fleuret 06.04.05, 12:35 niespodziewanie stajesz się posiadaczem wielkiej fortuny co robisz? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwan_w Re: fortuna 06.04.05, 12:42 budzę się i przecieram z żalem oczy, omiatając nimi swój niezmieniony stan posiadania... Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: fortuna 06.04.05, 12:43 fleuret napisała: > niespodziewanie stajesz się posiadaczem wielkiej fortuny > co robisz? jak to, co? rozdaje ubogim...hi hi hi .... Odpowiedz Link Zgłoś
iwan_w Re: fortuna 06.04.05, 12:49 i nic byś dla siebie nie zostawił...? p.ssst pamiętaj o mnie, w razie jakby co... haha:) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: fortuna 06.04.05, 12:58 iwan_w napisał: > > i nic byś dla siebie nie zostawił...? nic a nic, a na co mi pieniadze...:))) > > > p.ssst > pamiętaj o mnie, w razie jakby co... haha:) kupie Ci wedke...:) Odpowiedz Link Zgłoś
iwan_w Re: fortuna 06.04.05, 13:11 OK, ale tylko pod warunkiem, że pozwolisz się następnie na nią złowić... obiecuję, że wypuszczę Cię jak tylko spełnisz w końcu moje trzy życzenia;)) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: fortuna 06.04.05, 14:13 iwan_w napisał: > > OK, ale tylko pod warunkiem, że pozwolisz się następnie na nią złowić... > obiecuję, że wypuszczę Cię jak tylko spełnisz w końcu moje trzy życzenia;)) a co? jakas zlota rybka jestem...? hi hi zajrzyj na @...:) Odpowiedz Link Zgłoś
tumoi Re: fortuna 06.04.05, 13:10 kupuję "mały, biały domek", daję na rozwój firmy mojego faceta, część inwestuję na giełdzie, zakładam rodzinny dom dziecka- wystarczy na to fortuny? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: a tak naprawde to co cie to obchodzi 06.04.05, 13:29 ciekawią mnie ludzkie potrzeby Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: a tak naprawde to co cie to obchodzi 06.04.05, 13:31 każdy człowiek ma inne Odpowiedz Link Zgłoś
elle6 Re: fortuna 06.04.05, 14:51 Nic nie robię. Najważniejszych rzeczy i tak nie kupię za pieniądze. Żyję tak jak dotychczas, pieniądze lokuję na koncie. I mam całe życie, żeby zastanowiać się, co z nimi robić. A że nie jestem osobą skorą do ich wydawania, więc spokojnie sobie czekam, a tymczasem procenty rosną... Odpowiedz Link Zgłoś
lunar1978 Re: fortuna 06.04.05, 14:58 Nic wielkiego by się chyba nie działo. Jestem skromny i takim pewnie bym pozostał, z tą roznicą że nie musiałbym się martwić o pracę i pieniądze.Domów z basenem i super fur nie potrzebuję. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_as_can_be Re: fortuna 06.04.05, 15:12 kupuje domek w cieplym kraju. chyba bylaby to Hiszpania. sprowadzam do mojej piwniczki najlepsze wina swiata. kilka obrazow tez jest, ktore chcialabym miec w domu. nareszcie robie kurs pilotazu i kupuje maszyne do latania. kupuje piekna sportowa bryke ze skorzana tapicerka i podgrzewanymi siedzeniami. zakladam jakis nieangazujacy, ale mily biznes, zeby miec co robic kiedy mi sie bedzie nudzilo - niekoniecznie dochodowy (skoro straty moge pokryc z "fortuny"), za to ciekawy. na poczatek tyle dla siebie. dla przyjaciol: mialabym kilka - kilkanascie osob, ktorym chcialabym przy okazji pomoc spelnic marzenia Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: fortuna 06.04.05, 15:19 a ja nie kupiłabym domku w hiszpanii tylko w polsce, w bezpiecznej cichej okolicy, kupiłabym bezpieczne auto, które bym mi sie do tego podobało (po co mi skórzane siedzenia- chyba tylko po to zeby latem do dupy sie kleiły). poszłabym na kurs profesjonalnej fotografii, kurs jezyków obcych i zwiedzałabym ciekawe miejsca. skupilabym sie tez na wyglądzie, który niewątpliwie decyduje o samopoczuciu Odpowiedz Link Zgłoś
blue_as_can_be Re: fortuna 06.04.05, 15:24 to juz zrobilam / robie - oprocz domku w cichej, polskiej okolicy, bo cos takiego akurat mnie nie kreci... do tego, o czym piszesz, nie jest potrzebna fortuna, wystarczy przyzwoity staly dochod :). co do skorzanych siedzen - jak masz klime (ma byc w samochodzie moich marzen!) to latem nic Ci sie nie klei. za to pomyslalam sobie: po jaka cholere mi podgrzewane siedzenia w cieplym kraju???? :))))). Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: fortuna 06.04.05, 15:28 no tak, jezdze autem bez klimy:)) ale i tam mam gdzies skorzane siedzenia, wolałabym dobry silnik z dobrym przyspieszeniem- taki samochód jest bezpieczniejszy przy manewrach Odpowiedz Link Zgłoś
blue_as_can_be Re: fortuna 06.04.05, 15:29 jedno drugiego nie wyklucza :)))) przeciez napisalam, ze sportowa ma byc ta bryczka Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: fortuna 06.04.05, 15:33 no tak, np. MRS który mi sie niesamowicie podoba ma to wszystko w standardzie:)))) i jest bezpieczny (225, ale to musi wymiatac:))) ) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: fortuna 06.04.05, 15:49 ja predzej wyniosłabym sie do brytoli, nie lubie upałów Odpowiedz Link Zgłoś
hellaa Kupić można warunki do najpiekniejszych rzeczy 06.04.05, 15:13 Samych najpiękniejszych rzeczy nie kupi się za pieniądze, ale dzięki pieniądzom można stworzyć klimat, w którym najpiekniejsze rzeczy rosną i kwitną jak mała Fleur na majowej łące! Bo np. zagoniona kobieta, która żywi się "na chybcika", mieszka w bloku z teściami, nie dosypia, pierze, sprząta, ociera nosy dzieciom, wyczesuje kłaki psu, nie ma czasu dla siebie, z całą pewnością nagle nie skomponuje symfonii i mało prawdopodobne jest, by stała się bogdanką Mrocznego Księcia z Bajki... Ale gdy wejdzie w grę fortuna - już można robić dwie najpiekniejsze rzeczy w życiu: tworzyć i kochać - na tym się skupiać i tym żyć. Można się uczynić piękną i nabyć dom w pięknej okolicy, pisać fraszki w ogrodzie, gdy kto inny zajmuje się kuchnią... Można naprawdę wyszlachetnieć i wypięknieć, nie nurzając się na codzień w odgłosie przekleństw spod blokowego trzpaka, w lęku przed zwolnieniem z pracy i innych takich. Codziennie oglądając piękno, mając ciszę.. Nie bądźmy hipokrytami: pieniądze może i nie dają szczęścia, ale chyba tylko głupkom, którzy nie wiedzą, jak ich użyć. Inteligentny człowiek potrafi uzyć ich tak, by zbliżyły go do szczęścia... Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 15:14 mądre słowa:) pieniadze nie powinny być celem tylko środkiem Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 15:20 hellaa napisała: > Samych najpiękniejszych rzeczy nie kupi się za pieniądze, ale dzięki pieniądzom > > można stworzyć klimat, w którym najpiekniejsze rzeczy rosną i kwitną jak mała > Fleur na majowej łące! > Bo np. zagoniona kobieta, która żywi się "na chybcika", mieszka w bloku z > teściami, nie dosypia, pierze, sprząta, ociera nosy dzieciom, wyczesuje kłaki > psu, nie ma czasu dla siebie, z całą pewnością nagle nie skomponuje symfonii i > mało prawdopodobne jest, by stała się bogdanką Mrocznego Księcia z Bajki... > Ale gdy wejdzie w grę fortuna - już można robić dwie najpiekniejsze rzeczy w > życiu: tworzyć i kochać - na tym się skupiać i tym żyć. Można się uczynić > piękną i nabyć dom w pięknej okolicy, pisać fraszki w ogrodzie, gdy kto inny > zajmuje się kuchnią... Można naprawdę wyszlachetnieć i wypięknieć, nie nurzając > > się na codzień w odgłosie przekleństw spod blokowego trzpaka, w lęku przed > zwolnieniem z pracy i innych takich. Codziennie oglądając piękno, mając ciszę.. > Nie bądźmy hipokrytami: pieniądze może i nie dają szczęścia, ale chyba tylko > głupkom, którzy nie wiedzą, jak ich użyć. Inteligentny człowiek potrafi uzyć > ich tak, by zbliżyły go do szczęścia... myslisz, ze przy pomocy kasy, mozna porzucic role ofiary...? watpie...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
hellaa Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 15:26 Luty, ale chrzanisz! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 15:30 hellaa napisała: > Luty, ale chrzanisz! :))) od chrzanienia jest imagiro, od pieprzenia komek a ja jestem od przysalania..:)) wez i sie zastanow...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
hellaa Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 15:31 Chrzanisz, Luty!.. Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 15:33 hellaa napisała: > Chrzanisz, Luty!.. rola ofiary jest nieefektowna, porzuc ja w diably...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 15:34 właśnie ze jest efektowna::) ale np. mnie nie chodzi o taki efekt Odpowiedz Link Zgłoś
hellaa Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 15:39 Co proponujesz? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 15:50 hellaa napisała: > Co proponujesz? :))) przede wszystkim pozbyc sie leku...granie roli ofiary nie jest grzechem smiertelnym...:)) nastepnie uswiadomienie sobie, ze grasz role ofiary...przechwycenia mysli i intencji zwiazanych z ta rola...czujnosc pewna wobec swoich zachowan... przemysl, co to w ogole znaczy byc ofiara...i dlaczego chcesz byc ofiara... Odpowiedz Link Zgłoś
hellaa Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 16:07 Nie zgadzam się z tym, że jestem największa ofiarą na tym forum! Jest to forum, na którym wypada mieć problem - no to przedstawiam problemy, gdy chcę sobie pogadać. Ten pierwszy był istotny, a np. alergie to mniejsza sprawa, wrzucona m.in. po to, żeby pomówić o czymś neutralnym światopoglądowo. Jestem mściwa, pamiętliwa, działająca: np. jak mi koleżanka przestaje się podobać, to żałuję krótko i głęboko, a potem odwracam się na pięcie i nie oglądam wstecz. Nie wydzwaniem do dawnych miłości, omijam zbierających na chore dzieci, a jak sąsiedzi hałasują o 24 to specjalnie puszczam głosno muzykę nazajutrz o 7 rano. Nie wyobrażam też sobie siebie np. w roli żony alkoholika i w ogóle nie poświęcam się - wystarczy dowodów na to, że nie jestem ofiarą??? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 16:15 hellaa napisała: > Nie zgadzam się z tym, że jestem największa ofiarą na tym forum! Jest to forum, > > na którym wypada mieć problem - no to przedstawiam problemy, gdy chcę sobie > pogadać. Ten pierwszy był istotny, a np. alergie to mniejsza sprawa, wrzucona > m.in. po to, żeby pomówić o czymś neutralnym światopoglądowo. > Jestem mściwa, pamiętliwa, działająca: np. jak mi koleżanka przestaje się > podobać, to żałuję krótko i głęboko, a potem odwracam się na pięcie i nie > oglądam wstecz. Nie wydzwaniem do dawnych miłości, omijam zbierających na chore > > dzieci, a jak sąsiedzi hałasują o 24 to specjalnie puszczam głosno muzykę > nazajutrz o 7 rano. Nie wyobrażam też sobie siebie np. w roli żony alkoholika i > > w ogóle nie poświęcam się - wystarczy dowodów na to, że nie jestem ofiarą??? dalas dowody, ze jestes ofiara, a nie, ze nie jestes...ofiary sa msciwe wlasnie...nastepny moj post mial byc na ten temat, ze zawsze w ofierze rodzi sie msciwosc... Odpowiedz Link Zgłoś
hellaa Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 16:33 A jak postępuje nie - ofiara z hałaśliwymi sąsiadami? Nie przegadam cię, Luty, choćbym gadała godzinę... jakoby coś wiesz, jakoby posiadasz jakis kamień filozoficzny - to daj kawałek wreszcie i nie męcz mnie! Ofiary biednej! Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 15:29 no właśnie, czemu wg statystycznego polaka bycie dobrym oznacza pełnienie roli ofiary Odpowiedz Link Zgłoś
yoosh Re: Kupić można warunki do najpiekniejszych rzecz 06.04.05, 16:19 Skąd czerpiesz te informacje? Odpowiedz Link Zgłoś
z3r0 Re: fortuna 06.04.05, 16:25 fleuret napisała: > niespodziewanie stajesz się posiadaczem wielkiej fortuny > co robisz? Kupuję w parlamencie tyle ustaw, ile mogę. (tak dla jaj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maupa4 Re: fortuna 07.04.05, 11:12 Nareszcie umieram dla tego po...go po...go po...go po...go po...go po...go po...go swiata w gory się przeprowadzam i Odpowiedz Link Zgłoś
jarmucha Re: fortuna 07.04.05, 11:16 swiat jest OK czeba sie tylko nauczyc w nim siebie Odpowiedz Link Zgłoś
jarmucha Re: fortuna 07.04.05, 11:29 maupa4 napisała: > nie chce sie uczyc a swiat Cie powstrzymuje??? > chce zyc gdzie? w ktorym swiecie? od siebie nie uciekniesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: fortuna 07.04.05, 11:41 wyprowadzasz sie na gore w piornikowym garniturze? Odpowiedz Link Zgłoś
maupa4 Re: fortuna 07.04.05, 11:55 ptaki zmieniaja upierzenie inne zwierzeta futra i ja bez zalu zrzuce skore Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: fortuna 07.04.05, 12:03 yeti zabiera na skalna półkę tylko w skórze i z nartami! Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: fortuna 07.04.05, 12:20 och nie mów tak, myślałam,że chcesz zobaczyć perłowo szmaragdowe przestrzenie w jego krainie Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: fortuna 07.04.05, 12:12 a piornikowy garniturek to co, zly? nie moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: fortuna 07.04.05, 12:24 przeróbka piórnika na deskę zjazdową jest trochę pracochłonna Odpowiedz Link Zgłoś