Dodaj do ulubionych

pytanie oczekujące odpowiedzi

06.05.05, 22:52
Czy przeżywaliście w swoim życiu okres przełomu (mam na myśli szkołę). Stan
ten charakteryzował się zmianami intelektualnymi, emocjalnymi, przemianą
duchową najogólniej, czego skutkiem była utrata ochoty, bardziej ciężkiej
pracy niż dotychczas i ogólna niechęć do każdego podręcznika, który znalazł
sie w dłoniach. Jak w tym momencie poradziliście sobie, czy potrzebny był
specjalista? Wszelkie aluzje i porady mile widziane.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • procesor Re: pytanie oczekujące odpowiedzi 06.05.05, 22:56
      jaki poziom szkoły?
      • gothmaggie Re: pytanie oczekujące odpowiedzi 06.05.05, 22:59
        szkoła średnia
        • procesor Re: pytanie oczekujące odpowiedzi 06.05.05, 23:15
          -wcześnie..
          kłopotliwe

          zwykle na studiach sie ma takie momenty.. i trochę później..

          przełamywac się?
          wyznaczyć cel - i robić choć minimum by miec szansę na osiągniecie go?
          -
          Nie odpłacaj złem człowiekowi, który się z toba spiera
          Odpłać dobrem człowiekowi, który ci zrobił coś złego
          Zachowaj sprawiedliwość wobec twego nieprzyjaciela.
          Bądź uśmiechnięty, kiedy jesteś z twoim przeciwnikiem
      • lizavieta1 Re: pytanie oczekujące odpowiedzi 06.05.05, 23:04
        Chyba wiem o czym mówisz. Prawie każdy przeżywa kiedyś taki kryzys. Zwłaszcza na
        tzw półmetku bądź w okolicy zakończenia szkoły. Zastanawiasz się czy to co
        robisz ma sens, czy dobrze wybrałaś szkołę czy podjęłaś po drodze właściwe
        decyzje czy wykorzystałaś szanse. dochodzisz czasem do wniosku, że to co robisz
        nei ma zbytnio sensu i wtedy Ci się nie chce albo nei widzisz w tym przyszłości
        dla siebie.
        Zwłaszcza w dzisiejszych czasach to dośc powszechne. do tego dochodzi jeszcze
        często lęk przed wejsciem na rynek pracy, który jest jaki jest.
        Wielu moich znajomych od poczatku studiów zadaje sobie takie pytania, niuektórzy
        z tego powoidu nie przykładają się zbytnio do nauki, twierdząc, że najważniejsze
        okazują się wtyki, a nie kwalifikacje itp Wierzysz, że to czego się uczysz może
        być czymś w czym się zrealizujesz?
        • gothmaggie Re: pytanie oczekujące odpowiedzi 06.05.05, 23:10
          Hmm... trudno powiedzieć czy się zrealizuję. Powodem mojej demobilizacji jest
          strach przed tym czy się uda, czy podołam wyzwaniu. Czy wybrałam cel zgodny z
          moimi możliwościami , czy mam wystarczający potencjał. Czy FIZYKA. WYDZIAŁ
          ELEKTRYCZNY może stać się prozą mojego życia. Takie tam. Pytania bez odpowiedzi.
    • m.malone Re: pytanie oczekujące odpowiedzi 06.05.05, 22:59
      gothmaggie napisała:

      >
      > czego skutkiem była utrata ochoty,

      Pies ganiał Ochotę. Mokotów górą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka