luty10 08.05.05, 14:22 mialem...i co Wy na to? poszedlem sie poradzc w pewnej sprawie, a ona mnie chyc...i po sprawie...:))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alicja-ciekawska Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:24 luty10 napisał: > mialem...i co Wy na to? > poszedlem sie poradzc w pewnej sprawie, > a ona mnie chyc...i po sprawie...:))) ale stanales na wysokosci zadania????? -zadowolona byla?? Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:24 luty10 napisał: > mialem...i co Wy na to? > poszedlem sie poradzc w pewnej sprawie, > a ona mnie chyc...i po sprawie...:))) *************************** To musiało być zaje biste doświadczenie...:) Jednak najbardziej ciekawi mnie...co na to Procesor i Ziemiomorze... O! Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:29 avon_22 napisała: > A zapłaciłes za wizyte? nie pamietam...tak mie sie wszystko w glowie (i nie tylko) pomieszalo...:) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:27 ona byla nadzwyczaj delikatna psycholozka, bo ona nie tak zwyczajnie, ordynarnie hyc, tylko slodko, delikatnie chyc...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:30 luty10 napisał: > ona byla nadzwyczaj delikatna psycholozka, bo ona nie tak zwyczajnie, > ordynarnie hyc, tylko slodko, delikatnie chyc...:)) za co Cie.. chycila? opowiadaj bardziej obrazowo.... Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:32 alicja-ciekawska napisała: > luty10 napisał: > > > ona byla nadzwyczaj delikatna psycholozka, bo ona nie tak zwyczajnie, > > ordynarnie hyc, tylko slodko, delikatnie chyc...:)) no patrz...jaka ciekawska...:) > > > za co Cie.. chycila? > opowiadaj bardziej obrazowo.... > Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:34 avon_22 napisała: > Na kozetce to robiliście? kozetka tez tam jakas byla...:) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:35 luty10 napisał: > avon_22 napisała: > > > Na kozetce to robiliście? > > kozetka tez tam jakas byla...:) toc to..... byl.... "szal-cial" Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:52 alicja-ciekawska napisała: > luty10 napisał: > > > ona byla nadzwyczaj delikatna psycholozka, bo ona nie tak zwyczajnie, > > ordynarnie hyc, tylko slodko, delikatnie chyc...:)) > > > za co Cie.. chycila? > opowiadaj bardziej obrazowo.... za serce, rzecz jasna... > Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 18:53 luty10 napisał: > alicja-ciekawska napisała: > > > luty10 napisał: > > > > > ona byla nadzwyczaj delikatna psycholozka, bo ona nie tak zwyczajni > e, > > > ordynarnie hyc, tylko slodko, delikatnie chyc...:)) > > > > > > za co Cie.. chycila? > > opowiadaj bardziej obrazowo.... > > za serce, rzecz jasna... > > za serce ,,,powiadasz????? klamczuszek oj,! klamczuszek! Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:51 marusia_ogoniok napisała: > luty10 napisał: > > > mialem...i co Wy na to? > > poszedlem sie poradzc w pewnej sprawie, > > a ona mnie chyc...i po sprawie...:))) > *************************** > To musiało być zaje biste doświadczenie...:) > Jednak najbardziej ciekawi mnie...co na to Procesor i Ziemiomorze... O! Procesor oleje, a Ziemiomorze....? zalamie sie nieboze...:) bo ona mnie lubi troszku ....:) Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 22:08 luty10 napisał: > Procesor oleje, a Ziemiomorze....? Pudło.. I tak miałam napisać że masz fantazję.. dziadku.. :P PS Za oceanem tej reklamy nie było.. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 14:56 Bawilby Cie tak samo watek o ofiarze pedofilii albo gwaltu? W deklarowanej przez Ciebie 'milosci wszystkich istot' miesci sie brak szacunku dla czyjegos cierpienia? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Seks z psycholozka... 08.05.05, 15:04 ziemiomorze napisała: > Bawilby Cie tak samo watek o ofiarze pedofilii albo gwaltu? > W deklarowanej przez Ciebie 'milosci wszystkich istot' miesci sie brak szacunku > > dla czyjegos cierpienia? o przepraszam, nie wiedzialem, ze cierpisz... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Co bawi, ziemio, 08.05.05, 19:33 to robienie na sile ofiary z kogos, kto ofiara wcale to a wcale byc nie zamierza - - vide: avon. Zastanawiam sie, czy nie chodzi tu czasem o "przymus neurotyczny", czy jak to po polsku nazwac... czch Odpowiedz Link Zgłoś
avon_22 Re: Co bawi, ziemio, 08.05.05, 21:55 Nie czuje się taką ofiarą , chociaż jakby się głębiej nad tym zastanowić to jest sporo racji w tym co napisała Ziemiomorze. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Co bawi, ziemio, 08.05.05, 21:57 jest sporo racji w tym, co pisze Z, jednak nie wprowadzajmy celibatu dla tej grupy zawodowej. Ludzie poznają sie w różnych okolicznościach Odpowiedz Link Zgłoś
avon_22 Re: Co bawi, ziemio, 08.05.05, 22:00 Chyba jesteś bardzo tolerancyjną osóbką? Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe :))) 09.05.05, 00:35 luty10 napisał: > mialem...i co Wy na to? > poszedlem sie poradzc w pewnej sprawie, > a ona mnie chyc...i po sprawie...:))) jak chyc i po sprawie to moze to byl facet? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zalamanyy autopsja? współczuję 09.05.05, 00:44 zalozylam_nowe napisała: > jak chyc i po sprawie to moze to byl facet? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zalamanyy miłosierdzia? 09.05.05, 01:30 zalozylam_nowe napisała: > piszesz do siostry! Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo.niegrzeczny Re: Seks z psycholozka... 26.07.05, 19:53 luty10 napisał: > mialem...i co Wy na to? > poszedlem sie poradzc w pewnej sprawie, > a ona mnie chyc...i po sprawie...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
avon_22 Re: Seks z psycholozka... 26.07.05, 21:38 bardzo.niegrzeczny napisał: > luty10 napisał: > > > mialem...i co Wy na to? > > poszedlem sie poradzc w pewnej sprawie, > > a ona mnie chyc...i po sprawie...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: Seks z psycholozka... 27.07.05, 02:12 dlaczego tak cię to kręci ? dlategoi że czujesz sie zraniony ? nadużyty? zawiodła twoje zaufanie ? terapeuta nie powinen ale bądzmy plastyczni i nie sądzmy tak dla zasady Jesli cię skrzywdziła to po prpostu źle zrobiła ale jakaś nuta satysfakkcji w twoim liście mówi o tym ze .. jakbyś chciał ją .. przyłapać ona cię chyc? a ty co jestes pokorne cielątko bez jaj woli i wasnych pragnień? a co MY na to ? chcesz nad nią jakiegoś .. szerszego sądu ? xle zrobiła i co TY na to ? wybacz i tyle ale nie nurzaj się w dziwacznej satysfakcji nad czyjąś słabością głupotą czy brakiem wyobraźni no polub ją trochę Odpowiedz Link Zgłoś