Dodaj do ulubionych

Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF

08.01.05, 21:41
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=16297925&a=16389165
To jest tak na koniec. Debil GF, który mądrzy się w wątku o psychologii i
reklamie.
Debilu poucz się trochę. Profesor falkowski i Dolinski to są jedne z
największych sław w zakresie psychologii konsumenta i reklamy, wykładają na
świetnych zachodnich uczelniach, psizą wspólnie ksiazki ze sławami, są
biegłymi w sądzie, wystepują w procesach dla największych firm, a Ty debilu
proponujesz w zastępstwie ich pozycji ksiazkowych jakiegos laika z agencji
reklamowej lub telewizji czy innego nikogos do pracy magisterskiej z
psychologii i piszesz, ze to się przyda.
Przeczytaj chociaz trzy prace magisterskie z psychologii, a potem się
wypowiadaj na forum publicznym głąbie skonczony.
Nie wiem co do tej pory czytałeś, ale tak się składa, ze zajmuję się
badaniami dotyczącymi reklamy i moim promotorem był jeden z tych panów i znam
ich pozycje na wylot, więc jesli nie zamkniesz swoje dzioba ze swoimi durnymi
radami, to ludzie własnie takiego idiote będaz ciebie robić jak zrobili w
wątku, do którewgo podałam link.
Widać, ze siedza tam ludzie z SWPS i zapewniam Cię kretyński łbie, ze nie
jeden jeszcze takciętutaj usadzi. Wracaj więc do swoich innych książek i
przestań się madrzyć na każdy temat skoro nie masz pojęcia o czym mówisz. W
pracach magisterskich z psychologii potrzebna jest inna wiedza, taka której
ty nigdy nie zdołasz swoim pustym łbem ogarnąć.
SKONCZYŁAM, AMEN
Obserwuj wątek
    • charmaine Wyluzuj, piękna! 08.01.05, 21:42
      W realu powalcz:)
      O cokolwiek.
      • Gość: tempora Re: Wyluzuj, piękna! IP: *.maxinet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 15:49
        Marta, chyba za dużo siedziś w necie! Pomyliło Ci się życie w realu z tym, co
        jest w sieci! Baaardzo potrzebujesz pomocy!
    • yoosh Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 08.01.05, 21:49
      Ludzie dziela sie na tych,ktorzy chca miec racje i na tych,ktorzy chca byc
      szczęsliwi.
    • Gość: majka9 Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 21:49
      Marta - twierdzisz,że masz wyższe wykształcenie.
      Grunt to dobre mniemanie o sobie.
      • charmaine Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 08.01.05, 21:53
        Przepraszam, a co ma wyższe wykształcenie do sposobu zachowań?
        • Gość: majka9 Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:01
          myslalam, ze na psychologii ucza jak sie zachowac w roznych sytuacjach.
          mylilam sie, sorry
          • czort Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 08.01.05, 22:05
            Nauka a umiejętność powstrzymania emocji - to dwie różne rzeczy.
            • Gość: majka9 Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:10
              Nie da się ukryć. Ale od tak wykształconego psychologa można oczekiwac
              opanowania;)
              • Gość: vielonick Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 08.01.05, 22:59
                noooo... nawet Eichelbergerowi sie noga powinela

                ;)
              • Gość: Gocha Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.05, 23:02
                Nie zauważyłąm, by Marta straciuła (o)panowanie. Napisała dosadnym językiem to,
                co muyśli. Co więcej, ma rację.
                Trzymaj się Marto!
                Ja Cie lubię (na podstawie Twoich postów), a do wątku "moralno-społecznego" w
                ogóle sie nie odnoszę i nie zamierzam w tym bagnie stworzonym przez Twoich
                adwersarzy sie taplać. Mi podoba sie Twoja szczerośc, nie lubie ludzi
                zakłamanych. Myślę, że kazdy ma prawo do życia seksualnego i uczuciowego, które
                go rajcuje. Szukaj swojego szczęscia, nie przejmuj sie idiotami.
                Gocha
                • alfika Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 10.01.05, 08:12
                  to akurat, droga Gochu, nie da sie ukryć, że odpowiada ci tak
                  górnolotny, "szczery" styl

                  a co do oceny - hehe :)))
                  jeśli sądząc po zacietrzewieniu godnym przekupki chyba lepiej wpierwej ochłonąć
                  a potem jeszcze pomyśleć
                  • gocha1111 Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 10.01.05, 11:16
                    Dla mnie zawsze bardziej sie liczy treśc, niż styl. Marta ma coś do powiedzenie
                    i to cenię.
    • bandyta1 Re: Tak do marty... 08.01.05, 23:42
      Kobieto ty masz w sobie tyle nie pochamowanych agresji, ze idz i sie lecz.
      Ty psychiczna jestes.
    • m.malone Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 08.01.05, 23:55
      Czy mnie moje piękne oczy nie mylą? "NA KONIEC"? Czyli stracimy wielkiego
      psychoguru9991, który nie może(nie chce) uprawiać zawodu, bo ją etyka uwiera? W
      innych zawodach oczywiście - i pewnie w życiu, jak też i we śnie - jest ona
      zbędna...etyka znaczy. Może jestem w blędzie...nie wiem, ale chyba się popłaczę
    • Gość: ewa Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 00:59
      Brawo marto!!!

      Świetny link, w którym jak na dłoni widzać jak gf maleje i niknie w
      kontrontacji z osobami, które mają wiedzę i coś do powiedzenia.

      Ta kłótliwa i złośliwa osóba skuliła uszy pod siebie i jakoś dziwnie zamilkła,
      co zupełnie nie w jej stylu.

    • witch-witch Re: Najpierw usadź siebie samą.... 09.01.05, 01:35
      Krzyczysz, miotasz przekleństwami, wyzywasz, kogo ty z siebie robisz? Wysyłasz
      linki na potwierdzenie swoich domniemanych racji. I tak to wszystko obraca się
      przeciwko tobie. Na bialo czarnym arkuszu twoich odezw wygląda, że nie
      posiadasz zupełnie panowania nad swoimi emocjami. I co to jest dowód twojej
      siły? To tyle lat nauki o psychologii, a nawet nie umiesz tej wiedzy zużytkować
      dla siebie? Sobie pomóc? Przecież ty wyraźnie źle się czujesz sama ze sobą.
      Dojrzała emocjonalnie to ty nie jesteś. Może ta pouczająca literatura z
      psychologii weszła ci jedna półkulą mózgu aby błyskawicznie wyjść drugą?
      Prawda jest taka, że jakie by te studia nie były i ile tych fakultetów nam z
      wiekiem nie przybywało to nie zmienia to faktu, że naciężej jest uczyć i
      wychować siebie samego.
      Zreszta czego mozna oczekiwać o zadufanej w sobie egoistycznej starzejącej się
      pannie, która oprócz egoizmu, cynizmu i kompletnej głupoty nie ma nic więcej do
      ukazania światu. Nędza, nędza i tylko nędza.....
      • ta Re: Najpierw usadź siebie samą.... 09.01.05, 01:44
        Może to Jamajkowy ;) udar słoneczny.

        Ta_zatroskana
        • wykrywacz.klamcow Re: Najpierw usadź siebie samą.... 09.01.05, 11:21
          Hihi, zwroc uwage ile dusila w sobie zlosc zeby wreszcie eksplodowac furia po 3 miesiacach :"P
          Przy czym akurat nie widze w wypowiedzi GF niczego takiego na co mozna by bylo (po TRZECH)
          miesiacach zareagowac az tak agresywnie.

          Czuje wiatr w zaglach czy co?
          To pewnie po tej Jamaice :"PP~~
          • m.malone Re: Najpierw usadź siebie samą.... 09.01.05, 11:29
            Może przez ten halny? Może na Jamajce ukradli jej relanium?

            Choć to chyba cięższa sprawa
          • myga Cudowne powroty 09.01.05, 21:45
            mocca, kwieto,ta_
            Brakuje jeszcze tak'a i paru innych.
            melanie wzruszona
    • jastudentka Zgadzam się z Martą 09.01.05, 10:59
      Studiuję w SWPS, jestem na IV rok. Miałam zajęcia z Prof. Dolińskim i
      Falkowskim.
      Marta ma rację, GF sie zbłaźnił i teraz nie ma odwagi się przyznać. Jednak
      studenci SWPS są górą, dobrze nas uczą w tej szkole.
      Jesli ktoś z agencji reklamowej cokolwiek czytał o reklamie, to właśnie ich
      pozycje. Natomiast praca magisterska z psychologii opiera się na badaniach i
      książkach, a nie na wywiadach.
      • Gość: selena Re: Zgadzam się z Martą IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 11:35
        eeh...a tu od rana znowu jatka:)no nic,przynajmniej mozna poczytac dowcipne
        komentarze.
      • m.malone Re: Zgadzam się z Martą 09.01.05, 11:49
        jastudentka:

        >GF sie zbłaźnił

        :)))))))
        Gf,
        czy ja mogę ujawnić Twoją płeć?
        To w końcu informacja poufna:)))))
        • Gość: selena Re: Zgadzam się z Martą IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 11:55
          a tak przy okazji dzien dobry M.M:)
          • m.malone Re: Zgadzam się z Martą 09.01.05, 12:52
            Witam jeszcze raz:)
            (juz raz Cie powitałem:)))
            • Gość: selena Re: Zgadzam się z Martą IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 13:00
              no wlasnie -to byl pierwszy raz kiedy Cie powitalam.komedia:))))))))))))
              • m.malone :))))))))))))))))))))))) nt 09.01.05, 13:01

                • Gość: selena Re: :))))))))))))))))))))))) nt IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 13:34
                  tacy tu sa niektorzy fajni ludzie ze nie chce mi sie wychodzic:)ale wisi juz
                  nade mna mama i wyciaga mnie na spacer z psem.
                  wiec ide...ale na wszelki wypadek nie mowie ze nie wroce:))
                  • m.malone Re: :))))))))))))))))))))))) 09.01.05, 13:38
                    Psa spacer to jego przywilej Twój obowiązek i chyba przyjemność. Tam na dole też
                    słoneczko?
                    Miłego spaceru
                    MM
                    &Keja i Karo - to moje pieski:)
                    • Gość: selena Re: :))))))))))))))))))))))) IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 13:47
                      a-jeszcze odpowiedz z doskoku i ze smycza w dloni:)pogoda wietrzna ale bez
                      opadow.pies -dorodny labrador Blackie[od Blackburn:)]po prostu tu
                      rzadzi.wszystkimi:)
                      milego "forumowania":)-i nie daj sie roznym dziwnym ludziom.nara
            • Gość: gf Re: Zgadzam się z Martą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:10
              m.malone napisał:

              > Witam jeszcze raz:)
              > (juz raz Cie powitałem:)))

              dlatego nalezy mowic dobriden a nie witam - wszak dobrych zyczen nigdy dosc ;D

              no to witam ;))))
              • m.malone Dobri, dobri:DDD nt 09.01.05, 14:41

        • aretha04 Re: Zgadzam się z Martą 09.01.05, 18:24
          m.malone napisał:

          > Gf,
          > czy ja mogę ujawnić Twoją płeć?
          > To w końcu informacja poufna:)))))

          ????????????????
          a co, masz jakies inne poufne wiadomości, że GF nie jest płci damskiej:)))
          bo Jej wypowiedzi świadczą, że jest kobietą:)
          a może się mylę, bo te ostatnie wątki to mogą pokręcić w głowie ..... kto -
          komu, kto z kim kto i dlaczego, że zgłupieć można:))
          pozdr.
          A.
      • Gość: malgo Re: nie zgadzam się z Martą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 15:28
        Wychodzi ,że każdy rozumie tekst tak jak chce zrozumieć.
        To też psychologia:wpływ oczekiwań i emocji na spostrzeżenia.
        Ja nie widzę,żeby GF się ośmieszyła ,lub by ją zapędzono
        w kozi róg.Podrzuciła jakiś pomysł i tyle.Nie bylo o czym
        dyskutować,więc nie dyskutowała.Do czego ma się przyznawać,
        że miała inny pomysł niż książki Dolinskiego ?
        Swoją drogą na SWPS niezłą akwizycję prowadzą.Prawie wszystkie grupy
        muszą korzystać z najnowszych wydań książek wykładowców,(poprzednie
        wydania już nie pasują- są spore różnice).

        ps przypominam,że GF była jedną z osób życzliwych dla
        Marty,dopiero gdy Marta przesadziła z atakiem na inną
        osobę i teraz z atakiem na Krisha to się zmieniło.

        • Gość: baba zona Re: nie zgadzam się z Martą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 15:40
          Witaj Malgo :)

          " Wychodzi ,że każdy rozumie tekst tak jak chce zrozumieć."

          Ten cytat polecam uwadze wszystkim tym, ktorzy maja wybiorcze widzenie. Chyba
          warto pokusic sie czasami o zobiektywizowanie swego postrzegania ludzi/nickow i
          ich wypowiedzi.
          GF sie dostalo, bo za kims sie ujela - ale napastnicy osiagneli efekt odwrotny
          do zamierzonego - GF - okazalo sie, ze ten Nobel wcale nie jest Ci
          potrzebny ;))))
          :)
          • Gość: ewa Re: nie zgadzam się z Martą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 18:25
            Gość portalu: baba zona napisał(a):

            > " Wychodzi ,że każdy rozumie tekst tak jak chce zrozumieć."
            >
            > Ten cytat polecam uwadze wszystkim tym, ktorzy maja wybiorcze widzenie. Chyba
            > warto pokusic sie czasami o zobiektywizowanie swego postrzegania ludzi/nickow
            > i ich wypowiedzi.
            > GF sie dostalo, bo za kims sie ujela - ale napastnicy osiagneli efekt
            > odwrotny do zamierzonego

            Droga babo-żono, mogę zrozumieć twoją niechęć do marty w kontekście tego, co
            wcześniej pisała nt. żon i kochanek.
            Zapewniam cię jednak, że przynajmniej z mojej strony gf nie krytykuję za to, że
            ujęła się za krisem, ale za wybiórczość i intencje tego ujmowania.

            Po pierwsze, krish nie jest dzieckiem, sam przynajmniej moim zdaniem świetnie
            sobie radzi, nie wiem czy jest mu potrzebna „obrona” zwróć uwagę, niepowodująca
            załagodzenia sytuacji, a wręcz przeciwnie zaognia ją, poprzez choćby tworzenie
            nowych wątków nt. zachowania marty.
            O co chodzi – o publiczny lincz?
            Oczywiście autorka twierdzi, że nie chodzi o martę, ot taki pomysł z nikąd.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19226137&a=19226412
            Ktoś się na to nabiera?
            Ta sama ostatnia sprawiedliwa gf, na naprawdę imponujące „dzieło literackie”
            mające głębokie przesłanie zrozumiałe tylko dla nielicznej elity
            intelektualnej, ciągle niedocenianej marusi „niemieje”, (co jest niezwykle
            rzadkie) i stwierdza, że marusia w sprawie równie sympatycznego jak krish,
            malona i malonowej „trochę przesadza”.

            Trudniej coś powiedzieć na temat tekstu marusi, kiedy wcześniej piało się
            peany na jej temat?

            Wybacz babo, ale osoba, która ciągle wznieca konflikty na forum i widać
            wyraźnie, że czuje się w nich jak ryba w wodzie, nazywająca innych:
            goebbelsami, egotycznymi głąbami, mućkami, lalkami, idiotkami itd.
            manipulująca, nakręcająca spiralę kłótni i wyzwisk - kto zwycięży,
            podpuszczająca innych, jakoś nie przekonuje mnie w roli obrońcy wzniosłych idei
            z szabelką w ręce.
            Wystarczy mi przypomnienie sobie jej „dialogów” z kwieto, yagnieszką, moccą,
            alką, olt, mk, jej dewaluację i aluzje pod adresem ziemiomorza, aza, kvinny i
            innych.


            • Gość: baba zona Re: nie zgadzam się z Martą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 18:56
              Droga Ewo :)
              Widze, ze jakiekolwiek sformulowania ZA gf wywoluja rownie zawziete polemiki,
              co te, ktore dotyczyly p. Marty. No coz, moja rozmowa z p. Marta skonczyla sie,
              bo owa p. Marta sobie tego zazyczyla (w sposob wlasciwy dla swojego charakteru
              i temperamentu - tak mysle) - i nijak do tego sie maja moje opinie na temat
              osob okreslajacych sie jako kochanki.
              Natomiast jesli chodzi o sprawe Krisha, to rzeczywiscie - dzieckiem nie jest -
              ale chyba nie w tym rzecz. Mowimy na temat pewnych zachowan i wiek tutaj nie ma
              raczej decydujacego znaczenia - zwlaszcza ze chodzi o pewne pryncypia, ktore
              winny byc stosowane do wszystkich, a nie tylko wybranych osob/nickow. A to, ze
              byli tacy, co potepili Marte za jej nieodpowiedzialne wyciaganie prywatnych
              wiadomosci na forum i tym samym dali wsparcie Krishowi - to chyba tez forma
              przedstawiania swoich pogladow, abstrahujac od wyrazenia sympatii dla Krisha.
              Kazdy tutaj wypowiada sie zgodnie z wlasna natura, charakterem, temperamentem -
              masz za zle gf, ze jest taka, jaka jest? Mnie to nie przeszkadza. Marty nie
              lubie, wiec z nia nie rozmawiam - taka mam nature -nie wchodze w konflikty
              tam, gdzie mozna ich uniknac i juz.
              Nie widze tez, zeby gf tutaj jatrzyla - wypowiadala swoje zdanie, jak inni.
              Do reszty (Twojej wypowiedzi) sie nie ustosunkuje, bo nie mam jeszcze danych.
              A propos inwektyw - przeczytaj jeszcze raz, jakiego slownictwa i okreslen uzywa
              p. Marta...
              Pozdrawiam
              :)
            • Gość: gf droga ewo - malo jest rzeczy rownie przykrych, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:35
              jak malo inteligentny rozmowca. Tak, to o Tobie.

              Opinię tę motywuję następująco: 'lalka' jest wrecz wyrazem czulosci, sciagnelam
              ja od jmx i okreslam tym raczej bliskie mi e-osoby. Jesli tego nie czujesz,
              niestety nie moge podjac daleszej polemiki, poniewaz na wymianie pogladow ani
              hibi strace.

              klaniam sie :)
              • baba2005 :) odbierz swoja noc nt. 09.01.05, 20:39
              • Gość: ewa droga gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:56
                Gość portalu: gf napisał(a):
                > droga ewo - malo jest rzeczy rownie przykrych jak malo inteligentny rozmowca.

                W takim razie gf, czy bywa ci czasami smutno i źle, że tak często sprawiasz
                przykrość innym, czy masz to w nosie?


                >'lalka' jest wrecz wyrazem czulosci, sciagnelam
                > ją od jmx i okreslam tym raczej bliskie mi e-osoby.

                Cieszy mnie, że raczej bliskimi ci e-osobami są m.in. nieczęsto już tu obecne
                mocca czy ta (pewnie nie mogły wytrzymać tego nadmiaru czułości z twojej
                strony, wszak i kota można zagłaskać na śmierć.)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=9962064&a=9977910
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=9934879&a=9935910
                • Gość: gf cos niebywalego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:31
                  skad znasz tak stare watki? jakiego jeszcze nicka uzywasz?

                  "okreslam tym raczej bliskie mi e-osoby"

                  chyba nie przeczytalas uwaznie 3.slowa powyzszego cytatu...

                  Nie, nie mam w nosie. Lubie i chce sprawiac przykrosc osobom, które sprawiaja
                  przykrość innym, a ktore uwazam za pozbawione rozumu w duzej mierze i na
                  korzysc ktorych nic nie przemawia w mojej ocenie. Bedziesz musiala sie do tego
                  przyzwyczaic niestety.
                  • Gość: ewa Re: cos niebywalego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:29
                    Gość portalu: gf napisał(a):

                    > skad znasz tak stare watki? jakiego jeszcze nicka uzywasz?

                    Jest na tym forum coś takiego co się nazywa wyszukiwarka, wpisujesz słowo
                    lalka - zaznaczasz "w treści", klikasz na OK i da dam, da dam - voila!!!
                    Wyskakują potrzebne linki.

                    > chyba nie przeczytalas uwaznie 3.slowa powyzszego cytatu...

                    chodzi o słowo "raczej", owszem zwróciłam uwagę, lecz ty sama przecież czynisz
                    dowód na brak mojej inteligencji na podstawie tego, że nie "czuję"
                    słowa "lalka", któryż to wyraz oznacza u ciebie, jak twierdzisz wyrażenie
                    czułości dla e-znajomych.

                    W końcu nie wiem, dobrze czuję to słowo czy też źle czuję, a może raczej czuję,
                    czy też raczej nie czuję.

                    > Nie, nie mam w nosie. Lubie i chce sprawiac przykrosc osobom, które sprawiaja
                    > przykrość innym, a ktore uwazam za pozbawione rozumu w duzej mierze i na
                    > korzysc ktorych nic nie przemawia w mojej ocenie. Bedziesz musiala sie do
                    > tego przyzwyczaic niestety.

                    Uwielbiam tych, którzy mówią, co będę musiała.
                    • Gość: gf Re: cos niebywalego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:33
                      Gość portalu: ewa napisał(a):

                      > Gość portalu: gf napisał(a):
                      >
                      > > skad znasz tak stare watki? jakiego jeszcze nicka uzywasz?
                      >
                      > Jest na tym forum coś takiego co się nazywa wyszukiwarka, wpisujesz słowo
                      > lalka - zaznaczasz "w treści", klikasz na OK i da dam, da dam - voila!!!
                      > Wyskakują potrzebne linki.

                      Tak, tylko zeby na to wpasc, trzeba najpierw pamietac, jak uzylam tego slowa w
                      stosunku do kogos, kogo nie lubie...


                      >
                      > > chyba nie przeczytalas uwaznie 3.slowa powyzszego cytatu...
                      >
                      > chodzi o słowo "raczej", owszem zwróciłam uwagę, lecz ty sama przecież
                      czynisz
                      > dowód na brak mojej inteligencji na podstawie tego, że nie "czuję"
                      > słowa "lalka", któryż to wyraz oznacza u ciebie, jak twierdzisz wyrażenie
                      > czułości dla e-znajomych.


                      skoro wiec przyznajesz mi racje w mojej ocenie....


                      > W końcu nie wiem, dobrze czuję to słowo czy też źle czuję, a może raczej
                      czuję,
                      >
                      > czy też raczej nie czuję.


                      sleep on it
                      bo ja nie jestem wychowawczyni grupy sredniakow :)


                      > > Nie, nie mam w nosie. Lubie i chce sprawiac przykrosc osobom, które spraw
                      > iaja
                      > > przykrość innym, a ktore uwazam za pozbawione rozumu w duzej mierze i na
                      > > korzysc ktorych nic nie przemawia w mojej ocenie. Bedziesz musiala sie do
                      > > tego przyzwyczaic niestety.
                      >
                      > Uwielbiam tych, którzy mówią, co będę musiała.

                      Fuj fuj byc przez Ciebie uwielbiana.
                      • Gość: ewa Re: cos niebywalego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:51
                        Tak głupie i infantylne jest to co piszesz, że aż mnie to nudzi.
                        Jak mnie coś nudzi, to nie lubię tego kontynuować.

                        Idę z moimi kotami na spacer do drugiego pokoju.
                        Dobranoc.
                        • Gość: gf Re: cos niebywalego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:58
                          Oki :) chcialas sie pozaczepiac, ale Ci nie wyszlo. Nie martw sie, jutro
                          pojdzie Ci napewno lepiej :)

              • Gość: v Re: droga ewo - malo jest rzeczy rownie przykrych IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 09.01.05, 21:19
                > Opinię tę motywuję następująco: 'lalka' jest wrecz wyrazem czulosci, sciagnelam
                >
                > ja od jmx i okreslam tym raczej bliskie mi e-osoby.

                ja sie do "lalki" nie poczuwam
                a z ta bliskoscia to tez walnelas ;D
                • Gość: gf Re: droga ewo - malo jest rzeczy rownie przykrych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:32
                  ja nawet chyba pamietam w ktorym watku - imagina dotyczyl :)
                  • vielonick Re: droga ewo - malo jest rzeczy rownie przykrych 10.01.05, 18:11
                    rany, pamietasz wszystkie moje wypowiedzi?
                    wow, padlam z wrazenia ;)

                    ale lalki sobie naprawde nie przypominam...
                    czasem pisze 'laluniu', baaardzo rzadko
                    i nie do imagina oooczyviscie :)
        • Gość: Gocha Re: nie zgadzam się z Martą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.05, 17:27
          Co do tej akwizycji, to możesz podac jakieś szczegóły? Ja się z czyms takim nie
          spotakałam, więc pytam.
          • Gość: malgo Re: do Gochy akwizycja OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:46
            A no szczegóły są takie ,że większość lektur wymaganych
            do zajęć to pozycje wykładowców SWPS.Koledzy lansują
            kolegów.Może te materiały są rzeczywiście najlepsze z
            możliwych.Mnie niemile dotknęło,że wymagane są
            najnowsze wydania.W takim wypadku nie można skorzystać z
            własnych zasobów,a w bibliotekach też trudno znależć nowe-
            nie kupują bo mają wcześniejsze.
            Inną sprawą jest forsowanie rzeczy z jednego wydawnictwa.
            W tym przypadku jeden z zainteresowanych jest tłumaczem lub
            redaktorem naukowym.Na marginesie zdarza się,że poprzednie
            wydanie danej pozycji miało innego redaktora lub było z innego
            wydawnictwa,może to tłumaczy zmuszanie do korzystania z nowszych
            wydań.Nie wiem,czy to jest lans nazwiska,czy chodzi o pieniądze,
            musiałby odezwać się ktoś,znający się na umowach tlumaczy i redaktorów
            naukowych.
            Po zastanowieniu widzę,że to nie jest nawet akwizycja prowadzona przez SWPS
            (choć uczelnia zarabia na sprzedawaniu odbitek z wymaganych lektur),ale przez
            kadrę(jedno nazwisko się wybija).

            • gocha1111 Re: do Gochy akwizycja OT 10.01.05, 11:26
              Gość portalu: malgo napisał(a):

              >Jesli weźmiesz podręcznik 3-tomowy pod red. Strelaua, to znajdziesz tam
              informacje, kto gdzie pracuje. Wynikałoby z tego, że ok 25% to pracownicy
              etatowi swps. Ale to sa informacje sprzed 5 lat. Gdybys wzieła pod uwage stan
              faktyczny, to 60% to nazwiska etatowych pracowników swps.
              Sama wiesz, ze podrecznik pod red. Strelaua pisany był na zasadzie "niech
              najlepsi fachowcy w Polsce napisza otym, na czym się znają". A wiec lista
              autorów tego podrecznika oddaje w jakis sposób (chyba niezły) siłe
              poszczególnych osrodków psychologicznych.
              Nic więc dziwnego, ze w swpsie proponuja ci czytanie prac głownie pracowników
              swpsu. Dziwne jest raczej, gdy np. w Gdańsku studenci mają czytać prace swoich
              pracownikow publikowane w Zeszytach naukowych Uniwersytetu Gdanskiego.
              Co do jednego pracxownika, który lansuje siebie... Coz nie chce sie wypowiadac,
              tym bardziej, ze nie wiem o kogo chodzi. Jesli chodzi o innego redaktora, czy
              inne wydawnictwo - jasne, ze chodziloby wyłacznie o pieniadze. Ale np. nowe
              wydanie podrecznika ZIMBARDO jest zupełnie ine od starego. Wiec
              zadawanie "koniecznie nowego" ma tu sens. W przeciwnym razie zawsze student
              bedzie mial pretensje, ze np. na egzaminie pojawilo sie pytanie, na ktore
              odpowiedz w nowym wydaniu jest, a w starym nie ma (albo odwrotnie).


              Co do zarabiania przez uczelnie na odbitkach, z tego co wiem, punkty
              kserograficzne sa dzierzawione i uczelnia nie zarabia wiecej lub mniej w
              zaleznosci od tego, ile studenci robia odbitek.


              Pozdrawiam,
              ]Gocha

              A no szczegóły są takie ,że większość lektur wymaganych
              > do zajęć to pozycje wykładowców SWPS.Koledzy lansują
              > kolegów.Może te materiały są rzeczywiście najlepsze z
              > możliwych.Mnie niemile dotknęło,że wymagane są
              > najnowsze wydania.W takim wypadku nie można skorzystać z
              > własnych zasobów,a w bibliotekach też trudno znależć nowe-
              > nie kupują bo mają wcześniejsze.
              > Inną sprawą jest forsowanie rzeczy z jednego wydawnictwa.
              > W tym przypadku jeden z zainteresowanych jest tłumaczem lub
              > redaktorem naukowym.Na marginesie zdarza się,że poprzednie
              > wydanie danej pozycji miało innego redaktora lub było z innego
              > wydawnictwa,może to tłumaczy zmuszanie do korzystania z nowszych
              > wydań.Nie wiem,czy to jest lans nazwiska,czy chodzi o pieniądze,
              > musiałby odezwać się ktoś,znający się na umowach tlumaczy i redaktorów
              > naukowych.
              > Po zastanowieniu widzę,że to nie jest nawet akwizycja prowadzona przez SWPS
              > (choć uczelnia zarabia na sprzedawaniu odbitek z wymaganych lektur),ale przez
              > kadrę(jedno nazwisko się wybija).
              >
              • Gość: gf poziom uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:32
                wyznacza nie tylko klasa kadry - gdyby tak bylo, na tym forum wystepowalyby
                blyskotliwe studentki lub absolwentki SWPS...
                • Gość: Gocha Re: poziom uczelni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:56
                  Oczywiście, że NIE TYLKO klasa kadry, ale przy kiepskiej kadrze nie ma mowy o
                  dobrej uczelni.
              • Gość: malgo Re: do Gochy akwizycja OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 18:42
                Nazwiska pana nie podam,ale widzę,że "zło"w trochę zmienionej
                formie z Gdanska przyszło:)O Gdańsku wspomniałaś.
                W pionierskich czasach tej uczelni takie forsowanie swojego przez
                kadrę się nie zdarzało.Tylko raz się spotkałam z wymogiem sięgnięcia
                do świeżo wydanej książki pani prowadzącej seminaria.A przecież wszyscy
                publikowali.Może skromnie nie uważali swoich dokonań,tłumaczen i redakcji
                za najwybitniejsze w danej dziedzinie?
                W tej chwili studenci z jednej strony mają gorzej - drożej,z
                drugiej lepiej- podręczniki "młodych"prof.są zdecydowanie
                łatwiejsze w odbiorze(chyba nie gorsze merytorycznie).Tak jak napisałam
                najbardziej razi mnie to wymaganie najnowszych wydań,bo o ile masz rację
                Zimmbardo bardzo się zmienił,to Cialdini,Aronson i inne już tylko trochę.
                Nie muszę wyjaśniać,ale żeby nie zostało mylne wrażenie-nie studiuję
                tam.

                • Gość: Gocha Re: do Gochy akwizycja OT IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 21:34
                  Szyfr wydaje mi się czytelny... Dzięki za informacje. (Ale jestem trochę
                  zaszokowana). Tak, masz rację w przypadku pozostałych książek wymóg czytania
                  najnowszego wydania jest co najmniej dziwny.
                  Gdy ja studiowałam na swpsie, to mój promotor celowo nie zadawał nam swoich
                  prac, bo mówił, że z jego własnymi pracami kiepsko mu sie polemizuje, a
                  uprawianie nauki czy nawet nauczanie czegoś wymaga krytycyzmu.
                  Pozdrawiam,
                  G.
      • Gość: Madzia a moze ludzie czytaja tez w innych jezykach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 16:58
        i dajcie spokoj z tym SWPS
        ale fakt zeby na tej uczelni zdobyc tytul naukowy nie trzeba wykazac sie obca
        literatura przedmiotu :))
        • Gość: Madzia jej znajomoscia znaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 17:00
          jeso co sie ze mna dzieje
    • rachela180 Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 09.01.05, 11:33
      Marta, lubię i Ciebie, i gf, rozumiem też, że za sobą nie przepadacie ale nie
      musicie sobie skakać do gardeł.
    • Gość: Marta jesoo, marta prosze Cie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 16:53
      • Gość: Madzia Re: jesoo, marta prosze Cie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 16:54
        jesoo jak ja sie pomylilam
        to ja napisalam madzia jakos sie za bradzo zaangazowalam mysleniem o marcie i
        az sie jej imieniem podpisalam
    • joanna_1 Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 09.01.05, 19:10
      well, well, tak rzadko tu bywam, ale widzę po staremu...
      • aretha04 Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 09.01.05, 19:16
        joanna_1 napisała:

        > well, well, tak rzadko tu bywam, ale widzę po staremu...


        to wpływ aury:(
        ale niedługo będzie wiosna i radość w wielu sercach zagości:)))
        pozdr.
        A.
        • Gość: selena Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 19:20
          a mi tam brakuje Malona i jego spokoju...
          co do wiosny to chyba zbyt optymistyczne deklaracje jak na 9 stycznia:)
          • joanna_1 Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 09.01.05, 19:27
            nie jest źle (co do tej wiosny), u mnie było wczoraj 12 st., tylko wiatr jakis
            taki niewiosenny, za to niebo przepiękne!
          • Gość: malonowa Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.aster.pl 09.01.05, 19:34
            niestety, chwilowo niedostępny, bo "uciął komara" tzn. uskutecznia drzemkę, taką
            małą przed obiadem:)
            MMowa
            • Gość: :)))))))) Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 20:25
              przed obiadem-to pozno jadacie:))))))
              • Gość: selena Re: to powyzej jest od Seleny tzn.odemnie:))))) IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 20:27
                tzn ten post o obiedzie.LOL.nie wiem co mi sie dzieje z kompem
                • Gość: Gocha Re: to powyzej jest od Seleny tzn.odemnie:))))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.05, 22:13
                  Podstawowy problem tego forum polega na tym, że choc w tytule ma psychologia,
                  to psychologów i studentów psychologii jest tu jak na lekarstwo.
                  Dominują "psychologowie zdroworozsądkowi", piszący o swoich problemach,
                  troskach i przemysleniach. I to jest OK, a nawet ma swą funkcję katartyczną.
                  Problem zaczyna się wtedy, gdy ktos, kto o wiedzy psychologicznej nie ma
                  pojęcia zaczyna wchodzić w rolę fachowca. I właśnie dlatego Marta ma 100% racji
                  pokazując funkcjonowanie takiej osoby. Jak dostała po uszach za pisanie bzdur o
                  tym, jak może wyglądac dobra praca mgr z psychologii, to się schowała do mysiej
                  dziury. Jak nie dostaje po uszach, to się puszy i rzuca.
                  • Gość: gf Re: to powyzej jest od Seleny tzn.odemnie:))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:14
                    chcialabym jeszcze zobaczyc marte wylogowana...
                    • m.malone Re: to powyzej jest od Seleny tzn.odemnie:))))) 09.01.05, 22:22
                      Gość portalu: gf napisał(a):

                      > chcialabym jeszcze zobaczyc marte wylogowana...

                      Dobrze że sie nie "przejęzyczyłaś" (jak mówi Ryb).

                      I nie wyszło Ci "wygolona":PPP
                      • Gość: gf Re: to powyzej jest od Seleny tzn.odemnie:))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:24
                        nie, ja jej tak naprawde ogladac nie chce...choc eee mowi, ze piekna ;)))
                        • m.malone eeeeeeeeeeeeee:))))) nt 09.01.05, 22:25

                  • Gość: malgo Re: forum psychologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:06
                    Tak naprawdę nie wiadomo ilu tu psychologow i studentów
                    psychologii.To ,że rozmówcy w pierwszym zdaniu nie piszą
                    "jestem studentem psychologii"lub nie przytaczają fragmentów
                    podręczników świadczy,że nie mają takiej potrzeby.
                    Nigdzie nie ma informacji,że to forum psychologów i studentów
                    psych.Nie widziałam też by ktoś radził wprowadzając w błąd
                    i podając się za psychologa.Rozgarnięta osoba raczej zdaje
                    sobie sprawę,że radzi amator.Zresztą rady amatorów nie muszą
                    być z góry uznawane za bezsensowne.
                    Z tego co czytam wynika,że niektóre osoby tutaj jakoś są
                    związane zawodowo z psychologią,studiują,a przynajmniej czytają
                    odp.lektury, nie obnoszą się z tym tylko.Podobnie nie obnoszą się
                    ze swym wiekiem,wyglądem,stanem rodzinnym itd.
                    Jeszcze raz napiszę,że nie widzę by GF pisała w tamtym wątku jakieś
                    bzdury,wchodziła w rolę fachowca,dostała po uszach,czy chowała się do
                    mysiej dziury.Co jak co ,ale akurat GF to się nie chowa :))),to mogę
                    powiedzieć po 3-4 msc.pisania na forum.


                    ,











                    • Gość: Gocha Re: forum psychologia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.05, 23:10
                      GF schowała się w innym wątku, do którego marta odsyła.
                      Nie jest ważne, czy ktoś pisze, że jest/nie jest psychologiem. To przeważnie
                      widać po tym co i jak pisze.
                      • alfika Re: forum psychologia 10.01.05, 08:54
                        ty, gocho, masz normalnie przypływy olśnień, jak widzę :)
                        na psychologii powinni pisać studenci psychologii :)))))
                        no to dalej - zmykaj na "edukację", wyrzuc nie-nauczycieli
                        z "polityki" - nie-polityków
                        z "uzależnień" - nie-alkoholików
                        z "ciąży i porodu" - wyrzuć lekarzy, którzy doradzają i dziewczyny, które nie
                        są w ciąży - najlepiej przeprowadź wirtualny test ciażowy ;)))
                        itd
                        a, jeszcze masz "męzczyznę" i "kobietę", a na "książkach" pisują nie tylko
                        literaci, wyobrażasz sobie?!
                        • Gość: Gocha Re: forum psychologia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:13
                          A tuy alfika nie umiesz czytać. Napisałam wyraznie, ze jest OK, że pisza tu
                          rózni ludzie, wymieniaja sie spostrzeżeniami, pogladami, wspieraja się nawzajem
                          w problemach itd. Temu przeciez m.in. to forum słuzy. Nie atakuj więc mnie na
                          oslep, tylko przeczytaj, co napisałam.
                          Problemem jest TYLKO to, ze wtedy, gdy w grę wchodzi problem wymagający
                          kompetencji profesjonalnych (typu: gdzie znaleźć sensowną literature do pracy
                          mgr z zakresu psychologii reklamy - bo tego dotyczy TEN WATEK!) głos z dużą
                          pewnością siebie zabieraja ludzie (jak gf), którzy nie mają o tym zielonego
                          pojęcia. Jesli przesledzisz watek, do którego Marta odsyła na poczatku to
                          zorientujesz się o co chodzi:
                          (1) Człowiek pyta o sensowną literaurę.
                          (2) Ludzie, którzy w tym siedzą mu odpowiadają
                          (3) włacza sie gf z tezą, że nie ma sensu studiowac literaury, lepiej zapytac
                          jakiegoś kreatywnego z agencji, co o reklamie mysli
                          (4) Czlowiek pisze do gf, że to nieporozumienie, bo praca mgr z psychologii ma
                          miec charakter empiryczny, a wynurzenia kreatywnego moga byc dobre, ale na
                          dziennikarstwo. Człowiek pyta tez uprzejmie, gf, czy czytała jakies prace mgr z
                          psychologii
                          (5_) gf bunczucznie odpowiada "wiecej niz ty" (nie wiedząc z kim ma
                          doczynienie, wiec zaklada to idiotycznie a priori!
                          (6) Czlowiek usadza go stwierdzeniem, ze jest uniwersyteckim bibliotekarzem i
                          prace mgr czyta "na okrągło".
                          (7) Ludzie wyjasniają gf, ze, ze praca mgr z obszaru psychologii reklay to
                          głownie zrobienie sensownego eksperymentu.
                          (6) Gf wreszcie sie zamyka

                          A ZATEM: W całym wątku na którym teraz jestesmy, rozpoczetym przez Martę,
                          chodzi tylko o to.
                          (5)
                          • alfika Re: :)))))))))) 10.01.05, 11:47
                            a to jest, aniołku, jeno twoja interpretacja, łącznie z "zamykaniem się"
                            (cóż za ujmujący styl, "z klasą")
                            o ile wiem, każdy, kto ma do powiedzenia cokolwiek w temacie, co uważa, ze moze
                            być przydatne, ma święte prawo napisać
                            i nikomu nic do tego, wbrew wyobrażeniom marty czy jak jeeeeeeeej tam
                            nie myl gg z forum
                            i tylko tyle
                            • gocha1111 Re: :)))))))))) 10.01.05, 15:32
                              To aniołku jest tak, że ideą forum jest demokracja i w związku z tym każdy
                              oczywiście może napisac, co chce. I to nawet wtedy, gdy nie ma niczego
                              ciekwaego "do powiedzenia w temacie". Ale to nie zmienia faktu, ze jak się
                              pisze głupio to to są głupoty.
                              A w którym miejscu pomyliłam gg z forum?
                              • alfika Re: cześć, kwiatuszku :) 11.01.05, 07:45
                                ponieważ - jak słusznie zauważyłaś - to jest forum, więc nie ma tu vipa, który
                                zadecyduje, co TYLKO nalezy pisać i co jest głupie, a co nie
                                to jak najbardziej do ciebie

                                ps. mam wrażenie, że czepiłaś się jedynie pewności siebie kogoś, kto cię
                                wkurza - i ok, nikt nie musi ci się podobać - ale potrzebujesz
                                takich "argumentów" eeeeeemarty, by to usprawiedliwić???
                                no, dajże spokój :)

                                dziewucha wyciąga jakieś stare wątki, rozmowę z bibliotekarzem, który albo nim
                                jest albo nie, może czyta akurat prace magisterskie, akurat z tej tematyki -
                                no, dobrze, dajmy na to, ze nawet tak jest :) - nawet wtedy taki wątek NAPRAWDĘ
                                jest podstawą, by kogoś nazywać debilem itd???

                                no, to jak juz mozesz odpowiedzieć na tak proste pytanie, to mamy temat z
                                głowy :)

                                rozsądku i ślicznego dnia życzę
                                • Gość: Gocha Re: cześć, kwiatuszku :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.05, 08:10
                                  To przecież tylko finał konfliktu Marty i gf. Marta nazywa gf debilem za
                                  całokształt. Ale, dla jasności: nie podoba mi się ani nazywanie ludzi debilami
                                  ani nadmierna pewność siebie (delikatnie mówiąc) w obszarach, w których są
                                  laikami takich ludzi jak gf.
                                  • alfika Re: cześć, kwiatuszku :) 11.01.05, 08:30
                                    Gość portalu: Gocha napisał(a):

                                    > To przecież tylko finał konfliktu Marty i gf. Marta nazywa gf debilem za
                                    > całokształt. Ale, dla jasności: nie podoba mi się ani nazywanie ludzi
                                    debilami

                                    no popatrz :) a mi sie jakoś nie spodobało, co cytuję:

                                    "Nie zauważyłąm, by Marta straciuła (o)panowanie. Napisała dosadnym językiem
                                    to,
                                    co muyśli. Co więcej, ma rację.
                                    Trzymaj się Marto!"


                                    > ani nadmierna pewność siebie (delikatnie mówiąc) w obszarach, w których są
                                    > laikami takich ludzi jak gf.

                                    nie sądzę, byś była w stanie ocenić, czy Gf jest tu laikiem, czy nie
                                    - podobnie jak nie sądzę, byś była Gieefką - bo tylko ona decyduje o własnej
                                    pewności siebie

                                    udziela się tu czasem rad, z których ktoś może skorzystać, a nie musi
                                    ty udzielaj rad tylko w tematach, w których jesteś ekspertem - to wszak wolny
                                    wybór - i twój, i Gf, i każdego

                                    a co do oceniania jako "debila" człowieka "za całokształt", jak mówisz -
                                    wybacz, ale to nie jest poziom rozmowy wychodzący poza prostactwo
                        • gocha1111 Re: forum psychologia 10.01.05, 11:14
                  • Gość: krish Re: to powyzej jest od Seleny tzn.odemnie:))))) IP: *.chello.pl 10.01.05, 00:27
                    kat...ktata.ka..kta.... katarkttyk...katartyczną???


                    ja p i e r d o l e , ale bluzgi...
                    • Gość: m.malone Re: to powyzej jest od Seleny tzn.odemnie:))))) IP: *.aster.pl 10.01.05, 00:35
                      Nie denerwuj aię, Krish:)

                      Może jej chodziło o kataralną? Taka pora smarkowa:DDD
          • m.malone Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 09.01.05, 22:24
            Gość portalu: selena napisał(a):

            > a mi tam brakuje Malona i jego spokoju...
            > co do wiosny to chyba zbyt optymistyczne deklaracje jak na 9 stycznia:)

            Jest, jest:)

            Tez się przespacerował wleczony przez 2 kundle:)))
            A wiosna tuż, tuż - jestem optymistenko
            • Gość: selena Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 22:39
              a to fajnie:)zawsze to jakis zyczliwy w tym gronie:)a ja zalewam teraz
              kalwiature woda -tak to jest jak sie bierze prysznic i za chwile leci do
              telefonu oraz przy okazji do komputera.
              • m.malone Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 09.01.05, 22:49
                ...każda kropla w twej wannie mój drąży mózg...:)))))
                • Gość: selena Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 22:53
                  wow:))nie powiem,ale Pan ma gadane:)))to cytat czy wlasnej kuchni?
                  • Gość: gf Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:57
                    Starsi Panowie :) A Malon to cos dzis romanticzny nad wyraz :D
                    • Gość: m.malone Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.aster.pl 09.01.05, 23:04
                      Jak zawsze, jak zawsze, łaskawa pani:))))

                      optymista romanticzny
                      • Gość: selena Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 23:06
                        eeeee,prawdziwych romantykow juz nie ma..sami macho.albo ja mam pecha.
                    • Gość: selena Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 23:05
                      wiesz-nie wiem o co ta cala Marta sie tak rzucala na Ciebie.jawisz sie normalna
                      osoba,obserwuje od kilku postow.zreszta wiekszosc atakowanych tu przez nia jest
                      wlasnie calkiem ok.moze jeszcze mi nie dogryzli,stadt ten bezpodstawny
                      optymizm:)
                      troche off topic,sorry.
                      • Gość: selena Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 23:08
                        to oczywiscie do gf-tzn.nie o romantykach:))))
                      • m.malone Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 09.01.05, 23:15
                        Ja nie machom, a Gf jest Gf:). No nie wiem, czy 'normalna" Jej się spodoba:)

                        Rzecz w tym, że pojawiają się tacy, którzy nie rozumieją tekstu i czytają to co
                        chcą przeczytać. Do tego jeśli mają obrzmiałe ego i wszystko biorą do siebie -
                        sama widzisz skutki.
                        • Gość: selena Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 23:18
                          nie mialam na mysli nic zlego.normalna chyba nie brzmi pejoratywnie?
                          po prostu Marta troche mnie przerazila tymi krzykami i w ogole.
                          • m.malone Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 09.01.05, 23:21
                            Nie, ja nie odczuwam złej intencji.
                            A te krzyki - no tak, słabe konstrukcje psychiczne moga marte źle znosić.

                            Ale nie przejmuj się. Niedługo wiosna:)))))
                            • Gość: selena Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 23:28
                              ha!nie jestem slaba psychicznie.tylko nie lubie jak kobieta sie wydziera.to
                              wyglada dosyc tandetnie.zwlaszcza z boku.
                              co wy z ta wiosna?dobra zima nie jest zla:)ale taka ze
                              sniegiem,koniecznie.najlepsza taka spedzilam raz w USA-tam swieta sa cudownie
                              jarmarczne:)
                      • Gość: gf Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:33
                        Gość portalu: selena napisał(a):

                        > wiesz-nie wiem o co ta cala Marta sie tak rzucala na Ciebie.

                        jest niezrownowazona - oto cala tajemnica

                        prawdopodobnie ach_zycie to tez ona...

                        ide bo mi strasznie smutno, ze w pore nie rozpoznalam osoby chorej i
                        potraktowalam jak zdrowa :(

                        dobranoc
    • Gość: JohnMalkovitch Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.toya.net.pl 10.01.05, 01:51
      Nie znam temetu, ale mam trzy słowa...
      Po pierwsze zatem, o ile wiem psychologia nie jest nauką skończoną i nigdy
      nie wiadomo, kiedy pojawi się jakaś rewolucja.
      Po drugie, hm... Stalin był, swego czasu, niewątpliwie największym autorytetem
      w komunizmie i postępowanie za nim krok w krok niewątpliwie dawało gwarancję
      sukcesów na wybranym polu. Rzecz jasna, dopuki stalin żył. (Mam nadzieję, że aluzja jest jasna)
      Po trzecie, starzy profesorowie wiedzą swoje i już. Nie bez racji (poniekąd) w US można zostać profesorem już po trzydziestce. Niejeden doktor posiada większą wiedzę na zgłębiany przez siebie temat niż szef katedry.
      Po czwarte, to fantastycznie Marto, że masz takich znajomych (dla ciebie oczywiście) i niewątpliwie znajomość ich prac na wylot przyczyni się do rozwoju nauki w tym temacie... Z góry gratuluję.
      Po piąte i ostatnie, cała wiedza i tak jest zawarta w koranie, więc nie ma sensu pytać nikogo o zdanie
      • gocha1111 Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF 10.01.05, 15:36
        Doliński akurat został profesorem po 30-ce w Polsce, a nie w USA. Ani on ani
        Falkowski nie są "starymi profesorami, którzy wiedzą swoje".
        To tyle od osoby, która akurat temat zna.
        • Gość: JohnMalkovitch Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.toya.net.pl 10.01.05, 18:52
          Boska asekuracja...
          :-))))))))))))))))
          • Gość: Gocha Re: Jak usadzić debila laika. tak na koniec. O GF IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 21:35
            To, ze boska - niech będzie, ale dlaczego asekuracja?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka