marusia_ogoniok
03.01.05, 20:51
za Młynarzem...:)
Tutaj sprzedasz każde słowo i każdą myśl
Możesz tu swój kram szykować, choćby i dziś
Ogarnie cię, ogarnie cię, jaskrawy ludzki tłum,
Przekomarzanie, jazgot, zgiełk i szum.
Wielki targ, bezczelny, gwarny pośród skarg,
że dymacz marny, pochyl kark,
ktoś z fiutem przyszedł, na wielki targ,
Wielki targ, przy cipie głowa,
Wielki targ
I mecz od nowa: z czyich warg,
Najsprzedajniejsze spłyną słowa.....
Tu sprzedaje się przyjaciół, jeśli ich masz
Tutaj w parę chwil się traci, imię i twarz
Tu skaczą trzy, uczone pchły,
tu Malon smykiem tnie,
tu zwolna, nieuchronnie wciąga cię:
Wielki targ, bezczelny, gwarny pośród skarg,
że dymacz marny pochyl kark,
ktoś z fiutem przyszedł na wielki targ.
Wielki targ, przy cipie głowa, wielki targ
I mecz od nowa z czyich warg,
Najsprzedajniejsze spłyną słowa.
A ja myślę idąc obok, przez zimny park,
Że nie muszę liczyć z Wami, na wielki targ
Sprzedawać min, kupować słów,
które powoli nam,
prywatne życie zmienią, w psycho - kram
Wielki targ, niech nie usłyszy naszych skarg,
I z naszej ciszy z naszych warg,
nie spłyną słowa zdatne na wielki targ,
Wielki targ, w pogardzie mamy wielki targ,
Bo jedno wiemy że na świat, który tworzymy nie ma ceny.
Świat mały, prywatny, zwyczajny,
a przecież najdroższy i niesprzedajny...................niesprzedajny!!!!
wielki targ..... niech nie usłyszy naszych skarg
i z naszej ciszy z naszych warg
nie spłyną słowa zdatne na wielki targ.
Wielki targ, w pogardzie mamy wielki targ
Bo jedno wiemy że na świat, świat takich ludzi nie ma ceny....