Dodaj do ulubionych

Chciałabym wyjść za mąż...

05.07.02, 13:49
Ale nie mogę nikogo sensownego poznać... Nie mam wielkich wymagań, ale na
pewno musi być odpowiedzialny, spokojny i dający poczucie bezpieczeństwa.I
uczciwy, wobec siebie i innych.
Trudno o takich mężczyzn.

Chciałabym mieć męża, dom i dzieci.I poczucie bezpieczeństwa.I pewność,że ktoś
zawsze za mną stoi.
Ciekawe, czy są jeszcze mężczyżni w moim wieku (mam 26 lat) myślący tak ja ja?
Znacie takich?Niech do mnie napiszą!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ida Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.csk.pl 05.07.02, 13:59

      mam pytanie- spotykasz idealnego faceta-odpowiedzialnego, spokojnego, dającego
      poczucie bezpieczeństwa, uczciwego wobec Ciebie, siebie, innych... itede itepe
      czujesz, że to właśnie TEN... jest tylko jeden drobiazg- on nie chce się żenić...

      Co robisz?


      • ulrika Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 14:10
        Tacy najczęściej są już żonaci!
        A dlaczego nie miałby się żenić, skoro byłoby nam ze sobą rewelacyjnie?
        • Gość: frisky2 Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: 62.233.139.* 05.07.02, 14:14
          ulrika napisał(a):

          > Tacy najczęściej są już żonaci!
          > A dlaczego nie miałby się żenić, skoro byłoby nam ze sobą rewelacyjnie?

          Np. dlatego, ze nie chcialby tracic wolnosci wewnetrznej
          • ulrika Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 14:17
            Wolność wewnętrzna? Do osiągnięcia tylko poza małżeństwem? Nie wydaje mi się.
            • Gość: frisky2 Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: 62.233.139.* 05.07.02, 14:20
              ulrika napisał(a):

              > Wolność wewnętrzna? Do osiągnięcia tylko poza małżeństwem? Nie wydaje mi się.

              A komus innemu moze sie wydawac.
        • Gość: ida Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.csk.pl 05.07.02, 14:22
          ulrika napisał(a):

          > A dlaczego nie miałby się żenić, skoro byłoby nam ze sobą rewelacyjnie?

          a po co miałby się żenić? Skoro byłoby wam ze sobą rewelacyjnie?

          Zostawiłabys go i poszła szukać innego, który byłby bardziej skłonny do
          podpisywania papierków?
    • Gość: Darecki Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: 217.153.127.* 05.07.02, 14:16
      ulrika napisał(a):

      > Ale nie mogę nikogo sensownego poznać... Nie mam wielkich wymagań, ale na
      > pewno musi być odpowiedzialny, spokojny i dający poczucie bezpieczeństwa.I
      > uczciwy, wobec siebie i innych.
      > Trudno o takich mężczyzn.

      trudno trudno! ale trzeba ,,tylko'' szukać...


      > Chciałabym mieć męża, dom i dzieci.I poczucie bezpieczeństwa.I pewność,że ktoś
      > zawsze za mną stoi.
      > Ciekawe, czy są jeszcze mężczyżni w moim wieku (mam 26 lat) myślący tak ja ja?
      > Znacie takich?Niech do mnie napiszą!!!

      Są są :) Ja znam jednego ale on sie nie chce żenić !
      a z myśleniem w ten sam sposób to różnie bywa:((
      może ci których spotykasz chcieliby żebyś Ty za nimi stała ???
      • ulrika Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 14:24
        a dlaczego miałabym za nim murem w razie kłopotów czy innej sytuacji nie stać?
        To dla mnie oczywiste.
        • Gość: Darecki Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: 217.153.127.* 05.07.02, 14:29
          ulrika napisał(a):

          > a dlaczego miałabym za nim murem w razie kłopotów czy innej sytuacji nie stać?
          > To dla mnie oczywiste.

          Hmm...to naprawde masz problem jesli nie możesz trafić na takiego, który
          zawierzyłby Tobie.
    • Gość: Ola Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.07.02, 14:26
      Piszesz ze nie masz wielkich wymagan i tu wyliczasz co powinno goscia cechowac
      a nastepnie dodajesz, ze trudno o takich mezczyzn. To moze jednak te twoje
      wymagania nie sa wcale takie male?
      • Gość: Ola Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.07.02, 14:28
        Ps. A czy ty sama spelniasz te wymogi o ktorych piszesz, bo facet tez czlowiek
        i ma swoje preferencje? Pozdrawiam i zycze powodzenia w poszukiwaniach.
    • Gość: frisky2 Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: 62.233.139.* 05.07.02, 14:42
      ulrika napisał(a):

      > Ale nie mogę nikogo sensownego poznać... Nie mam wielkich wymagań, ale na
      > pewno musi być odpowiedzialny, spokojny i dający poczucie bezpieczeństwa.I
      > uczciwy, wobec siebie i innych.
      > Trudno o takich mężczyzn.
      >
      > Chciałabym mieć męża, dom i dzieci.I poczucie bezpieczeństwa.I pewność,że ktoś
      > zawsze za mną stoi.
      > Ciekawe, czy są jeszcze mężczyżni w moim wieku (mam 26 lat) myślący tak ja ja?
      > Znacie takich?Niech do mnie napiszą!!!


      Moglabys wyjasnic co to znaczy poczucie bezpieczenstwa? Czy teraz czujesz sie
      zagrozona? Czy chodzi o obrone przed bnandytami, czy kim?
    • ulrika Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 14:43
      Czy chęć wyjścia za mąż jest czymś nagannym? Byłam z kimś 6 lat i nie mam
      ochoty na tak zwany wolny związek.
      • Gość: Darecki Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: 217.153.127.* 05.07.02, 14:53
        ulrika napisał(a):

        > Czy chęć wyjścia za mąż jest czymś nagannym? Byłam z kimś 6 lat i nie mam
        > ochoty na tak zwany wolny związek.

        Naganne to na pewno nie jest-tylko chyba w obecnych czasach jest więcej problemów
        materialno-osobistych które po pewnym czasie rozłączają ludzi jeszcze przed
        ślubem, pewnie cos o tym wiesz po 6 latach...
    • kwieto Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 14:51
      1. A co Ty jestes mu w stanie zaoferowac? Pewnie taki ktos tez ma swoje
      wymagania
      2. Co to znaczy "zapewnia poczucie bezpieczenstwa"? A Ty zapewnisz takie
      poczucie jemu?
      3. Chcesz kogos z kim bys mogla przezyc zycie, czy z kim podpiszesz papierek
      potwierdzajacy malzenstwo? Bo to nie jest do konca jasne...
      4. Piszesz, ze nie masz ochoty na wolny zwiazek, tylko malzenstwo - a co to
      zmienia? Przeciez sa jeszcze rozwody...
    • re_ne Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 17:49


      Wiesz Ulriko, bardzo dziwne zdaje mi sie to, ze jak twierdzisz bylas z kims w
      wolnym zwiazku przez 6 lat,i w tym czasie nie udalo Ci sie namowic Twojego
      partnera do ozenku. Takie decyzje roztrzygaja sie przewaznie po 2, gora 3 latach
      wspolnego bycia ze soba, nie mowiac juz o bezowocnosci tych 6 wspolnych lat.

      Poza tym uwazam, ze w miare atrakcyjna kobieta, ciepla, o milym usposobieniu,
      jest, a przynajmniej powinna byc w stanie zainteresowac kogos swoja osoba w
      swiecie rzeczywistym, i nie musi uciekac sie tak jak Ty to robisz, do wysylania
      rozpaczliwego S.O.S-a w necie. A skoro nie jestes w stanie nikogo soba
      zainteresowac, to swiadczy o tym, ze brak Ci urody, albo masz po prostu trudny
      charakter, co niestety w bezposrednim kontakcie, bardzo predko da sie poznac.

      Niedawno pocieszalem pewna osobe w necie, ktora tez marzyla o zamazpojsciu,
      sprawiala wspaniale wrazenie, bardzo ja polubilem, bylem bardzo dla niej mily, a
      okazalo sie ze...., i potraktowala mnie jak...
      Ach, szkoda gadac! W kazdym razie powiedzialem sobie, ze w podobnej sytuacji nie
      bede juz nigdy wiecej nikogo pocieszac, ale bede mowic to co mysle.


      Popracuj Ulriko nad soba, i zycze Ci powodzenia! :))
      Rene

      • Gość: ida Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.csk.pl 05.07.02, 18:02
        re_ne napisał(a):

        >nie mowiac juz o bezowocnosci tych 6 wspolnych lat.

        a co masz na myśli mówiąc "bezowocowość"?
        • re_ne Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 18:08
          Gość portalu: ida napisał(a):

          > re_ne napisał(a):
          >
          > >nie mowiac juz o bezowocnosci tych 6 wspolnych lat.
          >
          > a co masz na myśli mówiąc "bezowocowość"?

          ***********************************************************

          A co moze byc innego owocem zwiazku jak nie potomstwo??????
          • kwieto Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 18:13
            Wiesz, jesli poznali sie w wieku lat, powiedzmy 16-17stu, to mnie by ta
            bezowocowosc nie zdziwila... Bo to troche za wczesnie (nawet 23 lata) na
            dzieci. Poza tym, nie kazdy chce miec dziecko.
            • re_ne Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 18:16
              26-6=20, o ile sie nie pomylilem, i Ulrika jak widac nalezy do tych kobiet,
              ktore marza o swoich dzieciach.
              • kwieto Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 18:19
                No dobra, ale nie roztala sie z chlopakiem dzisiaj. Nawet jak miesiac temu -
                to proces rozpadu trwal przy takim zwiazku zapewne minimum rok.

                A nie sadze, by w wieku 20 lat myslala o dzieciach i domu. A moze?
                • re_ne Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 18:24
                  kwieto napisał(a):

                  > No dobra, ale nie roztala sie z chlopakiem dzisiaj. Nawet jak miesiac temu -
                  > to proces rozpadu trwal przy takim zwiazku zapewne minimum rok.
                  >
                  > A nie sadze, by w wieku 20 lat myslala o dzieciach i domu. A moze?



                  Jak by nie bylo, to 6 lat razem i nic??? Cos nie tak!

                  • kwieto Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 18:28
                    Re_ne, nie cos nie tak, tylko pigulki, prezerwatywy, globulki, spiralki i inne
                    akcesoria.
          • Gość: ida Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.csk.pl 05.07.02, 18:16
            re_ne napisał(a):

            >
            > A co moze byc innego owocem zwiazku jak nie potomstwo??????

            i jesli w związku nie ma tego potomstwa to jest to czas stracony?
            Bo 6 lat razem i nic?
            • re_ne Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 18:21
              Gość portalu: ida napisał(a):

              > re_ne napisał(a):
              >
              > >
              > > A co moze byc innego owocem zwiazku jak nie potomstwo??????
              >
              > i jesli w związku nie ma tego potomstwa to jest to czas stracony?
              > Bo 6 lat razem i nic?

              Skoro tak bardzo zalezy jej na tych dzieciach, i mezu, to te 6 lat uwazam za
              stracone, bo jest to na to najlepszy chyba okres w zyciu kobiety, ktory ktos po
              prostu jej zabral.

              • Gość: ida Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.csk.pl 05.07.02, 18:31
                re_ne napisał(a):


                >
                > Skoro tak bardzo zalezy jej na tych dzieciach, i mezu, to te 6 lat uwazam za
                > stracone, bo jest to na to najlepszy chyba okres w zyciu kobiety, ktory ktos po
                >
                > prostu jej zabral.


                etam zabrał..., a ona to gdzie w tym czasie była? po 6 latach nagle się kapnęła,
                że facet nie chce ani żeniaczki ani dzieci?
                Poza tym ja aż tak bardzo nie odnoszę wrazenia, żeby akurat dzieci były tu na
                pierwszym miejscu


      • Gość: warren Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 05.07.02, 18:17


        "Wiesz Ulriko, bardzo dziwne zdaje mi sie to, ze jak twierdzisz bylas z kims w
        wolnym zwiazku przez 6 lat,i w tym czasie nie udalo Ci sie namowic Twojego
        partnera do ozenku. Takie decyzje roztrzygaja sie przewaznie po 2, gora 3
        latach wspolnego bycia ze soba, nie mowiac juz o bezowocnosci tych 6 wspolnych
        lat."

        -Jak to takie decyzje rozstrzyga sie po 2 moze 3 latach??
        sam to obliczyles?jestes pewien, ze lewa strona rownania rowna sie prawej?
        wiesz, jesli przyjmiesz ze x nalezy do zbioru ludzi "naturalnych", to moze ci i
        wyjdzie te 2, a moze 3:-).ale chyba rene poszedles na latwizne, bo przeciez x
        moze nalezy do licz nienaturalnych, ba...nawet rzeczywistych.
        i skad wiesz, ze jej 6 lat w zwiazku byly bezowocne?
        co, niby owoce zbiera sie tylko z zwaizku malzenskim.

        -kurde, rene, z matmy postawie ci 3=, ale z bioli masz u mnie pale.



        -Poza tym uwazam, ze w miare atrakcyjna kobieta, ciepla, o milym usposobieniu,
        jest, a przynajmniej powinna byc w stanie zainteresowac kogos swoja osoba w
        swiecie rzeczywistym, i nie musi uciekac sie tak jak Ty to robisz, do wysylania
        rozpaczliwego S.O.S-a w necie. A skoro nie jestes w stanie nikogo soba
        zainteresowac, to swiadczy o tym, ze brak Ci urody, albo masz po prostu trudny
        charakter, co niestety w bezposrednim kontakcie, bardzo predko da sie poznac.

        nie uwazam, zeby jej sosik byl rozpaczliwy.ot po prostu mala skrobnela na forum
        pare slowek.a co do urody..to pozostawiam to bez komentarza.

        "iedawno pocieszalem pewna osobe w necie, ktora tez marzyla o zamazpojsciu,
        sprawiala wspaniale wrazenie, bardzo ja polubilem, bylem bardzo dla niej mily,
        a okazalo sie ze...., i potraktowala mnie jak...
        Ach, szkoda gadac! W kazdym razie powiedzialem sobie, ze w podobnej sytuacji
        nie bede juz nigdy wiecej nikogo pocieszac, ale bede mowic to co mysle."

        - to sie wyladowujesz sie na dziewczynie?


        Popracuj Ulriko nad soba, i zycze Ci powodzenia! :))
        Rene
        • re_ne Re: Chciałabym wyjść za mąż... 05.07.02, 18:39
          Wyladuje!!!??? Powiedzialem tylko to co mysle, i moze miec to wiekszy pozytek
          niz nic niewnoszace pocieszanie.



          Pozdrawiam, musze leciec
          R.
    • Gość: Alex Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.bmj.net.pl 07.07.02, 18:11
      A po co ???
    • Gość: kutanga Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.upc-f.chello.nl 07.07.02, 18:33
      Jak tak bedziesz sie usilnie starac,to napewno nic Ci to nie da.Kazsdy ma
      jakies przeznaczenie,wiec miej troche wiecej cierpliwosci....
    • zalamana1 Re: męża chcieć 07.07.02, 18:33
      ulrika napisał(a):
      . Nie mam wielkich wymagań, ale na pewno musi być odpowiedzialny, spokojny i
      dający poczucie bezpieczeństwa. >


      Czy to bezpieczeństwo = ileś tam zer na koncie ?


      > Trudno o takich mężczyzn. >


      A no trudno! Większość odpowiedzialnych, spokojnych, uczciwych jest
      juz zajęta, maja żony od dłuższego czasu. To znaczy, że dawno
      skończyli 26 lat. Dziś maja przynajmniej po 40, ktos taki Ci sie marzy?




      • Gość: ostka Re: męża IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 07.07.02, 21:52
        wg niektórych to zawsze trwa do 6 lat a potem w drogę...
        a jaka różnica z papierkiem, czy bez (rozwód jest!)?
        może bez papierka czasem lepiej wiesz, że łatwiej odejść i się b. starasz?

        pa
    • Gość: muniek Re: Chciałabym wyjść za mąż... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 23:08
      ulrika napisał(a):

      > Ale nie mogę nikogo sensownego poznać... Nie mam wielkich wymagań, ale na
      > pewno musi być odpowiedzialny, spokojny i dający poczucie bezpieczeństwa.I
      > uczciwy, wobec siebie i innych.
      > Trudno o takich mężczyzn.
      ha ha ha
      Droga urliko szukasz odpowiedzilanego, spokojnego i dającego poczucie
      bezpieczenstwa...
      A! i jeszcze uczciwego - czyli czterech facetów na raz?
      a nie musi być przystojny??? powinien podobać sie kolezankom zeby mogły Ci go
      zazdroscić.
      Powiem wam ze to czego oczekują kobiety nie ma nic wspolnego z tym co deklarują -
      juz takie są
      Corki pijaków - zawsze szukają porzadnych facetów ale wychodzą za pijakow.
      te co mowią ze szukają miłości szukają kasy
      te co mowią ze bierze je tyllko zabawa-zakochują ise

      • wike Re: Chciałabym wyjść za mąż... 09.07.02, 15:20
        Gość portalu: muniek napisał(a):
        > ha ha ha
        > Droga urliko szukasz odpowiedzilanego, spokojnego i dającego poczucie
        > bezpieczenstwa...
        > A! i jeszcze uczciwego - czyli czterech facetów na raz?

        trudno o wszystko w jednym ? nie mozna byc odpowiedzialnym, uczciwym itd
        jednoczesnie ????

        > a nie musi być przystojny??? powinien podobać sie kolezankom zeby mogły Ci go
        > zazdroscić.

        jakies kompleksy muniek ?

        > Powiem wam ze to czego oczekują kobiety nie ma nic wspolnego z tym co deklarują

        to milo jak mezczyzni tak wszystko o kobietach wiedza ;)

        > Corki pijaków - zawsze szukają porzadnych facetów ale wychodzą za pijakow.
        > te co mowią ze szukają miłości szukają kasy
        > te co mowią ze bierze je tyllko zabawa-zakochują ise

        obowiązkowo !!!


        A do Ulriki :
        Nie wiem jak dawno "sie rozstalas", ale jesli Ci to pomoze to powiem Ci, ze bylam
        w tej samej sytuacji swego czasu. Zwiazek rozpadl sie po szesciu latach bycia
        razem i wydawalo mi sie, ze to juz koniec zycia (w wieku 26 lat).
        A od roku jestem z czlowiekiem, ktory wedlug teorii munka powinien byc conajmniej
        tysiacem mezczyzn, bo oprocz wymienionych przez Ciebie ma jeszcze cala mase inny
        fantastycznych cech. Dlugo na niego czekalam, nie bylo latwo, ale warto bylo
        czekac.
        A wczoraj zamowilismy obraczki .... :)))
        Powodzenia Ulriko i glowa do gory

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka