STRES W PRACY - IŚC DO PSYCHOLOGA?

02.02.05, 14:06
Witajcie,
wiem, ze stres towarzyszy w pracy prawie każdemu. Moja praca jest jednak
wyjatkowo stresujaca. w ciagu ostatnich 2 miesiecy schudlem 7 kilo (a do
tęgich nie należę). Juz nie daję rady, słyszałem, że psycholog może pomoc w
takich sprawach. Do tego chyba mam depreche. Z drugiej strony nie wiem czy
uporczywy stres to wystarczajacy powód zeby sie wybrać do psychologa. Jak Wy
radzicie sobie ze stresem w pracy i depresją? Mieszkam na Slasku. Znajoma z
pracy mówila o jakiejs poradni NZOZ Feniks (boje sie ja podpytać bo pomyśli,
że mam coś nie tak z głową). Ponoć pomagają w takich sprawach. Ktoś o nich
slyszał?
Moze ktoś z Was też ma problemy w pracy i byl już w tej sprawie u psychologa,
możecie kogoś polecić?
pozdrawiam
Martino
    • hubkulik Re: STRES W PRACY - IŚC DO PSYCHOLOGA? 02.02.05, 15:06
      Mysle, ze to wystarczy i ze warto. W Stanach podobno 60% ludzi korzysta z uslug
      psychologa.
      Na poczatku mozesz pojsc na pierwsze spotkanie (konsultacje) i w ten sposob
      rozpoznac, czy wystarczy kilka jakichs kluczowych porad, sugestii czy stosowny
      bedzie jakis dluzszy cykl spotkan.

      Pozdrawiam Hubert
    • witch-witch Re: STRES W PRACY - IŚC DO PSYCHOLOGA? 02.02.05, 17:02
      Stres wiedzie do depresji dlatego powinnas nie tylko isc do psychologa ale i do
      psychiatry. Opowiedziec ja masz w pracy. Tu gdzie mieszkam stres traktuje sie
      na rowni z innymi chorobami psychicznymi bardzo powanie i uzywa sie niestey
      lekarstw, a takze zwolnienie lekarskie na kilka miesiecy.
    • ooops Czemu nie?:) 02.02.05, 22:03
      Pewnie, że iść. To jest akurat powód, dla którego z usług psychologa (psychoterapeuty) korzystają ludzie jak najbardziej zdrowi. Ludzie bardzo często po prostu nie umieją radzić sobie ze stresem (bo nie mamy takiej wrodzonej umiejętności). Zatem to, że nie radzisz sobie z wybitnie stresująca praca nie jest czymś dziwnym, a już na pewno nie znaczy, że masz coś nie tak z głową:) Przecież nawet w Polsce dużo firm zatrudnia psychologów, między innymi doradzających pracownikom w tym zakresie. Mam też wrażenie, że coraz więcej ludzi z biznesu dokładnie w sprawie stresu zwraca się o pomoc do psychoterapeutów - wręcz robi się to modne.
      Zatem bez obaw - jak dookreślisz co to jest ten Śląsk (miasto) to moge Ci polecic kogoś, kto dobrze pracuje ze stresem (znam kilka osób z tego rejonu).
      • avon_22 Re: Czemu nie?:) 02.02.05, 22:34
        Ja byłam w podobnej sytuacji i poszłam do
        psychologa :)))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))
        • martinobiz Re: Czemu nie?:) 03.02.05, 12:27
          I jak wygląda taka wizyta? Czego mogę się spodziewać? Czy wystarczy jedna? Ile
          Cię kosztowała taka wizyta?
      • martinobiz Re: Czemu nie?:) 03.02.05, 12:26
        Dziękuję za odpowiedź. Mieszkam w Zabrzu. Czy możesz mi kogoś polecić?
        Będę wdzięczny za wskazówki. Ile może kosztować taka wizyta?

        Pozdrawiam
        Martino
        • avon_22 Re: Czemu nie?:) 03.02.05, 18:14
          Wizyta ok 80 zł.Jedna to na pewno nie starczy.
          • pipoq Re: Czemu nie?:) 03.02.05, 22:06
            popytam, po weekendzie odpowiem - zorientuję sie co do ceny.
            • martinobiz Re: Czemu nie?:) 04.02.05, 09:09
              OK, wielkie dzięki.
              • ooops ufff - dogrzebałem się:) 12.02.05, 01:32
                Wybacz, zgubił się Twój post. No ale ze sporym opóźnieniem, ale ma. Jeśliś dalej chętny do walki ze stresem to daj znak życia - dam Ci kontakt terapeutki w Katowicach. To chyba blisko, nie?
    • single_again STRES a Wypalenie 12.02.05, 16:03
      terapia.rubikon.pl/html/zawodowe_wypalenie.htm
      Sprawdz do czego prowadzi ciagly stress.
      Zaczniesz miec problemy z koncentracja i spaniem. Zrob cos zanim bedzie za
      pozno. Idz do specjalisy-pisze zza oceanu i tu jest rzecza normalna.
      Znacznie gorzej jest jak doprowadzisz sie do stanu ze nie tylko praca cie
      strsuja ale wszyscy ludzie dookola.
      Jak znasz angielski poszukaj na google.com slowo-burned out.
      Jest sporo informacji.

      Pozdrawiam

      Agata

    • zraniony1 zmień pracę 12.02.05, 16:54
      i nie masz co łazić do psychologa,bo co on biedny ma ci powiedziec?
      • pipoq Re: zmień pracę 12.02.05, 17:46
        Primo po pierwsze: skąd przypuszczenie, że psycholog będzie biedny?
        Primo po drugie: powie coś w rodzaju - a teraz nauczę pana jak można radzić sobie ze stresem (... tu następują sesje, w trakcie których Martino uczy się róznych ciekawych rzeczy).
        Primo po trzecie: profesjonalista nie powie 'proszę zmienić pracę' ponieważ zazwyczaj szanuje swoich pacjentów a z tego szacunku wynika, że skoro pacjent nie zmienił pracy, to znaczy, że nie jest imbecylem tylko ma swoje powody.
        • zraniony1 Re: zmień pracę 12.02.05, 18:24
          cos ci powiem,
          jesli moja praca stresowałaby mnie do tego stopnia, ze schudłabym az 7 kg, to
          sama nie zastanawiajac się co od jutra będę jeść złożyłabym wymówienie.
          Jest jeszcze inna opca, zabić szefa.
          • pipoq Re: zmień pracę 12.02.05, 19:05
            Coś ci powiem: gdyby moja praca sprawiła, że schudłbym 7 kilo, to bym się bardzo cieszył, bo bym był szczuplejszy. I co teraz?;)
            • zraniony1 Re: zmień pracę 12.02.05, 19:10
              no nic, byłbys szczuplejszy, ale co z głową?

              ja bym się nie cieszyła, ważę 58 kg i mam 176 cm wzrostu. Gdybym schudła 7
              kg,to wyglądałabym jak chodząca śmierć
              • spiral_architect Re: do martino 13.02.05, 01:36
                Nie wiem, czy nie lepszym rozwiazaniem bedzie zwalczanie stresu pewnymi
                technikami praktycznymi: oddech (poszukaj ksiazki Weller - "Oddech, ktory
                leczy"), cwiczenia fizyczne, prosta joga, moze Feldenkrais, czy Silva.
          • aretha04 Re: zmień pracę 13.02.05, 02:02
            zraniony1 napisała:

            > cos ci powiem,
            > jesli moja praca stresowałaby mnie do tego stopnia, ze schudłabym az 7 kg, to
            > sama nie zastanawiajac się co od jutra będę jeść złożyłabym wymówienie.
            > Jest jeszcze inna opca, zabić szefa.

            Szef nie śpi - szef odpoczywa.
            Szef nie je - szef regeneruje siły.
            Szef nie pije - szef degustuje.
            Szef nie flirtuje - szef szkoli personel.
            Kto przychodzi do szefa ze swoimi przekonaniami - wychodzi z przekonaniami
            szefa.
            Kto ma przekonania szefa - robi karierę.
            Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego.
            Szef nie wrzeszczy - szef dobitnie wyraża swoje poglądy.
            Szef nie drapie się w głowe - szef rozważa decyzje.
            Szef nie zapomina - szef nie zaśmieca pamięci zbędnymi informacjami.
            Szef nie myli się - szef podejmuje ryzyko.
            Szef nie krzywi się - szef uśmiecha się bez entuzjazmu.
            Szef nie jest tchórzem - szef postępuje roztropnie.
            Szef nie jest nieukiem - szef przedklada twórczą praktykę nad bezpłodną teorię.
            Szef nie bierze łapówek - szef przyjmuje dowody wdzięczności.
            Szef nie lubi plotek - szef uważnie wysłuchuje opinii pracowników.
            Szef nie ględzi - szef dzieli się swoimi refleksjami.
            Szef nie kłamie - szef jest dyplomatą.
            Szef nie powoduje wypadków drogowych - szef ma kierowcę.
            Szef nie jest uparty - szef jest konsekwentny.
            Szef nie znosi wazeliniarzy - szef premiuje pracowników lojalnych.
            Szef nie toleruje sitw - szef szanuje zgrane zespoły.
            Szef nie zdradza swojej zony - szef wyjezdza w delegacje.
            Szef się nie spóźnia - szefa zatrzymują ważne sprawy.
            Jesli chcesz żyć i pracować w spokoju - nie wyprzedzaj szefa w rozwoju.
            pozdr.
            A.
            • mausi12 Re: zmień pracę 13.02.05, 11:22
              Nie piszesz co robisz,jaki masz zawod.Czy czepia sie Ciebie szef czy
              pracownicy,a moze nie wykonujesz swojego zawodu tak jak nalezy i masz przez to
              stresy???Napisz.
    • roza12 Re: STRES W PRACY - IŚC DO PSYCHOLOGA? 13.02.05, 16:42
      Zrob tak jak ci inni forumowicze doradzaja - pojdz do psychologa, na pewno nie
      zaszkodzi a oprocz tego domowe sposoby na zapanowanie nad stresem to picie 3
      razy dziennie herbaty z melisy z dodatkiem 2 lyzeczek miodu lipowego ( w ogole
      miod jest dobry na wszelkie stany lekowe, nerwice, stres, bezsennosc) i glebokie
      oddychanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja