Dodaj do ulubionych

kropla chaosu

18.04.05, 08:01

„Żywe ciało to uporządkowana struktura. Komórki i tkanki współpracują
dla wspólnej sprawy podtrzymania życia. Wystarczy jednak wpuścić do niego
kroplę szaleństwa i bałaganu, żeby ten cały delikatny, skomplikowany mechanizm
natychmiast się zepsuł”

proszę zatem wymienić możliwe zapory, chroniące ciało i psyche przed inwazją
chaosu
Obserwuj wątek
    • marusia_ogoniok Od początku Fleur:).............. 18.04.05, 08:45
      fleuret napisała:

      ### Wystarczy jednak wpuścić do niego
      > kroplę szaleństwa i bałaganu, żeby ten cały delikatny, skomplikowany mechanizm
      > natychmiast się zepsuł”
      ******************************
      ........ i konsekwentnie, po kroczku do przodu.
      Zacznijcie może od bałaganu, szaleństwo póxniej....., w przeciwnym razie na
      wstępie już przejdziecie do dymania i wysyłania smsów.....
      Tak więc oderwana od Wszechczegośtam Duszyczka Świetlista Lutego, aby nie ulec
      entropii i apiać nie wtopic się w to Wszech...., musiała wytworzyć barierę
      oddzielającą, w postaci sprytnej błony komórkowej. Ktos jednak bardzo tę
      Duszyczkę miłuje. Pragnie jej natychmiastowego powrotu do Wszech i wszelkimi
      sposobami stara się te błone zniszczyć. Duszyczki się bronią, tworzą
      kompartymentację komórki, niektóre dodatkowo - ścianę... itd...itd.... I tak
      zycie to ciagła walka Duszyczki z Panem Wszech. On wymysla sposoby zniszczenia,
      ona sposoby obrony....
      Szaleństwo to broń masowego rażenia używana przez Wszech na póxniejszym
      etapie.....
      powodzenia:)

        • procesor Re: kropla chaosu 18.04.05, 20:05
          fleuret napisała:
          > jeśli chaos doprowadza człowieka do śmierci,

          Czy jedynie chaos doprowadza do s,mierci?
          Czy śmierć nie jest raczej przejawem jedynego pewnego porządku w życiu każdej
          zywej istoty?

          > to umiera wraz z nim,

          A to tez nie jest oczywiste.
          Ja wierzę że śmierć nie kończy naszego istnienia - dopuszczam tez że w takim
          razie chaos może też nie umiera? I np. te snujące sie duchy w starych
          zamczyskach czy inne białe damy to ci którzy sie chaosu nawet po śmierci nei
          pozbyli..?

          > ale nie jest to wyjscie dla tych co chcą żyć

          oczywiście
          w dodatku być może jak wyżej napisałam - to nie jest w ogóle metoda na pozbycie
          się chaosu
          • fleuret Re: kropla chaosu 18.04.05, 20:12
            weź dla przykładu taki nowotwór, który
            może byc ową kroplą chaosu.
            atakuje człowieka, doprowadza do śmierci
            i umiera wraz ze swą ofiarą.
            nie twierdzę, ze smierć ciała oznacza
            definitywny koniec człowieka,
            choć tu zdania wsród ludzi są podzielone...
            • procesor Re: kropla chaosu 18.04.05, 20:41
              fleuret napisała:
              > weź dla przykładu taki nowotwór, który
              > może byc ową kroplą chaosu.
              > atakuje człowieka, doprowadza do śmierci
              > i umiera wraz ze swą ofiarą.

              To co piszesz to oczywistośc - nowowtówr to oszalałe komórki - nawiasem mówiąc
              to własnie komórki które ZAPOMNIAŁY UMRZEĆ. :)
              Ale chaos jako twórcza pasja?
              Jako męki twórcze?
              Chaoa jako źródło natchnienia - chaos jako przyczyna narodzin dzieł malasrtwa
              czy literatury?
              .. ?


              > nie twierdzę, ze smierć ciała oznacza
              > definitywny koniec człowieka,
              > choć tu zdania wsród ludzi są podzielone...

              O tym tez pisałam - natomiast co sądzisz o tym czy chaos umiera gdy umiera ciało??
              :)
              • fleuret Re: kropla chaosu 19.04.05, 08:27
                procesor napisała:
                > Ale chaos jako twórcza pasja?
                > Jako męki twórcze?
                > Chaoa jako źródło natchnienia - chaos jako przyczyna narodzin dzieł malasrtwa
                > czy literatury?
                > .. ?

                mozna pójść dalej:
                jak chcą starożytni uważać chaos za początek i źródło wszystkiego...
                lub jak współcześni: korzystać z definicji chaosu deterministycznego
                w matematyce
                dla mnie chaos to coś więcej niż totalny bałagan


                > O tym tez pisałam - natomiast co sądzisz o tym czy chaos umiera gdy umiera
                ciało??

                mam taką nadzieję
                • procesor Re: kropla chaosu 19.04.05, 09:54
                  fleuret napisała:
                  > dla mnie chaos to coś więcej niż totalny bałagan

                  Toć i o takim "niebałaganowym" z tobą romzwiam!

                  "O tym tez pisałam - natomiast co sądzisz o tym czy chaos umiera gdy umiera ciało??"
                  > mam taką nadzieję

                  A może piekło to własnie taki pośmiertny chaos? :)
                  A niebo - brak takowego?

                  Tylko co z czyśćcem?
                  :)
    • ziemiomorze Re: kropla chaosu 18.04.05, 10:33
      Nie ma czegos takiego.
      Swiadomosc, ktora chroni czesto chroni, w zlej dawce u nieodpowiedniej osoby
      moze zabic. Umysl z jego Krytykiem i zdrowym rozsadkiem (ktorzy chronia przed
      zbytnia egzaltacja i odleceniem) moga zabic wrazliwosc, czego efektem moze byc
      zbytnia dogmatycznosc i nieelastycznosc, bliska szalenstwa. Itd.
      Przed pomieszaniem chroni Droga - z grubsza uporzadkowana kolejnosc rozwoju,
      troskliwa integracja na kolejnych poziomach (wewnetrznym - archetypicznym,
      ciala&'duszy' i dalej, ku transcendencji).

      Calkiem mozliwe, ze pojawiajacy sie chaos tez jest Droga - nie ma uniwersalnych
      recept,
      • marusia_ogoniok Re: kropla chaosu 18.04.05, 10:59
        ziemiomorze napisała:

        ##
        > Swiadomosc, ktora chroni czesto chroni, ###(wewnetrznym - archetypicznym,
        > ciala&'duszy' i dalej, ku transcendencji).
        ****************
        Bakteria, pies, brzoza.......... ich potrzeby egzystancjalne, psychiczne... to
        zero i pryszcz. Nie mają dusz, potrzeby psychiczne?.... eee tam....to dla
        idiotów.
        Dymać nam się chce... to wiemy na pewno, i tylko świadomość, podświadomość,
        nadświadomość, smsoparaphytodupoświadomość..... podpowiada: od razu rozkładać
        nogi, czy może najpierw wierszyk Asnyka i kontrola książeczki PKO.... a potem
        dopiero.... jazda...
        Zdaje się że wyłacznie do tego sprowadza się archetypiczna dusza
        większości.....:(((((

        • ziemiomorze Re: kropla chaosu 18.04.05, 19:58
          Przeciez napisalam, ze jedynym ratunkiem przed chaosem jest uporzadkowanie -
          drogi rozwoju :-)

          Tyle, ze ten chaos, przed ktorym niby mamy sie bronic i uciekac, moze byc dla
          nas wlasnie zaplanowany - jako czesc bolesnego, ale potrzebnego doswiadczenia.
          Na klate go,
          • fleuret Re: kropla chaosu 19.04.05, 07:33
            ziemiomorze napisała:

            > Przeciez napisalam, ze jedynym ratunkiem przed chaosem jest uporzadkowanie -
            > drogi rozwoju :-)

            chyba mało jest ludzi, świadomych faktu, że bez przerwy trzeba być czujnym
            i stać z miotłą
            >
            > Tyle, ze ten chaos, przed ktorym niby mamy sie bronic i uciekac, moze byc dla
            > nas wlasnie zaplanowany - jako czesc bolesnego, ale potrzebnego doswiadczenia.
            > Na klate go,

            czy chaos może byc zaplanowany?
            przez kogo lub co?
            dla mnie istotą chaosu jest jego nieprzewidywalny
            pierwiastek destrukcyjny
            najbardziej przeraża mnie owa destrukcja
            gdyby to był tylko trywialny bałagan...
            tak czy owak; fanga w nos lub jak wolisz na klatę

            • ziemiomorze Re: kropla chaosu 19.04.05, 12:38
              Czujnosc jest przeciez niezbedna do przezycia we wspolczesnej kulturze - bez
              niej zginelibysmy ze szczetem. Wybor kazego, czy rzeczywiscie chce stac z i z
              czym na strazy.

              Atak chaosu moze byc zaplanowany (o ile wierzy sie w istnienie Istot Wyzszych).
              Destrukcja niekiedy moze byc konieczna - np po to, aby obnazyc pustke,
              skwapliwie chowana pod makijazem i falbankami. Albo po to, aby moglo wyrosnac
              cos nowego.

              Kazdy koniec to poczatek,
          • falliczny Re: kropla chaosu 20.04.05, 10:17
            ziemiomorze napisała:

            > Tyle, ze ten chaos, > Na klate go,

            Na klatę to się sadza piękną, zgrabną dzieweczkę i pieści jej piersi. Następnie
            przesuwa się ją w kierunku północnym celem dokonania boskiej minetki. Kolejne
            posunięcie to kierunek południe i huśtawka. Taki winien być porządek.
            Niedoczekanie wasze!
    • alicja-ciekawska Re: kropla chaosu 18.04.05, 11:03
      fleuret napisała:

      >
      > „Żywe ciało to uporządkowana struktura. Komórki i tkanki współpracują
      > dla wspólnej sprawy podtrzymania życia. Wystarczy jednak wpuścić do niego
      > kroplę szaleństwa i bałaganu, żeby ten cały delikatny, skomplikowany mechanizm
      > natychmiast się zepsuł”
      >

      ograniczenia umyslowe ,prowadza do blokad .
      nie zaleznie od tego jak czlowiek jest wyksztalcony.
      > proszę zatem wymienić możliwe zapory, chroniące ciało i psyche przed inwazją
      > chaosu
        • fleuret IV X muza 04.05.05, 10:24
          Jaka Ona jest?

          "Ogólnie mówiąc jest niechętna wszystkiemu, czego akurat ty pragniesz, czy
          potrzebujesz. I nie zależy to ani od ciebie, ani od niej - tak już jest. Muza ma
          wolę bezwzględną, nie klasyfikowaną w kryteriach współczesnego humanizmu. Naszym
          szczęściem jest, że pozbawiona atrybutów znanych docześnie, nie zdradza
          instrumentów wzmacniających wolę i wpływ na pobudzanie sił twórczych. Nie
          przyciąga - sprawia tylko, że albo jesteś w jej kręgu, albo cię nie ma. Bo wtedy
          naprawdę cię nie ma.
          Ukazuje się w aurze niewiadomej, czasami bolesnej, czasami miłosnej, ujawnia się
          w dramacie bezradności, albo w niebiańsko boskiej pewności siebie. Jest
          wymagająca, nie sposób dostrzec jej przymiotów bez względnej koncentracji na
          wytyczonym problemie twórczym. Nie ma w sobie nic stałego. Czasem zmysłowa,
          płonąca, nienasycona, niszcząca i seksowna, czasem niema, bierna i nieobecna.
          Kto wie, dlaczego tak mało o nas dba? Nigdy się nie spieszy, a gdy nie ma czasu
          przestawia po prostu wskazówki zegara. Potrafi kąsać, mamić, próżno wabić,
          czepiać się bez powodu i sensu. Czasem jej bojaźliwa natura skrywa się w krainie
          wiecznej zwłoki. Może nas uśpić i ulecieć, albo nie dać zasnąć w ogóle, ale
          patrzy przez nasze wnętrze.

          Odstąpmy Muzie część szarej przestrzeni umysłu, niech sama ją swobodnie
          wykorzystuje i włada bez naszej świadomości. Niechaj siedzi z boku, pali cygara,
          podziwia swoje wygrane i udaje, że nas nie dostrzega. Tak ma być, bo to "ona ma
          skrzydełka i torbę pełną magii"."
          • karielcia Re: XIV muza 04.05.05, 13:31
            ladne okreslenie ta zajebioza.
            I tak domowo pachnie synteza: zajoba i bieriozy.

            ale dlaczego od razu ciezka?

            XIV. Muza to raczej uosobienie lekkosci, chociaz...
            widze, ze i zaje.ac potrafi?
    • jan_stereo Re: kropla chaosu 03.05.05, 14:10
      Niszczenie zywego ciala i jakiegokolwiek innego nie jest wcale chaotyczne,tylko
      perfekcyjnie uporzadkowane i w pelni logiczne.
      Jak lubisz miec wszystko pod kontrola to zyj w mozliwie uproszczonych warunkach
      i najlepiej rob jak najmniej roznorodnych czynnosci,zarowno fizycznie jak i
      umyslowo.

      ps.Chaos jest czyms spoza jakichkolwiek praw,a takiego czegos realnie nie ma.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka