zgniewał mnie mąż

10.04.05, 23:56
porządnie, miał kupić nowe okno do łazienki,
bo wieje jak w kieleckim, a przywiózł mi
perfumy. Na okno forsy nie starczyło.
Mało tego, dziwi się o co mam żal. Sama niwe wiem
śmiać się, czy płakać? Chyba się pośmieję i to przez cały rok.
    • bender_rodriguez Re: zgniewał mnie mąż 10.04.05, 23:59
      porozmawiaj z nim, i powiedz mu co czujesz. na pewno zrozumie cie, gdy wyślesz
      mu komunikat "ja".
      • zza_krzaka Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 00:14
        Nie mogę porozmawiać, bo miał za dużo radości,
        że taki prezent mogł dać:(
        • lunar1978 Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 14:54
          pewnie fajnego masz męża :-))) Postanowił być bardziej romantyczny, a mniej
          praktyczny :-))) Inne mają gorzej. Zamiast perfum dostają zestaw środków
          czyszczących :-))) To ci dopiero atrakcja :-))) Wybacz mu to. Do zimy jeszcze
          czas.

          Pozdrawiam
          Lunar
          • zza_krzaka Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 15:38
            Pewnie, że fajny:) I romantyczny też:)
            Wybaczyłam, bo faktycznie do zimy daleko,
            ale co kupi jak następnym razem po to okno pojedzie? ;)))
            Zobaczymy.
    • rachela180 Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 15:00
      Ach, a jakie to perfumy były?
      • zza_krzaka Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 15:39
        Podobają mi się i pachną korupcją:)
        • m.malone Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 15:46
          To słaba korupcja, jeśli na okno nie wystarczyło:)

          A po co w łazience okno. Będzie przeciąg to mniej wody się zuzyje.
    • j_ar Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 15:45
      romantyzm tam zaraz... ty wiesz ile czeba sie natachac takiego okna?.. a
      perfumki chop do kieszeni i zona szczesliwa ;)
      • m.malone Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 15:47
        Wiesz Jar, z perfumkami w kieszeni to i eleganciej, i romantyczniej:)))
        • zza_krzaka Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 15:59
          No i jak dołoży ciepełko w łazience,
          to chyba będę miała ideała nie męża;)
    • fleuret Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 19:19
      spytaj męża co będzie jeśli podczas kąpieli
      przez nieszczelne okno wlezie jaki drab?
      pryśniesz intruzowi perfumami w oczy?
      • zza_krzaka Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 19:50
        Ten drab to argument, poskutkuje:)))))
        A pryskać na draba mogę najwyżej wodą....toaletową
        • fleuret Re: zgniewał mnie mąż 12.04.05, 20:36
          i co?
          kupił okno?
          • zza_krzaka Re: zgniewał mnie mąż 12.04.05, 22:20
            Na razie nie ma forsy, a do zimy daleko;)
            Tym razem pojadę razem z nim, bo jeszcze
            wróci z kolejnymi perfumami i rzeczywiści
            zamiast mycia będę się perfumować:)))))
    • xy2 Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 19:40
      wolałabym perfumy


      przykryłabym sie dwiema kołdrami
      • fleuret Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 19:42
        w wannie?
        to chyba przesada...
        • xy2 Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 19:43
          nawet w wannie
        • m.malone Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 19:48
          A co na to zainteresowana (zza_krzaczka)?:))))
          • zza_krzaka Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 19:52
            W wannie toleruję dwie rzeczy -
            gorącą wodę i ewentualnie męża:)

          • xy2 Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 20:04
            wszystko mam w dupie mam tylko siebie

            o sieie trzeba dbać
    • baba2005 Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 19:53
      A wiesz, cos w tym jest... Moj tez zamiast pieca lazienkowego kupil mi
      odjazdowy aparat fotograficzny: bo Ty takie piekne zdjecia robisz... :))))
      No to teraz wypada chyba zdjeciami na ten nieszczesny piec zarobic ;)))
      Tez sie pocieszam, ze do zimy jeszcze troche czasu... :))))
      Posmiejmy sie razem :)
      • m.malone Gdyby Jej mąż 11.04.05, 19:57
        kupił sobie odjazdowy aparat foto., mógłby Jej robić zdjęcia w tej wannie i
        dopiero by zarobił. Co tam korupcja:P
        • baba2005 Re: Gdyby Jej mąż 11.04.05, 19:58
          I ten przeciag powiewajacy roznosciami.... ;)))
          :)
        • zza_krzaka Re: Gdyby Jej mąż 11.04.05, 20:01
          Pewnie, że by zarobił.. a co - piękna jestem;))))
      • zza_krzaka Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 19:57
        Ja się cały czas śmieję, ale po cichutku :DDDDDDD
        • m.malone Re: zgniewał mnie mąż 11.04.05, 20:02
          czemu pocichutku???
    • rybolog A po co Ci okno? 11.04.05, 20:11
      Wentylacji w lazience nigdy nie za malo. A maz to madry chlop, nie musisz sie
      teraz kapac, wystarczy poperfumowac :)
      • m.malone Re: A po co Ci okno? 11.04.05, 20:14
        rybolog napisał:

        > Wentylacji w lazience nigdy nie za malo.

        No tak, bo gazy mogą wybuchać
        • rybolog Re: A po co Ci okno? 11.04.05, 20:16
          O, na przyklad...nie ma tez nic gorszego jak nowe zaparowane okno, nic nie
          widac (z drugiej strony)
          • m.malone Re: A po co Ci okno? 11.04.05, 20:19
            A my wtedy na próżno wytężamy oczy przez te lornetki kupione za ciężko
            zapracowane piniadze:)
            • rybolog Re: A po co Ci okno? 11.04.05, 22:04
              No, drogi ten sprzet...a za obiektywy ile kasy chca, az ciarki po plecach
              przechodza...tylko ze pozniej jest frajda:)
    • m.malone Zza_krzaka - jesteś krakowianką? nt 11.04.05, 20:12

      • baba2005 Re: Zza_krzaka - jesteś krakowianką? nt 11.04.05, 21:05
        A czemu pytasz, MM ?:) To Krakowianki mialyby miec patent na te przeciagi i
        mezow-romantykow ?
        :)
        • m.malone Re: Zza_krzaka - jesteś krakowianką? nt 11.04.05, 21:20
          Nie. tak pytam, z ciekawości.
        • hansii jak najbardziej! 11.04.05, 21:25
          wiem, bo znam.


          by w Krakidelku straszenie ciagnie od gor i o reumantyzm nietrudno.
          • m.malone Re: jak najbardziej! 11.04.05, 22:10

            No to tak jak myslałem. Tylko w Galilei można usłyszeć okres "zgniewał mnie
            ....(ktoś)". Wiem, bo sam mam w domu krakowiankę jedną.
            • aretha04 Re: jak najbardziej! 11.04.05, 22:52
              m.malone napisał:

              > No to tak jak myslałem. Tylko w Galilei można usłyszeć okres "zgniewał mnie
              > ....(ktoś)".

              no nie!!!! z tym się nie zgodzę! Owszem, "idziemy na pole", a nie "na dwór", u
              nas kremówka - a w Warszawie napoleonka, ale żeby "zgniewał mnie .... - to jak
              żyję, nie słyszałam, żeby tak w Galilei mówiono wrrrrr

              > Wiem, bo sam mam w domu krakowiankę jedną.

              co ma chłopca z drewna?????
              :)
              pozdr.
              A.
              • zza_krzaka Re: jak najbardziej! 11.04.05, 23:58
                No i co mam teraz napisać, aby nie skłamać
                ale i prawdy nie powiedzieć:)
                Nie jestem krakowianką (a szkoda), ale wszystko przede mną.
                słowa 'zgniewał' użyłam bo to mniej niż rozgniewał.

                Okno w łazience, przydaje się jak się chce upatrzonego podrażnić :))
                • m.malone Re: jak najbardziej! 12.04.05, 00:13
                  Może nie z Krakowa, ale Galicji i Lodomerii na pewno.

                  Ktoś tam wołał o kawał. proszę bardzo:
                  Co mówi dama, gdy jest zadowolona? odp. "Nagadałam się."
                  " " " " " niezadowolona? odp. "Gniewam się."
                  • zza_krzaka Re: jak najbardziej! 12.04.05, 00:30
                    :DDDDDDD
                    Zmykam sprawdzić, czy mnie w łóżku nie ma.
                    Dobrej nocy.
    • micca73 Re: zgniewał mnie mąż 12.04.05, 23:32
      Aj tam, mój były dawał mi w prezencie np. zasilacz do kompa (po nim, kiedy kupił
      sobie nowy), nagrywarke(j.w), dysk twardy (j.w), nie powiem, prezenty praktyczne
      i potrzebne mi w danej chwili ale wody toaletowej sie w zyciu nie doczekałam...:>
      • zza_krzaka Re: zgniewał mnie mąż 12.04.05, 23:50
        No cóż, nie wiedziałam ze to się teraz dysk twardy nazywa,
        ale ważny, że twardy;) (sorry)
        Woda toaletowa......hihihi - dla draba co przez okno chce wejść;;;;)))
        Mój raz spróbował dać mi praktyczny dla niego
        prezent, na następną okazję dostał patelnie, a co?
        Czekam natomiast na piłę łańcuchową spalinową.....cierpliwa jestem:))))
        • micca73 Re: zgniewał mnie mąż 13.04.05, 00:50
          :D:D U nas to sie nazywało pen drive :D
          Patelnia powiadasz...moja znajoma na dzień kobiet od męża dostała szczotkę do
          klopa, bo ładna była....:D
          Ale jak ci kupi piłę łańcuchowa to obawiam sie że to moze byc ostatni prezent w
          jego życiu;)
          A moze po prostu nie znalazł odpowiedniego okna? Albo zwyczajnie przeliczył sie...?
          Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja