Dodaj do ulubionych

pokonać siebie...

20.02.05, 00:12
Echhhhhh, kurde, no!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • nova_niva Re: pokonać siebie... 20.02.05, 00:20
      back.door napisała:

      > Echhhhhh, kurde, no!!!!!!!!!!
      A nielepiej pokochac..????:)))
      • back.door ale ja siebie kocham, kocham...:))) 20.02.05, 00:30
        • swietlik44 Re: ale ja siebie kocham, kocham...:))) 20.02.05, 20:39
          Po co walczyć z sobą, dobrze ze w ogóle potrafisz kochać)))
          • back.door Re: ale ja siebie kocham, kocham...:))) 20.02.05, 20:51
            potrafię, nigdy nie rachowalm uczuc, rozdawalam - tak po prostu...
            dostałam "lanie":), a teraz nie potrafie sklonic sie do uwierzenia, ze powinnam
            dac szanse rozwinąc sie temu, ktory ( ze strachu, to wiem) sprawil mi troche
            (hehe) bólu, czy jakos tak...
            PS. To, co czuje to jedno, ale to doswiadczenie....
    • xy2 Re: pokonać siebie... 20.02.05, 21:08
      powiedz jak

      jestem bardzo surowa co do oceny siebie
      • back.door Re: pokonać siebie... 20.02.05, 21:34
        Mowilam Ci kiedys, ze to bolesna droga:)) Umiesz smiac sie najpierw z siebie
        potem z innych? Jesli tak, to juz niedaleko... :)Skoro darowywujesz innym,
        wybaczaj czasem sobie i olej tych, co wiedzą za Ciebie lepiej:))
    • alicja-ciekawska Re: pokonać siebie... 20.02.05, 21:12
      back.door napisała:

      > Echhhhhh, kurde, no!!!!!!!!!!


      kurde !!ja to bym chciala ;nauczyc sie marketingu.
      i umiec sie sprzedawac !!!
      • back.door Re: pokonać siebie... 20.02.05, 21:32
        Alicjo, myslisz ze warto sprzedawać siebie???:)
        A to, czego chcialabys sie nauczyc - umiesz, tylko moze nie masz odwagi?
        pzdr
        • alicja-ciekawska Re: pokonać siebie... 20.02.05, 21:37
          back.door napisała:

          > Alicjo, myslisz ze warto sprzedawać siebie???:)
          > A to, czego chcialabys sie nauczyc - umiesz, tylko moze nie masz odwagi?
          > pzdr
          myslac "sprzedac siebie"- mysle o swojej pracy ,marketingu naturalnie mozna sie
          nauczyc.
          ale trzeba miec rowniez odpowiedni charakter ,aby umiec sie (praca) sprzedac.
          • back.door Re: pokonać siebie... 20.02.05, 21:42
            Wiec zacznij "mowic" o swoich sukcesach, widac jestes bardzo skrommna i
            uzyczasz pomyslow:PPPP
            ( tez tak mam, ale akurat niech tam - wazne, ze sa w zycie wprowadzone, sama
            nie zdolalabym wszystkiego zrobic:) - tylko, ze ja pracuje z dziecmi, dlatego
            nie zaluje pomyslow tym, ktorzy ich dla nich nie mają)
            pozdrawiam
            • alicja-ciekawska Re: pokonać siebie... 20.02.05, 21:57
              back.door napisała:

              > Wiec zacznij "mowic" o swoich sukcesach, widac jestes bardzo skrommna i
              > uzyczasz pomyslow:PPPP
              > ( tez tak mam, ale akurat niech tam - wazne, ze sa w zycie wprowadzone, sama
              > nie zdolalabym wszystkiego zrobic:) - tylko, ze ja pracuje z dziecmi, dlatego
              > nie zaluje pomyslow tym, ktorzy ich dla nich nie mają)
              > pozdrawiam


              No niestety ja nie mam takiej przyjemnosci ,pracowac z dziecmi.
              Ja pracuje z doroslymi ,ludzmi nastawionymi na "robienie pieniedzy"
              Sa ludzie ustalaja cene swojej uslugi bardzo wysoko.Nie robiac nic inaczej
              niz np. ja. Tylko ja bym sie nie odwazyla ,na ustalenie takich wysokich cen.
              I oni maja tyle samo klientow albo i wiecej.
              Jak to rozumiec?
              • back.door Re: pokonać siebie... 20.02.05, 22:02
                Poniewaz ludzie Alicjo, nie wszyscy na szczescie:
                1) oszaleli na punkcie pieniądza;
                2) niektorzy nadal mysla, ze co Drogie (duzo kosztuje) to DOBRE...
                3) drogie rzeczy imponują ludziom z kompleksami, nie uważasz?:)
                4) Ty jestes człowiekiem, normalnym - choc nie w tych czasach, ale bądź:)
                • xy2 na szczescie 20.02.05, 22:07
                • alicja-ciekawska Re: pokonać siebie... 20.02.05, 22:11
                  back.door napisała:

                  > Poniewaz ludzie Alicjo, nie wszyscy na szczescie:
                  > 1) oszaleli na punkcie pieniądza;
                  > 2) niektorzy nadal mysla, ze co Drogie (duzo kosztuje) to DOBRE...
                  > 3) drogie rzeczy imponują ludziom z kompleksami, nie uważasz?:)
                  to prawda !

                  > 4) Ty jestes człowiekiem, normalnym - choc nie w tych czasach, ale bądź:)
                  dzieki

                  pozdrawiam
                  • back.door To sobie dziękuj, ze sie taka uchowałas:) 20.02.05, 22:13
                    • alicja-ciekawska mila jastes 20.02.05, 22:16
                      to pewnie przez to obcowanie z dzieciaczkami.Tacy ludzie nie "dziczeja".

                      • back.door o nie, nie... 20.02.05, 22:21
                        .. staram sie tylko obserwowac i wyciagac wnioski - obiektywne zazwyczaj, a
                        dzieci - lubie za to, ze nie klamia i fakt- one po części nie pozwalają mi
                        zatracić "dziecka" w sobie, a raczej w sercu.
                        PS. Alicjo, nie mam interesu w tym, by wypowiadac sie dobrze o Tobie, nie
                        doszukuj sie podstępu, hihi:))))))))))
                        • alicja-ciekawska Re: o nie, nie... 21.02.05, 09:54
                          back.door napisała:

                          > .. staram sie tylko obserwowac i wyciagac wnioski - obiektywne zazwyczaj, a
                          > dzieci - lubie za to, ze nie klamia i fakt- one po części nie pozwalają mi
                          > zatracić "dziecka" w sobie, a raczej w sercu.
                          > PS. Alicjo, nie mam interesu w tym, by wypowiadac sie dobrze o Tobie, nie
                          > doszukuj sie podstępu, hihi:))))))))))


                          Hi,Hi - nie szukam podstepu .
                          Ja po prostu nie umiem sie znalezc,kiedy ktos mnie chwali ,albo komplementuje.
                          Dziwne prawda?
                          • back.door Re: o nie, nie... 21.02.05, 11:16
                            Dziwne, dlatego Ci tłumacze, bo sama doszukiwalabym sie spisku:) Wiesz, zawsze,
                            gdy w pracy, czy gdziekolwiek pada jakas dobra rzecz pod moim adresem, robie
                            wszystko, by odwrócić uwage i pomniejszyć swoją "rolę" - znasz to, prawda? Ucze
                            sie jednak dzielnie znosić takie rzeczy...:)
                            • alicja-ciekawska Re: o nie, nie... 21.02.05, 11:53
                              back.door napisała:

                              > Dziwne, dlatego Ci tłumacze, bo sama doszukiwalabym sie spisku:) Wiesz,
                              zawsze,
                              >
                              > gdy w pracy, czy gdziekolwiek pada jakas dobra rzecz pod moim adresem, robie
                              > wszystko, by odwrócić uwage i pomniejszyć swoją "rolę" - znasz to, prawda?
                              Ucze
                              >
                              > sie jednak dzielnie znosić takie rzeczy...:)


                              Dokladnie robie to samo,zwykle pomniejszam swoja role,znosze to dzielnie.
                              I staram sie robic wszystko ,aby uslayszec te pochwaly od czasu do czasu.
                              Kurcze zawiklane to wszystko.
    • back.door Second time???? 20.02.05, 22:11
      Nie wiem, co robic, wiec wole myslec, ze to nieprawda, o!
      :)
      • swietlik44 Re: Second time???? 21.02.05, 11:33
        Dziewczyny !!!, w tym poscie wyglądacie na miłe laski

        Wielki post))
        • back.door Re: Second time???? 21.02.05, 15:09
          Pytanie - jaki POST masz na mysli???????:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka