nobodyone
14.06.02, 21:07
Moja żona chce odejść. Podobno nikogo nie ma, podobno nasze małżeństwo jest OK,
ale doszła do wniosku, że chce być sama. Nie mogę tego zrozumieć, nie mogę tego
znieść, to zupełnie bez sensu.
Jest bardzo zdeterminowana w swoim postanowieniu.
Nie chcę się z nią rozstawać, ale nie chcę jej prosić na kolanach o zmianę
decyzji.
Nie wiem jak sobie z tym poradzić. To bardzo bolesne po 12 latach udanego (moim
zdaniem) małżeństwa.
Może macie jakieś doświadczenia lub przemyślenia???