gothmaggie
06.05.05, 22:52
Czy przeżywaliście w swoim życiu okres przełomu (mam na myśli szkołę). Stan
ten charakteryzował się zmianami intelektualnymi, emocjalnymi, przemianą
duchową najogólniej, czego skutkiem była utrata ochoty, bardziej ciężkiej
pracy niż dotychczas i ogólna niechęć do każdego podręcznika, który znalazł
sie w dłoniach. Jak w tym momencie poradziliście sobie, czy potrzebny był
specjalista? Wszelkie aluzje i porady mile widziane.
Pozdrawiam