imagiro Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 18.03.05, 22:23 zgadzam sie ... Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 18.03.05, 22:25 Utozsamianie z czymkolwiek. I? Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 18.03.05, 22:27 z Kimkolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 18.03.05, 22:36 z Kimkolwiek jest najciezszym przypadkiem utozsamiania ... Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 18.03.05, 22:41 Chyba to wiem, dlatego nie potrafię... zadaję naiwne pytania, zeby sie utwierdzic w swoich racjach Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 18.03.05, 22:41 jesli mnie naprzykladujesz to odpowiadam ... utozsamianie sie z KIMS to dowod na nieakceptowanie siebie samego i proba przydziania szat, ktore tak czy inaczej nie beda nam pasowaly ... Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 18.03.05, 22:50 Tak, tylko cena za nieumiejetnosc wkladania nie swoich szat, bywa czasem zbyt... taka karma. To taki opor, ktory nic nie wnosi dla innych, chyba... Niech zyje swoboda!:) Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Nie chodzi mi o konkret żaden, Ziemiomorze (n/t) 18.03.05, 22:43 Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza odczuwanie kultury.. 18.03.05, 22:32 doznawanie jej,w roznych postaciach, jak byscie to nazwali? Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: odczuwanie kultury.. 18.03.05, 22:37 nazwalibysmy to "medytacyjnym" podejsciem do zjawiska kultury: z dystansu, jako obserwator a nie uczestnik .... Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: odczuwanie kultury.. 18.03.05, 22:47 tez sie zastanawialem nad tym, ale nie, to jednak zdrowie ... Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: odczuwanie kultury.. 18.03.05, 22:54 Nie do konca jeszcze rozumiem to 'zdrowie", mam nadzieje zrozumiec dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: odczuwanie kultury.. 18.03.05, 22:56 mowa o zdrowiu psychicznym, o konforcie wynikajacym z takiego "obserwacyjnego" podejscia ... Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: odczuwanie kultury.. 18.03.05, 23:08 Chodzi o to, ze fajnie byloby miec i komfort i nie byc biernym.... to juz jednak chyba inna bajka Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 18.03.05, 23:47 wichrowe_wzgorza napisała: > ? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx z twoja .....napewno Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 19.03.05, 12:19 komandos, gratuluje pewnosci. twoje wyroki są jedynie słuszne - dla ciebie:) Mnie tam nie przeszkadzasz i nie jestes w stanie. Jestes potrzebny, zeby wykrzywić coś czasem na przyklad, hihi ( moze nos??) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 19.03.05, 00:01 z jaka kultura i co to znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
gosc_przypadkiem Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 19.03.05, 00:29 czasem w jakiejs kulturze mozna znalezc sie "jak ryba w wodzie" i to niekoniecznie w swojej wlasnej kulturze, w ktorej sie wychowalo, wiec to chyba nie wiezienie. a slowo "utozsamianie" do czegokolwiek by sie nie odnosilo pachnie podroba, falszem i brakiem wlasnego kregoslupa. Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 19.03.05, 00:31 pogadajcie sobie Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: "utożsamianie się z kulturą jest więzieniem.. 19.03.05, 12:26 to prawda, ale na ogół zawsze dochodzisz do punktu, ze ktos spróbuje w imię wspolnej kultury "wcisnąć Cie" w ramki...:) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu akurat 19.03.05, 00:55 To zależy czym dla Ciebie jest utożsamianie się. Jeśli czepianiem się kulturowej spódnicy z braku wspomnainego kręgosłupa, to kultura nie jest nie tylko więzieniem, ale wręcz schronieniem dającym poczucie bezpieczeństwa. Jeśli zaś jest elementem naszego doświadczania, jednym z wielu, staje się składową filtru naszego doświadczenia. Dzięki temu każda kolejna kultura wzbogacona jest poprzednimi i nowa daje impuls do poznania nowszej poprzez brak wyjaśnień danych w doświadczeniu i ciekawość jej poznania. Tak samo jak u czepiającego się spódnicy, nowe kultury są do zdobywania, wszystkie stare kultury do powrotu. Nowe kultury do wycieczek, stare do siedzenia przed kominkiem. A więzienie jest tylko wtedy, kiedy kultura z której się delikwent wywodzi, faktycznie jest na tyle ortodoksyjna i zamknięta, że pomimo zapałów jej członków nie pozwala na badanie innych kultur Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: akurat 19.03.05, 12:02 > A więzienie jest tylko wtedy, kiedy kultura z której się delikwent wywodzi, > faktycznie jest na tyle ortodoksyjna i zamknięta, że pomimo zapałów jej > członków nie pozwala na badanie innych kultur O, to to:) To się nazywa brak tolerancji. Zgadzam się z tym, co napisalas powyżej. Pewnie, że kultura jest skarbem, wiec tak sobie tylko myślę, że nie powinno się czynić fortecy z tego, ze zna się jakąś kulturę tzw. "wyższą", ale dzielić się nią, a nie manifestować i w ten sposób tworzyć ramki dla siebie i innych. Kurde, marzy mi się swiat, w którym szanuje się (naprawdę, a nie ze strachu) wybory innych, gusta innych, na rowni z naszymi. Męczy mnie, że czasem ktoś próbuje wyzwać mnie do rywalizacji, ktora ma na celu przeprowadzić podział na "lepszy", "gorszy"... To głupie i niskie, a schematy duszą człowieka i w sumie wpędzają w niepotrzebne lęki. Jak możno zdrowo żyć wciąż zastanawiając się: "jak wypadnę?", "czy nie powinie mi się noga?"... Dzieki R.R:) Odpowiedz Link Zgłoś