Gość: ONa
IP: 217.97.133.*
20.12.04, 08:20
Właśnie za kilka godzin Pani Sędzia w todze powie "związek małżeński zawarty
w dniu 10 kwietnia 1999 roku pomiędzy XY i ZY został rozwiązany przez
rozwód", jakie to proste, ale co dalej?????? jak uwierzyć, że zasłuzyłam
jescze na miłość, że ją znajdę, będę szczęśliwa, zostanę matką, jak się
pozbierać jeśli nie ma się już sił, a niepowodzenie goni niepowodzenie?