czarna_porzeczka
06.05.05, 13:14
tak jak w temacie... jestem strasznie wrazliwa, bardzo latwo mnie urazic.
bardzo wiele rzecy podobno biore przesadnie do siebie i niestety od razu
zalewam sie lazami. mam tego dosyc, chce byc bardziej twarda. nie chce sie
tak wszystkim przejmowac. czy jest jakis sposob, by po prostu nie plakac?
dzis moj fecet powiedzial mi, ze jakies tam moje ubranie mu sie nie podoba, a
ja w ryk. bez sensu. nie chce tak, bo i mi, i osobom z mojego otoczenia
utrudnia to zycie. co ja mam zrobic? jak powstrzymac swoja wrazliwosc?