moyyra
15.02.05, 20:17
Nie wiem czy dobrze tu trafiłam. Szukam jakiejkolwiek pomocy,
interpretacji...cokolwiek co pozwoli choćby częsciowo znaleźć żrodło.
Chodzi o koszmary senne. Moj mąż często budzi się w nocy gdzieś o 2-3 h, pali
lammpkę (bo czuje strach i nie może zasnąć). Podobno to trwa już od dawna,
jeszcze w dzieciństwie - teraz to już prawie 40 - letni facet i wciąz ma z
tym problem.
Nie wiem jak mu w tym pomóc.
Podpytywałam się jakiego kalibru są te koszmary - najczęściej mówi, że nie
pamięta, choć kiedyś udało mi się wyciągnąć,że to ma związek ze smiercią.
Wiem, że bardzo przeżywał śmierć swoich dziadków, może nie umiał jako dziecko
z tym się pogodzić i to już mu tak pozostało gdzieś głęboko w podświadomości.
Chociaż pocieszałam go, że śmierć we śnie to zwiastun dobrych znaków (wg
sennika), to jednak nie pomogłam mu w tym.
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tej materii ?
Gdzie szukać pmocy ?
Pomóżcie !