Gość: agnostyk
IP: *.dip.t-dialin.net
09.06.02, 21:04
wyobrazmy sobie nastepujaca sytuacje:
znajdujecie sie w niewoli (np.poewanie na urlopie) lub pod okupacja innej
nacji i wasza jedyna szansa przezycia jest wyrzeczenie sie waszej religii
i konwercja na inna (islam, judaizm, buddyzm itp. - nie odgrywa zadnej
roli)
Czy zgodzilibyscie sie z tym czy tez zdecydowalibyscie sie byc meczennikami?
Aby utrudnic sytuacje zakladamy, ze z ta nowa religia bedziecie musieli zyc
i ja praktykowac do konca waszych dni..
co wy na to drodzy forumowicze?
pozdrawiam