Dodaj do ulubionych

Zapach seksu ...

IP: *.unl.edu 12.01.05, 20:46
jest cos takiego ? narzady plciowe maja swoj zapach, raczej nieprzyjemny.
cialo ludzkie ma zapach nijaki, nie ma w nim nic zniewalajacego. oddech ?
pominmy to ... ukochane nogi ? hm ... co wiec pachnie i czy wogole pachnie ?
a jednak chloniemy zapachy milosci. czy nie jest to tak przypadkiem jak z
piciem wodki ? komu tak naprawde smakuje wodka ? a jednak wiekszosc z nas
popycha ten plyn do gardzieli i to krzywiac sie . moze jakis mechanizm
pozwala nam przejsc poprzez sciane zapachu do czegos wiekszego, wspanialszego,
zwyczajnie blokujac odpowiednie zmysly lub oszukujac je ?
Imagine.
Obserwuj wątek
    • Gość: az Re: Zapach seksu ... IP: 62.233.232.* 12.01.05, 21:00
      Wszystko jest względne.
      Przeciętnej urody dziewczyna, po otrzymaniu statusu mojej dzieweczyny, staje
      się najpiękniejszą. Nawet bez tego stanowiska staje się taką. Wystarczy zmiana
      spojrzenia na nią. Z innej pozycji, pod innym kątem. (i wcale nie mówię o
      pozycji horyzontalnej)
      • Gość: Imagine Re: Zapach seksu ... IP: *.unl.edu 12.01.05, 21:06
        ale co to jest to, co pachnie ? inne spojrzenie i juz ktos pachnie ? to
        ciekawe ...
        • Gość: az Re: Zapach seksu ... IP: 62.233.232.* 12.01.05, 21:10
          Inne spojrzenie, i już ktoś jest "inny". Dlaczego zapachy miałyby być odporne
          na taką zmianę?
          • Gość: Imagine Re: Zapach seksu ... IP: *.unl.edu 12.01.05, 21:13
            no wlasnie. czyli moze te nasze "soczewki" innospojrzeniowe wywoluja jakas
            reakcje w skorze partnera, wydzielajac zapach, ktorego nie czuje na przyklad
            ktos obcy ?
            • Gość: az Re: Zapach seksu ... IP: 62.233.232.* 12.01.05, 21:18
              Przyczyna leży chyba po stronie odbiorcy, nie nadawcy.
    • doopcia Re: Bede niedyskretna. 12.01.05, 21:04
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > jest cos takiego ? narzady plciowe maja swoj zapach, raczej nieprzyjemny.
      +++++++++
      SWINIA!
      • Gość: Imagine Re: Bede niedyskretna. IP: *.unl.edu 12.01.05, 21:05
        a czemu ?
    • Gość: * Re: Zapach seksu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 21:17
      Po raz pierwszy słyszę, żeby czyste, zdrowe narzady płciowe
      miały nieładny zapach.
      Pachną jak całe ciało.
      • Gość: Imagine Re: Zapach seksu ... IP: *.unl.edu 12.01.05, 21:22
        jak cale cialo czyli nijako. jesli jakos pachna, bedzie to mydlo a nie zapach
        ciala. ciagle nie wiem.
        • Gość: malgo Re: Zapach seksu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 21:31
          A wąchałeś czyjąs ukochaną skórę na słońcu,
          ona na pewno nie pachnie nijako.:)
          Az ma rację to chyba odbiór się zmienia.

          • Gość: Imagine Re: Zapach seksu ... IP: *.unl.edu 12.01.05, 21:35
            ona pachnie nijako. to olejek sloneczny pachnie. podobnie z zupa. ugotuj ja i
            posmakuj. do niczego. dodaj przypraw ... i nagle mamy bukiet.
            Imagine.
            • procesor Re: Zapach seksu ... 12.01.05, 21:39
              Gość portalu: Imagine napisał(a):
              > ona pachnie nijako. to olejek sloneczny pachnie. podobnie z zupa. ugotuj ja i
              > posmakuj. do niczego. dodaj przypraw ... i nagle mamy bukiet.
              > Imagine.

              Jaka zupa Imaginku, jaka? :)

              A skóra sama w sobie pachnie. :)
              Nie śmierdzi. Nawet POT jest bezwonny. Dopiero jak go bakterie zaczynają
              rozkłądać....
              Nie palę, nei paliłam. Nie cierpię zapachu petów. A jednak - u mojego Miłego
              nawet ten zapach znosze. :))
              • oleena Re: Zapach seksu ... 12.01.05, 21:43
                o, mamo
                więc to nie tylko ja tak z tymi petami miałam? :)
                teraz mam jeszcze gorzej- nie jestem już z tym palaczem ale niech tylko ktoś,
                kto palił przed chwila marlboro light przejdzie obok- mam miękkie kolana i łzy
                w oczach :)
                a zapachu fajek nie znosiłam!!! i na dym innych papierosów reaguję
                alergicznie :)
                • procesor Re: Zapach seksu ... 12.01.05, 22:19
                  No prosze. :)
                  Cóż "miłość mu wszystko wybaczyyyyyyyy - a miłość mój miły to jaaaaaaaaaaa!"
                  :)
            • Gość: malgo Re: Zapach seksu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:36
              Spróbuj bez olejku-zaręczam,że pachnie "jakoś".:))
              lato blisko..
    • procesor Re: Zapach seksu ... 12.01.05, 21:36
      No nie mó mi Wodzu że o feromonach nie słyszałes!!
      :D
      • Gość: Imagine Re: Zapach seksu ... IP: *.unl.edu 12.01.05, 21:45
        bezwonne zapachy ... bzdura jak niewidzialne swiatlo, albo nieslyszalna muzyka.
        ok, w popularnym rozumieniu bzdura. czyli jest cos spoza zmyslow, tych
        ziemskich, co generuje nasze zachowania. czyli seks ma zapach ale na innym
        poziomie a nam sie wydaje ze to cialo pachnie ... no ladnie. musimy byc niezle
        odmozdzeni w takim razie.
        Imagine.
        • procesor Re: Zapach seksu ... 12.01.05, 22:13
          Gość portalu: Imagine napisał(a):
          > bezwonne zapachy ... bzdura jak niewidzialne swiatlo, albo nieslyszalna
          > muzyka. ok, w popularnym rozumieniu bzdura. czyli jest cos spoza zmyslow,
          > tych ziemskich, co generuje nasze zachowania. czyli seks ma zapach ale na
          > innym poziomie a nam sie wydaje ze to cialo pachnie ... no ladnie. musimy byc
          > niezle odmozdzeni w takim razie.
          > Imagine.

          Jakie niewidzialne zapachy - bzdura?? :0
          Biologiem nie jestem ale u zwierzatek jak najbradziej zbadane - to i my sie nei
          wykpimy.

          Może to wyjaśnia czemu "ten brzydal z taką piekną" a "tak przystojniak a ona -
          pożal się Boże". Zalety zaletami, dusze duszami - a nasz ciała, nasze mózgi
          sprawdzają czy zestaw genów ewentualnego potomstwa będzie w porządku. :))

          Odpychanie sie niektóych ludzi tez od razu da sie zrozumiec na takim "niskim"
          poziomie. :)

          To nie odmóżdżenie. Wprost przeciwnie. To hamulec bezpieczeństwa.
          U niektóych nie działą..
          Z byle kim, byle gdzie, byle jak - byle....
          i już
          • Gość: Renka Re: Zapach seksu ... IP: *.home.cgocable.net 12.01.05, 22:39
            Wreszcie mily temat.Otoz moze ja przybylam z kosmosu, gdzie sie ten zapach
            czuje jak smazonego kotleta z buraczkami, ale smiem stwierdzic,ze zapach seksu
            wcale nie jest zwiazany z miloscia.Zaostrzaja sie zmysly na mysl(?), ze seks
            gdzies sie "tutaj" odbywa, no.. i czuje sie te energie.Ona ma zapach i w
            dodatku ja slychac. Mysle jednak, ze to zabawa dla wtajemniczonych w sposob
            nieziemski.No bo kto zmierzy te czestotliwosc mikrofali?
            • marta6991 Re: Zapach seksu ... 12.01.05, 23:57
              Imagine...

              Niemożliwe, nie wierzę - nie znasz zapachu seksu?
              Więc byłbyś węchowym prawiczkiem?

              Nie znasz zapachu waginy? Czysta jednak pachnie, każdy z nas ma swój zapach,
              który się zmienia u kobiet w zależności od dnia cyklu.

              Uwielbiam zanurzać nos w pachę mojego mężczyzny. Najpiękniejsze perfumy świata!
              Inaczej pachnie za uchem, inaczej pachną jego klejnoty, inaczej brzuch.

              Seks byłby czymś innym kiedy miałabym katar...
    • Gość: hansi.... Tym masz NOCHALA, Imagine wszyscy sie oszukujemy IP: *.arcor-ip.net 13.01.05, 05:04
      (poza zdeklarowanymi alkoholikami i erotomanami - Ci nie potrzebuja dekoracji)

      pewnie, ze tak jest...

      do wodki dolewamy soczki...
      do panienek dolewamy Perfumerie...
      chodzi w koncu o ostateczny, pozytywny efekt...

      a co w tym zlego, by the way?
    • Gość: gf no nie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 10:07
      ale brednie ;)

      co do nieslyszalnej muzyki - nie zapomnij, ze kazdy slyszy dzwieki o nieco
      innym zakresie czestotliwosci... :)
    • miang Re: Zapach seksu ... 13.01.05, 11:43
      > cialo ludzkie ma zapach nijaki,
      ???? problemy z wechem????
      • Gość: ewa Re: Zapach seksu ... IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 13.01.05, 12:09
        zupelnie zapomnieliscie o ferohormonach.
        *Otoz jest to substancja wydzielana przez
        narzady seksualne o zapachu przyciagajacym
        u niektorych i odpychajacym u innych. Stad
        powodzenie pewnych kobiet, u innych pomimo
        urody moze wcale go nie byc.Zatem SEX MA
        ZAPACH mieszczacy sie poza swiadomoscia i
        uczuciami wyzszymi.Czasem moze sie szczesliwie
        zdarzyc ze ow zapach z tymi ostatnimi ida w parze.
        Wowczas jest baaardzo dobrze.
    • blue_as_can_be Re: Zapach seksu ... 13.01.05, 12:02
      cialo ludzkie moze pachniec zniewalajaco. albo odpychjaco. (zalezy w rownym
      stopniu od obwachiwacza i od obwachiwanego, ale o gustach... wiadomo.)

      a zapach seksu jest wtedy, kiedy obwachiwacz stwierdza, ze obwachiwany pachnie
      zniewalajaco i vice versa :)))
    • Gość: Madzia ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 12:59
      narzady plciowe pachna brzydko????
      narzady plciowe mojego kocura pachna bardzo ladnie... caly kot pachnie bardzo
      ladnie,
      czlowiek tez pachnialby ladnie gdyby dobrze sie odzywial, zdrowo...
      no ale jak sie je owoce morza... i inne robale, czosnek, cebule, big maca,
      pizze brrrrrrrrrr... miesiwa co lezakuja we foliach miesiacami i puchna... to
      lepiej sie potem nie obwachiwac... i D&G do zestawow w restauracjach powinni
      dodawac gratis
      • Gość: malgo Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:31
        Madzia,a ten kocur,którego narządy płciowe tak ładnie pachną,
        kastrowany jest?Jeśli tak, to nie jest to dobry argument.:)))))
        • Gość: Madzia Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 17:47
          oczywiscie ze nie kastrowany... orginal...
          • Gość: malgo Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 17:51
            a to jest twardy dowód wobec tego:)))
            • Gość: Madzia Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:02
              ale...
              wyznam Ci ze obwachalam tez kote i ten zapach juz ie jest taki slodki :))
              nawet nie chce myslec co to znaczy
              • Gość: malgo Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:45
                Daj spokój;ja lubię zapach łap mojej jamnicy:)
    • back.door Re: Zapach seksu ... 13.01.05, 18:01
      Zapach seksu jest wtedy, gdy czujemy swoje zmysły. Wszystkie:)
    • rachela180 Re: Zapach seksu ... 13.01.05, 18:44
      Podświadomie wyczuwamy feromony :))))

      Jest teoria, że zapach drugiej osoby jest atrakcyjny gdy:
      1. jej geny są ostatecznie różne od naszych, by zinimalizować ryzyko chowu
      wsobnego i powstania wad genetycznych u potomstwa
      2. a jednocześnie na tyle podobne, by cechy przystosowawcze nie były od naszych
      rozbieżne.

      To tyle o ewolucji :))))))))))))))
    • moc_ca Re: Zapach seksu ... 13.01.05, 19:11
      W USA przeprowadzono eksperyment polegający na zamknięciu w szczelnych
      pojemnikach bawełnianych koszulek (uprzednio pozbawionych wszelkich zapachów)
      noszonych przez kilka (5?) dni przez różne kobiety (każda inną), nie używające
      przez czas eksperymentu żadnych kosmetykOw. Kobiety poddano badaniom
      genetycznym i wynik badania zamnięto w pojemniku z koszulką. Taką samą ilość
      mężczyzn poproszono o otwieranie pojemników pojedyńczo i stwierdzenie czy
      zapach wydobywający się z nich podoba im się, jest przyjemny czy tez nie.
      Mężczyznom zbadano genotyp.
      W wyniku przeprowadzonego eksperymentu stwierdzono iż mężczyzna mówił o
      zapachu; Jest ładny, podoba mi się - kiedy oba genotypy (męski i żeński) nie
      posiadały wspólnych cech i im więcej genów pokrywało u obojga tym bardziej
      wstrętny wydawał się być zapach kobiety - mężczyźni z odrazą odsuwali pojemnik
      krzywiąc się i wołając; och! cóż za smród!
      Myślę że tajemnica tu właśnie tkwi. Musiałeś, imagine, miec podobne geny
      jak owa kobieta o narządach płciowych której mówisz że nie pachną ładnie!
      Natura broniła się przed zapłodnieniem jej jajeczka Twoim plemnikiem. :-)
      I to jest zapach seksu. Just biologia ... ;-))
    • Gość: Hubert Re: Zapach seksu ... IP: *.chello.pl 13.01.05, 20:54
      Nie zgadzam sie. Ukochana kobieta pieknie pachnie. Szczegolnie jak jest blisko.
      Swoj smrodek tez kocham.

      Pozdrawiam Hubert
      • blue_as_can_be Re: Zapach seksu ... 13.01.05, 21:17
        no tak, ale ten watek zrobil sie o tym, czy ona jest Twoja ukochana, bo lubisz
        jej zapach, czy tez lubisz jej zapach, bo ona jest Twoja ukochana...

        jesli o mnie chodzi, to jest mi wszystko jedno czy pierwsze bylo jajko czy
        kura. nie wplywa to na satysfakcje, ktora czerpie z obwachiwania :-)
    • bukfa Re: Zapach seksu ... 13.01.05, 22:23
      zapach seksu... oczywiscie ze istnieje. czasem pozostaje na skorze caly
      dzien... mniam :)
    • Gość: Luty Proponuje "Pachnidlo" P. Suskinada... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 14.01.05, 03:45
      wstrzasajaca ksiazka o czlowieku, ktory byl obdarzony niezwylkym wechem...Warto
      przeczytac, ale ludziom o slabym sercu nie polecam...moga dostac zawalu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka