IP: *.range81-129.btcentralplus.com 18.12.04, 19:34
        wiesz co malo a nie zlalem sie ze smiechu
        • Gość: Imagine Re: jezus IP: *.adsl.navix.net 18.12.04, 19:37
          dwa razy bym sie zastanowil, zanim naszczalbym sobie w nachy z tematu, ktorego
          nie kumam .... buahahahahahahahahaha
          • Gość: sdf Re: jezus IP: *.range81-129.btcentralplus.com 18.12.04, 19:47
            racja, klaniam sie przed wyrocznia, powiedz gdzie lezy prawda, ja bede sluchal
            i podaze twoja sciezka
            • arnick_a Re: jezus 21.12.04, 07:35
              Sama odnajdę albo i nie drobiny prawdy, ktore wymieszam wraz z innymi w
              tygielku dyletanckiego myślenia, by na koniec podążyć swoją pełną
              niekonsekwencji ścieżką.
              Arni
      • arnick_a Re: jezus 18.12.04, 20:28
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > sa tylko dwie interpretacje osoby Jezusa.
        > 1. szarlatan
        > 2. bog
        >
        > mesjasz, filozof nie wchodzi w rachube ... zaden z nich nie nazwalby sie
        synem
        > bozym ... musial byc wiec albo klamca albo rzeczywiscie bogiem ...

        Najprawdopodobniejsza interpretacja: chory psychicznie.
      • Gość: sol_bianca Re: jezus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 09:29
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > sa tylko dwie interpretacje osoby Jezusa.
        > 1. szarlatan
        > 2. bog
        >
        > mesjasz, filozof nie wchodzi w rachube ... zaden z nich nie nazwalby sie synem
        > bozym ... musial byc wiec albo klamca albo rzeczywiscie bogiem ...

        Problem w tym, że zbyt dosłownie interpretujesz te słowa. Po pierwsze: skąd
        wiesz, że Jezus naprawdę je wypowiedział, w takiej formie, w jakiej do nas
        dotarły? Może to (mniej lub bardziej świadoma) interpretacja ewangelistów?
        Minęło 2 tysiące lat, przekaz może być mocno zdeformowany. Po drugie, co to
        właściwie znaczy syn Boży? Może nawet jeśli użył tych słow, miał na myśli coś
        innego, niż my rozumiemy? Wiele terminów biblijnych zostało zniekształconych
        przez tumaczenia, no i jeszcze dochodzi problem interpretacji języka i kultury,
        którą nie do końca rozumiemy, mentalności żyjących wtedy ludzi. Do dziś naukowcy
        spierają się co do znaczenia różnych fragmentów Biblii czy poszczególnych słów.
        Po trzecie, "Syn Boży" to jeszcze nie znaczy "Bóg". Na przykład w Starym
        Testamencie wspomina się kilkakrotnie o "synach Bożych", prawdopodobnie chodzi o
        aniołów, ale to tylko interpretacja. Co naprawdę miał na mysli Jezus, nie wiemy.
        W czasach Jezusa było wielu proroków, wizjonerów, może był po prostu był jednym
        z nich?

        No, i jest jeszcze jedna możliwość: może w ogóle nie było kogoś takiego.
    • Gość: robert Re: jezus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 19:49
      Czy Monty Python ukazując nam życie Jezusa pokazują nam drogę czy ją
      zniekształcają. Napisz koniecznie, bo nie wiem komu wierzyć.
      Zbłąkana duszyczka.
      • Gość: sdf Re: jezus IP: *.range81-129.btcentralplus.com 18.12.04, 19:52
        nie wiem o co pytasz, moj wskaznik iq maleje z kazdym piwem, ale, ale.. czy
        kupic ci kucyka na swieta?
        • Gość: robert Re: jezus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 19:59
          Chodziło mi o interpretację życia Jezusa w Żywocie Briana. Nie spiesz się tak z
          tym piwem, zaraz zacznę Cię doganiać i może się dogadamy. Może nawet skumam co
          z tym kucykiem.
          • Gość: krish Re: jezus IP: *.chello.pl 18.12.04, 20:09
            w zywocie briana nie chodzilo o interpretacje zycia jezusa
            • Gość: robert Re: jezus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 20:14
              To czyją? Mahometa?
              • Gość: krish Re: jezus IP: *.chello.pl 18.12.04, 20:16
                briana

                jezus jest w tle rownolegle
                • Gość: robert Re: jezus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 20:19
                  Równolegle obok czego, kogo? Najświętszej panienki?
                  • Gość: krish Re: jezus IP: *.chello.pl 18.12.04, 20:26
                    obok briana

                    w tym filmie chodzi o ludzi, nie jezusa
    • mskaiq Re: jezus 19.12.04, 04:41
      Mysle ze Jezus byl pierwszym czlowiekiem ktory zrozumial kim jest.
      • arnick_a Re: jezus 19.12.04, 10:59
        Był człowiekiem stawającym się tym, kim chciał być. Nie wiem, czy pierwszym.
      • nova_niva Re: Jezus 19.12.04, 18:27
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze Jezus byl pierwszym czlowiekiem ktory zrozumial kim jest.

        Zrozumial dzieki swojej Boskiej Natrze
        pozdrawiam:)

        • Gość: Luty Re: Jezus IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 19.12.04, 19:26
          nova_niva napisała:

          > mskaiq napisał:
          >
          > > Mysle ze Jezus byl pierwszym czlowiekiem ktory zrozumial kim jest.
          >
          > Zrozumial dzieki swojej Boskiej Natrze
          > pozdrawiam:)

          Kazdy czlowiek ma boska nature i
          kady czlowiek moze zrozumiec kim jest...pozdrawiam:)
          • arnick_a Re: Jezus 19.12.04, 19:45
            Gość portalu: Luty napisał(a):

            > Kazdy czlowiek ma boska nature
            Nie wiem, jak rozumieć to stwierdzenie.

            • Gość: Luty Re: Jezus IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 19.12.04, 21:12
              arnick_a napisała:

              > Gość portalu: Luty napisał(a):
              >
              > > Kazdy czlowiek ma boska nature
              > Nie wiem, jak rozumieć to stwierdzenie.
              >
              Jak rozumiesz okreslenie 'boska natura'..?
              • arnick_a Re: Jezus 19.12.04, 22:13
                Pytając, chciałam zrozumieć Ciebie. Przeżyję niejasność Twojego stwierdzenia.
                Ostatecznie tajemnicy Trójcy św. też nie rozumiem mimo kolejnych usiłowań.
                Arni
                • Gość: ba arnick.. IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 19.12.04, 22:51
                  do stwierdzenia: > Kazdy czlowiek ma boska nature<
                  dodaj: "wszyscy jestescie dziecmi bozymi" wypowiedziane przez... Syna Bozego,
                  to moze latwiej bedzie zrozumiec :)
                  • arnick_a Re: arnick.. 21.12.04, 01:13
                    Ów okruch Boskości niczego mi nie tłumaczy. Co mianowicie go tworzy? Nie znam
                    żadnej prawomyślnej wykładni.
                    Arni
                • Gość: Luty Re: Jezus IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 20.12.04, 03:35
                  arnick_a napisała:

                  > Pytając, chciałam zrozumieć Ciebie. Przeżyję niejasność Twojego stwierdzenia.
                  > Ostatecznie tajemnicy Trójcy św. też nie rozumiem mimo kolejnych usiłowań.
                  > Arni

                  ' jak rozumiesz boska nature' to bylo pytanie pomocnicze...no pewnie glupie to
                  pytanie, przepraszam...
                  Mowiac, ze czlowiek ma boska nature mam na mysli to, ze czlowiek jest
                  ucielesniona emanacja Boga ...czyli Ty Arni jestes Bogiem ucielesnionym,
                  dokladnie jak Chrystus, z ta roznica, ze Chrystus o tym wiedzial, a Ty nie
                  wiesz ...Dotyczy to wszystkich bez wyjatku ludzi...To dotyczy tez zwiarzat,
                  roslin i przedmiotow, dotyczy to wszystkiego co istnieje...Dlatego czlowiek ma
                  boska nature...
                  • marusia_ogoniok To jakaś zmora drży dyrygent, nie to minie.... 20.12.04, 13:43
                    Gość portalu: Luty napisał(a):

                    > Mowiac, ze czlowiek ma boska nature mam na mysli to, ze czlowiek jest
                    > ucielesniona emanacja Boga ...czyli Ty Arni jestes Bogiem ucielesnionym,
                    > dokladnie jak Chrystus, z ta roznica, ze Chrystus o tym wiedzial, a Ty nie
                    > wiesz ...Dotyczy to wszystkich bez wyjatku ludzi...To dotyczy tez zwiarzat,
                    > roslin i przedmiotow, dotyczy to wszystkiego co istnieje...Dlatego czlowiek
                    ma boska nature...


                    ....Znów zabrzmi sygnał by rozpocząć wielkie skando....:)
                    Taaaak..., faktycznie zmora, że wszyscy "wielcy oświeceni" zaczynają od tego:
                    ty także jesteś synem bożym, iskrą bożą czy co tam jeszcze..., jak Jezus, tylko
                    tego nie rozumiesz..., a ja Luty z Ameryki, Anioł z Anglii czy profesor Pająk z
                    Nowej Zelandii to rozumiem...... W dalszej kolejności następuje /często na
                    priv/, czyli wynika z powyższego, że ja Luty, Anioł itp...itd... jestem nie
                    mniejszy niż Jezus. Po czym jest seria wyjaśnień, czego to Chrystus nie
                    dokończył bo: nie zdążył, nie wiedział tego co wie dzisiejszy guru i znowu
                    itp...itd.....
                    Jeżeli zauważymy, że do takich rewelacji dochodzą zwykle sfrustrowani
                    emigranci, rozmaici Wodzowie, każący zwać się nieustraszonymi Kmicicami, a
                    bojący się przyjechać do kraju z obawy przed kradzieżą portfela, jeżeli jeszcze
                    dodamy do tego fakt, iż gurowie ci głoszą swoje mądrości ludziom
                    niezaprzeczalnie chorym, sfrustrowanym, ogłupiałym od samotności czy też z
                    innych przyczyn... jakich prawie wyłacznie spotykamy na forum psych, to
                    zaczynamy mieć obawę..., do czego oni tak naprawdę zmierzają ....
                    heheheheheh....
                    Pozdróweczka....:))))
                    I co Lutuś? Róznica między Jezusem a Tobą jest taka, że ten pierwszy głosił
                    zdrowym - mądrym jak na owe czasy i chorym fizycznie, biednym...., ten drugi
                    zaś, wybiera psycholi samotnych, pierdo* *lniętych, z korą mózgową na
                    łechtaczce i zbiera ich..........dziwnie zbiera.... hahahahaha na Luty10... No
                    i ten drugi czasem podpowie jak dymać..., kontrakty małżeńskie po roku odnawiać
                    lub w kosz wrzucać..., taaak, tym niewątpliwie bijesz Jezusa nie tylko na głowę
                    ale i na prącie.....
                    ...a my, w miarę zdrowi, a jeśli niezdrowi to na pewno nie na niedopchnięcie...
                    czekamy...
                    • zaklinacz.deszczu Re: To jakaś zmora drży dyrygent, nie to minie... 20.12.04, 16:11
                    • zaklinacz.deszczu nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju, maruska 20.12.04, 16:15
                      czy ty nam takie banalne prawdy musisz tu przypominac?

                      a co do "sfrustrowanych" - ton i tresc twoich listow mowi za siebie

                      wyglada na to, iz jestes ekspertka od frustracji ;)
                      • marusia_ogoniok nikt nie jest prorokiem. Jak się masz Komandos:))) 20.12.04, 16:49
                        zaklinacz.deszczu napisała:

                        > czy ty nam takie banalne prawdy musisz tu przypominac?

                        Nie bierz tylko tych emigrantów do siebie...:) Ja o tych co to wiedzą...:)
                        hehehe... a Luty tooooooo, qrcze, zaczynam się niepokoić...., ile tych
                        złamanych qrewek, tych odprysków bożych, duszyczek znających tylko piękno na
                        priv pociągnął....

                        No dobra zaklinaczu..., a która z tych powyższych prawd jest taka oczywista?
                        To, ze o nieudanych Polakach za granicą czy w kraju lepiej i kompetentniej
                        można by pogadać na forum Polonia np.?... hihihi..., tylko, że tam ryzyko, a
                        nóż jakiś Polonus zakrzyknie: aaaa, to ty bździarzu, teraz wiem, codziennie
                        widuje cię na śmietniku....
                        Czy może ta, że prawdy ideologiczne mądrzej byłoby wygłaszać na forach do tego
                        stosowniejszych? Sądzicie jednak, że złamany, porzucony cipoląg łatwiej do
                        pseudosekciny przystanie, a nawet jak i nie przystanie to chociaż japę
                        rozdziawi na wasze mądrości....
                        Ja też z tego mam zysk...., no, złamasy również......hahahahahahhaha... Otóż
                        potwierdza się slogan, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.... Mając bruki
                        Manhatanu pod stopą, szarugę londyńską, prerie i inne dziwy..., zamiast je
                        chłonąć pełną piersią, podziwiać, wyrabiać w sobie "mięsiste ego Leonarda da
                        Vinci", lepiej jednak bździć od rana do rana z niedopchniętymi Polaczkami.....
                        w kraju i o wrażliwości swojej prawić....... hahahahahahahahaha....
                        Czy może z Jezusem coś pokręciłam? Tak zaczynają wszyscy oświeceni. Najpierw
                        równość z Nim, a potem powoli wydobywają jego braki.....
                        Qrwa mać... Takiego zestawu debili to ja nigdzie nie widziałam..., szkoda, że
                        nie mam czasu na dłuższe obserwacje...
                        Aha... na drodze wizualizacji przybyło wam nieco drobnych w kieszeni?... no i
                        to prącie wielkie...
                        • zaklinacz.deszczu Re: nikt nie jest prorokiem. Jak się masz Komando 20.12.04, 17:01
                          > Aha... na drodze wizualizacji przybyło wam nieco drobnych w kieszeni?... no i
                          > to prącie wielkie...


                          Ha! odkad czytam to forum, zawsze Cie uwazalam za chlopa!

                          a teraz wychodzi na to, ze pazerny chlop z Ciebie

                          i chyba zazdroscisz lutemu, he?
                        • komandos57 Jak się masz Komando 22.12.04, 15:07
                          marusia_ogoniok napisała: xxxxxxxxxxxxxxxxx

                          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                          Fajnie Cie widziec.Jakos trwam.Troche tu,troche tam.Pozdrowki......+
                          BLISKIM+Bliskim.Poczta noromalna poszla.Bo nie znosze wirtualnej.
                    • Gość: Luty Re: To jakaś zmora drży dyrygent, nie to minie... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 20.12.04, 16:54
                      Marus,
                      po pierwsze, zebys nie wiem krzyczala, to jestes ucielesnieniem Boga...hihi
                      po drugie, nie jestem zadnym guru...
                      po trzecie, obarczylem Cie moze za bardzo...przykro mi, ze musisz sie mna
                      klopotac...ale sama sie tego dopraszalas...nie mowie ani jednego slowa ponad
                      to, co wiem...

                      Czy to zarzut pod adresem ludzi z forum, ze sa chorzy i sfrustrowani,
                      czy bronisz ich przede mna, bo sa slabi i podatni...
                      Jesli bronisz ich przede mna, bo mi nie ufasz, to podziwiam Twoje
                      poswiecenie...a jezeli jest to zarzut...to glupszego byc nie moze...
                      Zycze Ci spelnienia marzen w 2005 roku...i wesolych Swiat z fajnymi ludzmi...:L
                      PS Nikogo nie zbieram na luty10...pisza tylko ci, co chca...:)
                      Zagladam na egz. ale tam w ramce pokazuje, ze nie ma nikogo...to ju nie wiem...
                      trzym sie...
                      • marusia_ogoniok Re: To jakaś zmora drży dyrygent, nie to minie... 20.12.04, 17:03
                        Gość portalu: Luty napisał(a):

                        > Zagladam na egz. ale tam w ramce pokazuje, ze nie ma nikogo...to ju nie
                        wiem...
                        > trzym sie...

                        Oooooo nareszcie rozsądne słowa... Jutro otworzymy Ci specjalny wątek.
                        Ileż to się człowiek musi naorać..., żeby osiągnąć choć część "swojego" :)
                        ...a na życzenia to jeszcze czas...:), co nie zmienia sprawy, że niektóre
                        złamane Polonuski denerwują mnie coraz bardziej....
                        • Gość: Luty Re: To jakaś zmora drży dyrygent, nie to minie... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 20.12.04, 17:32
                          marusia_ogoniok napisała:
                          Oooooo nareszcie rozsądne słowa... Jutro otworzymy Ci specjalny wątek.
                          To bede..
                  • arnick_a Re: Jezus 21.12.04, 01:19
                    Faaajne! I takie świąteczne. Po trzykrotnym odczytaniu całkiem proste:
                    zwyczajne odwzorowanie! A ja tu sobie głowę łamię nad atrybutami boskości w
                    człowieku.
                    Arni, która już wie
                    • Gość: Luty Re: Jezus IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 23.12.04, 11:59
                      ja do tego esdeefa pisalem, ale on widac w nosie ma odpowiedzi...:)
                      • komandos57 Ziucia 23.12.04, 12:50
                        Gość portalu: Luty napisał(a):

                        > ja do tego esdeefa pisalem, ale on widac w nosie ma odpowiedzi...:)
                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                        Jak tam u ciebie pedero?
                        • Gość: Luty Komciu... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 23.12.04, 13:06
                          komandos57 napisał:

                          > Gość portalu: Luty napisał(a):
                          >
                          > > ja do tego esdeefa pisalem, ale on widac w nosie ma odpowiedzi...:)
                          > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                          > Jak tam u ciebie pedero?

                          roznie, a u ciebie...? gdzie bywasz..?

                          • komandos57 Re: Komciu... 23.12.04, 13:11
                            Gość portalu: Luty napisał(a):

                            >
                            > roznie, a u ciebie...? gdzie bywasz..?
                            >
                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                            Teraz w PL.Ciut po Swietach jade do UK.wybiore sie z SDF czy jak mu tam na
                            rozpusty.A Ty nie na kostaryce?Obiecales mi cos!Ej,zawsze tak.Obiecanki cacanki
                            a glupiemu stoi.Zes m,nie wyrolowal.Spedz fajnie Swieta!
                            • Gość: Luty Re: Komciu... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 23.12.04, 13:27
                              Teraz w PL.Ciut po Swietach jade do UK.wybiore sie z SDF czy jak mu tam na
                              > rozpusty.A Ty nie na kostaryce?Obiecales mi cos!Ej,zawsze tak.Obiecanki
                              cacanki
                              >
                              > a glupiemu stoi.Zes m,nie wyrolowal.Spedz fajnie Swieta!
                              przypomnij na privie co to bylo...we lbie duzo siana mam ostatnio...
                              to sie ta twoja igla zgubila, ale nie, zeby od razu wyrolowac...
                              tez fajnych Swiat ci zycze...uwazaj na tego esdefa...krzywdy mu nie rob...
                              • Gość: baba zona Re: Komciu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:30
                                No co Ty, Tomeczku ... :))) Komandos nigdy nikomu krzywdy nie zrobil :)))
                                Wesolych Swiat :))))
                                • Gość: Luty Re: Komciu... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 23.12.04, 13:40
                                  Gość portalu: baba zona napisał(a):

                                  > No co Ty, Tomeczku ... :))) Komandos nigdy nikomu krzywdy nie zrobil :)))
                                  > Wesolych Swiat :))))

                                  sa ludzie na krzywde podatni i cos mi sie widzi, ze esdeefek taki byc moze...

                                  Wesolych Swiat...:)
                              • Gość: gf Re: Komciu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:31
                                > we lbie duzo siana mam ostatnio...

                                ognia nie zaprosz...
                                :)
                                • Gość: baba zona Re: Komciu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:33
                                  Wy obydwoje tacy... "nieziemscy" jestescie ;)))
                                  Pozdrawiam swiatecznie :))))
                                  • Gość: gf Re: Komciu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:36
                                    mi tu :)))
                                    • baba2005 Re: Komciu... 23.12.04, 13:38
                                      Gość portalu: gf napisał(a):

                                      > mi tu :)))

                                      No przeciez to o Tobie Tyz ;)))
                                      • Gość: gf Re: Komciu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:39
                                        a co z baba_ja? niech tam pobiezy, a hyzo! :)))
                                        • Gość: baba zona Re: Komciu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:49
                                          Nie ma... Padla :(
                • alkmaar tat tvam asi 20.12.04, 10:26
                  ty jesteś tym
              • arnick_a Re: Jezus 19.12.04, 22:36
                Twoja odpowiedź to świetny przykład postu zrywającego kontakt. Zyskałeś moment
                wyniesienia swojej głębi intelektualnej ponad moją mierność. Straciłam okazję
                poznania Twojej odpowiedzi, która być może posunęłaby moje rozważania w
                nieznanym mi kierunku. To przecież oczywiste,że nie pytam o to, co wiem.
                Nawiązuję do wątku o wzajemnym wpływie dyskutantów na swoje poglądy.
                Arni
                • Gość: Luty Re: Jezus IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 20.12.04, 03:43
                  arnick_a napisała:

                  > Twoja odpowiedź to świetny przykład postu zrywającego kontakt. Zyskałeś
                  moment
                  > wyniesienia swojej głębi intelektualnej ponad moją mierność. Straciłam okazję
                  > poznania Twojej odpowiedzi, która być może posunęłaby moje rozważania w
                  > nieznanym mi kierunku. To przecież oczywiste,że nie pytam o to, co wiem.
                  > Nawiązuję do wątku o wzajemnym wpływie dyskutantów na swoje poglądy.
                  > Arni
                  Zapytalem co rozumiesz pod slowami 'boska natura', bo chcialem poznac Twoja
                  opinie, nie zamierzalem na tym poprzestac...nie chcialem odpowiadac Ci wprost,
                  chcialem z Toba porozmawiac...:)))
                  • arnick_a Re: Jezus 21.12.04, 01:23
                    Widać odezwał się w głowie dzwoneczek: nie odpowiada się pytaniem na pytanie.
                    • Gość: gf Re: Jezus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:26
                      arnick_a napisała:

                      > Widać odezwał się w głowie dzwoneczek: nie odpowiada się pytaniem na pytanie.

                      Nie ulega sie tez stereotypom :)
                • Gość: gf Re: Jezus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 13:15
                  arnick_a napisała:

                  > Twoja odpowiedź to świetny przykład postu zrywającego kontakt.

                  powiedziala arnick_a
                  do very friendly nicka
                  a powiedziala
                  bo sama zerwac chciala

                  ;)
                  • arnick_a Re: Jezus 21.12.04, 01:25
                    Gość portalu: gf napisał(a):

                    > arnick_a napisała:
                    >
                    > > Twoja odpowiedź to świetny przykład postu zrywającego kontakt.
                    >
                    > powiedziala arnick_a
                    > do very friendly nicka
                    > a powiedziala
                    > bo sama zerwac chciala
                    To po co by gadała?

              • arnick_a Re: Jezus 21.12.04, 01:41
                Gość portalu: Luty napisał(a):

                > arnick_a napisała:
                >
                > > Gość portalu: Luty napisał(a):
                > >
                > > > Kazdy czlowiek ma boska nature
                > > Nie wiem, jak rozumieć to stwierdzenie.
                > >
                > Jak rozumiesz okreslenie 'boska natura'..?
                Nie uznaję żadnego boga, więc nie mogę też nic twierdzić na temat jego natury.
                Gdybym sprawę rozpatrywała na sposób baśniowy, boską naturą nazwałabym
                świadomość.
                Arni
          • nova_niva Re: Jezus 19.12.04, 22:59
            Kazdy czlowiek ma boska nature i
            > kady czlowiek moze zrozumiec kim jest...pozdrawiam

            W tym jest szansa dla kazdego z nas:)
            poniewaz mysle ze zrozumienie siebie to podstawa dla dlszego rozoju,
            osobowosci , duchowosci:)
            rowniez pozdrawiam:)
            • Gość: Luty Re: Jezus IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 20.12.04, 03:54
              nova_niva napisała:

              > Kazdy czlowiek ma boska nature i
              > > kady czlowiek moze zrozumiec kim jest...pozdrawiam
              >
              > W tym jest szansa dla kazdego z nas:)
              > poniewaz mysle ze zrozumienie siebie to podstawa dla dlszego rozoju,
              > osobowosci , duchowosci:)
              > rowniez pozdrawiam:)
              zrozumienie siebie, a zrozumienie kim sie jest, to sa dwie rozne sprawy;
              zrozumienie siebie ulatwia zycie, zrozumienie kim sie jest, zmienia totalnie
              stosunek do zycia...
              • arnick_a Re: Jezus 21.12.04, 01:30
                Gość portalu: Luty napisał(a):

                > zrozumienie siebie, a zrozumienie kim sie jest, to sa dwie rozne sprawy;
                > zrozumienie siebie ulatwia zycie, zrozumienie kim sie jest, zmienia totalnie
                > stosunek do zycia...
                Nie jestem przekonana. A samoakceptacja i słodki błogostan?
                Arni
    • Gość: Luty Re: jezus IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 19.12.04, 12:00
      Gość portalu: sdf napisał(a):
      czy nie nasunelo wam sie wczesniej cos takiego ze
      > jezus byl po prostu filozofem ktory chcial przekazac ludziom sposob na
      > rozsadne zycie, byl liberalem i dobrym czlowiekiem
      Filozofia Chrystusa to sprawa wtorna...Byl on czlowiekiem, ktory przezyl
      bardzo glebokie doswiadczenia transcendentalne...mial podstawy by glosic,
      to co glosil...przede wszystkim 'Ojciec i ja , to jedno'...Byl czlowiekiem
      niesamowicie odwaznym ...w tamtych czasach glosic, ze sie jest bogiem, to pewna
      smierc...teraz wyladowalby w tworkach, albo wysmiewany bylby przez sasiadow a
      moze i przez nas, tutaj na forum...a tak naprawde, nikt by o nim nic nie
      wiedzial...no chyba zeby mial kupe kasy i media do dyspozycji...:)

      >czy nie jest tak ze sa
      > wielcy ludzie, ktorzy pokazuja nam droge, a mali ludzie ja znieksztalcaja?

      Oczywiscie, ze tak jest...'mali' ludzie zazwyczaj chca na tym ubic jakis
      interes, albo nic ich nie obchodzi jakakolwiek droga...ale zawsze tak bylo...
      awangarda ludzkosci ciagnaca cywilizacje w gore i miazga, ktora ciagniona byc
      musi, bo za slaba intelektualnie, by dosc do rozumu...
      Swiadomosc ludzi rozwija sie jednak stale i jej rozwoj nabral gwaltownego
      przespieszenia...edukacja i dostep do informacji to jedno a 'przyspieszacze' w
      postaci wojen i konfliktow miedzynarodowych, to drugie...
      Kiedy samolty porwane przez terrorystow gruchnely w wierze...pomyslalem; bieg
      hitorii ulegl kolejnemu przyspieszeniu...dla nas to przyspieszenie jest
      niewidoczne...bo jestesmy w srodku biegu wydarzen...i tak jak nie mozesz ocenic
      predkosci samolotu bedac w srodku, tak nie mozesz dostrzc przyspieszenia
      historii...
      Zauwaz, ze ludzkosc rozprawia sie powoli ale skutecznie, ze wszystkimi
      skrzywieniami i znieksztalceniami cywilizacyjnymi...niewolnictwo, zniewolenie
      kobiet, feudalizm, nietolerancje religine, , nierownosci spoleczne
      Wartosc czlowieka jako podmiotu stale wzrasta...i kolejne obszary
      dzialalnosci czlowieka sa rewidentowane, zeby uniknac slowa rewidowane...
      Tak wiec ci maluccy nie tyle droge znieksztalcaja ile opozniaja pochod...
      mysle jednak, ze zarowno opoznianie jak i przyspieszanie jest konieczne...
      • ettrich Re: jezus 20.12.04, 13:20
        Luty, dlaczego mi się zdaje, że
        mówisz zawsze szeptem? tu na forum
        oczywiście
        • Gość: Luty Re: jezus IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 20.12.04, 16:56
          Etta, dlaczego Ci sie zdaje, ze
          mowie zawsze szeptem...? :))))
          moze wiesz i mi powiesz...
        • arnick_a Re: jezus 21.12.04, 01:31
          Może niedosłyszysz?
          • ettrich Re: jezus 21.12.04, 10:00
            słyszę szept z dobrą dykcją
            • arnick_a Re: jezus 21.12.04, 21:52
              Opanowanie dobrej dykcji rzeczywiście wymaga niezłego słuchu. Ale odbiegamy od
              tematu...
              Arni
        • Gość: gf Re: jezus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 09:47
          ettrich napisała:

          > Luty, dlaczego mi się zdaje, że
          > mówisz zawsze szeptem? tu na forum
          > oczywiście

          Bo jest uwazny i skupiony na tym, do kogo gada. Bo ladny jest :)

          • ettrich Re: jezus 21.12.04, 09:58
            przymiotnik ładny nie pasuje
            do mężczyzny
            • Gość: gf prawdziwy mezczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 10:00
              nie lubi, kiedy jego meskosc fetuje sie publicznie... :)
          • arnick_a Re: jezus 21.12.04, 21:54
            Gość portalu: gf napisał(a):

            > ettrich napisała:
            >
            > > Luty, dlaczego mi się zdaje, że
            > > mówisz zawsze szeptem? tu na forum
            > > oczywiście
            >
            > Bo jest uwazny i skupiony na tym, do kogo gada. Bo ladny jest :)
            Zupełnie jak ksiądz!
            Arni
            • luty10 Re: jezus 22.12.04, 00:27
              arnic_a napisala:
              > Zupełnie jak ksiądz!
              > Arni
              Chcesz sie dziecko wyspowiadac?...
              Ja zawsze rozgrzeszam...:))
            • Gość: gf Re: jezus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 09:40
              arnick_a napisała:

              > Gość portalu: gf napisał(a):
              >
              > > ettrich napisała:
              > >
              > > > Luty, dlaczego mi się zdaje, że
              > > > mówisz zawsze szeptem? tu na forum
              > > > oczywiście
              > >
              > > Bo jest uwazny i skupiony na tym, do kogo gada. Bo ladny jest :)
              > Zupełnie jak ksiądz!
              > Arni

              Tacy jak luty nie zostaja ksiezmi, bo dziewczyny do tego nie dopuszczaja.
              • arnick_a Re: jezus 22.12.04, 22:12
                Gość portalu: gf napisał(a):

                > arnick_a napisała:
                >
                > > Gość portalu: gf napisał(a):
                > >
                > > > ettrich napisała:
                > > >
                > > > > Luty, dlaczego mi się zdaje, że
                > > > > mówisz zawsze szeptem? tu na forum
                > > > > oczywiście
                > > >
                > > > Bo jest uwazny i skupiony na tym, do kogo gada. Bo ladny jest :)
                > > Zupełnie jak ksiądz!
                > > Arni
                >
                > Tacy jak luty nie zostaja ksiezmi, bo dziewczyny do tego nie dopuszczaja.
                Wszechstronnie uzdolniony...
                Arni
    • komandos57 Re: jezus 20.12.04, 16:17
      Gość portalu: sdf napisał(a):
      > jezus byl po prostu filozofem ktory chcial przekazac ludziom sposob na
      > rozsadne zycie

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      To ty tez jestes jezusem.Ufffff.Czy jezus tez bywal na forumie?:Same jezuski tu.
    • Gość: Hubert Re: jezus IP: *.chello.pl 20.12.04, 21:39
      Bog sie rodzi!
      W sercu czlowieka.

      Pozdrawiam Hubert
    • Gość: diuna Re: jezus IP: *.cplus.com.pl 23.12.04, 13:20
      kimkolwiek był-zmienił świat...
      • arnick_a Re: jezus 23.12.04, 21:43
        Konkretnie na czym polegały wprowadzone zmiany?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka