Dodaj do ulubionych

Jak sie odkochac?

20.06.02, 13:02
Zakochalam sie w niewlasciwym mezczyznie. Dla niego odeszlam od dotychczasowego
mezczyzny. To trwalo dosc krotko i szybko przekonalam sie ze on nie jest tego
wart. Bardzo sie rozczarowalam, on okazal sie draniem i egoista. To ja
zdecydowalam o rozstaniu, on nawet nie probowal mnie zatrzymywac. Tyle ze wciaz
mi na nim zalezy (do cholery!) Jak mam sie odkochac? Mam z nim kontakt prawie
kazdego dnia bo razem praujemy, niestety. Chce zeby mi przestalo zalezec, chce
sie od tego uwolnic. czemu kusi mnie to choc wiem ze to zly czlowiek.
Pomozcie, moze ktos juz przez to przechodzil.
Obserwuj wątek
    • petelka Re: Jak sie odkochac? 20.06.02, 13:22
      Współczuję serdecznie. Też to przechodziłam a sprawę też utrudniał fakt, że
      pracowałam z nim w jednym pokoju, biurko w biurko. Paradoksalnie, ale
      odkochałam się gdy on znalazł sobie kogoś innego. Ale i tak ostatecznie
      uwolniłam się od tej toksycznej fascynacji dopiero po zmianie pracy.
      Trzymam kciuki:)))
      Petelka
    • Gość: Ginny Re: Jak sie odkochac? IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 20.06.02, 13:24
      Jesli możliwe- zmienić pracę. A że to raczej niemożliwe- wyjechać jak
      najszybciej na urlop. Jak będziesz go widzieć codziennie, to odkochanie się
      przyjdzie z najwyższym trudem.
    • malamyszka Re: Jak sie odkochac? 20.06.02, 13:24
      sprobuj wykombinowac jakies przeniesienie, moim zdaniem nie przejdzie Ci dopoki
      bedziesz go codziennie spotykac. To jak rozdrapywanie rany, musi sie
      zagoic.Moze mozesz zmienic godziny pracy.
      • Gość: Malwina Re: Jak sie odkochac? IP: *.abo.wanadoo.fr 20.06.02, 14:05
        z innej beczki : klin klinem - zafunduj sobie kuracje 24 h/24 przez dwa tygodnie bez przerwy z nim, we
        wszelkich (zwlaszcza drazliwych) sytuacjach zeby ci booookiem wyszedl !
    • Gość: SYLWIKA Re: Jak sie odkochac? IP: *.wprost.pl / 192.168.0.* 20.06.02, 15:42
      Tak to juz jest z romansami w pracy! Przyjaciele odradzali ale oczywiscie na
      chemie i motylki w brzuchu nie ma rady... Po 6 miesiacach mi przeszlo,
      natomiast mam przeciwny problem - jemu kurcze nie przeszlo. W listopadzie sie
      rozstalismy a on do tej pory dzien w dzien za mna lazi, robi sceny zazdrosci,
      blaga o spotkanie itd. Mam tego serdecznie dosyc!!!! Zauroczenie, pozadanie i
      przyjazn przerodzilo sie w obojetnosc, a teraz juz w irytacje i rozdraznienie
      (z mojej strony). Niestety musze go codziennie widywac bo razem pracujemy.
      Cholernie meczaca sprawa. Zadne tlumaczenie - prosto z mostu - nie przynosi
      zadnych rezultatów.

      Woman, bardzo Ci wspólczuje. Jezeli bedziesz go codziennie widywac i jezeli
      caly czas cos do niego czujesz, to nie wyleczysz sie z tego tak latwo. A moze
      jakis urlopik? Ze 2 tyg. odpoczniesz psychicznie od sytuacji? A moze bys sie za
      innym obejrzala? Jezeli zajmiesz sie nowym tematem to szybko zapomniesz o
      starym. Jezeli jednak chcesz go odzyskac, to moze spróbuj zle go traktowac,
      olewac, udawac obojetna, pewna siebie, nie zalamana; nawet jesli nie prowadzisz
      duzego zycia rozrywkowego to udawaj ze tak jest; siedzisz z nim w pokoju to
      gadaj przez telefon z jakims amantem lub udawaj ze tak jest albo gadaj z
      kolezanka przez telefon i sie chwal ze kogos fajnego poznalas itd. Przewaznie
      takie zachowanie paradoksalnie skutkuje - facet widzi ze juz tobie na nim nie
      zalezy i sie zaczyna starac.
    • Gość: karol Re: Jak sie odkochac? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 18:17
      Zakochaj sie w innym!
      • Gość: miriah Re: Jak sie odkochac? IP: *.kth.pl 20.06.02, 18:53
        Wziąć urlop i poflirtowac sobie, może uda się poznać kogoś na dłużej, klina
        klinem czyli inny facet za tego drania:-) u mnie zawsze działało, strasznie
        cierpiałam do czasu jak mi to odpowiadało (ach jaka ja biedna a on drań) a
        potem kręciłam z innym, powtarzam zawsze działało, ale oczywiście u mnie nie
        wiem jak u innych:-0

        Pozdrawiam serdecznie a tym serdeczniej ze u mnie jakoś kichowato ostatnio w
        związku może klina...:-))))
        m.
        • kwieto Re: Jak sie odkochac? 20.06.02, 23:03
          No wlasnie a na ile starcza taki klin? a potem klinem klina klina.... klina
          klina?

          Bez sensu... (moim zdaniem)
          • iwa.ja Re: Jak sie odkochac? 20.06.02, 23:14
            Tak właśnie powiedziałam parę pięter niżej, Kwieto. Każdy to kiedyś przeżywał...
            • kwieto Re: Jak sie odkochac? 20.06.02, 23:25
              :"))))
              Ale niektorzy przeczuwali, ze to nie jest wyjscie...
              • iwa.ja Re: Jak sie odkochac? 20.06.02, 23:34
                E tam, zaraz przeczuwali. Platonicznie radzili, tyle. Chłopa chłopem /babę
                babą? Kretyństwo!
          • Gość: miriah Re: Jak sie odkochac? IP: *.kth.pl 21.06.02, 17:47
            klina klinem a potem klina klinem.....;-)
            mówiłam że u mnie działa u innych nie musi, po mężu którego kochałam a odszedł
            spotkałam "klina" z którym byłam 3 lata i przestałam cierpiec, nie od razu ale
            znowu nie tak długo, żeby się zestarzeć, potem ja odeszłam, ale miałam straszne
            poczucie winy i znowu cierpiałam więc znalazłam "klina" z którym jestem 1,5
            roku i juz nie cierpię:-))

            Ale jeśli ktoś pomyślał, że klin to przespac się z kimś to już jego
            sprawa:-)))

            pozd.m.
    • Gość: Tusiaz Re: Jak sie odkochac? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.06.02, 22:34
      woman napisał(a):

      > Zakochalam sie w niewlasciwym mezczyznie. Dla niego odeszlam od dotychczasowego
      >
      > mezczyzny .
      To trwalo dosc krotko i szybko przekonalam sie ze on nie jest tego
      > wart. Bardzo sie rozczarowalam, on okazal sie draniem i egoista.

      Cały czas taki był ....pokochałas wyobrażenie o nim.Zresztą pewnie na początku sie bardzo starał,był
      ujmujący....Prawie zawsze jest ten sam scenariusz.....
      To ja
      > zdecydowalam o rozstaniu, on nawet nie probowal mnie zatrzymywac. Tyle ze wciaz
      >
      > mi na nim zalezy (do cholery!) Jak mam sie odkochac? Mam z nim kontakt prawie
      > kazdego dnia bo razem praujemy, niestety. Chce zeby mi przestalo zalezec, chce
      > sie od tego uwolnic. czemu kusi mnie to choc wiem ze to zly czlowiek.
      > Pomozcie, moze ktos juz przez to przechodzil.

      Jak się odkochac!?Przestać się z nim widywać<im mniej czasu spedzacie razem tym lepiej.
      • iwa.ja Re: Jak sie odkochac? 20.06.02, 22:57
        Też radzę: klina klinem. Ale nie innym chłopem! W moim przypadku pomogło coś
        innego: zadanie, którego z pierwszego oglądu nie byłam w stanie wykonać. Nie
        jest ważne, jakie to zadanie / wyzwanie. Ale wszyscy wokół Ciebie muszą o tym
        wiedzieć, że je masz. Na przykład: informujesz otoczenie, że za dwa miesiące
        zdajesz certyfikat z angielskiego. Po jakimś czasie masz dosyć pytań: no i jak?
        Ale to musi być prawdziwe wyzwanie, nie jakieś tam wydumane. Rozpoczynasz
        normalną procedurę, znasz termin, do kiedy musisz to zrobić itd. I w pewnym
        momencie równo olewasz tamtego faceta, bo ambicja Ci buzuje: muszę zdać! Nie
        wiem nic o Tobie, ale pomyśl, jakie wyzwania mogłabyś wziąć na siebie.
        Stanowczo odradzam innego faceta, bo wtedy ląduje się rannym świtem z kacem w
        łóżku, a dobór bywa niekoniecznie naturalny. Urlop? Może. Ale co Ci dadzą dwa
        tygodnie?
        Jeszcze raz powtarzam: stres na stres, ale całkowicie inny. Na kopa od chłopa
        działa: totalny remont mieszkania z upierdliwymi fachowcami, robienie
        doktoratu, egzamin z języka, specjalizacja, prawo jazdy... No i choroba w
        rodzinie, czego Ci nie życzę!
    • ga Re: Jak sie odkochac? 21.06.02, 14:40
      Przestań się łamać, zrób jakiś kurs nurkowy, na ten przykład- poznasz nowych
      ludzi i nowe emocje, nawet nie będziesz wiedziała kiedy widmo tamtego faceta-
      po prostu zmaleje do mrówki!!!
    • gulipin1 Re: Jak sie odkochac? 21.06.02, 15:56
      woman napisał(a):

      > Zakochalam sie w niewlasciwym mezczyznie. Dla niego odeszlam od dotychczasowego
      >
      > mezczyzny. To trwalo dosc krotko i szybko przekonalam sie ze on nie jest tego
      > wart. Bardzo sie rozczarowalam, on okazal sie draniem i egoista. To ja
      > zdecydowalam o rozstaniu, on nawet nie probowal mnie zatrzymywac. Tyle ze wciaz
      >
      > mi na nim zalezy (do cholery!) Jak mam sie odkochac? Mam z nim kontakt prawie
      > kazdego dnia bo razem praujemy, niestety. Chce zeby mi przestalo zalezec, chce
      > sie od tego uwolnic. czemu kusi mnie to choc wiem ze to zly czlowiek.
      > Pomozcie, moze ktos juz przez to przechodzil.

      Na pewno ktos juz przez to przechodzil ale kazdy inaczej.
      Wyjsc i pomyslow jest tyle ile opini na ten temat..
      Najwazniejsza rzecza jest nie starac sie na sile wracac do niego, bo moze Cie
      wykorzystac jeszce raz i wtedy boli jescze bardziej.
      Kolejna, jest grono znajomych, ktorzy potrafia Cie "wyciagnac" ze stanu
      odretwienia po tym co przeszlas, ale takich znajomych, ktorzy nie beda co chwile
      pytali "Jak sie czujesz itp.".
      Dobry efekt daje tez nowa znajomosc, ale oparta tylko na rozmowach, wzajemnych
      upodobaniach, ale to niesie za soba ryzyko powstawania porownan i w przyszlosci
      urazu do facetow......przeciez to dranie:-)i kazdy jest taki sam.....
      Wytyczanie sobie celow......hmmm kazdy cel kiedys sie osiaga....a ile mozna w
      zyciu ich sobie wyznaczac?
      Przeczekac i z czasem zapomniec......to najgorsze co mozna zrobic, ale to
      najbardziej boli niestety. Poza tym sa wspomnienia, ktore nie zawsze sa zle.
      Najlatwiej jest zmienic prace, ale w tych czasach...sama wiesz jak jest i to w
      dodatku przez jakiegos palanta, ktory okazal sie Ciebie nie wart.
      A tak na marginesie, rozejrzyj sie dookola, mnostwo sytuacji i zdarzen, ktore sie
      wokol Ciebie dzieja spowoduja ze zaczniesz postrzegac swiat w innych barwach i
      problem "odkochania" sie zejdzie z czasem na margines.
      pozdr.
      P.



    • paulasexi1919 Re: Jak sie odkochac? 03.08.20, 14:04
      Mnie bardzo pomógł Ebook "101 Pytań terapeutycznych.Jak się skutecznie odkochać"
    • 101lulilaj90 Re: Jak sie odkochac? 05.08.20, 08:48
      Trudna sprawa, ale ja na początek to pomyślałabym o zmianie pracy albo przeniesienie do innego działu, jeśli jest taka możliwość. Potem - psycholog. Koniecznie.
    • witch-witch Re: Jak sie odkochac? 05.10.20, 16:22
      Nawrocic sie, chodzic do kosciola i prosic Boga o wsparcie. Proste i jakie skuteczne.
      • mona.blue Re: Jak sie odkochac? 05.10.20, 19:33
        witch-witch napisała:

        > Nawrocic sie, chodzic do kosciola i prosic Boga o wsparcie. Proste i jakie skut
        > eczne.

        I kto to mówi?
        • astroblaster Re: Jak sie odkochac? 05.10.20, 19:36
          Monka, na prawdę na to reagujesz, really?

          -na usta ciśnie się pytanie: dlaczego? Dlaczego Monka na to reagujesz?
          • mona.blue Re: Jak sie odkochac? 05.10.20, 19:45
            Witch-witch to nick który tu był przed laty.
            • astroblaster Re: Jak sie odkochac? 05.10.20, 20:57
              Tak przypuszczałem.
              Tym bardziej moje pytanie jest zasadne.

              Monka, nie czujesz podpuchy?

              To czysta prowokacja.

              Nie czujesz tego Moniczko?

              Na takie jedynem skutecznym działaniem jest: IGNORANCJA.
              • mona.blue Re: Jak sie odkochac? 05.10.20, 21:08
                Wiem, że to prowokacja. Ale nie jedtem pewna czy najlepszym wyjściem jest ignorancja.
                • astroblaster Re: Jak sie odkochac? 05.10.20, 22:34
                  Daj się przekonać, że nie tylko najlepszym; jedynym skutecznym.

                  Ale rób jak wolisz, czy jak lubisz
      • mona.blue Re: Jak sie odkochac? 07.10.20, 18:13
        witch-witch napisała:

        > Nawrocic sie, chodzic do kosciola i prosic Boga o wsparcie. Proste i jakie skut
        > eczne.

        Proste i skuteczne. Znasz kogoś, komu pomogło?
        • yadaxad Re: Jak sie odkochac? 07.10.20, 18:57
          A to sobie wyobraź Mona, że znam. Z punktu widzenia religii grzesznica, ale tak się spowiada, że ksiądz ją zrugał, że co tak się kaja, - świętą dziewczyno chcesz zostać? Modli się o natchnienie przed wszystkimi sytuacjami i wychodzi jej, jakby miała szczególną łaskę. Chyba za zaufanie, bo nie za czyny, bo niezła wariatka. W sprawach życiowych inteligentna, profesjonalna, zaczyna już po, następne dwa kierunki studiów. Akurat tak w boga wierzy.
          • kod_matrixa Re: Jak sie odkochac? 07.10.20, 19:23
            Może przyzwyczajona jest do rytuałów. A to niekoniecznie jest wiara.

            Nomen omen jak z sesjami psychologicznymi, które mają swoją "liturgię". Niektórym na sam widok lekarza podskakuje ciśnienie z wrażenia. W medycynie nazywa się to "efektem fartucha".
          • mona.blue Re: Jak sie odkochac? 07.10.20, 22:07
            yadaxad napisał(a):

            > A to sobie wyobraź Mona, że znam. Z punktu widzenia religii grzesznica, ale t
            > ak się spowiada, że ksiądz ją zrugał, że co tak się kaja, - świętą dziewczyno c
            > hcesz zostać? Modli się o natchnienie przed wszystkimi sytuacjami i wychodzi je
            > j, jakby miała szczególną łaskę. Chyba za zaufanie, bo nie za czyny, bo niezła
            > wariatka. W sprawach życiowych inteligentna, profesjonalna, zaczyna już po, na
            > stępne dwa kierunki studiów. Akurat tak w boga wierzy.

            O, to prawie jak ja :)
            • mona.blue Re: Jak sie odkochac? 07.10.20, 22:11
              Modlić się o rozeznanie to akurat dobra rzecz przed podjęciem jakiejś decyzji. I zaufanie też ważne, jest jedną z ważniejszych spraw. A grzesznikami wszyscy jesteśmy, Bóg jest miłosierny i nam przebacza, gdy o to prosimy.
              • yadaxad Re: Jak sie odkochac? 07.10.20, 23:25
                Ja tego nie oceniam i nie analizuję, tylko widzę, że akurat jej się sprawdza, takie przeżywanie wiary, a znam ją już dziesięć lat, swoje zawirowania miała, a poukładało się dziewczynie, ma teraz 27. Ma to co jest jej potrzebne, nic jej życia nie zepsuło, choć tych co głosili, że skończy jako kłębek nieszczęścia (albo jej życzyli), było wokół sporo. Można powiedzieć dziki fart, dla niej to opieka boska.
                • mona.blue Re: Jak sie odkochac? 07.10.20, 23:44
                  yadaxad napisał(a):

                  > Ja tego nie oceniam i nie analizuję, tylko widzę, że akurat jej się sprawdza,
                  > takie przeżywanie wiary, a znam ją już dziesięć lat, swoje zawirowania miała,
                  > a poukładało się dziewczynie, ma teraz 27. Ma to co jest jej potrzebne, nic je
                  > j życia nie zepsuło, choć tych co głosili, że skończy jako kłębek nieszczęścia
                  > (albo jej życzyli), było wokół sporo. Można powiedzieć dziki fart, dla niej to
                  > opieka boska.

                  To pozazdrościć. Szczególnie tego, że nic jej życia nie zepsuło.
        • astroblaster Re: Jak sie odkochac? 07.10.20, 20:04
          Przetestuj a zobaczysz i się przekonasz.
          • astroblaster Re: Jak sie odkochac? 07.10.20, 21:46
            *to ‚przetestowanie’ był do Moni.

            ...przetestuj ignorancję Moniko.
          • mona.blue Re: Jak sie odkochac? 07.10.20, 22:06
            astroblaster napisał(a):

            > Przetestuj a zobaczysz i się przekonasz.

            Kiedy ja chciałam sprowokować Witch, ale ona jakoś się nie daje.
    • kod_matrixa Re: Jak sie odkochac? 06.10.20, 14:38
      Nie sądzisz, że gdyby istniały takie efektywne metody, to nie trzeba byłoby ich szukać na forach internetowych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka